Jump to content
Dogomania

Nieaktualne !! Jutro schronisko! Młoda sunia, ok. siemców. właściciel odnaleziony


Recommended Posts

Posted

Witam, kilka dni temu w Siemianowicach Śląskich - Michałkowicach znalazłam koło banku PZU młodą suczkę, trochę "Długawa" w czarnych szelkach. Psinka jest słodziutka, gdyby nie fakt, że mam juz inna suczkę i mieszkamy w 5 osób w bloku sama bym sobie ja zsotawiła. Wywiesiłam ogłosenia, jednak nikt sie nie zgłasza a ja ją mogę trzymać TYLKO DO PIĄTKU ! W PERSPEKTYWIE SCHRONISKO!! ... Szukam więc domu lub domu zastępczego.
Piesek ewidentnie do "kochania". Tulenia, pieszczenia i zabawy, bardzo dużo zabawy. Jednak mozna jej dac również zabawki, by zajęła sie sama sobą (u mnie unicestwiła juz piłke do tenisa, aktualnie zajmuje sie lina ;)). Nie niszczy mebli!! TRZYMA MOCZ PRZEZ CAŁA NOC!! Spałam z nia w łóżku, piesek nieproblemowy, nieagresywny, zachowuje sie jak każdy szczeniak, bardzo żywiołowa. Nadaje sie do domu z dziećmi, ogrodem lub do domu gdzie bedzie sie jej okazywac uczucia. Na pewno nie nadaje sie do osób starszych - zbyt energiczna. Prawdopodobnie mało chodziła na smyczy - ciagnie, chce sie bawić z psami i biegać, nie uciekła mi. Jest albo po albo pod koniec cieczki, ale to tylko moje przypuszczenia. Dogaduje sie z moją suczką, chociaż to już taka starszawa Pani, która najchętniej czas spedza na kanapie. Umarłaby ze szczęścia znajdując dom z innym młodym psem.
Prosze o szybki kontakt... Jeśli nie dom na stałe to kogos, kto może ją trzymac póki sie coś innego nie znajdzie. Inaczej trafi do shroniska a tam zostanie po prostu stłamszona! Wymaga miłosci, nie wyobrazam jej sobie zamknietej w klatce... Prosze o pomoc. Mogę pomagać osobie, która wexmie ją do siebie w wychowaniu pieska itp. Jeśli przeszkodą są fundusze - w jakims małym stopniu również postaram sie pomóc. Strasznie zależy mi na znalezieniu jej osoby, która ja pokocha.. Jeszcze raz: błagam o dom dla tej psinki.
518 24 25 46
[email protected]

P.S. jeśli ktos mi wytłumaczy jak sie wstawia zdjęcia to wstawie, mogę wysłac na mejla, podjechac gdzieś z pieskiem. Dałam jej tymczasowo na imie Tunia - z ręką na sercu powiem, ze juz zaczyna reagowac ;)

W moim albumie znajduje się zdjęcie suńki ;)

Ja nie moge psinki zatrzymac ani dnia dłuzej. Tata jest przeciwny zwierzętom, kilka lat czekałam na własnego pieska. Nie wie nawet, że ta sunia jest u nas. Pracuje na delegacji i wraca w piątek wieczorem lub w sobotę rano. Do tego czzasu piesek musi znknąć. Będe miała straszną awanturę jak zobaczy tego psa i zakaz na wsyztsko co jest możliwe. Dlatego jeszcze raz proszę o dom dla pieska. Jeśli sie nic nie znajdzie to będe zmuszona odwieźć ją do schronika!...

Posted

GG: 3244171

(tak, wiem, to spam, ale chcę by jak najwiecej osób przeczytało tego posta. Czasu mam mało - jutro, góra piątek rano piesek trafi do schroniska, bo nie mogę go dłuzej trzymac ;()

Posted

To takie przykre, ale tu sa same pilne sprawy, niewiele z nich kończy się ekspresowym znalezieniem domu, niestety:( Nie oddawaj tej kruszynki do schronu, to dla niej śmierć:(

Posted

Wierz mi, że nie chcę. Ale mam taka sytuację w domu, że jeśli nie oddam tego psa, to sama się moge z nim wynieść... mój tata nie lubi zwierzat, co ja moge na to poradzić. Od trzech dni szukam jej własciciela lub nowego domu. wiem, że to smierć i nie chce jej oddawać. Dwa dni nic nie robie tylko rozwieszam ogloszenie, siedze na necie... Nawet nie chcę sobie wyobrazić jak jej oddanie będzie mnie bolało ale nie mam innego wyjścia.

Posted

Pomoge we wszystkim, zgodze sie na wszystkie warunki byleby Tunia znalazła dom. Najwazniejsze jest żeby suńka znalazła dom..

Posted

Będzie ciężko wszyscy tu zapsieni :roll: brak domów tymczasowych.. żaden z Twoich znajomych nie da rady przetrzymać psiaka kilka dni?

Posted

Ahhh nie cierpię takich sytuacji , mam 2 psy na DT :shake: i kota na DT i dwoje swoich zwierzaków. Teraz małej nie upchnę :-( może gdyby szczeniak odemnie poszedł to dałabym radę ... no ale do jutra mu domu nie znajdę :roll:

Posted

Wiem, że czasu jest tragicznie mało i powoli zaczynam zdawac sobie sprawe, że jutro bede musiała ja odwieźć do tego schroniska. Mogłam to zrobić od razu, może by tak nie bolało... Od trzech dni łudze się, ze ją ktos przygarnie ;=/ Nikt jej nie chce a ja jej zostawić u siebie nie mogę. Cholernie boli, bardziej bolało chyba tylko wtedy jak umierałmój ukochany koń w Tarze.

Posted

Dzięki Herspri za odzew :oops:
ja mam dwa psiaki w bloku, nie dam rady teraz trzeciego.. Może znajomy jakiś, do garażu na dwór, gdziekolwiek :placz: byle nie do schronu...

Daruma taty na pewno nie da się ubłagać?:-(

Posted

nie ma na to szans. To nie jest pierwsza taka sytuacja. Jeśli chociaż dowie się, ze ten pies był u mnei przez kilka dni to do schroniska pójdzie mój pies, gryzonie, którymi sie opiekuję pewnie zostana wypuszczone na dwór a koń oddanydo własciciela. Nie ma szans i to jest chyba najgorsze. Wymagam by ktos dał jej ciepły dom a sama nie mogę zrobić nic w tym kierunku. Za nic jej nie chce oddawać, wiem co to znaczy schronisko.. Już mi nic nie przychodzi do głowy, nie mam czasu, nie znam ludzi, którzy by ją chcieli wziąć. Nic, becze już od kilku godzin z nadzieją, ze może jednak znajdze sie chociaż dom tymczasowy, ale jak narazie nic.

Posted

Na hotel mnie nie stać niestety.. kurcze nie byłoby problemu, gdybym miała własne mieszkanie... ;=/ tata mógłby sobie gadać.. teraz juz spadam, pojawie się rano, zobacze może ktoś cos znalazł. Błagam chociaż o tymczasówkę, za dom stały wystawie złoty pomnik... ;-( Może jeszcze sie ktoś odezwie.. jak nie to...eh... nawet mi sie myślec o tym nie chce <beczy>

Posted

Ok napiszę. Was rozumiem - macie już pieski na DT, nic tylko dziekować za to ;) A z moja musze coś zrobić.. Ja jej nie dam rady odwieźć, a jak tata przyjedzie to mogę sie pożegnac ze wszystkim do końca matur, łacznie z Tunia i swoim psiakiem ! aaaa! jestem masakrycznie zła. Popytajcie znajomych jeszcze. Oferue wszelka możliwą pomoc przy tym psie, łącznie ze sterylizacja.

Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...