malagos Posted February 8, 2009 Author Posted February 8, 2009 Spineczka juz po porannych harcach, a póki nie pada, niedlugo znów idziemy na spacer. W srodę sterylizacja... Wezmę małą do domku na 10 dni, zobaczymy co powie na koty. Quote
IKA & SONIA Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 A może warto zaproponować sunie na tym wątku? http://www.dogomania.pl/forum/f97/dom-dla-suczki-typu-chihuahua-warszawa-129732/ Quote
malagos Posted February 8, 2009 Author Posted February 8, 2009 Dzięki za podpowiedź i wstawienie. Jest większa od cziłki, ale na inne watki typu "dom dla małego pieska" wstawiam je obydwie. Quote
Bazyliah Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Spineczko, bardzo proszę, jak grzeczna dziewczynka, szybciutko do własnego domku się udać :) Quote
malagos Posted February 9, 2009 Author Posted February 9, 2009 Spineczko, proszę posluchac cioteczki Bazyliah :cool3: Quote
Ziutka Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 I wieczorny spacerek z ciocią Ziutką :painting: Quote
malagos Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 Mówimy cioteczkom dzień dobry! Quote
Ziutka Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 malagos napisał(a):Mówimy cioteczkom dzień dobry! A dzień dobry...dzień dobry :lol: Quote
Jagoda1 Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 malagos napisał(a):Jutro sterylizacja, brr.... Trzymamy kciuki.... Quote
Osa Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Nie cierpię tego wszystkiego po sterylce.... :smhair2: Trzymam kciuki żeby nie było jakiś komplikacji... Potem z każdym dniem jest coraz lepiej... Quote
malagos Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 Taa, żeby tylko jutro nie zapomieć, że jedna panna nie moze jeść, tylko jak ja jej to powiem, stawiajac miskę tylko przed Muszką :placz: Quote
Osa Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Kurcze... Jak ma się jedną to nic ale jak więcej, to zawsze stanowi problem... Moja bidusia pół roku musi być tylko na weterynaryjnych puszkach Royala - digestive, intestinal ew.taka sama puszka z kaczką lub z czikenem... Oczywiście reszta dostaje gotowanego kurczaczka,wołowinkę i jak ja to mówię "smaczki" -płakać mi się chce jak bida prosi o kąseczek gotowanego żarełka czy przysmaczku a tu nie można... Oczywiście idę je karmić do innego pokoju ale ona drapie w drzwi i skomli... I weż tu jej wytłumacz - wczoraj aż jej łezki poleciały - nie wiem jeszcze takiego czegoś nie widziałam - ja się poryczałam... Quote
malagos Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 A, bo to człowiek taki goopi że sie tak przejmuje :placz: Quote
malagos Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 Już po operacji. Spinka dzielnie wszystko zniosła, nawet w samochodzie ślicznie sie zachowywała. Teraz leży w kuchni pod kocykiem, macha ogonkiem i zaprzyjaźnia sie z resztą suczek. Troszke odmłodziliśmy Spinkę, wg lekarzy ma ok. 1,5 roku. Poprawiłam tytuł watku i pierwszy post. Zmyliło nas szczeniackie zachowanie i stałe sliczne ząbki.... :oops: Quote
Ziutka Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 I jak się czuje Spineczka po zabiegu ? :roll: Quote
malagos Posted February 12, 2009 Author Posted February 12, 2009 Rano jak weszłam do kuchni, powitał mnie trzepoczacy się ogonek. Wyniosłam ją na rękach przed dom, zaraz zrobiła siusiu, przeszła sie po trawniku, zrobiła kupala, podbiegła do bramy za Dalią i poszczekała na przejeżdzajacy samochód :-o Az głosno powiedzialam "i kto tu jest kilka godzin po takiej operacji??" I zjadła z ręki kilka kawaleczków gotowanego kurczaka. I napiła się solidnie wody. i zdążyła warnkąć na Pelasię, która staneła za blisko miski z wodą, ale Pelaś i tak nie słyszy więc sie nie przejęła :evil_lol: Quote
Osa Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Dzielna dziewczynka...:loveu: Tak trzymać! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.