Guest monia3a Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Jaki cudny :loveu: Szkoda, że moja Herka nie toleruje dorosłych psów inaczej miałby już dom ;) Quote
Alex78 Posted January 22, 2009 Author Posted January 22, 2009 Kruszyn, jak ma mozliwość chodzić po całym gabinecie, to łazi za Plackiem, naszym szpitalnym kotem i popiskuje do niego nastawiajac swoje uszy w jego stronę. Chciałby sie z nim poganiać, ale Placek niestety jest po złamaniu kręgosłupa i to cud, ze w ogóle jakos chodzi. ONek miał też bliskie spotkanie z naszym własnym owczarkiem, ale o szczegóły musze zapytać naocznych świadków, bo mnie przy tym nie było. Początek spotkania był spokojny, ale czy do końca...musze podpytać. Jedno juz wiemy napewno. Kruszyn z kotami OK oraz biega z suczkami po podwórku, gdy mają porę na "siku". Quote
gallegro Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Czy aktualnie, w związku z przebytą operacją, psiak ma problemy z poruszaniem? Czy wymaga specjalnej opieki (ograniczanie ruchu itp.), Czy przyjmuje leki? Na ogłoszenie mojego Bisia, odpowiedział Pan z Siedlec, który szuka "prawdziwszego" ONka ;). Co prawda miał być nieco młodszy, ale spróbuję go przekonać. Oczywiście nic na siłę, ale z rozmowy wynika, że to bardzo odpowiedzialny człowiek. Jest emerytowanym lekarzem. Mieszka sam w domu. Zdaje sobie sprawę, że nie jest już młodzieńcem, ale nie wyobraża sobie domu bez psa. Kiedy opowiadał mi o swoim ONku, który niedawno odszedł (takiego określenia użył), głos mu się łamał... Psiak zamieszkałby w domu, ale w okresie letnim, pod nieobecność pana, przebywałby na zewnątrz (coś w rodzaju alarmu ;) ) i miałby do dyspozycji solidną budę. Działka nieduża, solidnie ogrodzona. Pan szuka przyjaciela, z którym będzie mógł "pogadać"... Na koniec naszej długiej rozmowy obiecałem, że pomogę mu znaleźć takiego psiaka. Zważywszy na usposobienie i powierzchowność Kruszyna, mógłbym zaproponować go zainteresowanemu. Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt, że to starszy, samotny człowiek... Co o tym sądzicie? Quote
Alex78 Posted February 1, 2009 Author Posted February 1, 2009 Hej, Kruszyn jest spokojny i zrównoważony. A możesz mi napisać w jakim wieku jest ten Pan? Kruszyn nie przyjmuje leków. Porusza się sprawnie, a nawet zbyt sprawnie, bo podbiaga czasem, a my chcemy, aby poruszał się powoli do czasu wyjęcia gwoździ z kosci udowej. Za 3-4 tyg czeka go zdjęcie rtg, po którego ocenie nasz chirurg oceni czy już wyjąć gwoździe. A czy ta "letnia" nieobecność Pana, to tylko dzienne wyjazdy po zakupy itp? Bo jeśli wyjedzie na urlop i zastawi Kruszyna na kilka dni samego na dworze, to nie bardzo... Chociaż sądzę, że masz na myśli raczej to pierwsze :) Quote
gallegro Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Co do "letnich nieobecności", miałem oczywiście na myśli wyjazdy po zakupy, czy inne, nie dłuższe jak jednodniowe. Wspomniana buda służy wtedy jedynie za schronienie w razie załamania pogody (deszcz, czy przenikliwy wiatr). Dokładnego wieku Pana nie znam, ale mogę się domyślać, że ok. 70 lat. Podobało mi się to, że wspomniał o tym sam zainteresowany. Tę kwestię proponuję wyjaśnić w przypadku wstępnej akceptacji propozycji Kruszyna. Może udałoby się ustalić opiekuna zastępczego, na wypadek zdarzeń losowych, takich jak ciężka choroba, czy nawet śmierć. Moim zdaniem, pan jest tego świadom, dlatego nie widzę problemu, aby z nim samym o tym pogadać. Dajcie znać, czy mam do niego zadzwonić... Quote
Alex78 Posted April 19, 2009 Author Posted April 19, 2009 Kruszynek za tydzień jedzie do domu :) Adoptują go Państwo, którzy wzięli od nas sunie ON-kę bez oka. Będą miały 3000 m2 do biegania na posesji :) Quote
Alex78 Posted May 10, 2009 Author Posted May 10, 2009 Kruszyn pojechał do domu, w którym jest już od 3 miesięcy adoptowana od nas suka ON-ka. Teraz będzie miał ogromną przestrzeń do biegania :) I kontakt na okrągło z człowiekiem :loveu: Quote
evita. Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 Kruszynku- wszystkiego dobrego na nowej drodze życia :multi::multi::multi: P.S. Co prawda nie znam się na ONkach- ale Kruszyn jest wg mnie wyjątkowym okazem, zrobił na mnie duże wrażenie- ogromny, majestatyczny i dostojny. Fajnie, że ma już domek :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.