Groszek Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 niestety to co usunieto Groniowi, to nowotwor zlosliwy. Poki co caly zostal usuniety i przerzutow nie stwierdzono. Czikunia ma juz zdjete szwy i ostatnia w swoim zyciu ciaze....urojona. Quote
esperanza Posted May 7, 2009 Author Posted May 7, 2009 Groszku bardzo mi przykro :calus: Na pewno są na dogomanii osoby, które również mają psiaki ze złośliwym nowotworem. Myślę, że warto zasięgnąć ich opinii, odnośnie dostępnych metod leczenia i polecanych onkologów. Quote
Groszek Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Dziekuje, jakos sobie radzimy: 1. Moj spanielek zmarl 2 miesiace temu na nowotwor, wiec juz onkologa mamy. Niestety on mial nowotwor mozgu, wiec nie byl operowalny. 2. ze wzgledu na moje wyksztalcenie - mam wielu znajomych wetow, ktorzy nam bardzo pomagaja. Nie poddamy sie i bedziemy walczyc!!!! Czika tez bedzie z nami walczyc, bo to bardzo waleczna dziewczynka:diabloti: Quote
beam6 Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Co u Was słychać ? jak Gronio ? Czy Czika może się pokazać wszystkim gotowa do wyjazdu wakacyjnego ;) ? Quote
Groszek Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Mam zdjecie w telefonie: Czika w kapoczku!!! niestety nie moge przerzucic na komputer i licze na pomoc. Zdjecie wyslane:evil_lol: Tak jak juz pisalam Gronio ma sie dobrze. Chemioterapia przedluzylaby mu zycie o 2 miesiace ale jakie to jest cierpnie dla psa. Postanowilam, ze wole aby spedzil ten czas na zabawie, spacerkach itp. Ale robimy czeste kontrole: usg i badania krwi - poki co jest "czysto". Czika jest niesamowita i odkryla w sobie silny instynkt lowiecki a jej celem staly sie: ptaszki. Na poczatku lipca jedziemy na Mazury i mam nadzieje, ze Czika pokocha wode i bedzie plywac. W razie trudnosci ma kapoczek:lol: A co u reszty dzieciakow Cziki? Czy sa jakies wiesci? Quote
beam6 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Panna Czika gotowa do wodnych wypraw po Mazurach :loveu: Udanych wakacji życzymy Czikuni i Groszkowi ;) Tylko uważajcie na kleszcze - jest ich tam bardzo dużo :shake: Quote
Groszek Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Musze jeszcze pomyslec o pelerynce i kaloszkach dla niej, bo Dama strasznie nie lubi deszczu:lol: teraz jak jest ciagle mokro najchetniej chodzi tylko po chodniku a na mokra trawke tylko wskoczy na szybkie siusiu..... Poza tym jest straszna histeryczka i jak byla chipowana, to wyla jakby ja obdzierano ze skory....zreszta ona juz dostaje ataku histerii na sam widok strzykawek....i owczarkow niemieckich. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.