figomania Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 ja serdecznie dziękuję wszystkim za pomoc w ratowaniu Piratka a szczególnie betbet (która go odkryła i przełamała swoją niechęć do jamników) i życzę wszystkim dogomaniakom wesołych i spokojnych świąt i oby w przyszłym roku było mniej psów do adopcji:loveu: Quote
szczecinianka Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Wspaniale!:loveu: Wesołych Świąt i trzymajcie kciuki, żeby i temu jamniorowi się udało: http://www.dogomania.pl/forum/f28/3-letni-jamnik-janus-w-lubelskim-schronisku-czeka-na-pomoc-126122/index11.html ;) Quote
Betbet Posted December 24, 2008 Author Posted December 24, 2008 Moi Drodzy! Radosna nowina! Pirat już nie płacze tak bardzo, podbija serca domowników. Rodzina przyszła go wczoraj zapoznać, żeby dzisiaj podczas kolacji się tak nie stresował, że tyle nowych osób. Jest grzeczny, miły, spokojny. Daje się przytulać, głaskać. Poprzedni jamnik Państwa był charakterny, nie przepadał za pieszczotami więc teraz zupełna odmiana. Ma apetyt, został wykapany, a w poniedziałek bedzie weterynarz. Państwo chcą zbadać serduszko Pirata, bo boją się żeby nie było powtórki tego, co przechodzili ze swoim ukochanym jamnikiem. Wspaniali ludzie. Jestem taka szczęsliwa! Wszystkiego najlepszego wszystkim tym, którzy adoptują psiaki, pomagają im i wspierali tutaj Pirata! Quote
danka1234 Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Cudnie ,niech sie szczęści Piratowi w nowym domku oraz Państwu którzy go przygarneli .Wesołych świat życze.:loveu::loveu: Quote
Isadora7 Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Betbet napisał(a):Moi Drodzy! Radosna nowina! Pirat już nie płacze tak bardzo, podbija serca domowników. Rodzina przyszła go wczoraj zapoznać, żeby dzisiaj podczas kolacji się tak nie stresował, że tyle nowych osób. Jest grzeczny, miły, spokojny. Daje się przytulać, głaskać. Poprzedni jamnik Państwa był charakterny, nie przepadał za pieszczotami więc teraz zupełna odmiana. Ma apetyt, został wykapany, a w poniedziałek bedzie weterynarz. Państwo chcą zbadać serduszko Pirata, bo boją się żeby nie było powtórki tego, co przechodzili ze swoim ukochanym jamnikiem. Wspaniali ludzie. Jestem taka szczęsliwa! Wszystkiego najlepszego wszystkim tym, którzy adoptują psiaki, pomagają im i wspierali tutaj Pirata! Mów , nadawaj, klonuj takie wiadomości :):):):0 Quote
yunona Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Gratuluję Betbet ,że Piracik znalażł tak szybko domek , widzę, że powoli zmieniasz specjalizacje i odbierasz chleb cioteczkom jamniczym :eviltong:. I muszę Ci powiedzieć, że pasuje do Ciebie jamnior, do twarzy Ci z nim. :lol: Pozdrawiam :p Quote
Betbet Posted December 25, 2008 Author Posted December 25, 2008 Od cioteczek jamniczych to uczę się pilnie i dzielnie. Są profesjonalistkami, ja mogę być jedynie asystentką:) Ale cieszę się, że mogłam pomóc Piratowi. Wiele nie zrobiłam, główną rolę odegrała Pani, która po śmierci właściciela zabrała psa do siebie nie pozwalając rodzinie zmarłego na wrzucenie go do schronu. Gdyby nie ona - nie wiedziałabym o Piratku. A drugą jeszcze większą rolę odegrała Paulina z Mamą. Zabrały Pirata do siebie tłumiąc ogromny ból w sercu po stracie jamniczego przyjaciela. Mimo obaw, o wiek, kondycję stanęły ponad tym i uratowały psa przed niepewnym losem. To jest sztuka! Co ja tam mogłam, zrobiłam tyle ile potrafię:podzwoniłam,popisałam,powklejałam,zabrałam psa, sprawdziłam psa i nic więcej. Quote
danka1234 Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Berbet, nie badż taka skromna i nie umniejszaj swoich zasług.:loveu:kto jak nie Ty wypatrzył go w ogłoszeniu i szukał dla niego pomocy.:lol: Quote
gonia66 Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Hmmm. To była akcja w kategorii "ZŁOTY MEDAL"...Nie zaglądałam tu zaledwie 2 dni..teraz wchodzę, czytam i co widzę>>>:multi::multi::multi:<<<No, gdyby wszystkie nasze bidulinki miały takie szybkie adopcje to byłoby cudownie...ciszę sie z Wami cioteczki no i oczywiście cieszę sie z Piratem- bo On na pewno już jest szczęśliwy...miał troszkę przemian w ostatnich dniach- prawdziwa rewolucja, ale teraz juz...spokój...:multi:Kto wie???Może to właśnie Jego PAN Tam z Góry...osobiście wspierał Pirata i spotkał sie ze Swiętym Franciszkiem i ubłagał Go o expresową interwencję???Potem z Aniołami wszystko "pozałatwiał"...a One zrobiły "resztę":lol:NA drodze Pirata postawiły takie cioteczki- ze szok:lol::lol::lol:A wobec takich Osobistosci Odgórnych my, tu na ziemi nie mamy za wiele do powiedzenia;) Quote
Betbet Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 mysle, że wszystko wporządku, niestety nie moge się spotkać z Piratem, leżę chora od kilku dni, mamy w domu wirusa. Pakuję się jednocześnie, bo jutro muszę pędem wracac do Trójmiasta:( Quote
figomania Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Dowiemy się kiedyś co u Piratka? a może nowa Pani da się na dogo zaprosić? Quote
Betbet Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 zapraszałam, jeśli czyta to mam nadzieję, że się zgłosi. Ja niestety nie mogeo dgrzebać numeru telefonu nigdzie, obawiam się czy nie został gdzieś w domu... Quote
figomania Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Szkoda, ale jak kiedyś będziesz na wyspie to wpadnij do niego:loveu: Quote
Cekinka13* Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Przepraszam za off, ale muszę... Pilnie potrzebny jest transport z Bielska Podlaskiego (woj. podlaskie [miejscowość Husaki]) do Warszawy dla dużego, spokojnego psa. Zwrócimy koszta transportu. Psa w każdej chwili może zabić auto! Bardzo pilnie! PILNIE transport Bielsko Podlaskie - W-wa!!! Quote
PurpleRain Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Witamy wszystkie jamnicze ciotki! To my - nowe właścicielki Pirata . Miło nam ,że interesujecie się jego losem :razz:. U Pirata wszystko w porządku . Miał zapalenie pęcherza ale już jest po leczeniu (chyba rzeczywiście był trzymany na balkonie).Tak jak pisała Betbet to bardzo kochany zwierzak ale pies na psy :cool3: więc trzeba uważać na spacerze .Gdy był na plaży to zwariował ze szczęścia ,uwielbia spacery nad morzem. Pirat pomógł nam przetrwać najtrudniejsze chwile po stracie naszego Maksia ,jest już miesiąc z nami i chyba wie ,że go pokochałyśmy ;). Pozdrawiamy i dziękujemy za Piratka . Quote
figomania Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 witam na dogo, w końcu się doczekałam ;) Pirciu świetnie wygląda:loveu::loveu::loveu:taki kochany aniołek:loveu: proszę o info i zdjęcia raz na jakiś czas. Quote
Betbet Posted January 21, 2009 Author Posted January 21, 2009 jak dobrze, że jesteście. aleeee Piracik fajnyyyyyyyy!!! a ja osttanio miałam dziwną sytuację związaną z Piratem pośrednio zresztą, ale ponieważ niestety nie została wprost wyjaśniona to nie ma o czym pisać. Grunt że pies ma się świetnie! Pozdrawiamy Was!!! Quote
Isadora7 Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Witam widzę że Pirat jest trzymany w swoim naturalnym środowisku :):):). Mizianka dla ślicznoty ode mnie, Rambiego i Rudej (w avatarku) Quote
taxelina Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Tak sobie mysle.. Kto by napisal jego historie do dzialu "w nowym domu" na Jamniki i mixy szukaja domow ? Quote
Betbet Posted March 3, 2009 Author Posted March 3, 2009 historia Pirata jest straszliwie pogmatwana i ja dopiero niedawno dowiedziałam się o niektórych rzeczach (wciąż nie wiem czy są prawdą czy nie). Taką bardzo ogólną moge napisać, o tym dlaczego trafił do adopcji i o tym kto go wziął, pomijając całą wigilijną opowieść jak trafił do mnie. Quote
taxelina Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Jasne, nie musi byc ze szczegolami, tylko tak ogolnie. z gory dzieki! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.