Bazyliah Posted February 7, 2009 Author Posted February 7, 2009 [quote name='hop!']A ja dostałam w sprawie adopcji Tinki takiego maila: :razz: Witam. Występuję w imieniu kolegi,który nie ma dostępu do internetu. Kolega Stefan mieszka w Warszawie w bloku ale w m-cu maj 09 wyprowadza się na stałe na wieś.Żona kolegi boi się panicznie psów dlatego szukamy szczeniaka do którego mogłaby się przyzwyczaić zabrać go ze sobą na wieś. Pies na wsi warunki będzie miał wymarzone,ogród i podwórko ok 1000m ogrodzone 1 1/2m wysokości siatką. Odwiedziliśmy schroniska na Paluchu i Falenicy,mają psy ogłaszają się ale jak próbowaliśmy z adopcją to psy okazują się chore. Prosimy o zdecydowaną odpowiedź. Emma wygląda na co najmniej 4 miesiące. Masz jakieś nowe fotki suni? Emma ma ciut powyżej 3 m-cy. Jeszcze nie zaczęła zmieniać zębów nawet. Jest już 2 razy zaszczepiona, oczywiście odrobaczona. Fotek zaraz poszukam, to wstawię. Wiesz, jeśli ta żona boi się psów, ale jest rozsądna, chce się z psem zaprzyjaźnić, to Emma by się nadawała. Ona jak na szczeniurka jest bardzo spokojna, owszem bawi się, biega, dokazuje, ale nawet przy dużo mniejszych szczeniorkach jest najmniej zauważalna. Nawet jak po szczenięcemu podgryza, to robi to bardzo delikatnie. Natomiast jeśli żona panikuje na widok psa i nawet nie zamierza się z psem zaprzyjaźnić, to Emma się nie nada. To bardzo uczuciowa sucz i widząc odrzucenie, wycofa się bardzo. U mnie jeśli Buła bardziej dopomina się o zainteresowanie, a ja w ferworze zabawy zignoruję Emmę, ta idzie położyć się w kąciku i tylko patrzy na moje zabawy z Bułą, nie dopomina się, przyjmuje bierną postawę. Quote
hop! Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 Czy nie zauważyłaś, że gość raz pisze w imieniu kolegi Stefana, a za chwilę - my szukamy itd.? Wierzysz w to, że wszystkie szczeniaki ze schronisk, które chcieli zaadoptować były chore? Jeżeli żona "panicznie boi się psów", to po co uszczęśliwiać ją na siłę? Mnie się to nie podoba, ale jeżeli chcesz spróbować, to zaraz podam Ci maila i telefon. Odpisałam facetowi tak: Skoro żona kolegi "boi się panicznie psów", to nie ma sensu uszczęśliwiać jej na siłę. Prędzej, czy później pies może zachorować i trzeba się z tym liczyć. Quote
Bazyliah Posted February 7, 2009 Author Posted February 7, 2009 [quote name='hop!']Czy nie zauważyłaś, że gość raz pisze w imieniu kolegi Stefana, a za chwilę - my szukamy itd.? Wierzysz w to, że wszystkie szczeniaki ze schronisk, które chcieli zaadoptować były chore? Jeżeli żona "panicznie boi się psów", to po co uszczęśliwiać ją na siłę? Mnie się to nie podoba, ale jeżeli chcesz spróbować, to zaraz podam Ci maila i telefon. Odpisałam facetowi tak: Skoro żona kolegi "boi się panicznie psów", to nie ma sensu uszczęśliwiać jej na siłę. Prędzej, czy później pies może zachorować i trzeba się z tym liczyć. Chyba Cię źle zrozumiałam - ja ostatnio pół przytomna jestem :oops: Myślałam, że masz kontakt z tym facetem i polecasz domek... Dlatego zastrzegłam w drugiej części, że jeśli kobieta nie chce współpracować z psem, to Emma tam się nie nadaje. W takim razie, jeśli to tylko pojedynczy mail, to sobie daruję odpisywanie facetowi. Quote
hop! Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 Chyba faktycznie źle mnie zrozumiałaś. :lol: Quote
Bazyliah Posted February 7, 2009 Author Posted February 7, 2009 [quote name='hop!']Chyba faktycznie źle mnie zrozumiałaś. :lol:[/quote] I jeszcze się zastanawiałam, dlaczego mając domek piszesz na wątku Emmy, a nie dajesz swojej Tinki. Aż migiem poleciałam na jej wątek - bo może ona już w DS, a ja nic nie wiem ;) Quote
Bazyliah Posted February 9, 2009 Author Posted February 9, 2009 Emma sobie pojechała. Do nowego domku :multi::multi::multi::multi::multi: jupi :multi::multi::multi::multi::multi::multi: Domek fajny, Emma będzie mieszkać w warszawskim bloku, koło sporego parku. Na razie cały czas będzie ktoś w domu, także mam nadzieję, że szubciutko się zaklimatyzuje. fotki pewnie będą, jak trochę się do nowego miejsca przyzwyczai Quote
ewelinka_m Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 cudownie!!:multi: Bazyliah :buzi: :Rose: dziękuje za wszystko... Quote
Bazyliah Posted February 9, 2009 Author Posted February 9, 2009 [quote name='ewelinka_m']cudownie!!:multi: Bazyliah :buzi: :Rose: dziękuje za wszystko...[/quote] polecam się ;) Quote
Soema Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 To co ta Pięknośc robi jeszcze w Twoim podpisie :crazyeye: nie czaruj.. ona nie wróci :shake: [CENTER]:bigcool: :bigcool: [/CENTER] Quote
saga_86 Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Hurrrra!!!:multi::multi: Nadeszła wreszcie ta chwila dla Emmy:loveu: Trzymam mocno kciuki, żeby dobrze sie jej żyło w nowym domku;) Quote
MaJa 75 Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Nareszcie :loveu: Bardzo się cieszę;) Quote
hop! Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Bazyliah napisał(a):Emma sobie pojechała. Do nowego domku :multi::multi::multi::multi::multi: jupi :multi::multi::multi::multi::multi::multi: Domek fajny, Emma będzie mieszkać w warszawskim bloku, koło sporego parku. Na razie cały czas będzie ktoś w domu, także mam nadzieję, że szubciutko się zaklimatyzuje. fotki pewnie będą, jak trochę się do nowego miejsca przyzwyczai Fajnie, że Emma ma dom. Są jakieś wieści? Bazyliah, Ty nie sprawdzasz domów? Ktoś po prostu przyjeżdża, podpisuje umowę i zabiera psa? Quote
Bazyliah Posted February 16, 2009 Author Posted February 16, 2009 Skrotowo, bo mam probl. Z pisaniem na dogo. Wszystko zalezy od ludzi - najwazniejsze jest ich podejscie do zwierzat u mnie i ich wiedza. Po stosunku do moich zwierzow wszystko widac. Czesto po rozmowie u mnie odwoze, czasami wizyte robie po adopcji. Domki z ogrodem zawsze sprawdzam przed. Zdarza sie tez odrzucic domek przed wizyta a po rozmowie u mnie - niby wszystko ok, ale nie do konca mi sie podoba. Za to zawsze mam problem z oddaniem do adopcji, jesli nie moge osobiscie porozmawiac- ktos inny sprawdza dom i pies transportem jedzie do ds. Quote
Bazyliah Posted March 2, 2009 Author Posted March 2, 2009 W końcu się wzięłam za wrzucenie fotek. Nie wrzucam sesji łóżkowych Funi i Emmy, aby fotki właścicieli nie walały się po necie ;) Po cichutku tylko zdradzę, że fotki są rewelacyjne - zwłaszcza Funia na kanapie obok Pana w objęciach trzymająca pilota ;) Quote
Linssi Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 ale usiska!!!!!!!!!!!!! fantastyczne!!! :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.