Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witajcie w Nowym Roku :p

porcja fotek Santany



co się stało ze sznurem po tygodniu :cool3:



a oto sprawca czynu



Santa wypatruje swojego pana....kiedy nadejdzie?





  • Replies 118
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kasiu Sante mozna umawiać na sterylke :cool3:

tylko wez pod uwage to, ze Sebastian nadal ma niesprawne auto i od sylwestra jest na antybiotyku :roll: obawiam sie ze jej nie moze dowiezc :shake:

Posted

doddy napisał(a):
Piątek o 8 rano ma umówiony zabieg uprzejmie informuję. I oczywiście dog taxi ją zawiezie.


super :loveu:

Sebastian wychodzi ok. 7:20-7:30 do pracy :cool3:

Posted

doddy napisał(a):
Kobieto, a kto ją od nas odbierze? Bo o 10 będzie jej odbiór.


ide na 14 do pracy, wiec jesli ją podrzucicie na Saską Kępe, to ją zostawie w domu u Sebastiana :p
Przy okazji oddam Ci kase co się nie przydała :cool3:

Posted

doddy napisał(a):
Tak. Daj mu. Mnie bankowo nie będzie. Zamierzam spać o tej nieludzkiej porze.


a jednak obudziłaś mnie sms-em :evil_lol:


juz wiem dlaczego nie widziałam Twojej odpowiedzi w sprawie kasy - przeskoczyła nad mojego posta :roll:



EDIT:

Santa została dzisiaj wysterylizowana :multi:

dziękuję Piotrkowi z forum za dowiezienie jej na zabieg i odwiezienie do mojego TZ-ta :p

Santunia była lekko pijana i zwymiotowała wczorajszą kolację a tak poza tym wszystko dobrze ;)


Jak trochę ogarnę pracę, to napisze tekst do ogłoszeń :cool3:

Posted

Popatrz na psa uwiązanego przed sklepem
o swym panu myśli
i rwie się do niego
na dwóch łapach czeka
pan dla niego podwórzem łąką lasem domem
oczami za nim biegnie
i tęskni ogonem


pocałuj go w łapę
bo uczy jak na Boga czekać




[SIZE=1]“Czekanie” Ks. Jan Twardowski

Santa, to ok. dwuletnia amstaffka, która czeka na swojego pana.... Została znaleziona w Łodzi i trafiła do schroniska. Właściciel się nie zgłosił...
Niestety dla bullowatych zima w schronisku jest zabójcza. Te psy nie mają podszerstka L
Santa została w ostatniej chwili uratowana przez Fundację AST..... ta zima mogła być jej ostatnią....
Kiedy przedstawiciele Fundacji zdecydowali o zabraniu Santy ze schroniska była już bardzo poważnie przeziębiona i miała początki depresji...nie wychodziła z budy, nie reagowała na świat zewnętrzny....było jej bardzo zimno, trzęsła się....

Dzięki dobrej woli ludzi została uratowana od śmierci...dostała dar życia i szansę znalezienia nowego, kochającego pana....

Santa trafiła do domu tymczasowego w Warszawie, gdzie została wyleczona i sprawdzono jej reakcje na ludzi i zwierzęta. Została też wysterylizowana.

Okazało się, że Santa niekiedy kuleje, oszczędza łapę. Fundacja zadecydowała o wizycie u dobrego specjalisty - ortopedy.
Okazało się, że wiązadło krzyżowe zostało zerwane.
Dr Janicki stwierdził, że jest ona bardzo silnym psem i prawdopodobnie wcale jej to nie przeszkadza a ponadto ma spokojny temperament dlatego operacja na dzień dzisiejszy nie jest potrzebna. Być może w przyszłości gdyby stan się pogorszył, operacja będzie wymagana. Koszt to ok. 1400 zł.
Na dzień dzisiejszy dr Janicki zalecił żeby wystrzegać się długich spacerów, biegu po schodach, skakania, przeskakiwania itp.
W przypadku Santy nie jest to żadnym problemem, bo ona jakby intuicyjnie wyczuwała czego jej nie wolno ;)

Dokładny opis specjalisty po konsultacji:

[SIZE=2]Kulawizna prawej kończyny miednicznej.

[SIZE=2]Deformacja przyczepu piszczelowego wiązadła pobocznego, przyśrodkowego stawu udowo-piszczelowego;
[SIZE=2]niestabilność tylno-przednia tego stawu.

[SIZE=2]Stan po zerwaniu wiązadła krzyżowego przedniego prawego stawu udowo-piszczelowego; początek choroby zwyrodnieniowej wzdłuż grzebieni bloczka kości udowej prawej.

[SIZE=2]Ograniczenie swobody ruchu (wskakiwanie, przeskakiwanie, bieganie po schodach, spacery dłuższe niż 30 minut); ewentualnie w razie pogorszenia obarczenia bądź stałej kulawizny - leczenie chirurgiczne:
[SIZE=2]substytucja zerwanego wiązadła.

Santa jest bardzo wpatrzona w swoich opiekunów i przyjaźnie nastawiona do obcych ale potrzebuje konsekwencji.
Nie lubi innych psów i kotów.
Santa jest bardzo opanowana i bezproblemowa. Zostaje w domu 9 godzin, nie niszczy i nie hałasuje.
Na spacerze nie ciągnie, zna podstawowe komendy i jest bardzo karna.
Zabawki oddaje na komendę.
Lubi jeździć samochodem, zabawę patykami, sznurem i kiwanie z piłką :)

W sprawie adopcji prosimy o kontakt pod numerem telefonu: 0-698-908-208
lub poprzez mail: [email protected]

UWAGA! obowiązują: wizyta przedadopcyjna, podpisanie umowy adopcyjnej oraz zgoda na wizyty poadopcyjne.

Fotki dałabym takie:











Kasiu czekam na Twoją opinię - czy jest ok. czy cos zmienić.
Potem wkleje do pierwszego posta i zmienię tytuł :cool3:

p.s. wiem, ze długie ale tak wyszło...zeby było troche historii...troche wzruszeń i troche faktów ;)

Posted

ale szybko zareagowałyscie :evil_lol:

do Maiqi to mnie jeszcze daleko ;)

musiałabym chyba poł dnia siedzieć zeby wymyśleć choć w połowie tak poruszający tekst jak ona :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...