rufusowa Posted January 2, 2009 Author Posted January 2, 2009 Witajcie w Nowym Roku :p porcja fotek Santany co się stało ze sznurem po tygodniu :cool3: a oto sprawca czynu Santa wypatruje swojego pana....kiedy nadejdzie? Quote
rufusowa Posted January 2, 2009 Author Posted January 2, 2009 i to tyle :cool3: Santa nie boi się wystrzałów...w ogole nie zwracała na nie uwagi :cool3: Quote
rufusowa Posted January 6, 2009 Author Posted January 6, 2009 Kasiu Sante mozna umawiać na sterylke :cool3: tylko wez pod uwage to, ze Sebastian nadal ma niesprawne auto i od sylwestra jest na antybiotyku :roll: obawiam sie ze jej nie moze dowiezc :shake: Quote
doddy Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Piątek o 8 rano ma umówiony zabieg uprzejmie informuję. I oczywiście dog taxi ją zawiezie. Quote
rufusowa Posted January 6, 2009 Author Posted January 6, 2009 doddy napisał(a):Piątek o 8 rano ma umówiony zabieg uprzejmie informuję. I oczywiście dog taxi ją zawiezie. super :loveu: Sebastian wychodzi ok. 7:20-7:30 do pracy :cool3: Quote
doddy Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Kobieto, a kto ją od nas odbierze? Bo o 10 będzie jej odbiór. Quote
rufusowa Posted January 6, 2009 Author Posted January 6, 2009 doddy napisał(a):Kobieto, a kto ją od nas odbierze? Bo o 10 będzie jej odbiór. ide na 14 do pracy, wiec jesli ją podrzucicie na Saską Kępe, to ją zostawie w domu u Sebastiana :p Przy okazji oddam Ci kase co się nie przydała :cool3: Quote
rufusowa Posted January 6, 2009 Author Posted January 6, 2009 doddy napisał(a):No to jesteśmy umówieni. ;) ok. 11 się Was spodziewać, czy wczesniej? :cool3: Quote
rufusowa Posted January 6, 2009 Author Posted January 6, 2009 doddy napisał(a):Wcześniej prze pani. łojej no trudno...jak mus to mus ;) będę ok. 10:30 Quote
Alicja Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 http://images36.fotosik.pl/45/7d33b08fc619bcff.jpg śliczna dziewczynka :loveu: Quote
andzia69 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Doddy - wysłałam ci co nieco na psiaki - nie pisałam na co itd - na które dasz, na te będzie:p Quote
rufusowa Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 Alicja napisał(a):http://images36.fotosik.pl/45/7d33b08fc619bcff.jpg śliczna dziewczynka :loveu: niewątpliwie coś w sobie ma :cool3: podoba się wielu osobom, więc mam nadzieje, ze po sterylce szybko znajdzie domek :loveu: Quote
doddy Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Ciociu Santy, napisz jakiś ładny tekst do ogłoszeń to zaczniemy pręguskę ogłaszać. Quote
doddy Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Tak. Daj mu. Mnie bankowo nie będzie. Zamierzam spać o tej nieludzkiej porze. Quote
rufusowa Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 dobrze Ciociu :) jak będę w pracy to coś spłodzę :evil_lol: gdybysmy sie jutro nie spotkały, to przekazac kase Pitowi? Quote
rufusowa Posted January 9, 2009 Author Posted January 9, 2009 doddy napisał(a):Tak. Daj mu. Mnie bankowo nie będzie. Zamierzam spać o tej nieludzkiej porze. a jednak obudziłaś mnie sms-em :evil_lol: juz wiem dlaczego nie widziałam Twojej odpowiedzi w sprawie kasy - przeskoczyła nad mojego posta :roll: EDIT: Santa została dzisiaj wysterylizowana :multi: dziękuję Piotrkowi z forum za dowiezienie jej na zabieg i odwiezienie do mojego TZ-ta :p Santunia była lekko pijana i zwymiotowała wczorajszą kolację a tak poza tym wszystko dobrze ;) Jak trochę ogarnę pracę, to napisze tekst do ogłoszeń :cool3: Quote
Alicja Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 To teraz niech wydobrzeje i DOMACZEK ..... kto ma jakiś Czarodziejski Ogród z Domeczkami :razz: ?? Quote
rufusowa Posted January 9, 2009 Author Posted January 9, 2009 Popatrz na psa uwiązanego przed sklepem o swym panu myśli i rwie się do niego na dwóch łapach czeka pan dla niego podwórzem łąką lasem domem oczami za nim biegnie i tęskni ogonem pocałuj go w łapę bo uczy jak na Boga czekać [SIZE=1]“Czekanie” Ks. Jan Twardowski Santa, to ok. dwuletnia amstaffka, która czeka na swojego pana.... Została znaleziona w Łodzi i trafiła do schroniska. Właściciel się nie zgłosił... Niestety dla bullowatych zima w schronisku jest zabójcza. Te psy nie mają podszerstka L Santa została w ostatniej chwili uratowana przez Fundację AST..... ta zima mogła być jej ostatnią.... Kiedy przedstawiciele Fundacji zdecydowali o zabraniu Santy ze schroniska była już bardzo poważnie przeziębiona i miała początki depresji...nie wychodziła z budy, nie reagowała na świat zewnętrzny....było jej bardzo zimno, trzęsła się.... Dzięki dobrej woli ludzi została uratowana od śmierci...dostała dar życia i szansę znalezienia nowego, kochającego pana.... Santa trafiła do domu tymczasowego w Warszawie, gdzie została wyleczona i sprawdzono jej reakcje na ludzi i zwierzęta. Została też wysterylizowana. Okazało się, że Santa niekiedy kuleje, oszczędza łapę. Fundacja zadecydowała o wizycie u dobrego specjalisty - ortopedy. Okazało się, że wiązadło krzyżowe zostało zerwane. Dr Janicki stwierdził, że jest ona bardzo silnym psem i prawdopodobnie wcale jej to nie przeszkadza a ponadto ma spokojny temperament dlatego operacja na dzień dzisiejszy nie jest potrzebna. Być może w przyszłości gdyby stan się pogorszył, operacja będzie wymagana. Koszt to ok. 1400 zł. Na dzień dzisiejszy dr Janicki zalecił żeby wystrzegać się długich spacerów, biegu po schodach, skakania, przeskakiwania itp. W przypadku Santy nie jest to żadnym problemem, bo ona jakby intuicyjnie wyczuwała czego jej nie wolno ;) Dokładny opis specjalisty po konsultacji: [SIZE=2]Kulawizna prawej kończyny miednicznej. [SIZE=2]Deformacja przyczepu piszczelowego wiązadła pobocznego, przyśrodkowego stawu udowo-piszczelowego; [SIZE=2]niestabilność tylno-przednia tego stawu. [SIZE=2]Stan po zerwaniu wiązadła krzyżowego przedniego prawego stawu udowo-piszczelowego; początek choroby zwyrodnieniowej wzdłuż grzebieni bloczka kości udowej prawej. [SIZE=2]Ograniczenie swobody ruchu (wskakiwanie, przeskakiwanie, bieganie po schodach, spacery dłuższe niż 30 minut); ewentualnie w razie pogorszenia obarczenia bądź stałej kulawizny - leczenie chirurgiczne: [SIZE=2]substytucja zerwanego wiązadła. Santa jest bardzo wpatrzona w swoich opiekunów i przyjaźnie nastawiona do obcych ale potrzebuje konsekwencji. Nie lubi innych psów i kotów. Santa jest bardzo opanowana i bezproblemowa. Zostaje w domu 9 godzin, nie niszczy i nie hałasuje. Na spacerze nie ciągnie, zna podstawowe komendy i jest bardzo karna. Zabawki oddaje na komendę. Lubi jeździć samochodem, zabawę patykami, sznurem i kiwanie z piłką :) W sprawie adopcji prosimy o kontakt pod numerem telefonu: 0-698-908-208 lub poprzez mail: [email protected] UWAGA! obowiązują: wizyta przedadopcyjna, podpisanie umowy adopcyjnej oraz zgoda na wizyty poadopcyjne. Fotki dałabym takie: Kasiu czekam na Twoją opinię - czy jest ok. czy cos zmienić. Potem wkleje do pierwszego posta i zmienię tytuł :cool3: p.s. wiem, ze długie ale tak wyszło...zeby było troche historii...troche wzruszeń i troche faktów ;) Quote
rufusowa Posted January 9, 2009 Author Posted January 9, 2009 ale szybko zareagowałyscie :evil_lol: do Maiqi to mnie jeszcze daleko ;) musiałabym chyba poł dnia siedzieć zeby wymyśleć choć w połowie tak poruszający tekst jak ona :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.