rufusowa Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 posty skaczą...ten miał być drugi :roll: PODAJĘ TEKST DO OGŁOSZEŃ - zmodyfikowany (aktualizacja 14.02) [SIZE=5]AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych [SIZE=4]poszukuje nowych opiekunów dla 2-3 letniej amstaffki o imieniu SANTA Santa została znaleziona w Łodzi i trafiła do schroniska. Tam czekała na swojego pana. Ciągle miała nadzieję, co chwila podnosiła wzrok na kolejnych odwiedzających.Taki stan był dla niej torturą, jednak jeszcze nie tą najgorszą. Bo czy może być większa tortura niż nagłe uświadomienie sobie, że ta nadzieja była tylko złudzeniem podnieconych zmysłów? Sancie doskwierała nie tylko samotność ale także chłód. Chłód tegorocznej zimy, który był jej śmiertelnym wrogiem. Straciła już nadzieję nie tylko na odzyskanie swojego pana ale także na dalsze życie. A jak wiemy, gdy ktoś traci nadzieję, zwykle nie dba i o resztę. Santa przestała wychodzić z budy, miała początki depresji, była poważnie przeziębiona. Po prostu świat zewnętrzny i dalsze życie przestały mieć dla niej znaczenie. Jednak nad Santą czuwały anioły. Ludzie bowiem, to anioły bez skrzydeł, którzy potrafią je sobie wyhodować, gdy potrzebna jest natychmiastowa pomoc. Santa została uratowana przez Fundacje AST i dostała szansę na nowe życie. Suczka trafiła do domu tymczasowego w Warszawie. Została otoczona wspaniałą opieką, wyleczona, wysterylizowana, a w jej oczach znów pojawił się promyk – promyk nadziei. Bo nadzieja nie ma końca, choć rwie się bez przerwy… Bo to co wiecznie zawodzi, wiecznie jest też przedmiotem nadziei. [COLOR=#5b5b5b][SIZE=+0][COLOR=#800000]Santa to ok. 2-3 letnią sunia bardzo przyjaźnie nastawiona do ludzi. [SIZE=+0]Niestety nie toleruje innych psów, także kotów, dlatego [SIZE=+0]szukamy [SIZE=+0]dla niej domu bez zwierząt. [SIZE=+0]Jednak na spacerach bez problemu można ją utrzymać na smyczy, [SIZE=+0]a ponieważ zna podstawowe komendy i jest bardzo karna, [SIZE=+0]kotu „odpuści” na komendę. [SIZE=+0]Santa jest nauczona zostawania w domu. [SIZE=+0]Pozostając sama przez 9 godzin nic nie niszczy i nie hałasuje. [SIZE=+0]Lubi też jeździć samochodem, zabawy patykami, sznurem lub piłką. W sprawie adopcji prosimy o kontakt pod numerem telefonu: 0-698-908-208 lub poprzez mail: [email protected] UWAGA! obowiązują: wizyta przedadopcyjna, podpisanie umowy adopcyjnej oraz zgoda na wizyty poadopcyjne. Fotki do ogłoszeń http://images46.fotosik.pl/45/5433d5b1f6317b59.jpg http://images40.fotosik.pl/40/3d4002b10829452c.jpg http://images42.fotosik.pl/40/0b29b19cbaf2e860med.jpg http://images31.fotosik.pl/429/33479daa2bf3fbafmed.jpg http://images36.fotosik.pl/45/7d33b08fc619bcff.jpg allegro juz ma http://www.allegro.pl/item556195991_amstaff_ka_santa_szuka_prawdziwego_domu.html a to bardziej i mniej aktualne fotki Santy (nie do ogłoszeń): Quote
rufusowa Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 Santa, to ok. półtoraroczna suczka. Została zauważona podczas akcji przeprowadzonej przez Fundację AST w łódzkim schronisku. Tydzień po akcji została zabrana ze względu na stan zdrowia. Była przeziębiona, miała gorączkę i początki depresji. W tej chwili przebywa w domu tymczasowym w Warszawie, gdzie jest leczona. Na początku była bardzo zamknięta w sobie, nie miała apetytu... na szczęście domowe warunki i opieka zrobiły swoje - Santa powoli się rozkręca. Jest sunią bardzo spokojną, niezbyt wylewną w okazywaniu uczuć ale przychodzi żeby ją miziać :) Bardzo ładnie zostaje sama w domu, nie niszczy, nie hałasuje, nie brudzi. Na spacerze ładnie chodzi na smyczy. Nie przepada za innymi psami, na koty nie reaguje agresywnie ale jest to jeszcze do sprawdzenia. Nie znamy jej stosunku do dzieci jesli chodzi o blizszy kontakt. Na ulicy przechodzi obojętnie. Zabawki oddaje na komendę. W tej chwili Santa ma cieczkę. aktualizacja: Santa juz nie ma cieczki :) jest już praktycznie zdrowa :) nie lubi kotków ;) Zdjęcia: jeszcze ze schroniska: i już z dt (od mojego TZ-ta) a teraz jest tak Quote
rufusowa Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 wątek na forum niebieskim: Witamy na Forum "Amstaff-PitBull" Quote
doddy Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Melduje uprzejmie, że jeszcze Santa super jeździ autem i kocha parówki. Bardzo możliwe, że była przez kogoś szkolona. Quote
rufusowa Posted December 3, 2008 Author Posted December 3, 2008 o właśnie, właśnie - jest bardzo karna...jak sie mówi stój, to stoi, jak sie mówi puść, to puszcza :loveu: i jeszcze TZ prosił zeby napisać, ze na spacerach się ożywia, lubi gryźć patyczki i czasem je nosi :cool3: i znaczy teren...jak samiec :evil_lol: Quote
rufusowa Posted December 3, 2008 Author Posted December 3, 2008 Vectra napisał(a):czyli suczka ideał :) dokładnie :loveu: Quote
Vectra Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 ale przy stole wie jak się zachować :diabloti: http://images27.fotosik.pl/296/b49dc95579b241d9med.jpg czyli dama w każdym calu ;) Quote
rufusowa Posted December 13, 2008 Author Posted December 13, 2008 cieczka juz się kończy i czuje się lepiej :cool3: tylko troszke charczy zrobimy lepsze fotki jak będzie pogoda i chyba czas ogłaszać :loveu: Santa nie lubi kotków :mad: Quote
rufusowa Posted December 16, 2008 Author Posted December 16, 2008 wczoraj widziałam Santę :loveu: tak się cieszyła na mój widok...pomyslicie...tez nowosc...bullowaty sie cieszy na widok czlowieka ale powiem Wam, że u Santy to postęp ze wyraziła taką radość :loveu: ona jest taka fajna :loveu: ciocia przywiozla jej zabaweczke i jest caała sesja...musialam Wam wynagrodzic brak fotek spacerowych sesyjką domową w ruchu ;) Santa jest baaardzo silna jesli chce...ja mam silnego psa ale to co wczoraj poczulam bawiac sie z nią sznurem...na serio...nie chcialabym byc kotkiem na jej drodze :shake::evil_lol: Zabawke oddaje bez problemu na komende...to znaczy jeszcze chwile ją pociumka jakby jej bylo szkoda sie z nią rozstac a potem oddaje :lol: Cieczka juz skonczona i ze zdrowiem lepiej...ze dwa razy kichnęła na spacerze i raz chrząknęła ale poprawa jest ogromna :p Quote
rufusowa Posted December 16, 2008 Author Posted December 16, 2008 pierwszy raz miałam okazję zobaczyć jak Santa ziaja :evil_lol: Quote
Alicja Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 Cudna uchachana mordeczka :loveu: http://images40.fotosik.pl/40/3d4002b10829452c.jpg Quote
rufusowa Posted December 16, 2008 Author Posted December 16, 2008 [quote name='Alicja']Cudna uchachana mordeczka :loveu: http://images40.fotosik.pl/40/3d4002b10829452c.jpg nareszcie :loveu: Quote
doddy Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Kochana, napisz mi jakiś tekst o Sancie dla Wirtualnego Opiekuna. Chciałabym mu przesłać coś + zdjęcia. Quote
rufusowa Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 Sancie wypada łapka - ze stawu biodrowego :cool1: myslicie ze to moze byc dysplazja? do tej pory zdarzylo sie to dwa razy :cool3: za pierwszym TZ pomyslał, ze cos tam jej przeskoczyło ale wczoraj się powtorzylo Quote
doddy Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 W poniedziałek Santa ma konsultację z ortopedą Dr Janickim. Quote
rufusowa Posted December 23, 2008 Author Posted December 23, 2008 doddy napisał(a):W poniedziałek Santa ma konsultację z ortopedą Dr Janickim. i jak Cioteczko...udało się wydrukować opis?:cool3: Drukarka sie cudem naprwiła? ;) Santa oprócz tego, ze chciała zjesc dwa fundacyjne psy, była bardzo grzeczna ;) Jest baaardzo zazdrosna o uwagę swoich opiekunów, którą kierują w strone innych psów :lol: Quote
doddy Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Drukarka się naprawiła i wydrukowała nasze wizyty :p Lekka awanturka w recepcji i wszystko zaczęło działać. Quote
doddy Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Dokładny opis od Dr Janickiego Kulawizna prawej kończyny miednicznej. Wpis amifilu przypadkowy i niepotrzebny. Deformacja przyczepu piszczelowego wiązadła pobocznego, przyśrodkowego stawu udowo-piszczelowego; niestabilność tylno-przednia tego stawu. Nie wykonywano. Stan po zerwaniu wiązadła krzyżowego przedniego prawego stawu udowo-piszczelowego; początek choroby zwyrodnieniowej wzdłuż grzebieni bloczka kości udowej prawej. Ograniczenie swodody ruchu (wskakiwanie, przeskakiwanie, bieganie po schodach, spacery dluższe niż 30 minut); ewentualnie (w razie pogorszenia obarczenia bądź stałej kulawizny - leczenie chirurgiczne: substytucja zerwanego wiązadła. Quote
rufusowa Posted December 24, 2008 Author Posted December 24, 2008 dziekuje Ciotka za dokładny opis :loveu: Amfil mozesz wymazać, bo to przypadkowo znalazło sie w komputerze i dr nie potrafił tego wymazac ;) Quote
doddy Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Allegro Santy: ::: Amstaff ka Santa szuka prawdziwego domu (516562882) - Aukcje internetowe Allegro Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.