Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

posty skaczą...ten miał być drugi :roll:

PODAJĘ TEKST DO OGŁOSZEŃ - zmodyfikowany (aktualizacja 14.02)



[SIZE=5]AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych
[SIZE=4]poszukuje nowych opiekunów dla 2-3 letniej amstaffki o imieniu SANTA Santa została znaleziona w Łodzi i trafiła do schroniska. Tam czekała na swojego pana. Ciągle miała nadzieję, co chwila podnosiła wzrok na kolejnych odwiedzających.Taki stan był dla niej torturą, jednak jeszcze nie tą najgorszą. Bo czy może być większa tortura niż nagłe uświadomienie sobie, że ta nadzieja była tylko złudzeniem podnieconych zmysłów?

Sancie doskwierała nie tylko samotność ale także chłód. Chłód tegorocznej zimy, który był jej śmiertelnym wrogiem. Straciła już nadzieję nie tylko na odzyskanie swojego pana ale także na dalsze życie. A jak wiemy, gdy ktoś traci nadzieję, zwykle nie dba i o resztę. Santa przestała wychodzić z budy, miała początki depresji, była poważnie przeziębiona. Po prostu świat zewnętrzny i dalsze życie przestały mieć dla niej znaczenie.

Jednak nad Santą czuwały anioły. Ludzie bowiem, to anioły bez skrzydeł, którzy potrafią je sobie wyhodować, gdy potrzebna jest natychmiastowa pomoc.

Santa została uratowana przez Fundacje AST i dostała szansę na nowe życie.

Suczka trafiła do domu tymczasowego w Warszawie. Została otoczona wspaniałą opieką, wyleczona, wysterylizowana, a w jej oczach znów pojawił się promyk – promyk nadziei.
Bo nadzieja nie ma końca, choć rwie się bez przerwy…

Bo to co wiecznie zawodzi, wiecznie jest też przedmiotem nadziei.

[COLOR=#5b5b5b][SIZE=+0][COLOR=#800000]Santa to ok. 2-3 letnią sunia bardzo przyjaźnie nastawiona do ludzi. [SIZE=+0]Niestety nie toleruje innych psów, także kotów, dlatego [SIZE=+0]szukamy [SIZE=+0]dla niej domu bez zwierząt. [SIZE=+0]Jednak na spacerach bez problemu można ją utrzymać na smyczy, [SIZE=+0]a ponieważ zna podstawowe komendy i jest bardzo karna, [SIZE=+0]kotu „odpuści” na komendę.

[SIZE=+0]Santa jest nauczona zostawania w domu. [SIZE=+0]Pozostając sama przez 9 godzin nic nie niszczy i nie hałasuje. [SIZE=+0]Lubi też jeździć samochodem, zabawy patykami, sznurem lub piłką.




W sprawie adopcji prosimy o kontakt pod numerem telefonu: 0-698-908-208
lub poprzez mail: [email protected]

UWAGA! obowiązują: wizyta przedadopcyjna, podpisanie umowy adopcyjnej oraz zgoda na wizyty poadopcyjne.

Fotki do ogłoszeń
http://images46.fotosik.pl/45/5433d5b1f6317b59.jpg
http://images40.fotosik.pl/40/3d4002b10829452c.jpg
http://images42.fotosik.pl/40/0b29b19cbaf2e860med.jpg
http://images31.fotosik.pl/429/33479daa2bf3fbafmed.jpg
http://images36.fotosik.pl/45/7d33b08fc619bcff.jpg

allegro juz ma
http://www.allegro.pl/item556195991_amstaff_ka_santa_szuka_prawdziwego_domu.html







a to bardziej i mniej aktualne fotki Santy (nie do ogłoszeń):











  • Replies 118
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Santa, to ok. półtoraroczna suczka. Została zauważona podczas akcji przeprowadzonej przez Fundację AST w łódzkim schronisku.
Tydzień po akcji została zabrana ze względu na stan zdrowia.
Była przeziębiona, miała gorączkę i początki depresji.

W tej chwili przebywa w domu tymczasowym w Warszawie, gdzie jest leczona.

Na początku była bardzo zamknięta w sobie, nie miała apetytu... na szczęście domowe warunki i opieka zrobiły swoje - Santa powoli się rozkręca.

Jest sunią bardzo spokojną, niezbyt wylewną w okazywaniu uczuć ale przychodzi żeby ją miziać :)

Bardzo ładnie zostaje sama w domu, nie niszczy, nie hałasuje, nie brudzi. Na spacerze ładnie chodzi na smyczy.
Nie przepada za innymi psami, na koty nie reaguje agresywnie ale jest to jeszcze do sprawdzenia.

Nie znamy jej stosunku do dzieci jesli chodzi o blizszy kontakt.
Na ulicy przechodzi obojętnie.

Zabawki oddaje na komendę.

W tej chwili Santa ma cieczkę.

aktualizacja:
Santa juz nie ma cieczki :)
jest już praktycznie zdrowa :)
nie lubi kotków ;)

Zdjęcia:

jeszcze ze schroniska:




i już z dt (od mojego TZ-ta)





a teraz jest tak

Posted

o właśnie, właśnie - jest bardzo karna...jak sie mówi stój, to stoi, jak sie mówi puść, to puszcza :loveu:

i jeszcze TZ prosił zeby napisać, ze na spacerach się ożywia, lubi gryźć patyczki i czasem je nosi :cool3:

i znaczy teren...jak samiec :evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

cieczka juz się kończy i czuje się lepiej :cool3: tylko troszke charczy

zrobimy lepsze fotki jak będzie pogoda i chyba czas ogłaszać :loveu:


Santa nie lubi kotków :mad:

Posted

wczoraj widziałam Santę :loveu:

tak się cieszyła na mój widok...pomyslicie...tez nowosc...bullowaty sie cieszy na widok czlowieka ale powiem Wam, że u Santy to postęp ze wyraziła taką radość :loveu:

ona jest taka fajna :loveu:

ciocia przywiozla jej zabaweczke i jest caała sesja...musialam Wam wynagrodzic brak fotek spacerowych sesyjką domową w ruchu ;)

Santa jest baaardzo silna jesli chce...ja mam silnego psa ale to co wczoraj poczulam bawiac sie z nią sznurem...na serio...nie chcialabym byc kotkiem na jej drodze :shake::evil_lol:
Zabawke oddaje bez problemu na komende...to znaczy jeszcze chwile ją pociumka jakby jej bylo szkoda sie z nią rozstac a potem oddaje :lol:

Cieczka juz skonczona i ze zdrowiem lepiej...ze dwa razy kichnęła na spacerze i raz chrząknęła ale poprawa jest ogromna :p









Posted

Sancie wypada łapka - ze stawu biodrowego :cool1:

myslicie ze to moze byc dysplazja?

do tej pory zdarzylo sie to dwa razy :cool3: za pierwszym TZ pomyslał, ze cos tam jej przeskoczyło ale wczoraj się powtorzylo

Posted

doddy napisał(a):
W poniedziałek Santa ma konsultację z ortopedą Dr Janickim.


i jak Cioteczko...udało się wydrukować opis?:cool3: Drukarka sie cudem naprwiła? ;)


Santa oprócz tego, ze chciała zjesc dwa fundacyjne psy, była bardzo grzeczna ;)

Jest baaardzo zazdrosna o uwagę swoich opiekunów, którą kierują w strone innych psów :lol:

Posted

Dokładny opis od Dr Janickiego

Kulawizna prawej kończyny miednicznej. Wpis amifilu przypadkowy i niepotrzebny.

Deformacja przyczepu piszczelowego wiązadła pobocznego, przyśrodkowego stawu udowo-piszczelowego;
niestabilność tylno-przednia tego stawu.

Nie wykonywano.

Stan po zerwaniu wiązadła krzyżowego przedniego prawego stawu udowo-piszczelowego; początek
choroby zwyrodnieniowej wzdłuż grzebieni bloczka kości udowej prawej.

Ograniczenie swodody ruchu (wskakiwanie, przeskakiwanie, bieganie po schodach, spacery dluższe niż
30 minut); ewentualnie (w razie pogorszenia obarczenia bądź stałej kulawizny - leczenie chirurgiczne:
substytucja zerwanego wiązadła.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...