Jump to content
Dogomania

Pinczery średnie


mira
 Share

Recommended Posts

No i wszystko przez Was :fadein: !!!Zainteresowałam się pinczerami - akurat szukam rasy dla siebie.Już zaczęłam rospaczać że na krakowskiej wystawie będę w niedziele, a pinczeki są w sobote :-? I tu nagle na stronie Joasi widzę że jest jakaś hodowla średniaków w Sandomierzu-10 km ode mnie!!! :D Już dzwoniłam,ale odebrał facet i mówi że tym zajmuje się żona,żebym zadzwoniła wieczorem,teraz mają szczeniaki,ale wszystkie zarezerwowane,ale żona zbiera zamówienia na następny miot.Jak usłyszał że jestem 10 km od niego to się zaczął tak śmiać 8) do jak powiedział"z poprzedniego miotu szczenie poszło najbliżej do Krakowa"

a ja tu mu dzwonie z Tarnobrzega :lol:

Jeszcze zadzwonie wieczorem i umówie się na "oglądanie" na najbliższe dni.Mam do Was 2 pytania:Ile kosztuje pinczerek(miniatura i średniak) oraz co sądzicie o hodowli "SANDOMIR"(omawiana wyżej)

Link to comment
Share on other sites

Wiem że Gdańsk jest ''trochę'' dalej niż Sandomierz ale u mnie też są szczenięta i jeszcze jest w czym wybierać.

W tym tygodniu prześlę zdięcia maluchów na moją stronkę to będziesz mogła na nie popatrzeć Cally, może Cię któryś urzeknie..... :roll: :wink:

Zapraszam! www.parysada.prv.pl

Link to comment
Share on other sites

Cally!

Ja jechalam po moje Emme z Opola do Grudziadza. Nie wiem teraz ile to bylo kilometrow, ale wcale tego nie zaluje. Moj maz mowi, ze to przeznaczenie, ze tylko ten piesek i tak mialo byc. Polecam Ci hodowle Miry. Jej suczka ma tak rozlegle podpalania, jest bardzo podobna do mojej Emmy. Ojciec szczeniakow tez jest niezlym medalista. Co do ceny, to trudno powiedziec. Wiem tylko ze pinczery wcale nie sa az tak drogie. Na pewno sa o wiele tansze niz modne rasy. Ten kto hoduje ta rase musi ja kochac! Zapytaj sie bezposrdenio Miry,na pewno Cie dobrze poinformuje. Zycze powodzenia! I jesli sie zdecydujesz na pinczera, to witam (jak tez pewnie inne pinczeromaniaki) serdecznie w naszych kregach!

Link to comment
Share on other sites

Cally

dwa tygodnie temu przywiozłam do domu Arię: jechałam po nią z Poznania do Ostrawy (niedaleko Bielska Białej). Troche to może męczące, ale dla ludzi - szczeniak śpi całą drogę, więc podróż przebiega bez problemu. Natomiast z ostatniego mojego miotu suczka pojechała z Poznania do Białegostoku - pociągiem. Jak się chce, to wszystko można zorganizować... :D A skoro hodowla Sudomir ma już wszystkie szczenieta zamówione, to warto jednak pojechac kawałek dalej niż czekac rok na następny miot, tym bardziej, że Mira ma śliczne szczeniaki - obejrzyj na stronie jej hodowli - "Parysada".... 8)

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze mam do was małe pytanko.Jak się szkolą pinczerki?Tzn. wiem że nie jest to jakaś rasa wygrywająca zawody,ale czy da się je wyszkolić na PT1 :) .......PT2 ew.PTT? :lol:

No i myśle czy bardziej mi pasuje miniatura czy średni,w każdym razie zobacze w Sandomierzu średniaki "na żywo" :P

O Gdańsku pomyślę,a znacie może hodowle http://www.kki.net.pl/jarsitek/

Link to comment
Share on other sites

Pinczery bez problemu mozna szkolić i na PT1, i na PT2 itd., także do agility.

Co do ogonka to i Ustawa 1997r. i wzorzec rasy przewidują pieski z pozostawionymi ogonkami. Niestety, jeszcze niewielu hodowców się do tego stosuje, a szkoda. Jeżeli chodzi o ocenę sędziowską, to jedynie w Polsce można jeszcze wystawiać pieski z kopiowanymi ogonkami, za granicą jest to zabronione. Mój ostatni miot miał pozostawione ogonki i szczenięta - teraz już 4,5 miesięczne - są śliczne. Obecnie tylko Mira zdecydowała się pozostawić szczenięta z ogonkami, więc jeżeli chodzi o ten temat - to wyboru nie masz: jeżeli z ogonkiem, to tylko u Miry. I bardzo dobrze! Moja Aria przyjechała z Czech też z ogonkiem i też będę ją prowadzała na wystawy - mam nadzieję, że z sukcesami. I - o ile się orientuję - Mira zostawi sobie jedną suczkę, więc ogoniastych pinczerów na wystawach będzie co raz więcej. Jeżeli chodzi o hodowlę "Ze Złotej Armady" - to tam są miniatury. Musisz zdecydować jakiego pinczera byś wolała. Ale gwoli ścisłości - u Miry niedługo urodzą się również mini.

Link to comment
Share on other sites

Cally, a teraz ja mam do Ciebie pytanko: a jakie Ty masz doświadczenie jeżeli chodzi o psy ?Czy pinczer jest Twoim pierwszym psem, czy miałas już jakiegoś a jeżeli tak to jakiego?

Musisz wziać pod uwagę swój temperament, jeżeli jesteś nerwowa to pinczer mini może Cię czasami irytować.Jeżeli jesteś niespotykanie spokojną osobą to pinczer mini wejdzie Tobie na głowę.Mini jest poprostu trudniejszy.Trzeba go umieć wyczuć.

Natomiast średniak jest ze wszechmiar uniwersalnym psem.Tu jest też rola hodowcy żeby dobrał do twoich wymagań odpowiedniego szczeniaka bo w jednym miocie(chyba tak jak u innych ras) zdarzają się różne charaktery.

A co do zakupu szczeniąt to u mnie na razie rodzą się same czarne podpalane.U p.SItka brązowe.

Co do ogonów, to pewnie niedługo wejdzie całkowity zakaz.

Gdybyś się chciała zdecydować w tej chwili to nie będziesz zadowolona z miniatury ponieważ u nas w kraju nikt nad tymi elementami nie pracował.

Natomiast średnie mają ładne ogony czy cięte czy nie, zawsze układają się tak że nie psuje to ogólnego wyglądu.

Co do oceny na ringu- jeżeli jest piękny pies, no wiesz ''petarda'' to mimo długiego ogona sędzia napewno nie obniży mu oceny.

I jeszcze jedna zaleta posiadania pinczera to to że między wystawiającymi nie ma żadnych ''kwasów''i zaciekłej rywalizacji jak to bywa gdzie indziej :evil:

Link to comment
Share on other sites

No....doświadczenia to ja nie mam.Ten pies ma być pierwszy :P

Co do mojego charakteru to ....jestem troche nerwowa i spokojna-na zmiane.....no i temperament mam niezły...ale tylko w domu i do rodziców :lol:

Więc zapadła decyzja że będę mieć psa tylko nie wiem jak rasa.Najpierw sheltie,potem westi,następnie carin,potem znowu sheltie i teraz pinczer :oops: .Niestety do Gdańska raczej nie pojade bo...rodzice.Musiałabym przejechać całą Polske...Szkoda że nie interesowałam się psem rok temu bo byłam w trójmieście na wczasach :lol: ale usiłuje przekonać...

No i jeszcze napiszcie mi o uszach pinczerków z tego co zauważyłam mini mają"do góry" a średniaki w dół a chyba widziałam też w góre...

W mojej encyklopedi o rasach są dwa zdjęcia średniaków :jeden uszy w dół (i opis pod spodem:pinczer z nieobciętymi uszami)drugi w górę (bez ciekawego podpisu).

To ja już nic z tego nie rozumiem :roll: im się chyba uszów nie obcina :roll:

P.S.Wielka szkoda że w Kakowie będę w niedziele :(

Link to comment
Share on other sites

Cally,gdybyś się zdecydowała oczywiście po konsultacji z rodzicami to mogłabym podwieść Tobie pieska do Warszawy.

Co do uszu, to ubydwu odmianom tnie się uszy więc te stojące u średniego były cięte.

Link to comment
Share on other sites

Pinczerko - ja wybrałam kilka lat temu pinczera na swojego pierwszego, w pełni własnego psa. I absolutnie nie żałuję! A powiem Ci, że wiedzę o psach miałam nie za dużą, nie interesowały mnie wtedy wystawy i te inne rzeczy. Myślę, że gdy ktoś jest konsekwentny i da psu do zrozumienia, że to on jest tu szefem - to już połowa sukcesu. Mnie udało się wychować wspaniałego przyjaciela (którego niestety już nie ma) :(. A kupując Dagera, kierowałam się głównie eksterierem i super psychiką, ale to już oddzielna historia... :)

Link to comment
Share on other sites

A jakie Ty masz pinczerko doswiadczenie z psami?

Miałaś już jakiegoś psa przed Gizmo?

Wyznaję taką teorię że każdy pies nawet tej samej rasy może być określony jako pierwszy.Z każdym nowym psem przeżywasz nową przygodę.

I jeszcze mam taką uwagę: że w/g mnie właścicielem psa nie może stać się osoba młodsza niż 14-15 letnia a już napewno właścicielem takiej rasy jak amstaff czy rottweiler(!!!)

Z resztą niektórzy dorośli właściciele, tych i innych grożnych ras ,czasami mam wrażenie że stali się nimi z przypadku lub innych niezdrowych pobudek.......

Link to comment
Share on other sites

Moj pinczer tez jest moim pierwszym psem. Wybierajac ta rase kierowalam sie ksiazka Joan Palmer. Pinczery wydawaly mi sie madra rasa, latwa w pielegnacji. Czytalam kiedys tez, ze dla pinczerow trzeba miec zdecydowana reke, bo one przez swoja madrosc potrafia wykorzystac. Z tym bym sie tez zgadzalam ale to nie znaczy ze powinny byc tylko dla ludzi z doswiadczenie. Kazda rasa ma swoje cechy i trzeba umiec to w wychowaniu psa wykorzystac. Ja jestem bardzo zadowolona, ze zdecydowalam sie na ta wlasnie rase.

I jeszcze jedno. W tej ksiazce bylo tez napisane, ze nie potrzebuja duzo spacerow. U mojej Emmy to sie zgadza. Ona melduje sie, jak chce sie zalatwic, potrafi tez pokazac co chce, ale tak sobie na spacer to nie za chetnie. Najbardziej lubi siedziec w domu z wszystkimi w jednym pomieszczeniu. Wiem, ze u innych pinczeromaniakow jest inaczej.

Link to comment
Share on other sites

Nie zupełnie inaczej: moje panny owszem - lubią spacerki i lubią pobiegać, energii mają dosyć. Jednak zauważyłam, że pinczer (a może każdy pies) w pewnym stopniu dostosowuje się do trybu życia rodziny. Jeżeli ktoś lubi lenistwo - to pies też się położy i będzie leniuchował, jeżeli ktoś lubi jeździć na rowerze, biegać itp., to pinczer z ochotą będzie mu towarzyszył. Natomiast, gdy jesteśmy w domu - psy chcą być z nami. Już się nauczyły, że nie zawsze mogą, jednak Aria - ma dopiero 2,5 miesiąca - jeszcze łazi za mną nawet do łazienki. I za każdym razem jest bardzo zdziwiona zastając zamknięte drzwi... :fadein:

Link to comment
Share on other sites

A jakie Ty masz pinczerko doswiadczenie z psami?

Miałaś już jakiegoś psa przed Gizmo?

Mialam przed Gizmo czarna suczke(kundelek) Lili, ale to jak mialam 5 lat...mozna powiedziec ze Gizmo byl pierwszym psem, ale zanim go dostalam przeczytalam conieco o tej rasie i m.in. o to mi chodzilo w poprzednim poscie...

a co do tego kogo Gizmo wybiera sobie na walsciciela...slucha wszystkich, ale respekt czuje przed moim tata...to jego slucha najabrdziej, spuszczony ze smyczy idzie mu rpzy nodze, nie wazne ze to ja daje mu jedzenie, ze to aj najczesciej wychodze z nim na dlugie spacery;)

najwazniejszy jest tzw. ALFA...

Link to comment
Share on other sites

No więc byłam w tej hodowli :P Bardzo mi się spodobała :) Jest tam jedna suczka-pinczerka(6 lat) i druga wyżełka(2 lata). Jak już pisałam pinczerka ma 2 szczenięta-zarezerwawane.Jeśli byłabym zdecydowana na tą rase prawdopodobnie (chyba....) z tej hodowli.Pinczerka mi się bardzo spodobała.Tyle że miała cięte usz, a ja bym chciała nie obcinać :wink:

Jednocześnie rodzice zdecydowali że jedziemy na 2 dni na wystawe w Krakowie!!!Przenocujemy u rodziny.Co do dowozu szczeniaka,bez obrazy nigdy nie zdecyduje się na dowóz szczeniaka,chyba że wcześniej go zobaczę i "wybiorę" :wink: Jeszcze w Krakowie pooglądam pinczerki.Zamierzam odwiedzić jeszcze 2 hodowle.

Książek o wychowaniu,tresurze itd, przeczytałam cały stos...... :D :D :D

No i właśnie (tylko)trochę niepokoi mnie to bycie "alfą" :oops: :wink:

P.S.Całe szczęście nie spełniły się moje obawy co do wzrostu średniaka.Nie okazał się za duży(wiedziałam ile ma centymetrów,ale optycznie i na żywo to inaczej wygląda).

Dowiedziałam się również że jakieś małużeństwo jechało z Gdyni do hodowli "Sundomir"bo chcieli mieć spokojnego psiaka. :fadein: (pewnie z hodowli gdzie jest jedna suczka,bo wyżła jeszcze nie było-ma przecież 2 lata)

I ale się uśmiałam jak na hasło "gdzie Tomek(syn albo mąż hodowczyni)"?

sunie zerwały się i zaczęły ujadać i piszczeć przy oknie,a po 15 min. "Tomek" zjawił się w domu :lol: :lol: :lol:

Link to comment
Share on other sites

Cally!

Dobrze, ze jedziesz na 2 dni do Krakowa. Moze zapoznasz sie z Monika ktora ma slicznego Dagerka (juz jest championem!). Ja widzialam pare pieskow z tej hodowli na wystawie w Opolu. Moja Emma byla, chociaz o wiele mlodsza, najwieksza. Ania z Warszawy (tez wlascicielka hodowli pinczerow) wytlumaczyla mi, ze pieski z czeskich przodkow sa drobniejsze. Za to na wystawie w Dortmundzie Emma byla wsrod swoich rowiesnikow najmniejsza. Ciekawe nie? Wtedy byl to tylko 1 miesiac roznicy miedzy wystawami.

Ja tez jak Pinczerka preferuje hodowle Parysada. Suczka z tej hodowli jest bardzo podobna do Emmy (w koncu maja tego samego przodka slynnego Askana!). Nie wiem czy wiesz ale chlopczyki sa znacznie wieksze niz dziewczymy. Ty chcesz suczke czy pieska?

Link to comment
Share on other sites

Cally! Właściwie to masz rację że nie chcesz psa ''dowożonego'' i chciałabyś wybrać sama.

Bardzo słuszna decyzja, mnie prawdę mówiąc też nie chciałoby się męczyć szczenie taką podróżą. A gdyby Ci się nie spodobał....?

Sama najpierw jechałam obejrzeć szczeniaki do Bydgoszczy, bo nie chciałam dostać ''kota w worku''.

Cieszę się że tak ambitnie podchodzisz do sprawy.Myślę że każdy pies zasługuje na tak przemyślane decyzje.

Poza tym sama też muszę czuć, że komuś zależy na takim, a nie innym szczeniaku......Co mi przyszło do głowy z tym dowożeniem, to nie wiem..... :roll: :roll:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...