funia Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 Zosieńko jak sie dzisiaj czujesz???:roll: Quote
pixie Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 funia napisał(a):Zosieńko jak sie dzisiaj czujesz???:roll: tez czekam na wiesci... parafina pomogla? Quote
Rodzice Maciusia :) Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 ojejeje... może właśnie to, że tak nie mogła się załatwić tak źle na nią działało??? Quote
funia Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 Dla mnie ona na zawsze zostanie Zosieńka ale jest u was to decydujcie Cieszę się że jej już lepiej .Tak to prawda ona daje ze sobą robić wszystko ,kochana Zosia . Ona jest takim typem który bardzo przeżywa rozstania ,więc jak pomyślę o tym ,że kiedyś opói Gajową to serce mi się rozrywa... Quote
Tola Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Ja tez ciesze się ze z sunią juz lepiej, namęczyła sie bidulka. Mam nadzieję, ze szybko zapomni o pobycie w schronisku. Sunieczko rozpoczełas nowe lepsze zycie:lol: Quote
Witokret Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Lara napisał(a): Bylysmy dzis z Zuzia u weterynarki :p Nie jest zle... znaczy zle ale nie tragicznie. Oceniona zostala na 4-5 lat. Zostala dzis zaszczepiona na wscieklizne, odpchlona, zalozylysmy jej ksiazeczke zdrowia i dzis tez zostanie odrobaczona. A nie za duzo na jeden raz dla oslabionej suni? Szczepionki bardzo oslabiaja ogranizm, jezeli dolozy sie do tego jeszcze odrobaczenie, to roznie moze byc.... Quote
*Gajowa* Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Zuzia dziś jest już zupełnie innym psem; kontaktowa, miła, interesuje ją otoczenie, nastawia się do głaskania. Poranne kupska jeszcze brzydkie ale w ciągu dnia już coraz lepsze a najważniejsze, że zrobione bez wysiłku. Mam nadzieję, że udało jej się to całe paskudztwo z siebie wyrzucić. W ciągu dnia wychodziła na spacerki nawet dość chętnie zwiedzała teren . Wieczorem trudno ją nakłonić do opuszczenia kojca a jak wyjdzie zaraz wraca i chowa się do budy. Nie dziwię się jej jest zimno i dość się już namarzła. Przyczepiłam jej kotarkę na wejśćiu do budy i początkowo nie wiedziała co to jest i nie śmiała jej poruszyć musiałam częściowo odsłonić wejście bo kładła się przed budą. Ale już załapała o co chodzi i chyba jest zadowolona. To bardzo kochana psina ... Quote
funia Posted December 10, 2008 Author Posted December 10, 2008 No właśnie, u nas pewnie wogóle nie spała w budzie .BO niby jak no ok.15 psów 4 budy i ona gryziona i szarpana , nie wierzy że buda należy tylko do niej. ECH ,ZOŚKA ty MOJA KOCHANA BIDULO :shake: Błagam o jedno zdjęcie Zosieńki ,chociaż jedno.... Quote
*Gajowa* Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 Zuzia bardzo powoli dochodzi do siebie, coraz chętniej się rusza nawet podbiegła dziś kawałek. Jedzonko daję trzy raz dziennie, dwa razy z siemieniem i raz z kropelkami na poprawę stanu skóry. Wszystko jej bardzo smakuje. Zauważalna poprawa stanu skóry może nastąpić najwcześniej po 2 tygodniach więc musimy uzbroić się w cierpliwość. Czy kąpiemy Zuzkę w sobotę ? Quote
*Gajowa* Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Lara napisał(a):Po kapieli i podtuczeniu bedzie lepiej :p Zuzia pozdrawiam ciotki i wujkow z Przemysla! Ciocia Lara miała zapewne na myśli ciotki i wujków z Zamościa :lol:. Zuzia dziś wyczuła węchem /wysoko unosiła łeb i ciągnęła nosem/ jakieś zwierzątko na sąsiedniej działce kota lub wiewiórkę i obszczekała intruza :evil_lol:. Pierwszy raz biegła z ogonkiem do góry i wysoko podniesioną główką... od razu zrobiła się jakby wyższa. W kupach, które są już prawie normalne pod względem konsystencji pojawiają się skrzepy krwi... bidulka miała poranione jelita :-(. Quote
funia Posted December 11, 2008 Author Posted December 11, 2008 Nie poznaję ,cóż za piękne zdjęcia .Patrze czy to na pewno Zosia jest na tych zdjęciach piękna jakaś inna ,odżyła dzięki wam .Zosieńko jesteś kochana ,podziękuj kobietom za tak cudną opiekę .:loveu: Quote
funia Posted December 11, 2008 Author Posted December 11, 2008 Drżę na myśl ,że ona może trafić w nie odpowiednie ręce .Wiem ,że szukacie dla niej najlepiej ale jakoś samo tak się myśli .ONa kolejną rozłąke przeżyje strasznie ja to wiem to taka mądra sunia... Quote
Tola Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Sliczna sunia:loveu: Oczka jeszcze smutne, nie bardzo chyba wierzą, ze to koniec schroniskowej udręki. Powolutku i Zuzia dojdzie do siebie. Trzymam za nia mocno kciuki. Quote
funia Posted December 12, 2008 Author Posted December 12, 2008 ucałujcie Zosieńkę odemnie :iloveyou::iloveyou: Quote
*Gajowa* Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Funia zaraz ją ucałuję ;). Obecnie największym problemem jest skóra. Zuzia potwornie się drapie i wygryza, jutro wyeliminujemy czynnik brudu i zobaczymy co dalej... Quote
funia Posted December 13, 2008 Author Posted December 13, 2008 CZyli ona wogóle jest w 100% przystosowana do wszystkiego.Super Zośka :loveu: Quote
Witokret Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Zosia jest super! Zdjecia faktycznie nie oddaja jej stanu :shake:. Chudziutka, wystraszona i do tego z poczatkami nuzenca... bidulka straszna. Teraz faktycznie bedzie juz tylko lepiej. Quote
Witokret Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Nuzeniec to nic groznego, naszego Szakusia wyciagnelysmy z tego bardzo szybko, wystarczy tylko podniesc odpornosc organizmu. Obojetnie co to jest, to Zoska na pewno z tego wyjdzie! :lol: Quote
funia Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 Zosieńko pozdrawiam cię i twoje opiekunki;) Quote
Tola Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Super Zośka trzymaj się:loveu: A ja trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia i cudny domek. Koniec udręki malutka. Quote
*Gajowa* Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Zuzia trzy razy układała się na kanapie w salonie :evil_lol: skąd musiałam ją ściągać - u mnie psiaki nie korzystają z mebli. Po wyschnięciu sunia chętnie wyszła na dwór i po załatwieniu spraw fizjologicznych skierowała się prosto "do siebie". Zuzieńka czuje sie coraz lepiej, widać, że ma coraz więcej siły tylko skóra jeszcze wygląda beznadziejnie. Bardzo się drapie i jutro wybieramy sie do wetki na oględziny. Koopska już bez skrzepów, czyste. Quote
funia Posted December 15, 2008 Author Posted December 15, 2008 No to super !!! CZEKAMY NA INFO O SKÓRZE ,sunia o imieniu Kora zabrana w fatalnym stanie ze schronu ok 6 tygodni temu miała zrobione zeskrobiny i czekamy na wynik,dodam ,że Kora strasznie się drapie ,tragicznie się drapie a przebywały z Zosią w jednym boksie więc ryzyko że mają to samo jest wielce prawdopodobne..... porównamy zobaczymy.... Quote
pixie Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 bardzo twarzowa adresatka! wybaczcie to moja obsesja:cool3:... gdzie taka w ksztalcie dzwoneczka mozna kupic? i za ile?:roll: Quote
Witokret Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 funia napisał(a):No to super !!! CZEKAMY NA INFO O SKÓRZE ,sunia o imieniu Kora zabrana w fatalnym stanie ze schronu ok 6 tygodni temu miała zrobione zeskrobiny i czekamy na wynik,dodam ,że Kora strasznie się drapie ,tragicznie się drapie a przebywały z Zosią w jednym boksie więc ryzyko że mają to samo jest wielce prawdopodobne..... porównamy zobaczymy.... Funia, kiedy ma byc wynik zeskrobiny? Rozumiem, ze tak dlugi czas oczekiwania oznacza, ze hoduja grzyba? Nuzenca ani swierzbowca nie stwierdzono - na wynik tych pasozytow nie trzeba tyle czekac? Jezeli Zuzia ma grzyba, to bedzie niedobrze, bo moze pozarazac inne psiaki. W schronisku cieszynskim byly podobne przypadki, bardzo dobre rezultaty (rowniez w przypadku psiakow, ktore zostaly w boksie) przyniosl Advocate - sa to krople na skore, dobrze radza sobie z pasozytami. Quote
funia Posted December 15, 2008 Author Posted December 15, 2008 OKI oki ,ma być we wtorek dam znać :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.