AleksandraJ Posted November 25, 2008 Author Posted November 25, 2008 Tak chlopak :D Myslalam pierw ze to dziewczynka, ale on tylko tak wyglada... Wykastrowany, ponoć mysleli ze to suka i ..... dopiero jak jauśpili do sterylizacji okazalo się, że ma.... :) Miejmy nadzieje, ze jutro jego sytuacja sie troche rozjasni i bedzie mozna myslec co dalej... Quote
Dorothy Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 maggiejan napisał(a):Dorotko, aniele, myślisz go wziąć...? no jak Ty dalas rade z Czarkiem to ja mysle ze tez moge sprobowac :-) ale chcialabym zeby wypowiedzial sie Peter, zna mnie dobrze... ;-) Quote
Koperek Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Moja Bona była taka. Tzn. oprócz takiego "zamknięcia się w sobie" miala jeszcze agresję lękową. Ni paznokciem nie dała się dotknąć. A na spojrzenie reagowała spieprzeniem za budę. Zero kontaktu pozytywnego. Ten nie jest ani agresywny do ludzi, ani do psów. I DAJE SIĘ DOTYKAĆ! A to jest baaaaaaaaardzo ważne, więc nie powinno być większego problemu. Czas zaleczy psychikę i dobre prowadzenie. Osobiście jeszcze zrobiłabym mu kompleksowe badania, bo możliwe że coś w nim "siedzi" i dlatego takie dziwne reakcje. Quote
NaamahsChild Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Ja bym mu tam w zębole zajrzała, pal sześć kamień na zębach, lepiej zobaczyć powierzchnie tarcia jak wygląda, które siekacze ma już pościerane itd. A siwienie i ONków czasem nie idzie w parze z wiekiem, niektóre siwieją w wieku 3 lat. W każdym razie, jej sposób poruszania się i problemy ze stawami sprawiały, że dawałam jej min 9 lat. Niestety, bezpośrednio do psów zajrzeć nie mogłam - toteż wizualnie - sami wiecie.. Quote
NaamahsChild Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Koperek - dobrze Cię widzieć na wątku:diabloti: Quote
AleksandraJ Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 Je normalnie, nie jest chudy. Mowią, ze wychodzi z budy zje i wchodzi... Co do wieku to może i racja ale on jest zniszczony psychicznie, a to potrafi najbardziej dodać lat. Quote
Koperek Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Jeżeli nie ma siwej mordki to wiekowo ma nie więcej niż 2 lata (3 to góra!). Owczarki szybko siwieją na bródce. Ciebie też NaamahsChild;) Quote
sloneczko76 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 ciesze sie ze coraz nas tu wiecej:multi:,a wiek nie gra roli czy ma 2 lata czy 16 to niema znaczenia ,najazniejsze to wyciagnac go z tego schronu:-( Quote
Dorothy Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 dla mnie wiek rowniez nie ma znaczenia. Ja tam nawet gustuje w geriatrykach :evil_lol: Quote
Koperek Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Dorothy napisał(a):dla mnie wiek rowniez nie ma znaczenia. Ja tam nawet gustuje w geriatrykach :evil_lol: W takim stanie to lepiej, żeby był mlodszy niż starszy- szybciej z traumy wychodzą. Quote
Zbójini Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 jak jest łakomy to pewnie będzie lepiej go przekonać;) Quote
Dorothy Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 zadnego ze swoich psow nie przekupywalam jedzeniem, a mialam pod opieka pare traumatycznych osobnikow ;) owszem solidne karmienie jak najbardziej, pelnowartosciowe i zdrowe. Natomiast przekonywanie do czlowieka czasem trwalo ale zawsze obywalo sie bez lapowek. Najwazniejsze zeby pies mogl czlowieka obserwowac z bezpiecznego miejsca, zeby nie byl nachodzony bez przerwy, glaskany tarmoszony i przytulany na sile, bo nie o to chodzi, raczej wtedy poczuje sie zagrozony, taki pies musi sam zrobic ten pierwszy krok, czasem jest to chocby podniesienie wzroku na czlowieka.. i potem nastepny i nastepny, we wlasciwym dla psa tempie. Pies potrzebuje czasu, podobnie jak kon. I nie odmierza go. Jemu sie nie spieszy jak nam, ludziom. Dlatego najwazniejsza cecha w obcowaniu ze zwierzetami to nieskonczona cierpliwosc :-) Quote
Koperek Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Tak, powiedzialabym, że wręcz NIEBIAŃSKA CIERPLIWOŚĆ! ;) Choć z tymi smaczkami to Ci racji nie przynam Dorothy. W końcu człowiek go zawiódł to dlaczego ma się mu nie skojarzyć pozytywnie wykorzystując przy tym jedzenie??? Zbójini dobrze napisał- jeśli jest łakomy to tym szybciej powinno wszytko pójść w dobrym kierunku! Dla mnie wszystkie pozytywne metody są dobre, jeśli są SKUTECZNE! Quote
Peter Beny Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 No wiec dziś odwiedziłem Niunia ;) Biedny jest co prawda wystraszony , ale uważam że jest to do opanowania .Bardziej mnie martwią jego stawy , podejrzewam dysplazje :shake: Niunio jest trochę mniejszy niż normalny DONek , bardziej na sunie wygląda :lol: Moim skromnym zdaniem jest nawet trochę zapasiony , a to nie jest dobre na stawy :shake: Dorothy jeżeli się zdecydujesz na Dt to będzie opłacony ( taka jest deklaracja jednej z Dogomaniaczek ) , co do wątpliwości co do ciebie , chyba żartujesz :mad::mad: Mój psio wóz jest w naprawie , ale w przyszłym tygodniu jest szansa że będzie uruchomiony ;) Wiec transport by się załatwiło . Bardzo mi było miło poznać Olę i Rafała , oby jak najwięcej takich młodych zaangażowanych ludzi :multi::multi::multi: A tu kilka fot niunia , co do wieku , nie jestem specem , ale 16 lat na pewno nie ma , bo niestety ONy już w tym wieku za TM są .... Quote
Koperek Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Twoim zdaniem Peter Beny chodzi o stawy biodrowe, czy też przednie kolanowe?? Wiekowo daję mu (po fotkach) max 2,5- 3 latka- zobaczycie, że wyjdzie na moje! ;) Quote
Dorothy Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 dysplazja to chyba dotyczy zadnich lap... mnie tez on sie mlody wydaje.. Quote
gigi-44 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Kurcze ładny jest i z pewnością młodziak tzn ok 3 lat, Peter bo nie bardzo mam się jak wczytać ten transport z Bytomia do Dorothy? Jak trzeba to mogę się wybrać po niego a co do wątpliwości Dorothy czy da radę to dobry kawał chciałbym mieć połowę tej wiedzy co Dorota :lol: Mój selo podzieli się karmą bardzo chętnie. A wrazie potrzeby to chętnie pomogę przy tym cudeńku:lol: Quote
Peter Beny Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Gigi 44 cieszę że tu jesteś :razz: No jak nie będę mieć możliwość , to skorzystam z twojej pomocy Krzysiu :diabloti: Niestety tylne łapy są w kiepskiej formie :shake: Ale u Dorothy Niunio będzie miał dobrą opiekę :loveu::loveu: Wydziałem w gorszym stanie psy i ich stan się znacznie poprawił przy dobrej opiece :loveu: Quote
gigi-44 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Wiem o tym doskonale że u Dorotki będzie miał (a) jak u Pana Boga za piecem, a przy takiej kochającej pani na pewno będzie wracał(a) do zdrówka a że widziałeś psy w gorszym stanie to doskonale wiem choćby Brajl ten pies przeszedł chyba wszystko a dalej daje radę. Quote
Zbójini Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 nie jestem pewien na tych zdjęciach ale czy ktos się przyglądal jego nosowi? Nie jest popękany? Quote
AleksandraJ Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 Nie wiem jak Peter, ale mi ciężko bylo dojrzeć jego nos, bo trzymał dystans... Ale z tego co pamietam jak go wyjmowaliśmy (wynosiliśmy) w niedzielę, to nos nie był popękany (Zbójini, a co to może oznaczać bo inny ON-ek taki ma). Peter dziękujemy za miłe słowa!!! Bardzo miło było nam Cię poznać, takie znajomości (ludzi z pasją) są najcenniejsze. Quote
Zbójini Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 AleksandraJ może byc grzybica. Mój Zbój miał taką że nos jak purchawa , popękany i 2 razy wiekszy. Quote
Dorothy Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 piatek sobota, wszystko zalezy od kaprysnego psiowozu Petera. Lub Krzys przywiezie (gigi-44) za co tez sie nie obraze bo wreszcie Cie Krzysiu zobacze na wlasne oczy :-) jestem na etapie szykowania cieplego miejsca dla grubaska :-) Quote
sloneczko76 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 OLA TO KIEDY JUZ PSISKO MOZE ISC NA DT,PASOWŁO BY JAK NAJSZYBCIEJ ,ZEBY TE ŁAPKI BARDZIEJ NIE POLECIAŁY:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.