Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak chlopak :D
Myslalam pierw ze to dziewczynka, ale on tylko tak wyglada...
Wykastrowany, ponoć mysleli ze to suka i ..... dopiero jak jauśpili do sterylizacji okazalo się, że ma.... :)

Miejmy nadzieje, ze jutro jego sytuacja sie troche rozjasni i bedzie mozna myslec co dalej...

  • Replies 254
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

maggiejan napisał(a):
Dorotko, aniele, myślisz go wziąć...?


no jak Ty dalas rade z Czarkiem to ja mysle ze tez moge sprobowac :-)
ale chcialabym zeby wypowiedzial sie Peter, zna mnie dobrze... ;-)

Posted

Moja Bona była taka. Tzn. oprócz takiego "zamknięcia się w sobie" miala jeszcze agresję lękową. Ni paznokciem nie dała się dotknąć. A na spojrzenie reagowała spieprzeniem za budę. Zero kontaktu pozytywnego.

Ten nie jest ani agresywny do ludzi, ani do psów. I DAJE SIĘ DOTYKAĆ! A to jest baaaaaaaaardzo ważne, więc nie powinno być większego problemu. Czas zaleczy psychikę i dobre prowadzenie. Osobiście jeszcze zrobiłabym mu kompleksowe badania, bo możliwe że coś w nim "siedzi" i dlatego takie dziwne reakcje.

Posted

Ja bym mu tam w zębole zajrzała, pal sześć kamień na zębach, lepiej zobaczyć powierzchnie tarcia jak wygląda, które siekacze ma już pościerane itd.
A siwienie i ONków czasem nie idzie w parze z wiekiem, niektóre siwieją w wieku 3 lat. W każdym razie, jej sposób poruszania się i problemy ze stawami sprawiały, że dawałam jej min 9 lat.
Niestety, bezpośrednio do psów zajrzeć nie mogłam - toteż wizualnie - sami wiecie..

Posted

Dorothy napisał(a):
dla mnie wiek rowniez nie ma znaczenia. Ja tam nawet gustuje w geriatrykach :evil_lol:

W takim stanie to lepiej, żeby był mlodszy niż starszy- szybciej z traumy wychodzą.

Posted

zadnego ze swoich psow nie przekupywalam jedzeniem, a mialam pod opieka pare traumatycznych osobnikow ;)
owszem solidne karmienie jak najbardziej, pelnowartosciowe i zdrowe.
Natomiast przekonywanie do czlowieka czasem trwalo ale zawsze obywalo sie bez lapowek. Najwazniejsze zeby pies mogl czlowieka obserwowac z bezpiecznego miejsca, zeby nie byl nachodzony bez przerwy, glaskany tarmoszony i przytulany na sile, bo nie o to chodzi, raczej wtedy poczuje sie zagrozony, taki pies musi sam zrobic ten pierwszy krok, czasem jest to chocby podniesienie wzroku na czlowieka.. i potem nastepny i nastepny, we wlasciwym dla psa tempie. Pies potrzebuje czasu, podobnie jak kon. I nie odmierza go. Jemu sie nie spieszy jak nam, ludziom. Dlatego najwazniejsza cecha w obcowaniu ze zwierzetami to nieskonczona cierpliwosc :-)

Posted

Tak, powiedzialabym, że wręcz NIEBIAŃSKA CIERPLIWOŚĆ! ;)

Choć z tymi smaczkami to Ci racji nie przynam Dorothy. W końcu człowiek go zawiódł to dlaczego ma się mu nie skojarzyć pozytywnie wykorzystując przy tym jedzenie??? Zbójini dobrze napisał- jeśli jest łakomy to tym szybciej powinno wszytko pójść w dobrym kierunku! Dla mnie wszystkie pozytywne metody są dobre, jeśli są SKUTECZNE!

Posted

No wiec dziś odwiedziłem Niunia ;) Biedny jest co prawda wystraszony , ale uważam że jest to do opanowania .Bardziej mnie martwią jego stawy , podejrzewam dysplazje :shake: Niunio jest trochę mniejszy niż normalny DONek , bardziej na sunie wygląda :lol: Moim skromnym zdaniem jest nawet trochę zapasiony , a to nie jest dobre na stawy :shake: Dorothy jeżeli się zdecydujesz na Dt to będzie opłacony ( taka jest deklaracja jednej z Dogomaniaczek ) , co do wątpliwości co do ciebie , chyba żartujesz :mad::mad: Mój psio wóz jest w naprawie , ale w przyszłym tygodniu jest szansa że będzie uruchomiony ;)
Wiec transport by się załatwiło . Bardzo mi było miło poznać Olę i Rafała , oby jak najwięcej takich młodych zaangażowanych ludzi :multi::multi::multi:
A tu kilka fot niunia , co do wieku , nie jestem specem , ale 16 lat na pewno nie ma , bo niestety ONy już w tym wieku za TM są ....









Posted

Kurcze ładny jest i z pewnością młodziak tzn ok 3 lat, Peter bo nie bardzo mam się jak wczytać ten transport z Bytomia do Dorothy? Jak trzeba to mogę się wybrać po niego a co do wątpliwości Dorothy czy da radę to dobry kawał chciałbym mieć połowę tej wiedzy co Dorota :lol: Mój selo podzieli się karmą bardzo chętnie. A wrazie potrzeby to chętnie pomogę przy tym cudeńku:lol:

Posted

Gigi 44 cieszę że tu jesteś :razz: No jak nie będę mieć możliwość , to skorzystam z twojej pomocy Krzysiu :diabloti: Niestety tylne łapy są w kiepskiej formie :shake: Ale u Dorothy Niunio będzie miał dobrą opiekę :loveu::loveu: Wydziałem w gorszym stanie psy i ich stan się znacznie poprawił przy dobrej opiece :loveu:

Posted

Wiem o tym doskonale że u Dorotki będzie miał (a) jak u Pana Boga za piecem, a przy takiej kochającej pani na pewno będzie wracał(a) do zdrówka a że widziałeś psy w gorszym stanie to doskonale wiem choćby Brajl ten pies przeszedł chyba wszystko a dalej daje radę.

Posted

Nie wiem jak Peter, ale mi ciężko bylo dojrzeć jego nos, bo trzymał dystans... Ale z tego co pamietam jak go wyjmowaliśmy (wynosiliśmy) w niedzielę, to nos nie był popękany (Zbójini, a co to może oznaczać bo inny ON-ek taki ma).

Peter dziękujemy za miłe słowa!!! Bardzo miło było nam Cię poznać, takie znajomości (ludzi z pasją) są najcenniejsze.

Posted

piatek sobota, wszystko zalezy od kaprysnego psiowozu Petera. Lub Krzys przywiezie (gigi-44) za co tez sie nie obraze bo wreszcie Cie Krzysiu zobacze na wlasne oczy :-)
jestem na etapie szykowania cieplego miejsca dla grubaska :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...