Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

"Piesek wabi się Nero i na to imię reaguje. Przybliżony wiek pieska to około 2 lata. Został przeze mnie przygarnięty mając 4 miesiące. Został znaleziony w Dąbrowie Górniczej koło Miejskiej Biblioteki Publicznej w centrum. Wówczas pracowała tam żona. Piesek szukając domu spędził dwa tygodnie u dwóch pań lecz niestety nie został zaadoptowany gdyż oficjalnym powodem było cyt. ''głupi pies'' lub też ''ładny jest ale nie może u nas zostać''
W związku z tym ze nie znalazł się wtedy nikt chętny został przygarnięty przez nas. Zapewne długo musiał biegać po dworze bez jedzenia gdyż miałem duży problem żeby oduczyć go jedzenia na dworze co popadnie. Miał problem z gruczołami odbytu . Po dwukrotnej wizycie u weterynarza nic niepokojącego się nie dzieje. Piesek pozostawiony sam w domu nie szczeka nie wyje ani nie piszczy, początkowo miał tendencję do gryzienia gazet oraz obgryzania tapet na ścianach. W tej chwili jest wszystko na swoim miejscu po powrocie do domu. W nocy śpi spokojnie na swoim legowisku. Jest nauczony że nie wolno wskakiwać na łóżko oraz fotele a także zaczepiać wcześniej przygotowanego jedzenia jeśli nie wyda mu się wcześniej odpowiedniego przyzwolenia. Gdy chce wyjść na dwór sygnalizuje potrzebę swym zachowaniem a mianowicie kręci się koło nóg piszcząc. Przyzwyczajony jest do trzech posiłków dziennie. Stwarza problem jeśli do domu przychodzi ktoś nieznajomy ( szczeka ) Natomiast jeśli przychodzi ktoś kogo już zna cieszy się staję się wtedy tzw przylepą nie można się od niego odpędzić jeśli mu się na to pozwoli. Nie lubi gwałtownych ruchów ze strony obcych a także osób po spożyciu alkoholu. Będąc na dworze dostaje tzw głupawki staje się agresywny próbuje atakować inne psy ( nie można spokojnie przejść koło innego psa ) a także zdarzyło się mu skierować agresję w stosunku do ludzi bez powodu.
Na pewno wiele błędów wychowawczych zostało przeze mnie popełnionych gdyż mamy małe dziecko i pracując od poniedziałku do soboty nie mam odpowiednio dużo czasu który jest potrzebny na prawidłowe wychowanie psa . Pies jest wyprowadzany trzy razy dziennie ( zdaję sobie sprawę że jest to za mało) tylko w celu załatwienia potrzeb gdyż nie mam możliwości czasowych aby spacer trwał dłużej. Pies potrafi prosić przednimi łapami usiąść na komendę oraz podać łapkę. Piesek przejawiał agresję wobec dziecka która można powiedzieć że wygasa gdyż staramy się robić tak aby miał kontakt z dzieckiem tylko i wyłącznie pod naszym okiem.
Szukam dla pieska dobrego domu i proszę panią o pomoc gdyż dwu i pół miesięczne poszukiwania na własną rękę nie przyniosły rezultatu. Przyznaję że wiele spraw zaniedbałem ( wychodzenie na dłuższe spacery , zabawa z psem ) z braku czasu i nie jestem w stanie poświęcić mu na tyle uwagi na ile piesek tego potrzebuje.
Oczywiście zgodnie z radą którą od pani otrzymałem załatwię u weterynarza sprawę sterylizacji jak szybko to będzie możliwe. Piesek również zostanie zaszczepiony w związku z przypadającym terminem szczepień ."
Takiego maila dostałam. Nic dodać, nic ująć, chcieli dobrze, wyszło byle jak. Pan nosił się z pomysłem oddania psa do schronu, bo nie radzą sobie. Szczęśliwie Sosnowiec odmówił i pan zgodziła się psa jeszcze pomieć i wykastrować. To jednak łagodzi poziom agresji. Ale potrzebny jest DT albo chociaż DS, w którym z psem będa pracować.

Posted

no tak, ale i tak jestem w szoku ze obecny własciciel jest szczery i nazywa sprawy po imieniu, przynajmniej wiadomo nbad czym 3ba pracować, równie dobrze mógl napisac ze łagodny do wszystkich zyjatek i dobrze wychowany.
Mam nadzieje ze znajdzie się chetny podjąć prace z psem, ile wlascicel daje mu czasu na wyprowadzke?
ładniutki jest :shake:

Posted

jejku prześliczny jest:loveu: tylko potrzebuje czasu i dużo uwagi ze strony człowieka.

Ja mu porobię ogłoszenia na gumtree, kupie psa i allegro. jeśli dam radę to zaraz się za to zabiorę jeśli nie to po pracy.

Posted

Dostałam od mmlasowice dwa namiary na potencjalne domki, dziękuję. Jeszcze nie udało mi się skontaktowac z nimi, ale może jutro szczęście dopisze.

Posted

Rozmawiałam z opiekunem Nero. Wyobraźcie sobie, ze weterynarz, do którego poszedł w sprawie kastracji psa, odwiódł go od tego pomysłu, mówiąc, ze wystarczy psi psycholog. Jedno nie zastąpi drugiego. Wciąż mamy takich weterynarzy. Psi psycholog nie dojechał. Nie sadzę jednak, żeby ludzie mieli czas i energie, żeby pracować z psem. Zawsze trudniej naprawiać. A lre zobaczymy, póki co, nikt nie pyta.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...