Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jutro po pracy jadę z dajmonem do Buni i zobaczymy czego nam potrzeba
na razie wszystko pod kontrolą , Dajmon został nawet sam na godzinę i tylko wyglądało na to ze biegał z kapciem Grześka w zębach, jutro się okaże jaka ma wyobraźnie i czy zmajstruje coś w ciagu tych 8,5 godziny :evil_lol:

  • Replies 362
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Natalka gratulacje :Rose: wreszcie na swoim ;)
Bardzo się cieszę , a i Dajmonek pewnie szczęśliwy.
Mam nadzieję,że jutro jak zostanie sam będzie w spokoju czekał na Wasz powrót .

Posted

w domu porządeczek :loveu: tylko kapcie w dwóch pokojach ale to szczególik
pojechalismy tramwajem do Buni Dajmon ciekawy wszystkiego, obszczekuje starszych facetów, drżał mimo że siedział mi na kolanach.
Bunia jak go zobaczyła powiedziała :"grzybica"
a te wylizywanie i dziura spowodowane sa najprawdopodobniej przeszkadzająca nicią która drazni go od środka niestety nie udało się jej namierzyć, dostalismy antybiotyki w wtorek kolejna wizyta i mam nadzieje ze nie trzeba bedzie Dajmona rozpruwać
powiem to teraz: żadnych zwierzat z Fundacji wymagających leczenia w tamtej lecznicy :angryy:

wczoraj wykąpaliśmy go i pachnie lepiej, odkąd wrocilismy od weta psiur chodzi w kloszu i robi za lampę :evil_lol: nie wiem kto bardziej cierpi, nasze nogi są systematycznie szturchane przez klosz :oops:

Posted

To teraz powinno być z górki jak wiadomo już co mu dolega.
Ale powiem ci, ze nie spodziewałam sie, ze niego taki grzeczny facet. No. no chałupa cała!!!!!!!!!!!! :evil_lol::evil_lol:

Posted

można zmienić tytuł :) Dajmon szuka domu
na recepcie mamy dalacin c i triderm koszmarnie jest to ze odwiedziłam 4 apteki i żadna nie miała obu leków:shake: dzisiaj wieczorem posmarowałam go mascią a od jutra ruszamy z tabletkami
Dajmon jest kochany kiedy wracam chce wdrapac mi sie na rece i polizac twarz nie jest namolny, kiedy nie mam juz sił na zabawe po prostu idzie na wersalke i śpi, bardzo lubi sie wtulać w człowieka, jest bardzo sprytny, wykorzystuje fakt ze drzwi do sypialni sa otwarte i zakopuje sie w poscieli, tak ze nawet nie widac ze tam jest, jednak Grzesio powiedział ze łózko w sypialni jest zakazane i Dajmon musi byc czasem siłą zdejmowany, bo diabeł sie ostro zapiera, kiedy wychodze do pracy robi namiot z koca i chyba tam się wyleguje pod naszą nieobecnośc, niezły z niego piecuch, do tego stopnia ze na dzisijszym "spacerze" z Grzeskiem szybko zrobił koope i siku koło bloku (sąsiedzi nas zabija) i natychmiast rzucił sie w strone klatki :evil_lol:
to tyle na dzis bo padam :oops:

Posted

Wspaniałe wieści o Dajmonku.Cieszymy się bardzo,że okazł sie chłopakiem na medal ;)
Dajmonek przeżył swoje, docenia dobro które mu dajecie.
Teraz trzeba się rozglądać za wspaniałym domkiem dla mądrego psiaka.

Posted

Dajmon znowu sie zesiurał w nocy moze dlatego ze bylismy na długim spacerze w parku po 22 i do tego z Rutka która non stop go zachęcała do zabawy wskakując mu na głowe i plecy :shake: Dajmon objetnie znosił te natarczywości, oznaczył tapczan i fotel w domu tesciów :evil_lol::crazyeye: u mojego ojca nawet nie kapnął
takze nie wiem o co chodzi :p
mankamenty Dajmona sa takie:
ciągnie na smyczy i nie bardzo słucha
szczeka na przechodzących po klatce
szczeka i rzuca sie na większe psy oraz na kobiety i facetów z laskami, w grubych kurtkach i futrach a czasem to nawet na młode dziewczyny nie bardzo potrafie to rozgryźć :shake: chyba sie boi a oprócz tego jest super :razz:

Posted

Natalka, u taty nie kapnął , bo nie ma tam psa, a przynajmniej suki. U teściów co innego. Rutki zapachy sa wszędzie, więc sobie zaznaczył teren,że innym wara od jego panienki w tym domu i tyle.
Co do lasek to mam ten sam problem z Zuzią i nie mogę tez jej od tego odzwyczaić. Kazdy kto ma laskę, parasol na kiju, kule - to wróg!
A najlepiej jest jak nikt nie idzie chodnikiem, po którym ona stąpa, bo nie wiadomo co jej do łba sieknie.
Fotki świetne, faceci razem wyglądają super!

Domku pokochaj Dajmona!

Posted

Cioteczki z Łodzi może ktoś zna tego psa albo widział ogłoszenia że ktoś go szuka

W okolicy ulic Paderewskiego – Strycharska (park przy IX LO)znaleziono niedużego psiaka,wyglądem przypominającego mini onka. Pies cały dzień leżał w głębokim śniegu. Miał problemy z chodzeniem, nie opierał się na przedniej prawej łapie, utykał na tylną. Dolegliwości te były następstwem prawdopodobnie potrącenia przez samochód. W badaniu lekarskim nie stwierdzono złamań, lecz bardzo silne stłuczenia. Po podaniu leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych, dolegliwości ustąpiły – zwierzak normalnie chodzi, dopisuje mu apetyt.
Kontakt w sprawie psa
507-078-880
792-061-133 Agnieszka




Posted

Witam piękna historia moja mama zbiera suchy chleb dla bezdomnych psiaków ja jestem z łodzi i mogę jakąś pomoc udzielić dać tego chlebka suchego dla tej pani mamy go sporo i jakieś koce żeby tamte pieski też miały ciepło

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...