Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 362
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ewatonieja napisał(a):
Dajmon zostaje u mnie, Grzesiek sie jeszcze nie zgodził w 100% ale popracujemy nad charakterem Dajmona i jego miejscem w stadzie i myśle ze dojdziemy do porozumienia w tej kwestii


Nie, no Natalko :crazyeye:. Czyżby potwierdzała sie reguła, że żadna z nas nie nadaje się na DT :evil_lol::evil_lol::evil_lol:???

Posted

ewatonieja napisał(a):
Dajmon zostaje u mnie, Grzesiek sie jeszcze nie zgodził w 100% ale popracujemy nad charakterem Dajmona i jego miejscem w stadzie i myśle ze dojdziemy do porozumienia w tej kwestii

Tak myslałam:roll:jestes wielka:calus:

Posted

ja jestem mała, skurczyłam się z wrażenia, pod wpływem odpowiedzialności jaka biorę na siebie, i dlatego ze kieruje mna troche egoizm, Dajmon nie jest ideałem,( boshe nie znam psa ideału no chyba ze Lassie), ale ma wielkie serce ,lepszego pocieszyciela,przyjaciela nie znajdę, a drogie koleżanki mam sie czym smucić i niektóre dobrze wiedzą o co chodzi :-( egoizm tez dlatego ze Dajmon to pies dla aktywnych, a My czyli ja i Grzes mamy swoje lata :diabloti: i lenia za skóra
a moze to tylko przez ta paskudną pogode?
najwazniejsze ze Dajmon dobrze znosi zmiany, nowych ludzi- nieobcych, nowe zwierzęta czyli Rutkę, kota nie znosi :evil_lol: jakoś to bedzie
znacie jakies okrzyki bojowe na zachete dla Grzeska żeby wychodził z Dajmonem wieczorem,kiedy ja padam na twarz po pracy, spacerze z Dajmonem i zrobieniu obiadu? jak sobie daja radę zapsieni i zadziecieni? :crazyeye:

Posted

Dochodzisz do faceta, najpierw mówisz mu ładne słówka, potem się przytulasz, dajesz buzi i mówisz " kochanie jestem zmęczona , czy mógłbyś wyprowadzić pieska?"
Działa, sprawdzone!!!

Natalka czułam przez skórę, ze ten tymczas będzie miał takie zakończenie. Jak nie wierzysz to możesz zapytać mojego Szymona, rozmawiałam z nim o tym.:loveu:

  • 2 weeks later...
Posted

Dajmon padł :) spi dziad na swoim posłaniu co jest ewenementem na skale 3 miesięcy pobytu u nas :diabloti: biedakowi zafundowałam godzinny spacer w parku z rana, potem wycieczkę autobusowa do mojego taty gdzie sie najadł za wszystkie czasy ,zabawy z piłeczką i gumowa kosteczką
słodki jest niesamowicie szczególnie te uszyska stojące niestety nie mam aparatu wczoraj bylismy sie zaszczepić przeciw wściekliźnie za tydzień idziemy na resztę, sa jakies szczepionki na babeszjozę?
przedwczoraj do weta zabralismy Rutke i Kocia, który płakał żałośnie bo siedział w torbie :-( były plany zabrania całej trójki ale Pan doktor mógłby dostac oczopląsu
Dajmon znów się drapie, takze po seansie nakłuwania wybieramy się po kolejną dawkę mam nadzieje ostatnią, która dobje tego dziadoskiego:mad: grzyba, alergii nie ma zmian widocznych oprócz łupiezu nie zauważyłam to jest na prawde męczace bo Dajmon nauczył się drapac poza łózkiem więc kilkanaście razy w nocy depcze po nas żeby wejśc i zejśc w celu wydrapania się, po czym albo kładzie się na nas albo ryje tak długo az znajdzie dziurę zeby wedrzec sie pod kołdrę albo az sami mu podniesiemy kołdrę, mówię Wam cyrk ale przynajmniej jest zabawnie :evil_lol:

  • 4 weeks later...
Posted

Dajmon pan i władca na krańcu działki :evil_lol:
nie ma psa kota i ludzia, którego by nie obszczekał: zza płotu ,z balkonu
z okna , jest bardziej zapalczywy niz Rutka
mało brakowało a dorwałby kota sąsiadów
kot myslał chyba ze to Rutka (a ta sie wycofuje gdy kot napina grzbiet) a tu niespodzianka musiał sie nieźle napocić żeby zwiać, w końcu wskoczył na siatkę i sie wygramolił
w sumie niech sie nie panoszy, no bo co to ma znaczyc zeby kot terroryzował moja Rutę? :shake:
DAJMON jest w dobrej formie ale Ruty nie dogoni :diabloti:
za to męczył kaczkę w parku tak długo az musiała skapitulowac i wodowała w stawie ...kolejna naiwna a do tego leniwa,wznosiła sie na kilka metrów i zaczynała opadać, chyba większośc psów rezygnuje po pierwszym wzniesieniu sie kaczki ale nie Dajmon:oops:
naturalnie ja go nie szczuję, po prostu o 6 50 nikogo w parku nie było i to była jedyna okazja (tak mi sie wydawało ze dobra) zeby pusisc Dajmona luzem
dziad zmusił mnie do niezłego galopu

Posted

ewatonieja przy takim Dajmonku,to niedługo wystartujesz w maratonie:evil_lol:ale w sumie dobrze,ze dał nauczke niedobremu kotowi,co dokuczał suni;)przyniosł chociaz jedno kacze piorko:razz:

  • 1 month later...
Posted

przy takim Dajmonie to skoncze na policji albo w psychiatryku
dziad dziabnął sąsiadkę kiedy wychodzilismy rano na spacer, trzymałam drzwi i Dajmona a baba zamiast nas przepuścić ładowała sie do środka i wtedy Dajmon zastartował, podobno juz kiedys na nią warczał i miała juz donieśc o tym na policje, gdyby nie trzymała kluczy w reku nie uznałabym ze mieszka w tej samej klatce, ale coż ja 80% sąsiadów nie znam:-(
a dzisiaj kolejny wyskok i przyznaje nerwy mi pusciły wtłukłam mu :placz:
bylismy u mojego taty, zapukał ktos do drzwi i Dajmon chciał leciec obszczekać i nie wpuścić, więc go przytrzymałam a on dostał furii i przy okazji szarpnął mojego ojca za nogawke rozrywając mu spodnie
nie wiem co robić :/
próbowałam wymęczyc go na spacerach, ale to nie pomaga nadal ma siłę zachowywac sie agresywnie, wydawanie poleceń zero reakcji , troche reaguje na krzyk, a na klapsy bardziej
nie chce go klepac po dupie :-(
co robić z tym diabłem wcielonym

Posted

Oj to mały gryzak:shake:tez miałam taki problem z poprzednim pieskiem terierem walijskim,dziabnał sasiadke i sasiada,zdecydowałam sie na kaganiec-niestety. Jednak z wiekiem wyciszył sie i juz nie było problemu:roll:Sama nie wiem,co ci poradzic:roll:moze dziewczyny z dogo beda miec jakis pomysł na wyciszenie tej agresji.Ale wymiziaj Dajmonka od cioteczki Rity:lol:

Posted

Ode mnie tez go wymiziaj.
Natalka czyli on zachowuje się podobnie jak moja Zuzia. Widziałaś jej zachowanie. Może i on ma ADHD?
Zuzia ostatnio upodobała sobie facetów. Dziabneła listonosza w nogę, a nigdy tego nie robiła, nawet go radosnie zawsze witała. Na szczęście facet wyrozumiały i nie uchlała go do krwi.
Kuriera tak załatwiła, że mi i tesciowej oczy wyszły z orbit. Nawet na niego nie dziamotała i to uśpiło moją czujność. Gdy podawał mi kwit do podpisania złapała go za rozporek. Jędza mała chyba chciała go pozbawić męskości.
Wygląda na to, ze zarówno zachowanie Dajmona tak jak i Zuzi sa nieprzewidywalne.

Posted

No, to widze, ze nie tylko my mamy problem z gryzieniem "obcych i nie obcych".
Na szczescie ja mam wyrozumiałych sasiadów, nawet tych juz pogryzionych.:diabloti:

  • 3 weeks later...
Posted

Ale on się piękniś zrobił :loveu:
No chociaż chłopak sie przełamuje i wyłazi za tobą na balkon.
Mojej Balbiny nikt nie wykurzy z wanny. Ledwie zagrzmi, a ona robi ewakuacje do łazienki, czeka aż jej się połozy kocyk do wanny, wskakuje i tam sobie leży.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...