Rodzice Maciusia :) Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 ja mogłabym się skromniutko dorzucić, tylko 10 zł... ale czy jest pewność, że domek jest ok? Czy była wizyta przedadopcyjna? I rzeczywiście, Poker ma rację, nawet głupie 20 zł od państwa poświadczałoby ich chęć przyjęcia małego... nie wymądrzam się, tylko ten malec jest taki śliczny, taki niewinny, szkoda, żeby coś wynikło.. Quote
iwa77 Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 [quote name='Poker']niezależnie od wszystkiego mam pytanie,czy przyszli państwo nie mogą choć trochę się dołożyć do transportu? czy znowu pies w "zębach " będzie dostarczony jak to często się dzieje na dogo ...Myślę,że to nie jest dobre... ZBIÓRKA KASY JEST NIEAKTUALNA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Powiem tak - przed chwilą rozmawiałam z nimi , Państwo byli gotowi zapłacić całą kwotę tzn. 100 zl. Ja w rozmowach z Panią Zofią dowiedziałam się co nie co o ich życiu i nich samych.Wiem , że nie są to ludzie bardzo zamożni , bo żyją oboje z emerytur . Uznałam , że dla takich ludzi wydatek rzędu 100 zl to nie mało. Zaproponowałam , żeby Państwo zapłacili 1/3 tzn. 30 zl ,a zaoszczędzone 70 wydali na Bazylka. Brakujące 70 zl juz nie stanowią problemu , jest sponsor z poza Dogo ! Rodzice Maciusia - dziękuję za chęć pomocy Bazylkowi ! Quote
GoskaGoska Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 no to dobrze :) oby sie mu dobrze zylo w nowym domku :lol: Quote
Poker Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Jak przeczytałam,że zbiórka kasy jest niepotrzebna,to mi serce zamarło :roll: Iwa77,kiedyś odpowiesz za to :mad: Cudownie,że to tacy ludzie :loveu:,oby tylko Bazylkowi było dobrze :lol: Dziękujemy sponsorowi spoza Dogo :loveu:,nasze środki mogą iść na następne bidy. Quote
danka1234 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 jak dobrze ze sie tak udało.Iwuś nie odpowiedziałam na apel o zbiórkę bo mam jamnika na tymczasie który ma jechać aż do Krakowa i no wiesz sama.... Quote
iwa77 Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 Cioteczki ! Bazylek juz bezpieczny ! Zabrałam go dzisiaj ze schroniska.I szczęsliwie przekazałam kochanej cioteczce ECCI . Bazyl w schronie przechodził sam siebie w przytulaniu się i rozdawaniu buziaków. Bylismy jeszcze w schonie u lekarza - początki przeziębienia , juz leki dostał. Mimo bolesnych zastrzyków , byl bardzo grzeczny , a na koniec ucałował Panią doktor Dominikę . Pożegnal się czule ze swoim opiekunem pielęgniarzem P.Bogusiem . Teraz jest w drodze do domku Ecci skąd jutro raniutko wyrusza do Tarnowa Danusiu ja doskonale wiem ile Ty robisz dla psiaków i ile wydajesz na nie. Nie ma problemu kochana ! Quote
Isadora7 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Bazyluś maleństwo wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 :multi::multi::multi: jedź śliczny mały psiaczku do kochanych państwa!!:loveu: Quote
Poker Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 cudowne wieści :multi:,szczęśliwej drogi ecci,uwazaj na siebie,bo jesteś podwójna :evil_lol: Quote
ecci Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Poker, chyba zostaniesz mamą chrzestną, dziękuję kochana, że się tak o mnie martwisz:calus: A Bazyl to taki ancymonek:diabloti: połobuzował troszkę z moim TZ. Jest już piękny i pachnący i ma piękną sierść, jakby ktoś potraktował go karbownicą do włosów:loveu: Z Bafkiem są kumple:loveu::loveu::loveu: Kanapka w szoku, bo Bazylek stanął jej na głowie:crazyeye: Rodawnictwo buziaków jest na porządku dziennym, tak jak przymilanie!!! Skubaniec ukradł mi jeszcze z talerza bułkę:mad: z tak wyczekanym pomidorkiem:placz: Quote
Poker Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 ecci napisał(a):Poker, chyba zostaniesz mamą chrzestną, dziękuję kochana, że się tak o mnie martwisz:calus: nie grozi mi to :shake::roll: Quote
ecci Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Poker napisał(a):nie grozi mi to :shake::roll: pierwszą to może nie , ale drugą...:evil_lol: My zaraz wyruszamy:loveu: ja gotowa a młody śpi...w łóżku:diabloti: Quote
Isadora7 Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 ecci napisał(a):pierwszą to może nie , ale drugą...:evil_lol: My zaraz wyruszamy:loveu: ja gotowa a młody śpi...w łóżku:diabloti: No popatrzcie jaki mądry chłopczyk od razu wiedział że jest jego miejsce :) Quote
danka1234 Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 ecci i Bazylku,szczęśliwej podrózy Wam życzymy.:lol: Quote
GoskaGoska Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Jako, ze są tu ciotki jamnikowe to pozwolę sobie na napisanie, czy ciotki wiedzą, ze jest we Wroclawiu taka sunia, ktora siedzi w schronie od 2007 : Maleńka jamniczka Ami czeka na wspaniały dom ! (486296549) - Aukcje internetowe Allegro Quote
iwa77 Posted November 19, 2008 Author Posted November 19, 2008 Dojechali szczęśliwie . :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Bazylek już przekazany . Ecci opowiadała, że Państwo byli bardzo przejęci i jak zobaczyli z daleka Ecci z Bazylkiem to biegiem rzucili się aby ich ich powitać.Wywarli na Ecci bardzo pozytywne wrażenie. Pani Zosia odezwie się południu / wieczorkiem i zda relację z pierwszych chwil Bazylak w domu. A teraz czekamy na szczęśliwy powrót naszej kochanej Ecci i jej relację z podrózy i spotkania. Quote
Rahl Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 ach,świetnie! życzę szczęścia Bazylku na nowej drodze życia :). Czekam na relację :cool3: Quote
GoskaGoska Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 super super super :lol: dziewczyny proszę pomozcie p.Wandzie ona nie raz pomogla wroclawskim psiakom i nie tylko. Oddajeci glos w krakvecie: Forum o psach i kotach Quote
Poker Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 to świetnie,czekamy na relację ecci :evil_lol: Quote
iwa77 Posted November 19, 2008 Author Posted November 19, 2008 Dzwoniła Pani Zosia - Bazylek podbił serca Państwa . Jest baaaardzo grzeczniutki , brzuszek już napełniony , zapoznał się ze swoim domkiem i ogródkiem , zabaweczkę którą dostał na powitanie zdążył już załatwić ząbkami , przyjechał po pracy syn Państwa i Bazyl od razu wylądował mu na powitanie na kolankach !Widać ,że Bazylek zmęczony podróżą , bo bardzo chętnie położył się pospać ! Cioteczka Ecci jest już cała i zdrowa z powrotem w domku , jak trochę odsapnie biedactwo to napisze ! ECCI Jeszcze raz wielkie dzięki , jesteś kochana !!!!!!!! Quote
ecci Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Bazylek zmęczony podróżą:mad::mad::mad: też mi coś:angryy: Bazylek to całą drogę spał mi na rękach:evil_lol: jak dziecko, aż mu ślinka uleciała:evil_lol: Na szczęście udało nam się ominąc blokady torów w Krakowie:angryy: Pańciostwo Bazylka wspaniałe:loveu: p. Zosia wycałowała mnie, porozmawiałyśmy o pieskach...były wskazówki...i niestety czas pożegnania:placz: Quote
Poker Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 ecci,super jesteś dziewczyną :loveu:,kto Ciebie zastąpi jak na kolankach bedziesz trzymać swoje bobo? A Bazylek na zdjęciu prześliczny,jakie zębolki cudne :loveu:,niech Ci się maluchu wiedzie jak najlepiej :lol: Quote
Isadora7 Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Trudno się nie wzruszyć patrząc na zdjęcie. Bazylku maleństwo niech ci już będzie tylko bardzo dobrze. Quote
ecci Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Poker nie martw się, nikt nie będzie musiał w tej kwestii brać za mnie zastępstwa:loveu: A nawet gdyby coś nie wyszło, to mój M. może pojechać za mnie, jak to się śmieje " w delegację":evil_lol: W każdym razie pusto mi później na tych moich rękach było, jak wracałam do domku:shake: A to zresztą zawsze się tak dziwnie tęskni...:cool1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.