Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 146
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zgodnie z obietnica pisze co wiem:lol: Kama moze pojechac do zaprzyjaznionej i sprawdzonej rodziny zastepczej, skladajacej sie z mlodego malzenstwa i ich psow. Pan jest rowniez psim fryzjerem;) wiec kolega po fachu -Pani u ktorej przebywa Kama. Oboje sa ludzmi aktywnymi, sa czlonkami klubu organizujacego zajecia agility itp. Kama pozostawalaby pod formalna opieka fundacji, a zadaniem rodziny zastepczej jest poznanie psiaka od podszewki tak aby wyadoptowac ja do wlasciwego domu. Oczywiscie opiekunowie Kamy beda przesylac na biezaco informacje o niej i foty. Pobyt Kamy u nich to raczej formalnosc bo niewatpliwie tutaj znajdzie bardzo szybko dom. Nie wiem czy taka koncepcja odpowiada wszystkim zainteresowanym losem Kamy, ja dodam tylko ze fundacja jest absolutnie godna zaufania, ma dobre dogomaniackie referencje i niejednokrotnie juz pomogla polskim psiakom, krzyczkowym tez:lol: Jesli zapadlaby pozytywna decyzja to wyjazd 20 Grudnia. Pozdrawiam

Posted

Imienniczka podopiecznej Pani Lucyny - dogomaniacka sunia:loveu:Kama. Ma sie swietnie i stawia sie na zloty organizowane przez fundacje. Kochane suczydlo po smierci wlascicielki mialo w perspektywie schronisko w ZG. Udalo sie i dzisiaj ta fajna zaborcza w uczuciach sunia ma najlepszy dom na swiecie:multi:

tu jeszcze w Pl



tutaj juz w Nl, na laczkach lesnych. Piekna sunia:loveu: wspominam ja ze lza w oku. Wiozlam ja do Nl a ona tak sie do mnie tulila...ilekroc patrze na nia to naprawde jestem wzruszona, ale wiem ze jest jej dobrze:lol:

Posted

To prawda rozmawiałam dzisiaj z Lucyną , jest zdecydowana choć prawdę mówiąc będzie to jej pierwsza adopcja zagraniczna jej podopiecznego w związku z tym ma pytanie jak ma wyglądać sprawa paszportu kto ma się tym zająć , czy powinien być załatwiony szybciej czy może w dniu wyjazdu suni wraz z umową adopcyjną , ponieważ sunia dalej jest na stanie Schroniska

Posted

Jesli Pani Lucyna zdecydowana jest oddac sunie pod opieke fundacji to paszport nalezaloby wyrobic jak najszybciej i tam wpisac adnotacje o szczepieniach, sterylce, odrobaczeniu, a w rubryce wlasciciela podac dane zalozycielki fundacji i jej adres / na pw ujawnie, wlacznie z nr tel do fundacji/ Pani Lucyna moze byc spokojna o los Kamy. Fundacja jest powszechnie szanowana i uznana w Holandii, nie wyda psa do adopcji nikomu kto budzi jakiekolwiek watpliwosci. Telefonow od przeroznych osob zainteresowanych adopcja otrzymuje wiele i nie ma wyrzutow sumienia - odrzucajac z miejsca tych, ktorzy juz w rozmowie tel. sa niewiarygodni. Procedura adopcyjna to naprawde "przemarsz przez pieklo". Weryfikowane sa warunki mieszkaniowe i finansowe potencjalnego opiekuna, wywiad srodowiskowy nie nalezy do wyjatkow. Zjazdy organizowane sa i dla przyjemnosci i dla podtrzymywania kontaktow i o dziwo kazdy chetnie bierze w nich udzial, o le pozwala na to czas. Bo wszyscy chca sie pochwalic swoim psiakiem i pokazac go innym. Brzmi bajkowo, ale taka jest prawda. Rodziny zastepcze zostaly wyselekcjonowane sposrod najlepszych i juz od lat wspolpracuja z fundacja. Ciesza sie kazdym wyadoptowanym psiakiem bo przeciez oni sami wlozyli najwiekszy wklad w podopiecznego. Fundacja pokrywa koszty utrzymania psiaka, ewentualne koszty leczenia. Zdarza sie, ze odrzucony kandydat na opiekuna dzwoni do innych fundacji, ale goopi jest:evil_lol: bo te maja swietne kontakty i uprzedzaja o tzw."czarnych kwiatkach" Kama znajdzie sie naprawde w dobrych rekach a ja ze swojej strony jestem gotowa tlumaczyc z ichniego badz angielskiego wszelkie wiesci o niej.
Pan mogacy przewiezc Kame mieszka w Brzegu i najlepiej byloby ja tam dowiezc na 20 Grudnia. Niemeckie wymogi zmuszaja do przewozu w klatce i taka zostanie zalatwiona. Nie jestem pewna, czy uspokoilam Was ale mam nadzieje ze tak:lol: Kama ma przed soba kawal zycia i warto pomoc jej w znalezieniu domu. Pani Lucyna zas, moze myslec o zabraniu kolejnej sunki w potrzebie

Posted

Poker:lol: teoretycznie nie ma, ja woze swoje psiaki luzem przez ich terytorium i nigdy nie mialam problemow, niemniej jednak kara pieniezna jest dosc wysoka;gdzies tam na watkach byla o tym mowa. Poszukam jeszcze informacji na ten temat. W NL nie ma obowiazku przewozenia w klatkach.... na szczescie:lol:

Posted

z tą klatką mnie zaniepokojono teraz bede jechac ze swoim psem z Uk do Pl czyli cale Niemcy i pierwszy raz sie spotkal ze w klatce ma byc pies :-o, dajcie znac jak sprawdzicie, bo bede z 2 duzymi psami wracac tą samą drogą i nie wyobrazam sobie jak miala byc je miec - nawet 2 duze klatki nie bardzo wejdą.
Poza tym jesli teoretycznie nie ma takiego prawa to za co kary??
chyba ze mialo byc ze w praktyce nikt się nie stosuje, ale teortycznie jest takie prawo

Posted

Niestety, ja tez do konca nie rozumiem tego zagadnienia, nigdy nie mialam problemow w Niemczech z powodu wozenia psow na tylnym siedzeniu bez klatki, ale zauwazylam ze wiele samochodow na niemieckich rejestracjach wyposazonych jest w krate oddzielajaca psy, wiec moze jakis przepis jest. Mysle jednak, ze nawet dla bezpieczenstwa kierowcy i samych psiakow/ jedzie rowniez Puszek/ warto umiescic je w transporterach.

Posted

a no to nie , bo juz myslalam ze są jakies przepisy co nie wiem i mnie to zdziwilo , ze nikt wczesniej o tym nie wspomial :roll:
No sunia oczywiscie, ze moze jechac w klatce, bo kierowca nie zna psa i to daleka droga itd, wiec jest bezpieczniej , ale juz myslalam ze takie sam wymogi.

Posted

Napisalam do Reksiu z prosba o wyjasnienie nam tej kwestii:lol:

Wkejam odpowiedz od Reksiu21. Dziekujemy Reksiu:lol:

Witam,
Niemusza byc w klatkach, ale musza byc albo w bagazniku samochodu kombi, z siatka lub pretami oddzielajacymi od przodu, albo musza byc w klatce, albo zapiete pasami samochodowymi, tymi co sie szelki zapina psu, i w zapiecie na pas bezpieczenstwa wpina.
Takze sa trzy mozliwosci.

Posted

pomóżcie proszę

Błagamy o szybką pomoc transportową, odpłatną, trasa Szczecin - Marki pod W-wą. Cary ma DT u Pani Doktor weterynarii w jej domu, a pod nosem, tam na miejscu centrum rehabilitacyjne!!!


Kontakt w sprawie dogrania transportu z Ewą: [email protected] tel. 0-695666388, w sprawie płatności z szefową Rottki: [email protected] tel. 0-606 910 935

Posted

dusje napisał(a):
Jakie wiesci? BIANKA, czy z Toba mam ewentualnie koordynowac cala akcje?:lol:

Chyba z BELLĄ , bo wszystkie formalnosci będa załatwiały w schronisku .

Posted

dusje napisał(a):
Chcialabym dzisiaj jeszcze dac konkretna odp. fundacji:lol:

Pani Lucynka właśnie mi powiedziała , ze jeszcze nie może dac konkretnej odpowiedzi :roll:

Posted

To znaczy, ze nie wie czy powinna zgodzic sie na wyjazd Kamy? Ja zrozumialam ze Pani Lucyna akceptuje i pozostala jedynie kwestia formalnosci. Wyjazd jest za tydzien i jesli nie bedzie konkretnej decyzji to chce pomoc ewentualnie innej psinie. Moze podasz mi tel do pani Lucyny i postaram sie osobiscie wyjasnic sprawe:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...