Paola06 Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Wiem,wiem:) Ja też czekam na info.,takze o tej biedulce:placz: Quote
Paola06 Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Lavinio-jak bedziesz mogła ,daj znać co z Petkowym domkiem:)? ? Quote
lavinia Posted November 12, 2008 Author Posted November 12, 2008 Petka będzie miała nowy dom u Ani i Przemka w Tychach czy ktoś może jeżdzi trasą Warszawa - Tychy i mógłby Petkę zabrać do nowego domu ?? Napiszę jeszcze na transportowym Quote
Paola06 Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 To super wieści:multi::multi::multi: Gratuluję Ani i Przemkowi,cierpliwie czekali i sie doczekali. Oni cos wspominali że postaraliby sie o transport-no ale nie chce mieszać-skoro Lavinia wszuka przejazdu. Bedzie wysterylizowana przed wyjazdem,czy to juz w nowym domku? Mam nadzieję że dadzą sobie radę z opieka po zabiegu?:) Quote
netti1 Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 bardzo się cieszę,ale z adopcji na molosach zdejmę ją jak już będą informacje z nowego domku:) Quote
lavinia Posted November 12, 2008 Author Posted November 12, 2008 Paola, najlepiej będzie gdyby znależli transport - pani, która Petkę oddaje chciałaby bardzo się z nimi spotkać. Zagadaj, może przyjadą pociągiem ?? tak byłoby najlepiej Quote
Paola06 Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 Niestety Ania i Przemek nie maja transportu:( Quote
lavinia Posted November 14, 2008 Author Posted November 14, 2008 Myślę, że poczekamy jeszcze trochę i może transport się znajdzie. W międzyczasie Petka zostanie wysterylizowana. Quote
netti1 Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 a nie można jechać pociągiem lub pksem? Quote
lavinia Posted November 14, 2008 Author Posted November 14, 2008 taaak, można...... trzeba chcieć dlatego też podjęłam ( w porozumieniu z obecną panią Petki ) decyzję o odłożeniu tej adopcji na czas jakiś...... no bo jeśli nowy dom nie ma możliwości zorganizowania transportu, to co będzie gdy trzeba będzie jechac do weta, albo jeszcze coś innego ? kiepsko to widzę ogólnie Quote
a&c Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 nie chodziło nam o to ze nie mamy transportu ani ze nie chce nam sie jechac pociągiem czy pks lecz od samego początku było mówione ze transport nie stanowi problemu i możecie nam przywieść pieska. Insynuowanie ze nas na niego nie stac jest wielką brednia gdyz jedną bulwe juz mamy i radzimy sobie z nim niezle.:-(:-(:-(Bardzo nam przykro z tego powodu ze sytuacja sie tak skomplikowała:placz::placz:Bardzo chcemy miec Petke i dac jej kochający domek.Czekamy na dalsze wiadomości Ania i Przemek Quote
a&c Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Po co to całe przedstawienie i wizyty przed adopcyjne skoro i tak nam nie ufacie. Quote
agata-air Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Słuchajcie ale spokojnie. Wizyty przedadopcyjne to nie przedstawienie tylko jeden z elementów adopcji. Kolejnym z elementów jest transport- ja nie mając prawa jazdy zawsze jakoś dawałam sobie radę, ludzie którzy adoptowali odemnie psy tez. Ja rozumiem, że to może być problemetyczne, my możemy POMÓC szukać transportu- ale Wy równiez powinniście próbować. Pisze jako ja, nie reprezentuje zdania żadnej grupy ani Lavini ;) Quote
joannaw Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Lavinia, nie chciałam wcześniej pisać, ale myślę podobnie jak ty. Zaistniała sytuacja też by wzbudziła mój niepokój. Jeżeli ktoś bardzo pragnie adoptować psa, nie powinien dla niego być problemem transport. Sam powinien ten transport zaproponować. Tym bardziej, że macie prawo, aby spotkać się z przyszłym właściecielem. Mój mąż po naszego drugiego psa jechał około 1000 kilometrów dzień przed świętami Bożego Narodzenia. Ja zostałam w domu sama z małymi dziećmi przygotowując Wigilię. Było to dla nas normalne, że to my pojedziemy po psa i my go przewieziemy. Jeżeli dla kogoś problemem jest transport, to co będzie później?????????? Quote
lavinia Posted November 14, 2008 Author Posted November 14, 2008 ja generalnie jestem tu między młotem a kowadłem - właścicielka Petki zapytała, czy potencjalni nowi właściciele moga do niej przyjechać. Dałam wszystkim namiary i czekałam na rozwój sytuacji. Okazało się, ze Ania i Przemek jednak nie przyjadą i chcieliby prosić aby zorganizować transport - teoretycznie jest to ok, tym bardziej, że dom już został sprawdzony, ale....pani Dorota ( od Petki ) ma wątpliwości. I ja ją rozumiem - ona musi oddać swojego psa, niesistotne z jakich powodów. Istotne jest to, ze chce dla Petki domu jak najlepszego. I mówi do mnie, że jeśli komuś zależy na psie, to mógłby zrobić jakiś wysiłek w tym kierunku, by tego psa otrzymać..... rozumiem ją w pełni. I to nie jest żadne przedstawienie, ani brak zaufania. Ja mam po prostu jakieś tam doświadczenie w tych adopcjach i trochę już wiem jak to działa. Nikt nie powiedział, że Petka do was nie pojedzie, po prostu musimy sobie pewne sprawy powyjaśniać i dojść do porozumienia. Tyle. Quote
netti1 Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 trzeba zobaczyć na innych forach,tam też są wątki transportowe. [url=http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=62304]Miau.PL :: Zobacz temat - W Quote
netti1 Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 trzeba zobaczyć na innych forach,tam też są wątki transportowe. na miau.pl jest w dziale ,,koty,,wątek transportowy-nie umiem wstawić linka. jak widzę to można chyba nawet skorzystać.sunia mogłaby jechać w transporterze? ja korzystałam z pomocy łączonej,dunia dojechała do kutna a stamtąd ja ją zabrałam pociągiem i wszystko się udało.może więc taką drogą by sunia dojechała do domu docelowego zamiast przeczekiwać w domu czasowym nerwówkę związaną z jej podróżą Quote
lavinia Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 wydaje mi się, że problem transportu został rozwiązany dalsze informacje wkrótce Aniu i Przemku - musicie koniecznie skontaktować się z p Dorotą - rozmawiałam z nią dziś rano i ona jeszcze nie wie nic o waszych planach. Czemu ?? Przeciez powiedzieliście mi, że wszystko juz ustalone ? Quote
a&c Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 ok jutro albo najpózniej w srode bede wiedział kiedy bede miał transport ale nie szkodz skontaktowac sie z p Dorota wczesniej mysle żę dalej nie bedzie żadnych problemów i Petka znajdzie u nas kochający domek:multi::multi::multi: Quote
lavinia Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 zapraszam na buldożkowy bazarek http://www.dogomania.pl/forum/f99/ciuszki-buty-na-buldozki-125204/#post11267792 Quote
Paola06 Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 I jakie ustalenia-a&c? Dobrze że zdecydowaliście sie pojechac po małą:) Ladny avatarek:)Jak ma na imie wasz buldozek? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.