Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

auraa napisał(a):
Wg. pani dr.powinno być dobrze. Oby nie było później jakiś problemów.


Auraa to cieszmy sie tym, co jest. Ja przepraszam wszystkich, ale w przypadku tej Pchełki, to mi się kojarzy tylko stwierdzenie: zmartwychwstanie.

Watek trzeba podbijać! Musimy szukać domku! Suńka ma tylko kilka dni!!!

  • Replies 72
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Miałam pierwszy telefon w sprawie malutkiej. Szkoda,że jest tak mały kontakt z lecznicą. Ja nie wiele mogę powiedzieć a tam nikt nie odbiera!!!:cool3:.

Posted

auraa napisał(a):
Miałam pierwszy telefon w sprawie malutkiej. Szkoda,że jest tak mały kontakt z lecznicą. Ja nie wiele mogę powiedzieć a tam nikt nie odbiera!!!:cool3:.



auraaa to ja napisalam ogloszenia z Twoim numerem i nr do lecznicy.Napisałaś o psiaku dużo, więc na pewno wiesz o nim najwięcej ;)

Posted

No tak cóż, za dużo nie umiem powiedzieć oczywiście. Umówiłam się dzisiaj na fotki, Pani dr. prowadzącej nie było wieczorem była tylko druga P Doktor obecna przy adopcji. Dowiedziałam się że ok 16 po sunię ktoś się zgłosił. Sunia została adoptowana przez młode małżeństwo które już ma pieska. Małą bardzo chciała adoptować ich mama..
Historia zaskakująco podobna do tej którą opisujesz powyżej..może znaleźli sami nr telefonu i adoptowali z pierwszej ręki? Umowy adopcyjne co jakiś czas zostawiałam w lecznicy więc powinna być podpisana. Niestety P doktor jest dziś na szkoleniu do późna i będzie dopiero jutro. Ja po pracy pojechałam prawie prosto do lecznicy ale zdjęć oczywiście nie było okazji już zrobić. Na pewno napiszę jak tylko będę miała więcej wieści..strasznie wielkie dzięki za zainteresowanie. Mam nadzieję że niedługo więcej szczegółów adopcji.

Posted

auraa napisał(a):
najważniejsze,ze mała już nie wyląduje w schronie!!


Mam nadzieję, że nie wyląduje.

Ale nie ma co siac paniki, poczekamy na dokładniejsze wieści. Mała jest bezpieczna. I to jest najwazniejsze.

Posted

Aha mam jeszcze kilka wiadomości telefonicznych.

Sunia została znaleziona w internecie z wywiadu wynika że z któregoś

portalu nie allegro i nie dogo więc dzięki Wam a nie mnie :) Przyjechało

młode Państwo - bardzo sympatyczne, z kompletem dokumentów do

spisania. Zostali poinformowani, że szczeniak oczywiście obsika

od razu pół mieszkania, na co odparli, że mają już zwariowanego psa w

domu (rasy wiewiórka - nie pamiętam nazwy - takie małe kudłate co mają

często zapalenia dziąseł ) więc się nie przejmują..

Sunia trafiła do domku z ogródkiem rodziców tych Państwa. W ubiegłym

tygodniu zmarła tam poprzednia 15 letnia sunia na nawotwór i Pan pogrążył

się w strasznej depresji. Wyraził chęć do młodszych - gdyby Ci słyszeli o

piesku do oddania - on chętnie przygarnie go pod swój dach. Noi stało się.

Dzisiaj jeszcze kilkakrotnie dzwonili, że jadą, że w korku i żeby absolutnie

nikomu psa nie oddać..

To tyle przez telefon się dowiedziałam. Mają oczywiście zdawać relację co u

psa noi mają przykazane, że gdyby cokolwiek to natychmiast sunię odwieźć

spowrotem.Chyba będzie dobrze..

Posted

gagucia napisał(a):
Aha mam jeszcze kilka wiadomości telefonicznych.

Sunia została znaleziona w internecie z wywiadu wynika że z któregoś

portalu nie allegro i nie dogo więc dzięki Wam a nie mnie :) Przyjechało

młode Państwo - bardzo sympatyczne, z kompletem dokumentów do

spisania. Zostali poinformowani, że szczeniak oczywiście obsika

od razu pół mieszkania, na co odparli, że mają już zwariowanego psa w

domu (rasy wiewiórka - nie pamiętam nazwy - takie małe kudłate co mają

często zapalenia dziąseł ) więc się nie przejmują..

Sunia trafiła do domku z ogródkiem rodziców tych Państwa. W ubiegłym

tygodniu zmarła tam poprzednia 15 letnia sunia na nawotwór i Pan pogrążył

się w strasznej depresji. Wyraził chęć do młodszych - gdyby Ci słyszeli o

piesku do oddania - on chętnie przygarnie go pod swój dach. Noi stało się.

Dzisiaj jeszcze kilkakrotnie dzwonili, że jadą, że w korku i żeby absolutnie

nikomu psa nie oddać..

To tyle przez telefon się dowiedziałam. Mają oczywiście zdawać relację co u

psa noi mają przykazane, że gdyby cokolwiek to natychmiast sunię odwieźć

spowrotem.Chyba będzie dobrze..


To czekamy na wieści z domu tej małej :)

Posted

auraa napisał(a):
a ja już mam kolejną osobę , chętną na malutką!!!!!



Auroo, to może kontakt dac na pierwszą lepsza bidę z dogo? Skoro Mała poszła do domu?

Ale ta malutka Pchełka ma powodzenie )

Posted

auraa napisał(a):
a ja już mam kolejną osobę , chętną na malutką!!!!!


To dzwoń do Asiaf1 ona ma szczeniaki z ulicy!!!!!!!!!! Znaczy nie wiem gdzie ma.......ale ostatnio błagała o pomoc dla matki z dziecmi koczującej przy jezdni.

Posted

[quote name='gagucia']Aha mam jeszcze kilka wiadomości telefonicznych.

Sunia została znaleziona w internecie z wywiadu wynika że z któregoś

portalu nie allegro i nie dogo więc dzięki Wam a nie mnie :) Przyjechało

młode Państwo - bardzo sympatyczne, z kompletem dokumentów do

spisania. Zostali poinformowani, że szczeniak oczywiście obsika

od razu pół mieszkania, na co odparli, że mają już zwariowanego psa w

domu [quote]

ja dałam ogłoszenia na gratce i gumtree ze zdjęciami i kontaktem do lecznicy i auryy ;) może to ja się przyczyniłam :oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...