Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):
Dropsiu, kto Cię pokocha?

No jak to kto??My już dawno Go kochamy..tylko kurna tulić nie możemy:-(Ale jakbym tak tylko mogła to...mmmmmm...przecież od razu widać, że Dropsik może i emeryt..ale za to jaki młody duchem:loveu::loveu::loveu:

Posted

bubu dziekuję za odpowiedź i konto. Jutro pójdzie przelew. Tak sobie myślę, że na dom stały z ogłoszeń w internecie szanse są niewielkie. Szukać chyba bardziej trzeba na rynku lokalnym, wśród ludzi, którzy osobiście mogą Dropsa zobaczyć, zauroczyć się nim. Może lokalny program w TV, lokalna gazeta, a chyba najlepszy w tym układzie byłby dom tymczasowy u sprawdzonej dogomaniaczki. Postaram się w najbliższym czasie prześledzić wątki, bo kilka razy trafiłam na osoby, które nieustannie mają w domu tymczasy i wszystko jest w najlepszym porządku. Z takiego domu tymczasowego latwiej wyadoptować psiaka.
Wiem.....Ameryki nie odkryłam :shake:

Posted

bardzo dziękuje :) cieszę sie że wypatrzyłas Dropsika , mało kto zwraca na niego uwage.
w lokalnej gazecie Dropsik był bez odzewu niestety. A nasza lokalna telewizja tez niestety nie przynosi żadnych efektów. Plakaty tez bezskuteczne. Może za jakiś czas uda się Dropsika pokazać w krakowskim kundlu albo dzienniku. To chyba jedyna nadzieja.

Posted

Zdrówko w porządku . Dropsik na stałe dostaje leki na serce i stawy. Jest naprawde młody duchem :) To cudowny towarzyski psiak. Jedyny jego kłopot to problemy z sikaniem. Sika dużo i często. Potrzebuje częstych spacerków, nie potrafi długo wytrzymac. Dzisiaj Dropsik ma na noc koleżanke ze schroniska - Iskierke, która jutro jedzie do DT. Dropsik tez by chciał..

Posted

A ja niestety jestem zmuszona do wycofania swojej pomocy dla Dropsa- jezeli nie dowiemy sie calej prawdy o co w tym wszystkim chodzi, nie wplace juz pieniedzy, przekaze je na innego psa.
Jestem jakos zaskoczona, jak juz wczesniej pisalam informacje o tymczasie i jego pobycie w klinice sa lakoniczne i jak dla mnie jakies fakty sa przemilczane, rozliczenia nie sa dokonywane na biezaco, nie wiem na przyklad, czy DT otrzymal wplate za styczen- jesli tak to jaka, jakie jedzienie dostaje Drops, nie ma zadnych skanow rachunkow. Ja jestem szczegolarz i jestem przyzwyczajona do tego ze jak pomagam to dostaje dokladna informacje co sie dzieje. A tutaj mi sie to wszystko nie podoba.Dlatego wycofuje swoja pomoc - nie lubie takich sytuacji:razz:

Posted

[quote name='Alaa']A ja niestety jestem zmuszona do wycofania swojej pomocy dla Dropsa- jezeli nie dowiemy sie calej prawdy o co w tym wszystkim chodzi, nie wplace juz pieniedzy, przekaze je na innego psa.
Jestem jakos zaskoczona, jak juz wczesniej pisalam informacje o tymczasie i jego pobycie w klinice sa lakoniczne i jak dla mnie jakies fakty sa przemilczane, rozliczenia nie sa dokonywane na biezaco, nie wiem na przyklad, czy DT otrzymal wplate za styczen- jesli tak to jaka, jakie jedzienie dostaje Drops, nie ma zadnych skanow rachunkow. Ja jestem szczegolarz i jestem przyzwyczajona do tego ze jak pomagam to dostaje dokladna informacje co sie dzieje. A tutaj mi sie to wszystko nie podoba.Dlatego wycofuje swoja pomoc - nie lubie takich sytuacji:razz:
:-o :crazyeye: :-o :crazyeye: :-o :crazyeye:
Tylko,że ta pomoc była dla Dropsa... A nie dla żadnej z Nas...
Nie każdy maczas siedzieć cały czas na dogo i robić skany rachunków...
Poza tym rachunek Dropsika jeszcze nie jest zamknięty...
Przecież nie jest trzymany w Lecznicy za ładne oczy czy ogon...
Każdy dzień jest opłacany! Lekarstwa też nie spadają z nieba...
Ludzie... Trochę wyrozumiałości...

Posted

Aalu, żadne informacje nie zostały przemilczane. Pieczę nad Dropsikiem sprawuje _bubu_ i ona posiada wszystkie informacje. Mamy niejednego psa na leczeniu, DT, potrzebującego leków. Poza schroniskiem jest też życie osobiste, praca, obowiązki. _bubu_ rzadko tu zagląda z powodu braku czasu, a jeśli tak to tylko aby przekazać najważniejsze informacje.

Dropsik był w domu tymczasowym, został oddany do lecznicy z powodu, który został wymieniony. Obiecali, że się odezwą - nie odezwali. Przecież nie będziemy stawać ludziom na głowie, pytać, nalegać, prosić, kiedy wezmą psa. Może wstyd im było się przyznać, że nie dają sobie z Dropsem rady i postanowili zniknąć. Nie ma w tym naszej winy i mnie osobiście bardzo jest przykro, że tak akurat wyszło.

Parę postów wcześniej _bubu_ pisała, jakie leki dostaje Dropsik. Co do karmy, zapewne dostaje Purinę, albo Royala, nie karmimy psiaków Pedigree. Szczegółowy jadłospis znają tylko weci, którzy obecnie opiekują się Dropsem i myślę, że jeśli napisałabyś PW do _bubu_ to na pewno dostałabyś szczegółową odpowiedź. Może po prostu przegapiła Twój post.

Nie wiem, co jeszcze można zamieścić w tym wątku poza tym, że tymczas się nie zgłasza, Drops jest w lecznicy, opis stanu jego zdrowia i zdjęcia. Nic się nie dzieje, nie wiemy, co z domem tymczasowym, ciągle czekamy.

Co do skanów rachunków to _bubu_ na tyle jest zaangażowana w pomoc żywieckim potrzebującym, że jest wiarygodną osobą. Na wątkach nie zamieszczaliśmy nigdy rachunków - są do wglądu na PW dla zainteresowanych osób. Sytuacja jest przedstawiona jasno, jaki dług został po Dropsiku w lecznicy, ile potrzeba było na jego utrzymanie w DT i ile wynosi obecnie doba w hotelu.

Twoja wpłata została przeznaczona na tymczas Dropsika.

Szkoda, że rezygnujesz tak łatwo, ale szanujemy Twoją decyzję. Dla nas najważniejsze jest dobro Dropsa i wspaniały dom, którego niestety nie widać. A inne psy wołają w schronisku o pomoc, a nie ma miejsca, pieniędzy i rąk do pomocy.

Posted

Alaa - dziękuję za dotychczasowe wsparcie dla Dropsa. Nie do końca rozumię Twoje argumenty ale to oczywiście Twoja decyzja. Trudno.
jakbym wiedziała , że potrzebujesz osobnego rachunku to mogłaś powiedzieć - przygotowałabym. A ja biore zbiorcze rachunki za psy w lecznicach. najzwyczajniej brakuje czasu na rozdrabnianie sie.
Chciałas zdjęcia - to robiłam. Chcialas rozpiske szczególowa kosztow utrzymania Dropsa - wypisalam miesieczne koszty szczegółowo. nazwy lekow , ceny Włącznie z tym ze dostaje karme Purine. jest to napisane pare stron wczesniej. Dom tymczasowy nie dostawał żadnych pieniędzy do ręki tylko karme i leki. Po to aby mieć pewnośc że pieniądze sa przeznaczane na wlasciwy cel.
Nic nie zostało tu przemilczane . Nie mam pojecia o jaką całą prawde Ci chodzi. Napisałam na wątku że Drops idzie do lecznicy na 1,5- 2 tygodni bo DT robi remont. JAk ten czas minął zadzwoniłam zapytac jak sytuacja i powiedziano ze remont przedłuzy sie jeszcze o ok. 1,5 tygodnia. O tym równiez poinformowałam na wątku. I na dzien dzisiejszy Drops przebywa w lecznicy. Także nie wiem co jeszcze miałam Ci napisac. Według mnie są wszystkie najwazniejsze informacje.
Na wiecej niestety nie mam czasu. A Tobie proponuje na przyszlośc z góry mówic jasno czego wymagasz od osob opiekujacych sie psem ktorego chcesz sponsorowac.

Posted

Alaa !!!!!!!!!!!!!!!

ciśnienie mi skoczyło i o mału zawału nie dostałam jak przeczytałam powyższe posty....

Bogu dzieki że wszystko zostało wyjasnione....!

Jestem juz wiekową osobą i mało w swoim życiu spotkałam osób tak rzetelnych , odpowiedzialnych, uczciwych i pełnych empatii do "żywego" - jak dziewczyny z żywieckiego schronu.
Od roku przyglądam sie Ich pracy i wyjść z podziwu nie mogę....I nie mam pojęcia jak One to wszystko ogarniają .Jakim cudem te wszystkie psie i kocie biedy są leczone, znajdowane są im domy......
A ile razy muszą w lecznicach "świecić oczami" z powodu zaległych płatności...? I ile ich to wszystko kosztuje zdrowia....?

Jestem wielką ich "fanką", bo sama niewiele fizycznie sie udzielam a i ...dłużniczką./ Pepi!!!/.

A dla Ciebie Alaa wielkie podziekowania za hojność i dostrzeżenie starenkiego
Dropsa.
Bądż pewna że Twoje pieniądze spożytkowane zostaną rozsądnie i zgodnie z Twoimi intencjami....

Posted

[quote name='togaa']wyjść z podziwu nie mogę....I nie mam pojęcia jak One to wszystko ogarniają .Jakim cudem te wszystkie psie i kocie biedy są leczone, znajdowane są im domy......
A ile razy muszą w lecznicach "świecić oczami" z powodu zaległych płatności...? I ile ich to wszystko kosztuje zdrowia....?

Jestem wielką ich "fanką", bo sama niewiele fizycznie sie udzielam...

Nic dodać, nic ująć z tych zdań- popieram w całej pełni...nie jestem tu aż tak długo jak togaa, ale wystarczająco długo, aby z głębi serca z calym szacunkiem i wszystkimi należnymi godnościami- PODZIĘKOWAĆ I ZŁOŻYĆ WIELKIE UKŁONY ŻYWIECKIM DZIEWCZYNOM...NIE MAM ABSOLUTNIE ŻADNEJ WĄTPLIWOŚCI, ZE TO ANIOŁY W LUDZKIEJ SKÓRZE:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
Alaa...chcę jednak, żebyś wiedziała, że nie mam ja ani chyba nikt tu do Ciebie pretensji- różne rzeczy dzieją sie na dogo= o czym pewnie wiesz- miałas wątpliwości, napisałaś swoje przemyślenia, wyjaśniłaś- tak chyba jest najuczciwiej...mogłaś nie pisać nic a przestać np.płacic...zresztą rozwiązan takiej sytuacji byłoby mnóstwo...na szczęście upewniłaś się, że to co robisz jest słuszne i piękne- i Chwała Bogu:loveu::loveu:Dziękujemy za Twoja pomoc i oczywiscie za każdą pomoć dla Dropsika...dla Niego tu jesteśmy i Jemu pragniemy zafundować najlepszą i najpiekniejsza emeryturę jaka Mu się zresztą należy...i wspólnymi siłami to zrobimy:loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...