pinczerka_i_Gizmo Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Co tam, że pysio posiwiały... toż to przecież młody duch!!! :loveu: Quote
Klaudus__ Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Prawdziwy model z Niego :loveu: Takie serduszko :loveu: Quote
peate Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 w górę malutki! przypomnij się ciotkom :cool3: Quote
togaa Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Może chociaż jakieś wsparcie dla Dropsika.....!!!!! Prośba wielka...!!!! Quote
gonia66 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 pinczerka_i_Gizmo napisał(a):Dropsiu, kto Cię pokocha? No jak to kto??My już dawno Go kochamy..tylko kurna tulić nie możemy:-(Ale jakbym tak tylko mogła to...mmmmmm...przecież od razu widać, że Dropsik może i emeryt..ale za to jaki młody duchem:loveu::loveu::loveu: Quote
_bubu_ Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 Dropsik do DT jeszcze nie wrócił. Narazie w lecznicy przesiaduje. Jak tak dalej pojdzie będzie trzeba go przenieść do hotelu pod Krakowem. Quote
Beata J. Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Czy Dropsik wróci/ł do domu tymczasowego? Jak dlugo może pozostać w lecznicy? Poproszę o nr konta - wpłacę na Dropsika parę złotych Quote
Beata J. Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 bubu dziekuję za odpowiedź i konto. Jutro pójdzie przelew. Tak sobie myślę, że na dom stały z ogłoszeń w internecie szanse są niewielkie. Szukać chyba bardziej trzeba na rynku lokalnym, wśród ludzi, którzy osobiście mogą Dropsa zobaczyć, zauroczyć się nim. Może lokalny program w TV, lokalna gazeta, a chyba najlepszy w tym układzie byłby dom tymczasowy u sprawdzonej dogomaniaczki. Postaram się w najbliższym czasie prześledzić wątki, bo kilka razy trafiłam na osoby, które nieustannie mają w domu tymczasy i wszystko jest w najlepszym porządku. Z takiego domu tymczasowego latwiej wyadoptować psiaka. Wiem.....Ameryki nie odkryłam :shake: Quote
_bubu_ Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 bardzo dziękuje :) cieszę sie że wypatrzyłas Dropsika , mało kto zwraca na niego uwage. w lokalnej gazecie Dropsik był bez odzewu niestety. A nasza lokalna telewizja tez niestety nie przynosi żadnych efektów. Plakaty tez bezskuteczne. Może za jakiś czas uda się Dropsika pokazać w krakowskim kundlu albo dzienniku. To chyba jedyna nadzieja. Quote
Beata J. Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Bardzo mi żal Dropsika. Niewiele mogę pomóc. Jak jego zdrowie? Piszcie co u niego. Quote
_bubu_ Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 Zdrówko w porządku . Dropsik na stałe dostaje leki na serce i stawy. Jest naprawde młody duchem :) To cudowny towarzyski psiak. Jedyny jego kłopot to problemy z sikaniem. Sika dużo i często. Potrzebuje częstych spacerków, nie potrafi długo wytrzymac. Dzisiaj Dropsik ma na noc koleżanke ze schroniska - Iskierke, która jutro jedzie do DT. Dropsik tez by chciał.. Quote
gonia66 Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Bubu.. a co mowi ten Tymczas u ktorego "niby" jest DRopsiu??? Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Ja myślałam, że plakaty coś pomogą... A tu zadnego, nawet głupiego czy bezsensownego telefonu :shake: :-( Quote
Alaa Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 A ja niestety jestem zmuszona do wycofania swojej pomocy dla Dropsa- jezeli nie dowiemy sie calej prawdy o co w tym wszystkim chodzi, nie wplace juz pieniedzy, przekaze je na innego psa. Jestem jakos zaskoczona, jak juz wczesniej pisalam informacje o tymczasie i jego pobycie w klinice sa lakoniczne i jak dla mnie jakies fakty sa przemilczane, rozliczenia nie sa dokonywane na biezaco, nie wiem na przyklad, czy DT otrzymal wplate za styczen- jesli tak to jaka, jakie jedzienie dostaje Drops, nie ma zadnych skanow rachunkow. Ja jestem szczegolarz i jestem przyzwyczajona do tego ze jak pomagam to dostaje dokladna informacje co sie dzieje. A tutaj mi sie to wszystko nie podoba.Dlatego wycofuje swoja pomoc - nie lubie takich sytuacji:razz: Quote
Klaudus__ Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 [quote name='Alaa']A ja niestety jestem zmuszona do wycofania swojej pomocy dla Dropsa- jezeli nie dowiemy sie calej prawdy o co w tym wszystkim chodzi, nie wplace juz pieniedzy, przekaze je na innego psa. Jestem jakos zaskoczona, jak juz wczesniej pisalam informacje o tymczasie i jego pobycie w klinice sa lakoniczne i jak dla mnie jakies fakty sa przemilczane, rozliczenia nie sa dokonywane na biezaco, nie wiem na przyklad, czy DT otrzymal wplate za styczen- jesli tak to jaka, jakie jedzienie dostaje Drops, nie ma zadnych skanow rachunkow. Ja jestem szczegolarz i jestem przyzwyczajona do tego ze jak pomagam to dostaje dokladna informacje co sie dzieje. A tutaj mi sie to wszystko nie podoba.Dlatego wycofuje swoja pomoc - nie lubie takich sytuacji:razz: :-o :crazyeye: :-o :crazyeye: :-o :crazyeye: Tylko,że ta pomoc była dla Dropsa... A nie dla żadnej z Nas... Nie każdy maczas siedzieć cały czas na dogo i robić skany rachunków... Poza tym rachunek Dropsika jeszcze nie jest zamknięty... Przecież nie jest trzymany w Lecznicy za ładne oczy czy ogon... Każdy dzień jest opłacany! Lekarstwa też nie spadają z nieba... Ludzie... Trochę wyrozumiałości... Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Aalu, żadne informacje nie zostały przemilczane. Pieczę nad Dropsikiem sprawuje _bubu_ i ona posiada wszystkie informacje. Mamy niejednego psa na leczeniu, DT, potrzebującego leków. Poza schroniskiem jest też życie osobiste, praca, obowiązki. _bubu_ rzadko tu zagląda z powodu braku czasu, a jeśli tak to tylko aby przekazać najważniejsze informacje. Dropsik był w domu tymczasowym, został oddany do lecznicy z powodu, który został wymieniony. Obiecali, że się odezwą - nie odezwali. Przecież nie będziemy stawać ludziom na głowie, pytać, nalegać, prosić, kiedy wezmą psa. Może wstyd im było się przyznać, że nie dają sobie z Dropsem rady i postanowili zniknąć. Nie ma w tym naszej winy i mnie osobiście bardzo jest przykro, że tak akurat wyszło. Parę postów wcześniej _bubu_ pisała, jakie leki dostaje Dropsik. Co do karmy, zapewne dostaje Purinę, albo Royala, nie karmimy psiaków Pedigree. Szczegółowy jadłospis znają tylko weci, którzy obecnie opiekują się Dropsem i myślę, że jeśli napisałabyś PW do _bubu_ to na pewno dostałabyś szczegółową odpowiedź. Może po prostu przegapiła Twój post. Nie wiem, co jeszcze można zamieścić w tym wątku poza tym, że tymczas się nie zgłasza, Drops jest w lecznicy, opis stanu jego zdrowia i zdjęcia. Nic się nie dzieje, nie wiemy, co z domem tymczasowym, ciągle czekamy. Co do skanów rachunków to _bubu_ na tyle jest zaangażowana w pomoc żywieckim potrzebującym, że jest wiarygodną osobą. Na wątkach nie zamieszczaliśmy nigdy rachunków - są do wglądu na PW dla zainteresowanych osób. Sytuacja jest przedstawiona jasno, jaki dług został po Dropsiku w lecznicy, ile potrzeba było na jego utrzymanie w DT i ile wynosi obecnie doba w hotelu. Twoja wpłata została przeznaczona na tymczas Dropsika. Szkoda, że rezygnujesz tak łatwo, ale szanujemy Twoją decyzję. Dla nas najważniejsze jest dobro Dropsa i wspaniały dom, którego niestety nie widać. A inne psy wołają w schronisku o pomoc, a nie ma miejsca, pieniędzy i rąk do pomocy. Quote
_bubu_ Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 Alaa - dziękuję za dotychczasowe wsparcie dla Dropsa. Nie do końca rozumię Twoje argumenty ale to oczywiście Twoja decyzja. Trudno. jakbym wiedziała , że potrzebujesz osobnego rachunku to mogłaś powiedzieć - przygotowałabym. A ja biore zbiorcze rachunki za psy w lecznicach. najzwyczajniej brakuje czasu na rozdrabnianie sie. Chciałas zdjęcia - to robiłam. Chcialas rozpiske szczególowa kosztow utrzymania Dropsa - wypisalam miesieczne koszty szczegółowo. nazwy lekow , ceny Włącznie z tym ze dostaje karme Purine. jest to napisane pare stron wczesniej. Dom tymczasowy nie dostawał żadnych pieniędzy do ręki tylko karme i leki. Po to aby mieć pewnośc że pieniądze sa przeznaczane na wlasciwy cel. Nic nie zostało tu przemilczane . Nie mam pojecia o jaką całą prawde Ci chodzi. Napisałam na wątku że Drops idzie do lecznicy na 1,5- 2 tygodni bo DT robi remont. JAk ten czas minął zadzwoniłam zapytac jak sytuacja i powiedziano ze remont przedłuzy sie jeszcze o ok. 1,5 tygodnia. O tym równiez poinformowałam na wątku. I na dzien dzisiejszy Drops przebywa w lecznicy. Także nie wiem co jeszcze miałam Ci napisac. Według mnie są wszystkie najwazniejsze informacje. Na wiecej niestety nie mam czasu. A Tobie proponuje na przyszlośc z góry mówic jasno czego wymagasz od osob opiekujacych sie psem ktorego chcesz sponsorowac. Quote
_bubu_ Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 tak oczywiście, mój tel. 515242723 Quote
Alaa Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Sytuacja jest wyjasniona, pozostaje jak bylo;) Quote
togaa Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Alaa !!!!!!!!!!!!!!! ciśnienie mi skoczyło i o mału zawału nie dostałam jak przeczytałam powyższe posty.... Bogu dzieki że wszystko zostało wyjasnione....! Jestem juz wiekową osobą i mało w swoim życiu spotkałam osób tak rzetelnych , odpowiedzialnych, uczciwych i pełnych empatii do "żywego" - jak dziewczyny z żywieckiego schronu. Od roku przyglądam sie Ich pracy i wyjść z podziwu nie mogę....I nie mam pojęcia jak One to wszystko ogarniają .Jakim cudem te wszystkie psie i kocie biedy są leczone, znajdowane są im domy...... A ile razy muszą w lecznicach "świecić oczami" z powodu zaległych płatności...? I ile ich to wszystko kosztuje zdrowia....? Jestem wielką ich "fanką", bo sama niewiele fizycznie sie udzielam a i ...dłużniczką./ Pepi!!!/. A dla Ciebie Alaa wielkie podziekowania za hojność i dostrzeżenie starenkiego Dropsa. Bądż pewna że Twoje pieniądze spożytkowane zostaną rozsądnie i zgodnie z Twoimi intencjami.... Quote
gonia66 Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 [quote name='togaa']wyjść z podziwu nie mogę....I nie mam pojęcia jak One to wszystko ogarniają .Jakim cudem te wszystkie psie i kocie biedy są leczone, znajdowane są im domy...... A ile razy muszą w lecznicach "świecić oczami" z powodu zaległych płatności...? I ile ich to wszystko kosztuje zdrowia....? Jestem wielką ich "fanką", bo sama niewiele fizycznie sie udzielam... Nic dodać, nic ująć z tych zdań- popieram w całej pełni...nie jestem tu aż tak długo jak togaa, ale wystarczająco długo, aby z głębi serca z calym szacunkiem i wszystkimi należnymi godnościami- PODZIĘKOWAĆ I ZŁOŻYĆ WIELKIE UKŁONY ŻYWIECKIM DZIEWCZYNOM...NIE MAM ABSOLUTNIE ŻADNEJ WĄTPLIWOŚCI, ZE TO ANIOŁY W LUDZKIEJ SKÓRZE:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Alaa...chcę jednak, żebyś wiedziała, że nie mam ja ani chyba nikt tu do Ciebie pretensji- różne rzeczy dzieją sie na dogo= o czym pewnie wiesz- miałas wątpliwości, napisałaś swoje przemyślenia, wyjaśniłaś- tak chyba jest najuczciwiej...mogłaś nie pisać nic a przestać np.płacic...zresztą rozwiązan takiej sytuacji byłoby mnóstwo...na szczęście upewniłaś się, że to co robisz jest słuszne i piękne- i Chwała Bogu:loveu::loveu:Dziękujemy za Twoja pomoc i oczywiscie za każdą pomoć dla Dropsika...dla Niego tu jesteśmy i Jemu pragniemy zafundować najlepszą i najpiekniejsza emeryturę jaka Mu się zresztą należy...i wspólnymi siłami to zrobimy:loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.