Jump to content
Dogomania

Fundacja CHATUL - pomagamy kotom


Patsi
 Share

Recommended Posts

Wreszcie udało się załatwić wszystkie sprawy urzędowe i Fundacja Pomocy Zwierzętom CHATUL zaczęła działać. W chwili obecnej działamy lokalnie, w Bytomiu. Pracy nie brakuje, kotów w potrzebie jest mnóstwo.
Mamy dwa podstawowe cele: sterylizacja kotów i "prozwierzęca" edukacja ludzi, zwłaszcza dzieci.

Nasz numer konta - dla wszystkich chcących nam pomóc:
[B]Fundacja Pomocy Zwierzętom CHATUL
VW Bank 63 2130 0004 2001 0462 3484 0001 [/B]

[IMG]http://www.chatul.pl/fotki_aukcje/blok/6.jpg[/IMG]

Potrzeb jest mnóstwo, chętnie przyjmiemy karmę, żwirek, kuwety, transportery, klatki do przetrzymywania kotów itd.

Gdyby ktoś chciał nam pomóc podaję nasz numer konta:
[B]Fundacja Pomocy Zwierzętom CHATUL
63 2130 0004 2001 0462 3484 0001 [/B]

nasz nr KRS: 0000312325

Zapraszamy na naszą stronę i forum:
[URL="http://www.chatul.pl"]www.chatul.pl[/URL]

Dopisuje:
[COLOR=#800080][B]11.maja 2012 roku CHATUL otrzymał status Organizacji Pożytku Publicznego :)[/B][/COLOR]

Edited by Patsi
zmiana sytuacji ;)
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 642
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[quote name='malagos']O, to dobra wiadomość!
witamy na forum nową organizację :p[/quote]

Dziękujemy, organizacja nowa, ale ludzie zaprawieni w bojach ;).

Niestety nie doszło do spotkania Mrauczka z Dużymi - dwa domki były chętne i oba zamilkły :(.

Link to comment
Share on other sites

Kolejne dwie koteczki zostały wysterylizowane. Ola prawdopodobnie w sobotę pójdzie do nowego domu. Kocie adopcje niestety stoją. :-(:placz:
Lunce zrobiło się znowu jakieś paskudztwo na zewnątrz uszka. Strasznie mi żal tej kotki, najpierw miała świerzbowca, potem grzyba, teraz nie wiadomo znowu co :shake:

Link to comment
Share on other sites

Jaśko Wędrowniczek też znalazł domek .............. zostaje u mnie :lol:.
I tak byłam na to skazana, bo to diablisko wcielone z ADHD, z każdej adopcji wróciłby po kilku dniach, no i ........ pokochałam paskudę :roll:


Pozostałe koty czekają :(. Adopcje stoją. Wydawało by się, że przynajmniej Luna trikolorka, Kuleczka szylkretka i Puszek biało-rudy powinny znaleźć szybko domek, a tu nawet o nich nie pytają :(.

Link to comment
Share on other sites

Esza próbowała dzisiaj razem z karmicielkami złapać kociaka chorego na koci katar. Maluch mieszka w piwnicy z mamą i drugim (wizualnie zdrowym) kociakiem.
Maluszek niestety nie wyszedł do jedzenia :-(
Jutro i/lub w poniedziałek wieczorem będą kolejne próby złapania.
Kociak ma trafić na czas leczenia do karmicielki, a co dalej?
Ech, żeby się w ogóle dał złapać....
To jego braciszek z mamą:
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/400/aa0bb6ebb089db39.jpg[/IMG][/URL]

Link to comment
Share on other sites

Udało się nam złapać maluszka. Nie jest z nim dobrze, bardzo nieładne oczka, szczególnie lewe. Wet boi się, że może rogówka być uszkodzona. Jutro pojedziemy jeszcze na konsultację do drugiego weta. Dzisiaj mały dostał antybiotyk i przeciwzapalny. Został tez odpchlony.
Aha, Tabaka to dziewczynka, ma 2 miesiące.

[IMG]http://chatul.pl/files/5_155.jpg[/IMG]

[IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_1_617.jpg[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Byłyśmy dzisiaj z Tabaką u weta. Oczko wygląda lepiej, chociaż powieka się podwija do wewnątrz i drażni gałkę oczną. Trzecią powiekę nadal widać ale to podobno dobrze, bo stanowi ona w tym momencie taki naturalny opatrunek. W tej chwili czekamy na drugiego weta, który będzie w przyszłym tygodniu - on ostatecznie zdecyduje, czy malutka będzie miała operowane oczko. Przepuklina jest jak była, faktycznie jest spora (dużo większa niż u Janka i Maczka), możliwe, że też trzeba ją będzie zoperować.
Tabaka była bardzo dzielna, dostała Zylexis, kontynuujemy podawanie gentamecyny, bo na drugie krople malutka ma uczulenie.
Esza zrobiła Tabace fotki, powinna je wstawić wieczorem.

Dzisiaj do nowego domu pojechało nasze rodzeństwo - Puszek i Maczek, nie wiem jeszcze, czy wszystko przebiegło dobrze, bo esza zawoziła dzidziole do Mysłowic i jeszcze nie wróciła. Mam nadzieję, że po tych wszystkich perypetiach chłopaki będa miały ten dom już "na zawsze".

Link to comment
Share on other sites

Maluchy znalazły domek :multi:. Nic nikomu nie mówiłam żeby nie zapeszyć, te nieudane adopcje strasznie mnie zdołowały, ale tym razem uważam, że to domek już na zawsze.
Kilka dni temu zrobiłam kociakom sesję zdjęciową, wiedziałam, że to już ostatnie fotki maluszków u mnie. Tu wklejam jedną, resztę możecie zobaczyć na naszej stronie :).

[IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_6_wm_283.jpg[/IMG]


O malutkiej Tabace Patsi już pisała, więc tylko fotki. więcej oczywiście na naszej stronie :evil_lol:

U weterynarza

[IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_3_wm_183.jpg[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

Był dzisiaj nasz drugi wet. Pooglądał Tabaczkę z każdej strony i stwierdził, że oczko nie wygląda za dobrze [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] Oprócz zmian w samym oczku, na rogówce, która już jest zmętniała problemem jest zawijająca się do środka powieka. Bardzo możliwe, że to przez to oczko nie chce się goić, bo rzęsy je drażnią [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] Tabaczka była bardzo dzielna. Dostała nową maść na oczko, jeśli maść nie zadziała w ciągu kilku dni, to niestety kociątko będzie czekała operacja, w trakcie której za jednym zamachem zoperuje się przepuklinę.
Tabaczka ma lekko powiększone węzły chłonne i nie wychodzą jej ząbki, chociaż już powinny (jest to jakieś zaburzenie).
Kontrola za tydzień, trzymajcie kciuki za kocinkę!

U weta był też Mrauczek, który ma grzybka na nosie. Ani nie pisnął podczas podawania szczepionki na grzybka. Za tydzień do weta jedzie Tabaka i Pazurek.

Link to comment
Share on other sites

A teraz dzisiejszy serwis fotograficzny ;)

Tabaka w gabinecie lekarskim.

[IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_3_wm_297.jpg[/IMG]

[IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_2_wm_239.jpg[/IMG]


Mrauczek rozciągnięty prawie na cała długość w poszukiwaniu grzyba i na drugiej fotce z ciotką Patrycją :)

[IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_6_wm_103.jpg[/IMG]

[IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_8_wm_421.jpg[/IMG]

A teraz nasz przystojniak Pazurek :)

[IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_schowek02_wm_767.jpg[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

Byłyśmy dzisiaj u weta.

Oczko Tabaki bardzo się poprawiło, powieka już się nie wywija do wewnątrz tak więc operacji oczka nie będzie [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/dance.gif[/IMG] [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/dance2.gif[/IMG] Będzie za to ale to dopiero gdzieś w nowym roku operacja przepukliny. Zawsze po zabiegach koty mają obniżoną odporność, dlatego też Tabaka została dzisiaj pierwszy raz zaszczepiona na wirusówki. Marudziłam wetowi, czy by się przy okazji przepukliny nie dało zrobić sterylki ale nie wiadomo, Tabaczka jest teraz bardzo mało, nie chcę się kocinie rosnąć, więc czas pokaże.

Na wizycie był też brat Tabaki - Tygrysek, który ma koci katar. Dostał zastrzyk na odporność, antybiotyk i antybiotyk do domu.

Esza robiła fotki, jutro pewnie je wstawi.

Link to comment
Share on other sites

Fotki są [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] Tu tylko kilka, reszta oczywiście na naszej stronie [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_twisted.gif[/IMG]

Tygrysek [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG]

[IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_tygrysek3_wm_123.jpg[/IMG]

Tabaka [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG]

[IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_tabaka3_wm_214.jpg[/IMG]

Tygrysek z Tabaką [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG]

[IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_tygrysek_tabaka_wm_631.jpg[/IMG]

[IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_tygrysek_tabaka2_wm_312.jpg[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

Wczoraj karmicielka powiedziała, że z tabakowym oczkiem gorzej. Zabrałyśmy więc ją i 4 inne koty do weta. Z oczkiem faktycznie za dobrze nie jest, spuchnięte jakieś itd. [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] W czwartek Tabaka będzie operowana. Na pewno będzie robiona przepuklina, bo jest duża. Oczko zostanie dokładnie pooglądane i wtedy wet zdecyduje, czy też je będzie robił.
Oprócz tego Tabaka nie jest ostatnio w formie, nie ma apetytu, ma biegunkę, jakaś apatyczna jest. Dostała leki, żeby to wszystko ustabilizowało się przed zabiegiem.

Mrauczek i Pazurek mają brzydkie, zapalone dziąsła. Dostali zastrzyki i w czwartek jadą na kontrolę.

Nasza mała pomocniczka - Kasia zlokalizowała kolejne stado kociaków z kk. 5 kociaków i matka. Nie wiem, jak im pomóc bez tymczasu.....Gdyby ktoś mógł wziąć chociaż 1 malucha to zawsze byłoby coś.

Link to comment
Share on other sites

Patsi nie napisała, że Tabaczka waży tylko 90 deko, jest taka drobniutka :(.

Zdjęcia z wczorajszej wizyty u weta.[IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_3_wm_483.jpg[/IMG]

[IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_4_wm_161.jpg[/IMG]

[IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_2_wm_549.jpg[/IMG]

A teraz Pazurek i Mrauczek

[IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_12_wm_153.jpg[/IMG]

[IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_14_wm_155.jpg[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

Tyle się dzieje u nas, a ja nic nie piszę :oops:
Oczko Tabaki w zeszłym tygodniu zrobiło się brzydkie i wet zdecydował o jego zaszyciu i operacji przepukliny. Kociątko jest już po wszystkim, czuje się dobrze. Operacja była w zeszły czwartek, oczko będzie zaszyte jakieś 10 dni.
Wczoraj do nowego domu poszedł Tygrysek - brat Tabaki.
W nadchodzącym tygodniu na sterylkę pójdzie jedna kotka.
Pazurek i Mrauczek byli na kontroli i mają już ładne dziąsła.

Tu zdjęcia biednej i bardzo dzielnej Tabaki:

[IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_2_137.jpg[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

Tabaka była dzisiaj w lecznicy. Maleństwo ma biegunkę i temperaturę 39,8. Dostała 2 zastrzyki, ma zmieniony antybiotyk. Wizyta kontrolna w wigilię.
Ważyłyśmy Tabaczkę dzisiaj, przytyła całe 10 deko.

[IMG]http://chatul.pl/files/1_205.jpg[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

Tabace ściągnięto szwy z oczka, jest poprawa. Zostawiono szwy pod oczkiem, które zapobiegają podwijanu się powieki ale one rozpuszczą się same. Tabunia miała gorączkę (prawdopodobnie ma kaliciwirus), dostała antybiotyk, lek na biegunkę, gorączkę, antybiotyk i przyjazne bakterie na jelitka. Mimo podwyższonej temperatury dzidziola miała dobry humor i brykała, siedziała jak papuga na ramieniu i domagała się robienia nosek - nosek [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Kochana jest.

W tej chwili sytuacja na działce wygląda następująco.
Kicorek i Lenka mieszkają w głównej izbie altany.
Lunka się wyprowadziła i od czasu do czasu przychodzi coś zjeść.
Czarnuszka ze swoimi kociakami wprowadziła się do jednego z pomieszczeń. Jest bardzo nieufna, nie pozwala do siebie podejść, ucieka przy najmniejszym ruchu. Kociaki są jeszcze bardziej dzikie. Większego widziałam tylko 3 razy, mniejszego, Dzikuska, udało mi się złapać. Siedział w klatce i dlatego tylko udało mi się zrobić mu zdjęcie. Jest kocurkiem, oczka i uszka ma czyste.
Amant już wie kiedy przypada pora karmienia i zjawia się kiedy nawołuję Lunkę.
Jest coraz mniej nieufny, wczoraj udało mi się go pogłaskać.
Kotka w ogóle nie podchodzi gdy jestem na działce. Patrzy z daleka i przychodzi zjeść gdy już wyjdę.

Zastanawiam się czy Lunce nie pozwolić na życie jakie sobie wybrała. Im dłużej będzie na wolności tym trudniej będzie ją oswoić z zamknięciem w domu :-(. Martwię się o nią, ale chętnych na adopcję ciągle nie ma.

Lenka ciągle jest wojownicza, dzisiaj starła się z Amantem, a Kicorek tak od niej oberwał, że cały był zakrwawiony. Nie widziałam całego zajścia, ale widziałam jak Kicorek ucieka, a Lenka goni za nim. Biedaczek cały tył miał we krwi :shake:.
Oba koty potrzebują szybko domu.
Na działce teraz jest nieciekawie. Zimno bardzo, bo to przecież altana. Staram się ogrzać choć troszkę izbę, ale to nie wystarcza.
W tej chwili kończą się puszki, jest tylko porcja na 1 dzień.
Konieczne jest także odpchlenie i odrobaczenie kotów. Nie wiem jak to zrobić, bo przecież dzikuski nie dadzą się złapać.
Ma ktoś jakiś pomysł?
Chciałabym też ciachnąć Czarnulkę i Amanta.

A to mały Dzikusek :p.

[IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_dzikusek_wm_165.jpg[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

W zeszłym tygodniu Pazurek, Mrauczek i Tabaka pojechali do weta.

Tabaka oczko ma ładne, zachodzi jej jeszcze trochę trzecią powieką ale, żeby to zeszło do końca potrzeba czasu. Malutkiej dopisuje humor i apetyt ale... ma jakiś dziwny niedowład tylnich łapek. Stawia je jakoś nienormalnie, na boki, niepewnie, jakby pijana była [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] To może być wszystko, mała rośnie (waży 1,350kg) i jest nadzieja, że to przejściowe i minie. Tabaka dostała pastę witaminową i jakąś pastę na robaki i pierwotniaki czy coś w tym gatunku. Jeśli w ciągu mniej więcej tygodnia nie będzie poprawy robimy jej badania krwi i szukamy innych przyczyn. Dziwnie ten jej niedowład wygląda, taka nieskoordynowana jest w tych łapeczkach. [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG]

Szukamy kogoś, kto chciałby zaopiekować się dwoma małymi dzikuskami, jeśli się nie oswoją nigdy nie znajda domu :-(

Potrzebujemy też na gwałt transporter dla kotów, z moich własnych 3 transportery zaginęły w dziwnych okolicznościach. :mad: 17. 01. na sterylkę idzie parkingowa kocica.

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj przyszła do mnie pani z czarnym kotem na rękach i zapytała mnie, czy to nie mój kot. Popatrzałam na zwierza i powiedziałam, że moje koty nie wychodzą i wszystkie są w domu. Wzięłam kota na ręce, śliczny, grubiutki. Pani powiedziała mi, że od ponad tygodnia biega po śmietnikach, szuka jedzenia, nie radzi sobie. Pani zgarnęła go z śmietnika właśnie. Wziąć go nie może, bo ma złego jamnika [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/008.gif[/IMG] Co tu zrobić...Wzięłam kocura do łazienki.
Kocur ma z pewnością więcej niż rok. Ma obróżkę przeciwpchelną (już mocno jej nie śmierdzi, więc nowa nie jest). Oswojony, miziak, liże mnie ciągle po rękach. Uszy ma paskudne, wieczorem mu wyczyszczę. Jest pełnojajeczny.

W okolicy nie widziałam żadnych ogłoszeń o zgubionym kocie. Zrobiłam paręnaście ogłoszeń, pójdę rozwiesić jeszcze dzisiaj.


Zapomniałam dodać, że biedak kuleje na tylnią łapkę, i ma coś na brzuszku - to chyba malutka przepuklina.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...