wellington Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 gusia0106, Akord jest w schronisku od 2.maja 2008. Quote
gusia0106 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 agamika napisał(a): PS. niewiem czy zauwazyłas ze odpisałam o jego zachowaniu do psów :oops: Zauważyłam ;) Ciotki, czyj numer konta podać do wpłat za cegiełki? Quote
agamika Posted December 17, 2008 Author Posted December 17, 2008 jesoo niewiem :oops: , ja na razie nie mogę , nie byłabym wstaniepilnowac wpłat :oops: Akorda trzeba jak najszybcej zabrać :placz: ... od sb bede u niego codzien ..niewiem czy znowu mu sie nie pogorszyło :placz: ...ale w kazdym razie miałam tel od kierwonika :crazyeye: schroniska Akorda trzeba nosic i rehabilitować ..od sb bede u NIego codzien ..ale bedzie potrzeba osoba która by mi pomogła :placz: ..bo ja 29/30 musze byc w pracy i po nowym roku tez juz ... jesli ktos chętny na sb udac sie ze mna na przeszkolenie to niech da znac ! u niego DT to KWESTIA ZYCIA :placz: Quote
karusiap Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Aga ja Ci pomoge w miare moich mozliwosci,a nie sa one wielkie:( pon,wt ide chyba do pracy przed Swietami...ale bedziemy myslec PROSIMY O POMOC!!!!! Quote
AMIGA Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 I ja w miarę możliwości pomogę. Tylko dopiero mogę zacząć z ta pomoca po Świętach. Quote
gusia0106 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Dobra, to ja moge do cegiełek podawać sawoje konto, a potem całość włapcę do Ciebie Agamika, oki? Ty najlepiej będziesz wiedziała co zrobic z tymi pieniędzmi Quote
edit_f Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Aga, wyślij mi proszę na pw nr swojego konta.. postaram się jakoś wspomóc.. no chyba że jedziecie w sobotę do hotelu? Quote
agamika Posted December 17, 2008 Author Posted December 17, 2008 [quote name='gusia0106']Dobra, to ja moge do cegiełek podawać sawoje konto, a potem całość włapcę do Ciebie Agamika, oki? Ty najlepiej będziesz wiedziała co zrobic z tymi pieniędzmi :loveu: dziękuje Aga, wyślij mi proszę na pw nr swojego konta.. postaram się jakoś wspomóc.. no chyba że jedziecie w sobotę do hotelu? ja do hotelu jak najbardzeij:oops: własnie miałam pytac czy sie wybierasz moze przypadkiem , do schroniska po hotelu sie wybierałam ;) włąsnie , bo wczesniej i tak wetki nie zastane , karusiap, AMIGA :loveu: hnn..no bo wiecie .. o Was to wiedziałam ze moge liczyć tak czy siak :evil_lol::loveu::loveu::loveu: ja od soboty do poniedziałku po sylwestrze moge byc codzien w schronisku, z tym że 29 i 30 wieczorem ( o ile mnie wpuszczą ) Quote
edit_f Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 no to drogie dziewczyny :) jeśli możemy się umówić tam gdzie zwykle, to ja chętnie.. płaszcz już wyczyszczony i znowu można go wybrudzić.. o której? Quote
gusia0106 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 No to jest. Nie wyszło tak jak chciałam, ale dopiero się uczę:oops: Następnym razem będzie lepiej. Roześlijcie Ciotki po znajomych - może kogoś chwyci za serce. Zdziwię się jak nie..... http://www.allegro.pl/show_item.php?item=509827222 Quote
gusia0106 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Jest pierwsza sprzedana cegiełka :multi: Dzięki Rufusowa :loveu: Poszło po znajomych, mam nadzieję, że się sprzedadzą.... Quote
gusia0106 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Sprzedały się cztery :lol: A piątą - fizycznie dostałam do łapy. Rozsyłajcie Ciotki, rozsyłajcie.... Quote
agamika Posted December 17, 2008 Author Posted December 17, 2008 gusia bardzo bardzo Ci dziękuję :loveu: i wszystkim wpłavającym do schrosnika jade jutro rano - w pt nie dam rady :-( PILNIE POTRZEBA OSOBY KTÓRA POJEDZIE TAM W PT RANO POMÓC AKORDOWI :placz: błagam ..to jest szansa na zycie dla niego DZWONIŁA DO MNIE p.WETERYNARZ z Akordem znowu źle :placz::placz::placz: dzis nie miał sił przejść do ambulatorium .. bierze mocne leki na bazie morfiny ...dziś bardzo bolało ... :-( jeśli nie będzie miejsca dla niego gdzieś a jego stan się jeszcze bardziej pogorszy ... to .... chyba nie muszę tłumaczyć :placz::placz::placz::placz: Quote
AMIGA Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Akord:loveu: nawet się nie wygłupiaj - zbieraj siły, żebyś mógł za chwilkę z nami wyjśc na spacerek. Quote
Ank@ Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Wysyłam na nk wiadomości do ludzi - może pomogą :p Quote
gusia0106 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Akordzik...sprzedało się 37 cegiełek....weź się chłopie nie wygłupiaj, kasę dla Ciebie zbieramy Quote
Ank@ Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Wysłałam na nk do wszystkich fikcyjnych kont - będzie tego trochę :cool1: może ktoś pomoże .... Quote
agamika Posted December 17, 2008 Author Posted December 17, 2008 [quote name='Ank@2']Wysłałam na nk do wszystkich fikcyjnych kont - będzie tego trochę :cool1: może ktoś pomoże .... :-o się napracowałaś , ja tam nie mam cierpliwości :oops: Akordzik...sprzedało się 37 cegiełek....weź się chłopie nie wygłupiaj, kasę dla Ciebie zbieramy przekaże mu to jutro ;) P.Ula, która tez jest wolontariuszką tez pomoże :loveu: , akurat będzie mogła 29 i 30 byc w schronisku, kiedy ja nie mogę :oops: być o normalnej porze kurcze tylko ten piątek ciągle "nieobstawiony" najwyżej pojadę po pracy i sie włamię :diabloti: Quote
gusia0106 Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Aga, jak wrócisz daj znać co tam u psiny..... Quote
agamika Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 :placz::placz::placz: dzis rano serce mi pękło :-( z Akordem dzis juz mogłam sie tylko pozegnać :( wczorajsze dawki leków sterydów, srodków przciwbólowych nie pomogły nic Akord nie był w stanie sie podnieść ani zrobić kroku , nawet na ręczniku P.Wet powiedziała ze niestety ... ale teraz nawet własny dom nie byłby w stanie Akordowi pomóc :placz::placz::placz: on już ciągle płakał z bólu teraz juz nic go nie boli ... tylko dlaczego ostatnie miesiace życia musiał spędzić w schrosniku ?! :placz: [*] Quote
Anashar Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Nie no ja nie mogę :placz: Przecież miał mieć szansę, mieliśmy go rehabilitować :placz: Miał mieć szansę! :placz: Dlaczego? :placz: Akordziku, już nic Cię nie boli... Biegaj sobie tam szczęśliwie za TM (*) :placz: Quote
AMIGA Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Oj tak, biedny Akordzik :placz:. Cały czas płakał. Podstawiał się do mizianka, nawet brzuszek nam dawał, ale naprawdę nie było nadziei, że jemu się poprawi. Teraz nasz sliczny Akordzik już sobie może biegać po łąkach i bawić się z innymi koleżankami i kolegami. A co najwazniejsz - nie cierpi. [*] [*] [*] Quote
edit_f Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 tak mi przykro :( [*] odszedł kolejny cudowny pies.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.