Jump to content
Dogomania

taniec z psem


Saba
 Share

Recommended Posts

[quote name='madalenka']Jakies nowe pomysly na triki??? :mad: No i co Anza, jaktam z tym kocykiem (nakrywanie sie kocykiem) wam idzie??? :p[/quote]A co to juz wszysktie tricky umiecie/prubowaliście?

Jakim kocykiem? Ja nic sobie nie przypominam z kocykiem, nigdy nie uczyłam przykrywania się kocem:shake:

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 694
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

ja nauczyłam Mike tak,ze mówiłam siad,zostań i po chwilce nagroda(o ile nadal siedziała),a z czasem opóźniałam podanie smakołyka,potem zaczynałam odchodzić od niej na krok,dwa,trzy,kolejny etap nauki zaczynałam dopiero jak miałam pewność,że opanowała już poprzednie ćwiczenia,

Link to comment
Share on other sites

Witam. Jestem nowa na forum i bardzo się cieszę, że ,że istnieje temat o tańcu z psami. Do tej pory spotkałam bardzo niewielu ludzi znających ten sport, mogłabym ich policzyć na palcach jednej ręki. Większości osób, którym mówię, że uczę tego sportu mojego psa, śmieje się i puka się wpalcem w czoło. Więc gdy zobaczyłam ten temat na forum, domyślacie się jak bardzo byłam szczęśliwa. Moją Korę zaczęłam uczyć mniej więcej na początku roku 2006. Do tej pory nauczyła się już większości podstawowych komend. Niestety mam problem z jedną i zwracam się do was o pomoc i radę. Sprawa wygląda następująco: Kora na komendę " Do góry" staje wyprostowana na tylnych łapach. Niestety nie chce utrzymać tej pozycji na dłużej niż 2-3 sekundy. Nie pomagają smakołyki, ręka nad głową, powtarzanie "Do góry, do góry...", kompletnie nic. Błagam, może ktoś z was wie, jak sprawić, by Kora utrzymała się dłużej w tej pozycji, a co gorsza (ale bardzo bym chciała, by to umiała), zrobić obrót stojąc na dwóch tylnych łapach.

Link to comment
Share on other sites

Olu a ile lat ma Twój pies? Czy ma prześwietlenie na dsplazję? Niektóre psy z problemami ze stawami z kręgosłupem i te starsze nie zrobią tej figury. Jeżeli pies ma problem z utrzymaniem sie na dwóch łapkach to nie zmuszaj go do tego, być może są jakieś przyczyny zdrowotne.

Link to comment
Share on other sites

Kora ma niecałe 2,5 roku. Prześwietlenia nie ma, ale nigdy nie nie miała żadnych problemów z kręgosłupem lub stawami. Na sacerach kocha łapać freesbee w powietrzu i opada na tylne łapy, lubi też przeskakiwać przez różne przeszkody i podskakiwać na tylnych łapach by dosięgnąć kijka, nie widać po niej, by podczas takich zabaw czuła ból, więc sądzę że nie ma choroby stawów lub kręgosłupa. Poza tym nauczyłam ją stać na tylnych łapach opierając się o mnie i chodzić w ten sposób. A gdy miałam ją zapisać na agility (to niestety się nie udało - na przeszkodzie staneli rodzice :-( ), weterynarz nie widział żadnych przeciwwskazań.

Link to comment
Share on other sites

[QUOTE]Na sacerach kocha łapać freesbee w powietrzu i opada na tylne łapy,[/QUOTE]

Bardzo niezdrowe dla psa jest opadanie z gory na tylne lapy, teraz moze nie widzisz problemu ale po kilku latach suka moze zaczac miec dolegliwosci. Rzucaj frisbee plasko aby zmusic ja do spadania na 4 lapy. To samo z pileczka.

Link to comment
Share on other sites

Wiem, że opadanie na tylne łapy szkodzi psom, zwłasza tym dużym, a Kora jest dość duża i ciężka. Frisbee zawsze staram rzucać płasko, by moja sunia nie musiała po nie skakać. Chciałam po prostu pokazać, że opadanie na tylne łapy nie sprawia jej żadnego problemu a tym bardziej bólu. Piłeczkę także rzucam płasko, a jeszcze częściej turlam, bo Kora woli za nią biec, niż po nią skakać :eviltong:
Mam jeszcze jeden problem. Na hało "tył" Kora cofa się trzy kroki i staje. Gdy ponawiam polecenie, to siada. Nie moge jej od tego odzwyczaić. Może wy mi pomożecie?

Link to comment
Share on other sites

[QUOTE]bo Kora woli za nią biec, niż po nią skakać[/QUOTE]
No to juz masz podpowiedz ze Twój pies nie lubi pionu. A to że lubi wyskakiwać do talerza to oznaczajedynie że ma dobry popęd łupu. Co ucieka trzeba złapać;) .
W nauce psa musisz odpowiednio nagradzać i przedłużac całą czynność.
Z cofaniem spróbuj iść na nią a smakołyk, lub piłeczkę dajesz za jej głowę tak aby musiała cofnać się chcac ja zobaczyć, wtedy uzyskasz dłuzsze cofanie. No i nagradzaj najpierw za 4 kroki a potem za 5

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Ola&Kora'](...)Niestety nie chce utrzymać tej pozycji na dłużej niż 2-3 sekundy. Nie pomagają smakołyki, ręka nad głową, powtarzanie "Do góry, do góry...", kompletnie nic. Błagam, może ktoś z was wie, jak sprawić, by Kora utrzymała się dłużej w tej pozycji, a co gorsza (ale bardzo bym chciała, by to umiała), zrobić obrót stojąc na dwóch tylnych łapach.[/quote]Wiem, jak bardzo mogłaś się z takiego tematu ucieszyć:lol:

Co do Twojego probemu, to przede wszystkim myśle, nie prubuj jej tego przedłużać tylko dawaj na te 2-3 sekundy - pies nie jest przystosowany do tej pozycji - myśle, że jej mięśnie nie są za bardzo jeszcze w stanie utrzymać jej dłużej i po prostu jeśli będziesz z nią czesto to ćwiczyć (ale uważaj, żeby nie przeciążyć stawów!)... to ona w końcu sama zacznie stać dłużej, bo to dla niej będzie łatwiejsze, trzeba zaczekać, aż mięśnie się wyrobią;)

...moje psisko stoi moze góra sekunde i nie moge go nauczyć na komende, bo on bardzo chce się czegoś oprzeć - i tu też jest metoda - możesz uczyć ją też chodzić na tych łapkach i kręcić się jakoś tam w kółko, kiedy ona się opiera - nie są wtedy stawy i wogóle łapki aż tak przeciążone, a mięśnie praćują i się wzmacniaja i przyzwyczajają do tej postawy:p

...ja bmy zaczynała od tego - bo psie łapy nie są zbudowane do stania pionowo:oops:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Dominika1987']Jak mogę nauczyć psiaka naprzemiennego podnoszenia łapek? Chodzi mi o coś takiego jakby szedł w miejscu.[/quote]hmmm... a pies umie podawac łapy? Jeśli umie, to sprawa jest prosta - naucz ją podawania obu kolejno łap w pozycji stojącej, a potem dąż do tego, żeby przyśpieszać z tępem podawania łap, żeby je podnosiła, ale nie wymagaj od niej trafienia w Twoje ręce ...niech powoli kontakt z Twoja reką bezie coraz krótszy i idź ta drogą - z czasem powinna sama nimi machać w powietrzu - z początku tak jak by je chciała podać, ale jeśli nie muszą trafić do ręki to zacznie je po prostu podnosić w miejscu - to już wtedy dodać komende i będzie ok;)

Link to comment
Share on other sites

Moja Toośka umie machać łapami w powietrzu :) Wygląda to tak, pies stoi przede mną, ja macham prawą ręką a ona swoją lewą. Mam nawet film tylko musze linka poszukać. Tyle, że nie jest to dopracowane na tip top bo suka nauczyla sie tego w 15 minut metoda na smaczki.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Anza&Hacker']Wiem, jak bardzo mogłaś się z takiego tematu ucieszyć:lol:

Co do Twojego probemu, to przede wszystkim myśle, nie prubuj jej tego przedłużać tylko dawaj na te 2-3 sekundy - pies nie jest przystosowany do tej pozycji - myśle, że jej mięśnie nie są za bardzo jeszcze w stanie utrzymać jej dłużej i po prostu jeśli będziesz z nią czesto to ćwiczyć (ale uważaj, żeby nie przeciążyć stawów!)... to ona w końcu sama zacznie stać dłużej, bo to dla niej będzie łatwiejsze, trzeba zaczekać, aż mięśnie się wyrobią;)

...moje psisko stoi moze góra sekunde i nie moge go nauczyć na komende, bo on bardzo chce się czegoś oprzeć - i tu też jest metoda - możesz uczyć ją też chodzić na tych łapkach i kręcić się jakoś tam w kółko, kiedy ona się opiera - nie są wtedy stawy i wogóle łapki aż tak przeciążone, a mięśnie praćują i się wzmacniaja i przyzwyczajają do tej postawy:p

...ja bmy zaczynała od tego - bo psie łapy nie są zbudowane do stania pionowo:oops:[/quote]

Bardzo ci dziękuje za pomoc. Kora już zaczyna robić postępy. Robię z nią krótkie sesje, podczas których co trzecia lub czwarta komenda to "do góry". Sunia już potrafi utrzymać się na mniej więcej 5 sekund. Może sie to wydawać niewiele, ale dla mnie i Kory to duży sukces.

Link to comment
Share on other sites

Czuję, że będę tu częściej wpadać. Im Korę uczę coraz więcej, coraz więcej pojawia się pytań. A tu jest chyba jedyne miejsce gdzie mogę się zwrócić o pomoc.
Kora doskonale opanowała slalom między nogami. Chciałabym teraz wprowadzić następną figurę, a mianowicie Kora robi slalom tylko że ja idę do tyłu (Kora stoi przodem do mnie). Czy do tego ćwiczenia mam wprowadzić inną komende czy może być ta sama jak przy normalnym slalomie? Nie chciałabym namącić za bardzo w głowie Korze...
Dodam jeszcze, że przy naprowadzaniu ręką, Kora wykonuje tą figurę bardzo dobrze, ale już z samym poleceniem słownym przechodzi między nogami i wraca drzede mnie

Link to comment
Share on other sites

Ja myśle, że co do tej komendy na slalom to jest sprawa indywidualna - zależy przede wszystkim od psa i troche też od właściciela - ja np. na wszystkie 'slalomy, ósemki itd.' mam jedno polecenie, a który robimy, zależne jest po prostu od tego jak ruszam nogami... ale myśle, że to zależy do psa - jeden woli tak, a innemu to pomiesza^^"

Link to comment
Share on other sites

w moim przypadku ( a raczej w przypadku mojego psa) to MUSI byc oddzielna komenda, bo co z tego ze nogami zrobie inaczej jak pies robi to samo wogole nie patrzac na moje nogi i np wali lbem w moje kolana ktore wczesniej byly rozlaczone a teraz nowa wersja cwiczenia i sa zlaczone ehhh. tak wiec trzeba do tego podejsc indywidualnie
pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Ja juz nauczylam
cofania - niestety tylko 2-3 kroki i siada, albo szczeka, i nie da sie ,,wymusic" wiecej
uklonu
slalomu
,,proszenia"

ucze
machania na zmiane lapkami
machania jedna lapka
prawie mi sie udalo rownaj (dziala tylko ze smakolykiem)
no i pocierania lapka nosa
ladnego ustawiania ogona w pozycji wystawowej.

Nie wiem jak nauczyc slalomu tylem (jak sie cofam, to tez umiemy), przybijania piatki obiema lapami i dluzszego cofania.
I drugi punkt - tu jestem zalamana - moj aporter nie aportuje!!! :-( :-( :-( :-( :-( :-( I co teraz??? Biegnie za pilka, lapie do pyska i
jak mam smaka - puszcza w polowie drogi, albo od razu po zlapaniu i przybiega po nagrode
jak nie mam - biegnie, lapie pilke i jak nie gonie jej, to podbiega ,,zaczepia" i mam ja gonic. No i co teraz???

Zauwazylam, ze mamy problem z ,,poglebianiem" komend (np. cofamy sie tylko 2 kroki i koniec, podejmujemy aport ale nie przynosimy). Nie wiem co z tym zrobic. A aportu ucze od kilku dobrych miesiecy, choc nieregularnie, wiec nie wiem. Moje bledy?? Jakie?? :-(

Link to comment
Share on other sites

[FONT=Comic Sans MS]Dla zainteresowanych - pamiątka z rzeszowskiej wystawy:[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS][/FONT]
[URL="http://video.google.pl/videoplay?docid=-551729659679657338"][FONT=Comic Sans MS]http://video.google.pl/videoplay?docid=-551729659679657338[/FONT][/URL]
[FONT=Comic Sans MS][/FONT]
[URL="http://video.google.pl/videoplay?docid=-2612261314924137770"][FONT=Comic Sans MS]http://video.google.pl/videoplay?docid=-2612261314924137770[/FONT][/URL]

[FONT=Comic Sans MS]miłego oglądania! ;)[/FONT]

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...