Jump to content
Dogomania

taniec z psem


Saba
 Share

Recommended Posts

  • Replies 694
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

No faktycznie. Zapomnialam ze to jej dobrze na stawy moze nie robic (na szczescie probowalam 2 razy i sobie odpuscilam)... Chcialam wykorzystac ,,szczenieca pojetnosc". :lol: Jeszcze poczekamy. To co w takim razie mozemy teraz robic ciekawego??? Umiemy slalom, przybij piatke, daj lape, druga lape, turlaj sie. No i uklon nam coraz lepiej wychodzi:D Ale jak przejsc z etapu wskazywania psu reka komendy do komendy optycznej wybranej przeze mnie i glosu??? Bo jak jej reka nakieruje pyszczek na dol to sie ladnie klania. Wie o co chodzi. A jak sie zaczynam troche prostowac to juz jest gorzej. Albo nie reaguje, albo sie kladzie. Jak jej to wytlumaczyc???? Czy to poprostu kwestia cwiczen??? (na tym samym etapie jestem przy czolganiu sie)
I jak nauczyc cofania??? Probowalam ta metoda co jest opisana na stronie o klikierze, ale nam nie wyszlo....
:multi:

Link to comment
Share on other sites

:p :p :p

A macie jeszcze jakies pomysly???? :cool3:

Z tych ciekawszych to znalazlam:
Krok hiszpanski (podnoszenie lap wysoko w pozycji stoj)
przekrzywianie glowy na jedna strone (jak tego nauczyc??)
Czyste lapki?? (opuszki lap do gory - moja suka boi sie oderwac na raz obie lapki)
Kiwanie glowa na ,,tak" (tez nie wiem jak nauczyc)
Machanie ogonem (w tym ,,problem" ze moj pies ciagle macha :D)
Machanie lapa na pozegnanie (i znow nie wiem jak nauczyc:(()
Zakrywanie oczu lapami (musi wygladac komicznie jednak i tak nie wiem jak nauczyc)
Bilansowanie smakolyka na nosie, podrzucenie i zlapanie pycholkiem (no jasne - jak tego nauczyc - musi byc fantastyczne)
Posuwanie sie do tylu - przednie lapy w uklonie (chyba musimy umiec cofanie i uklon dobrze, potem pomyslimy)
Pokazanie lapa wymienionej rzeczy (brak mi inwencji - jak tego nauczyc??)
noszenie koszyka z np. slodyczami i czestowanie innych (porzyteczne, jednak moja suka by od razu wyjadla zawartosc koszyczka...)
przykrywanie sie kocykiem (jakie to musi byc slodkie! jak tego nauczyc?)


No to chyba na tyle, co mnie zaciekawilo. Ale problem tkwi w tym, ze nie wiem jak nauczyc. Macie jakies pomysly??? ;p
[COLOR=#666633][FONT='Times New Roman'] [/FONT][/COLOR]

Link to comment
Share on other sites

Madalenko - ucz psa, ucz jak najwięcej :lol:
Mogę Ci podpowiedzieć czego i jak ja uczyłam mojego rudzielca.

[I]Krok hiszpański[/I] - zazczynałam od nauczenia go przybijania piątki lewą i prawą łapą do mojej lewej i prawej ręki gdy pies siedział przeded mną. Gdy to opanował dodałam do tego ruch nogą, co wyglądało tak, że dawałam prawą rękę do piątki jednocześnie podnosząc prawą nogę. Z czasem zmniejszałam ruch ręki i pozostawiałam ruch nogi. Teraz pies siedząc przede mną reaguje na ruchy moich nóg podnosząc odpowiednio lewą łapę do mojej podniesionej prawej nogi i odwrotnie.

[I]Pokazanie łapą wskazanych rzeczy[/I] - chodzi o targetowanie? Ozzy jest łapowy (używa w pierwszej kolejności łap, potem pyska), więc przyszło nam to z łatwością. Po prostu pokazuję mu rzeczy i klikam dotykanie ;)

[I]Noszenie koszyka[/I] - najpierw naucz noszenia go pustego, a smakołyki dodaj na samym końcu nauki. Nauka małych kroczków, czyli na początku klikanie spojrzenia na koszyk, potem zbliżenie nosa do niego, potem dotknięcie nosem rączki, potem liźnięcie rączki (najlepiej posmarować rączkę pasztetem), potem złapanie zębami, potem mocne złapanie zębami, potem podniesienie koszyczka, potem siedzenie z koszyczkiem, a potem noszenie go (najpierw jeden krok, a potem dalsze odległości)

[I]Przekrzywianie głowy[/I] - najlepiej jest wyłapywać albo sprowokować psa do przekrzywienia głowy np. dziwnym dźwiękiem (mój tak reaguje na gwizd wysoki) i nagradzać.

Link to comment
Share on other sites

wiekszosc z tych sztuczek, ktore wymienilas znajduje sie w książce "Podaj łapę! Jak wyszkolić mądrego psa" mi sie tam podobają te sztuczki :D Aaaaaa no i autor - Angela Wegmann

Polecam tez [url]http://dogs.gd.pl/kliker[/url] :-)))))

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Tośka_m']
[I]Krok hiszpański[/I] - zazczynałam od nauczenia go przybijania piątki lewą i prawą łapą do mojej lewej i prawej ręki gdy pies siedział przeded mną. Gdy to opanował dodałam do tego ruch nogą, co wyglądało tak, że dawałam prawą rękę do piątki jednocześnie podnosząc prawą nogę. Z czasem zmniejszałam ruch ręki i pozostawiałam ruch nogi. Teraz pies siedząc przede mną reaguje na ruchy moich nóg podnosząc odpowiednio lewą łapę do mojej podniesionej prawej nogi i odwrotnie.

[/quote]

no wlasnie ja tez tego ucze powoli tylko ze moja sunia robi to z pozycji siad....:roll: ale daje lape jzuz do nog a nie rak i niewiem jak ja nauczyc zeby podniosla tylek z ziemi....

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Tośka_m'][I]Krok hiszpański[/I] - zazczynałam od nauczenia go przybijania piątki lewą i prawą łapą do mojej lewej i prawej ręki gdy pies siedział przeded mną. Gdy to opanował dodałam do tego ruch nogą, co wyglądało tak, że dawałam prawą rękę do piątki jednocześnie podnosząc prawą nogę. Z czasem zmniejszałam ruch ręki i pozostawiałam ruch nogi. Teraz pies siedząc przede mną reaguje na ruchy moich nóg podnosząc odpowiednio lewą łapę do mojej podniesionej prawej nogi i odwrotnie.[/quote]

Tak dla sprostowania - to jeszcze nie jest krok hiszpański tylko etap pośredni do tego ćwiczenia:roll: Jak sama nazwa wskazuje ma to być krok - czyli pies ma tak podwać łapy chodząc - ja wyuczyłam tego z moim małym dzisiaj i teraz mam już chodzenie krokiem hiszpańskim po moich obydwu stronach i przede mną (ja ide tyłem lub bokiem do psa, który za mną podąża)... nauka zajeła nam dosłownie kilka minut - sesja trwała poniżej 10min.:razz:

Jeśli chodzi o te wszystkie sztuczki to powiem tak - wszystko można wyklikać, czyli nauczyć według metody klikerowej opisanej na stronie [url]http://dogs.gd.pl/kliker[/url] - czyli klikając psu odpowiedni moment i nagradzając jak najszybciej po kliku nagrodą (smakołyk, ew. zabawka, ale na początku nie polecam).

Ja uważam to za najleprzą metodę - najbardziej precyzyjna, jedyna w której pies może samemu myśleć (kształtowanie):lol:

A teraz o tych rzeczach co wam się podobają:cool1:
[SIZE=1]Z góry przepraszam za błędy i literówki:shake:, dużo tego, a ja się śpiesze[/SIZE]

Najpierw pytania [B]madalenki[/B]:

- Czyte łapki - popracuj najpierw nad podnoszeniem każdej łapy z osobna wysoko i jednocześnie (ale w osobnych sesjach) staraj się naprowadzić psa samkołykiem albo zabawka tak, żeby choć troche podniosł obydwie łapki na raz siedząc. Czyli dawaj psu siad (chyba umie^^"), albo njalepiej aranżuj sytuacje tak, żeby sama z siebie siadała - żeby wiedziała, że nie o siadanie w tej sesji chodzi:cool3: i naprowadzaj smakołykiem tak, żeby nie mogł go dosi ęgnąc bez oderwania łapek - kilkaj podniesienie obydwu nawet na 1cm - powoli dojdziecie do perfekcji:lol:

- wszelkie kiwanie głową za równo na boki (na "nie") jak i na "tak" możesz naprowadzić kilkając ruch za smakołykiem w któryś bok przy uczeniu nie, albo w gór/dół przy uczeniu na tak. Najlepiej jeżeli możesz psa naprowadzać ręką bez smakołyka - szybciej załapie, że chodzi o ruch głowy:cool1:

- machanie łapą - jak masz podawanie łapy/przybijanie piątki - rób szybie serje na to po wiele powtóżeń.... najlepiej na przybijanie piątki - tylko nie wydawaj komend słownych!!! ...no i klikaj psu moement przed dotknięciem Twojej reki, tak, żeby łapa latała, z czasem jak będize dużo powtóżeń pies zacznie machać nia w te i we wte:lol: no i wtedy dodaj komende i masz gotowe - łatwizna:cool1: - potem możesz sobei dopracowac, żeby np. wyżej machał, albo tam jak byś chciała

- zakrywanie oczy łapkami, czyli tzw. "wstydź się:lol:" - możesz nakleić psu kawałeszek taśmy, albo plaster na pyszczek - tylko tak, zeby nie odrywać tego potem z sierścią... moze to być zwykły paproch posmarowany czymś klejącym - i po prostu czekać, aż pies zacznie prubować to ściągnąć... łapa na pysku, z początku pies myśli tlyko o plasterku, ale jak będziesz mu klikała i dojdziesz do dodania komendy to sobie dosyc szybko powinien zgeneralizować z ruchem łapy;)

- pokazanie łapą wymienionej rzeczy - chodzi pewnie o zwykłe targetowanie łapą - tak samo możesz mieć nosem:cool1: nie mam siły już tłumaczyć to co jest w kilku miejscach masz przepis tutaj:
[url]http://members.westnet.com.au/b-m/rozdzial_04/rozdz04.htm[/url]

- noszenie koszyka - przede wszystkim zaczyna się od pustego koszyka, a jak miała byś potem naprawde duży problem ze słodyczami to może rozdawać kwiatki lub coś w tym stylu:lol: - najlepiej kształtować - czyli mniej więcej jak napisała Tośka, tylko, że to już troche wyższa szkoła jazdy - musisz dobrze zrozumie.ć ta metodę - nie wiem czy uczysz klikerowo, a tym bardziej co wiesz o kształtowaniu^^"

- przykrywnie się kocykiem - to bardzo trudne ćwiczenie... na razie polefcam pouczyć pozostałych rzeczy, na to bezpośrednio przepisu nie dam, bo trzeba nauke bardzo dobrze dopasować do psa:roll:

- bilansowania smakołyka nie uczyłam - może za pare dni sprubójemy to zdam Ci relacje jakie mam pomysły, a do tej pory możesz uczyć pozostałych rzeczy - i tak dużo tego jest:cool1:

Co do pytań [B]nikusi [/B]to się powtarzają.... no chyba poza modlitwą - ale tego Ci nei napisze jak uczyć dopuki nie powiesz o co Ci chodzi - znam przynajmniej trzy wersje - każda cąłkowicie inna^^"

Jeśli chodzi o wszystkie inne ćwiczenia - to rada jedna, wszystko da się wyklikać:razz::razz::razz:

Link to comment
Share on other sites

DZIEKI WIELKIE!!!!!!! :lol: :lol: :lol:
No to sie bierzemy do pracy. Tzn. dopiero probujemy metody klikierowej. Kiedy mam pewnosc ze wiem ze pies wie o co chodzi z klikierem??? Bo u nas jest tak, ze jak Freya powiedzmy aportowala to jak pobiegla do aportu - klik - chwicila - klik, itd. Tylko, ze jak klikne to ona od razu przybiega ,,co sie dzieje?? smakolyk??" No i co z tym zrobic???
Co do ,,czystych lapek" - to Freya jak nie moze dosiegnac to wstaje, szczeka i skacze... Nie pomaga fe, czy ignorancja.... Boi sie na siedzaco oderwac lapy od ziemi.
Co do siad, waruj, itp. nie wymienialam w naszych umiejetnosciach, bo wydawalo mi sie zbyt oczywiste :razz:
zakrywanie oczu lapkami - moge jej palcem dotykac noska??? Czy to bedzie blad?? Bo jak dotykam to tez tak robi. Szczegolnie jak jest spiaca...:D
Przekszywanie glowy - widzialam moze 2 razy jak tak robila i nie mam zielonego pojecia jak ja sprowokowac...
Jeszcze raz wielkie dzieki :multi:

Link to comment
Share on other sites

No to tak... po pierwsze nie ma za co dziekować - prawie każdy by Ci to powiedział kto już szkoli pieska od jakiegoś dłuższego czasu - ja klikerowo ucze od 13 miesięcy, wcześniej było na zabawe, ale to zupełnie inna praca - teraz moje bydle ma jakieś 2 lata i 3,5 miesiąca i już naprawde sporo umie:cool1:, choć wstyd mi aż jak go zmarnowałam w między czasie i że tak mało - bo mógł by dwa razy tyle, gdybym bardziej w garść się wcześniej wzieła:-(... porządnie cwiczymy dopiero od tego maja (po obozie klikerowym) - z myślą o przygotowaniu do zawodów, bo wcześneij to tak sama dla siebie uczyłam^^"

- wogóle nie rozumiem Twojej wypowiedzi o reakcji na kliknięcie... mam ochote Cie za to:mad::mad::mad: chyba, że nie napisałas tak jak chciałaś... w metodzie klikerowoej jasno mas zpoweidziane pies musi być uwarunkowany na kilker (Twoja jest:lol:)... no i własnie dla psa klik=nagroda ...żeby sprawdzić czy pies jest dobrze uwarunkowany po prostu poza sesja za coś ją kliknij... np. za spojrzenie na Ciebie przed sesją - kiedy ona nie wie, że będizecie ćwiczyć i jeśli pies przyleci/podejdzie/poprosi o nagrode to znaczy, ze jest uwarunkowany. No a żeby szkolić klikerowo nagroda zawsze powinna być (no przynajmniej na początku) podana w czasie najdalej 2 sekund od kliku... więc pies powinien!!! przybiec do Ciebie od razu po nagrode po kliku - bo ją mu musisz za to co zrobił i dostał klik dać!!! ...w końcu pies musi miec motywacje do pracy, wtedy idzie o wilee lepiej i kiedy psu klikasz - a klikasz dopuki komenda nie jest dobrze wyuczona, ew. potem możesz jeszcze dla poprawienia precyzji:cool1: - musisz zawsze nagradzać go od razu po kliku!

- co do tego [B]nakrywania łapek[/B] na pyszczek to jak najbardziej możesz jej dawać palec na pysia - jak działa to masz jak znalazł:cool3:

- jeśli chodzi o to podnoszenie łapek to myśle, że na 90% jest tak jak z chodzeniem na tylnich - psisko za młode, więc ma za słabą koordynacje ruchu... a umie np. złapać smakołyka w locie jak jej żucisz? i jeszcze raz w jakim jest wieku - bo nie zauważyłam, żebyś napisała^^"

...no a tak na koniec to polecam założenie nam nowego tematu^^" - bo troche zbaczamy z jego pierwotnego toru czyli tańca:roll:

...no i tka wogóle to zawsze jestem do usług jesli chodzi o propozycje czego uczyć i jak - mam smykałke do wymyślania i dobierania metod działania:cool1: z moim bydlęciem nie mam problemów poza jedną rzeczą i teraz większość nowych rzeczy zajmuje mi 1-2 sesji czyli max 20 minut w dwuch sesjach... każda do 10 minut:lol: ostatnio własnie uczyłam kilku elementów do tańca - cofania, obchodzenia mnie, kroku hiszpańskiego (moje psisko chodzi podnosząc te łapy! hurra udało się!), przechodzenia między nogami tyłem - będzie do slalomu tyłem, w którym i ja i pies bedziemy robić w back - jak sie naucze nogi przekładać do tyłu nad tym bądź co bądź nie małym pieskiem to się nauczymy, ew. ja będe chodzić do przodu a psisko do tyłu:roll:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Gucio']A czy do machania łapą mozna wykorzystac taki odruch, ze szczeniak sobie siada, i macha łapą? :lol: i to kilkać? zazwyczaj Gofer macha prawą przednią.[/quote]

Jasne!:cool1: ludzie - pamiętajcie, że ucząc klikerem mamy trzy morzliwości:

- [B]kształtowanie[/B] - moje ulubione, bo uczy psa samodzielnego myślenia:cool1: ...to taka zabawa w "ciepło, ciepło" - czyli po malutkich kroczkach, stopniowo podnosząc kryteria dochodzimy do docelowego zachowania (np. noszenie koszyka, zaczynamy od zainteresowania sie psa rączką, potem łapania jej w zęby, podnoszenia itd.:lol:)

- [B]naprowadzanie[/B] - naprowadzamy sobą, ręką albo całym ciałem, albo czymś (np. target) na to co trzemy otrzymać odpowiednie zachowanie (np. uczać czołgania, mamy psa w pozycji warowania, ręke ze smakołykiem dajemy mu przed nos i przeciągamy pomalutku przy podłodze do przodu, żeby psisko się podczołgało)

- [B]wyłapywanie![/B] - ludu nie zapominajcie o tym; jak wam pies robi coś co chcecie otrzymać np. w jakiejś konkretnej sytuacji zawsze można to kliknąć - klikamy wszystko co chcemy otrzymać i pies nam sam to daje, więc nie musimy sie meczyc i głowic jak czegoś nauczyć! (np. spojrzenie na nas - żeby pies się na nas skupiał, albo jakiś ruch typu przeciąganie się - przecież robi przy tym ukłon, wystarczy troche poklikac mu w odpowiednim momencie i sam zacznie łazić za nami i sie "przeciągać":razz:)

- pamiętajmy jeszcze, że pies nam [B]ofiarowuje[/B] zachowania!, zwłaszcza te co je wyłapujemy - korzystajmy z tego to szybciej sie nauczy i będzie chętniej pracował, dopuki zachowanie nie ma dodanej komendy lepiej nagradzać nawet natarczywe ofiarowanie - jak jest już komenda możemy nagradzac już tylko po jej wydaniu, czyli wtedy, kiedy nam pasuje, żeby pies coś zrobił:cool1:

No i tu widac wyższośc klikera nad innymi metodami - innymi nie zorbimy ani kształtowania (tego na pewno!) ani wyłapywania - a nawet jesli coś nam się uda to będzie masakrycznie długo trwało i z mizernymi efektami - bo pies nie wie o co chodzi. No i ofiarowanie zachowań [rzy innych metodach jest jesli wogóle wystepuje to bardzo rzadko. W innych metodach mamy jeszcze jeden wariant - przymus fizyczny (np. szarpiemy psa za kolczatke jak idzie nie tka jak trzeba:-( - a skąd ma wiedzieć jak iść, co ma sobie pomyśleć, że jak idzie zbyt z tyłu, albo za bardzo wyprzedza to go boli... w klikerze na szczęście tego nie ma - psu jasno się tłumaczy co ma robić i kiedy:lol:).

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Gucio']Ja jestem poczatkujacy klikerowiec, Gofcio to moj pierwszy psiak, ktory bedzie tym sposobem uczony :) Dlatego wybaczcie za moje czasem oczywiste pytania ;-) a strona klikerowa - super :)[/quote]

No w porządku - nic do was nie mamy:cool1:

...takie informacje chyba każdemu początkującemy się przydaja... a ja chce tylko zaznaczyć, zebyście korzystlai ze wszystkich trzech wariantów uczenia! efekty sa o wiele leprze i peisek mądrzejszy jak różnie się uczy:lol:

...a strona to tylko dodatek do listy - może warto, żebyście się na klikerową liste dyskusyjną zapisali - tam dostaniecie rady na wszystko... mi bardzo tam pomogli ludzie jak zaczynaliśmy:roll:

Link to comment
Share on other sites

madalenka i inni co idą drogą klikera - przeczytrajcie ta książke - tu jest dostępna w sieci jako strona internetowa:cool1::
[url]http://www.westnet.com.au/b-m[/url]
...jak przeczytacie to dopiero weźcie się za ćwiczenie z klikerem, najwyżej dzien cyz dwa nic nie porobicie - bo widać, że naprawde nie wiecie jak macie szkolić tym klikerem - nie jest to nic złego... każdy kiedyś zaczyna;) ...tlyko cieprią na to pieski - im więcej robimy błędów tym więcej ammy w przyszłości do odkrecania - a kto si9ę śpieszy ten robi dwa razy - jak zwykła mawiać autorka tej książki - Barbara Waldoch:eviltong:

...skzolenie kliekrowe wymaga znajomości teoretycznej na temat szkolenia, metod - oc i jak - książka ot bardoz ładnie opisuje - naprawde polecam wam wszysktim, kto jeszcze nie czytał przeczytać...

...czasami wydaje mi się, że klikerowe szkolenie jest 100 razy trudniejsze dla przewodnika niż dla psa - i chyba rzeczywiście tak jest:lol: ...i pamiętajcie, że możecie nauczyć psa wszystkiego czego tylko WY POTRAFICIE NAUCZYĆ:cool1: - więc jednak warto poznać teorię - bo można zrobić potem naprawde niesamowite rzeczy, z których bedziemy dumni - dużo fajniejsze od tych co do tej pory wymienialiście:lol:

Link to comment
Share on other sites

Ja zawsze do usług:lol: Jeśli chodzi o to, że nauczyłaś jednak targetowania łapą - to znaczy, że chcesz powiedzieć, że wybrałaś łape zamiast nosa?;>

...bo jeśli to Ci chodzi, to jest tu kolejna rzecz troszke niezrozumiała - chodzi o to, że bez względu na to czy pies umie targetować łapa i tak możesz go uczyć nosem - chyba lepiej, żeby umiał i tym i tym - mój umie każdą łapą z osobna i nosem - jedno ćwiczenie drugiemu nie przeszkadza - byle by tylko na wszystko dawać inne-osobne komendy, to nie ma szans, żeby pies miał nie wiedzieć co czym i kiedy ma robić:cool1: mieszać może sie ewentualnie tylko na początku nauki...

...miłej lektury książki i sukcesów w daleszej pracy!:lol:

Link to comment
Share on other sites

My też powoli uczymy się klikać(od stycznia tego roku),w necie przeczytałam dosyć dużo zanim zaczęłam szkolić psa i ciągle coś tam czytam. Udało nam się zrobić trochę kontaktu wzrokowego,dotykanie nosem targetu i wybranego przedmiotu(bez naprowadzania targetem).

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...