Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 706
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja cały czas czekam... Szkoda mi tylko suni, która śpi teraz w kojcu, bez człowieka, nie wiadomo czy najedzona, czy szczęśliwa. Nawet nie wiadomo czy tam jest. Może się gdzieś błąka po ulicach, bo znów uciekła... :(

Posted

Agathee mamy natłok spraw, pilniejszych i nie zawsze jest czas zajrzeć na każdy wątek.
ostatnio pochorowały się nam szczeniaki trzebabyło 2x dziennie jeździć na kroplówki, więc to nie jest tak, że nie interesujemy się psami. bo zależy nam na nich cholernie. dla ich dobra każdą decyzję rozważamy tysiące razy. a jest nas niestety bardzo mało w kielcach :shake:

dziś widziałam się z Erką, bardzo długo rozmawiałyśmy i .....wieczorem odbędzie się kolejna narada z Elwirą, ale wstępnie uznałyśmy, że... ;)

Posted

Wiesz, ja nie uważam, że nie interesujecie się Birmą, bo wiem, że macie ważniejsze sprawy. Ale ogólnie wątek przez ludzi opuszczony :shake:.

:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
No nie, nie trzymaj mnie w niepewności! Nienawidzę tego :lol:. Decydujcie się, decydujcie. Ja tu nad komórką mamy sapię i tylko czekam na telefon od Erki, bo powiedziała, że '' jeszcze zadzwoni''. :eviltong: A jak mama wraca z pracy to jest tylko 'Dzwonił ktoś od Birmy?', 'Dzwonił ktoś od Birmy?'. Czekam, czekam... Czekam cały czas :)

Posted

Ale co dalej..? Nie można tej Góreczki na działkę? Tam by pewnie znalazła kogoś, kto zastąpiłby jej Birmę. Tylko czy wy dacie sobie z tym radę...?

Birmeczka :) Już czuję, że się zakochuje. Dzięki, że dałyście nam szanse, to bardzo ważne i na prawdę bardzo mi miło z tego powodu. ;) Nie zawiodę. Choćby miała nam cały dom poobgryzać doszczętnie. Jesteśmy gotowe :diabloti:

Posted

z jej powrotem na działkę jest o tyle problem, że... wcześniej karmieniem i opieką działką zajmowała się Elwira. Jest to niestety spore obciążenie jak dla jednej osoby zarówno pod względem psychicznym i fizycznym...2 x dziennie trzeba zanieść psom jeść bez względu na pogodę, niedzielę czy święta, czy własną chorobę. dlatego też po kilku latach działalności Elwira chce odpocząć i wcale jej sie nie dziwię :shake: powrót Gorki wiązałby się więc z koniecznością powrotu Elwiry...a ma ona też ostatnio multum pracy :-(
a mówmy sobie szczerze... Górka jest praktycznie psem nieadopcyjnym :-(

Posted

Ehh, szkoda, że nie mieszkam w Kielcach. Tak bardzo chciałabym wam pomóc, a niestety nie mam jak :( Najchętniej to wzięłabym ze sobą dwie sunieczki, ale na 3 psy to warunków niestety nie mam. Popytam się znajomych, tych bardziej z psami doświadczonych.

Może na dogomani jakieś dobre serce, tak chociaż żeby na posesji trzymać? Przecież taka suczka nie potrzebuje wiele... Ale pewnie wszystko zapsione :( Eh, rzeczywiście trudna sytuacja. I tu mi już nawet nie chodzi, że przez Górkę nie mogę brać na razie Birmy(?). Chciałabym, żeby obie znalazły dobre domy. Trzeba szukać, czegokolwiek, żeby tylko dobre serce dla suczki się znalazło.

Posted

Taak, z transportem to będzie leciutki problem :razz:. Nie mamy samochodu, więc trzeba pociągiem. Pociąg to około 5 godzin, jak mówiła Od_Nowa. O ile da się pojechać tym jednym z dwóch. Bo ja widziałam, że to godzin 10 :shake:. Ale się zobaczy. Jeżeli 5 to wyjechałybyśmy tak o 6:00 (:cool3:) i dojechały do Kielc tak po 11:00, wtedy byłoby super :) Drugie wyjście to samochodzik chłopaka siostry, ale to zależy czy on by pracował, czy nie ;). Wtedy to najlepiej, bo moglibyśmy się w każdej chwili na jakiś spacerek krótki zatrzymać. Zobaczymy. Na razie chce żeby ta sprawa z Górką się rozwiązała i żeby Birma nie była już u tego faceta. Tak w ogóle to jak wy sobie to wyobrażacie? Powiedzcie coś, bo ja taka niedoinformowana jestem :lol:.

Posted

:crazyeye::crazyeye: Brak mi słów. Dzięki dziewczyny!


Moja mama pracuje na końcu Karpacza, gdzie jest mały problem z zasięgiem :shake:. To może dlatego. Dzisiaj wraca ok. 19, może o tej godzinie? Albo najwyżej jutro.

Nie wierzę :loveu: I boję się :look3: :lol:

Birmunia :loveu:

Posted

Dziewczyny! Jest problem. Nie mam żadnego transportu do Kielc. Moja siostra jest jak na razie zawalona nauką, mama pracą... Ja mogę jedynie w weekendy z tego względu, że mam szkołę, ale sama przecież nie pojadę. Co robić ??!

Posted

a chłopak siostry nie da rady?

ja też już szukam od rana czegoś w waszą stronę..

Elwira rozmawiała również z facetem u którego Birma jest obecnie :cool3: zgodził się ja wydać co więcej sam stwierdził, że tak dla niej będzie lepiej! ona ewidentnie pragnie kontaktu z ludziem!

Posted

a mama w weekend nie da rady? trzeba popatrzec na transportowym czy ktos nie jedzie w nasza strone od was...
a tak sobie jeszcze pomyslalam, ze moze gdyby jakos dowiezc Birme np. do Wroclawia, to bedzie latwiej wam ja odebrac??

Posted

ewelinka_m : Oni za tydzień jadą oboje na komunię kogoś tam, więc nie mogą. W tygodniu też odpada, ja mam szkołę, więc czasu nie starczy, Ola (moja siostra) też ma naukę (studiuje). :mad: Ogólnie to najlepiej wziąć Birmulca właśnie na weekend, żebym chociaż przez te trzy dni, nie musiała jej samej zostawać (w poniedziałek też mam fajna sytuację, bo na 10:00 i tylko 4 lekcje, więc też nie byłaby długo sama. Mam nadzieję, że Muffi jako rozrywka na te kilka godzin jej wystarczy i nie zajmie się meblami :cool3:). Więc... dopiero za dwa tygodnie? Trochę za daleko :placz:. Drugie wyjście to mama, ale tu też wątpię. Cały czas narzeka na brak czasu (a to nie jest tak, że nie pracuje w weekendy. Pracuje w ośrodku wypoczynkowym, więc czy weekendy, czy święta, do roboty chodzi)... Jednak, zapytam się.

Linssi: Do Wrocławia byłoby super! Tylko ok. 2 godzin pks'em w jedną stronę i tam około 3, 4 pociągiem do Jeleniej. Myślę, że wtedy ktoś na pewno by się ze mną zabrał. Tylko czy znajdzie się do tego Wrocka jakiś transport ??

A i bardzo sie cieszę, że właściciel Birmy, sie zgodził. Bałam się, że może być z tym problem. Super, to też poszło po naszej stronie. Gdyby tylko ten transport a raczej czas, byłby taką łatwą sprawą...

Niewątpliwie tak czy siak, cały czas skaczę z radości :eviltong:.

Posted

Agathee, jesli dalabys rade dojechac do Wroclawia, to bedziemy w takim razie kombinowac transport tam. Pogadam z Ewelinka, zobaczymy co sie uda zalatwic ;)

Posted

rozmawiałam z Elizą, parwdopodobnie 23 maja będzie jechała do opola, jeśli nic wcześniej nie uda się wykombinować, zabierzemy się razem z Elizą, a w opolu przesiąde się w pociag do wro. ;)

Posted

hehehe, szkoda, że to tak późno, bo najchętniej to pojechałabym po nią już dziś :D. Ale bez pośpiechu. I rozumiem, że nic wcześniej jak na razie nie da się wymyślić ;). Poczekam. Tyle czekałam, to poczekam jeszcze te parę tygodni.

Wielkie, wielkie dzięki! :buzi:

A i przepraszam, ale moja mama będzie mogła zadzwonić dopiero jutro, bo dziś znów musiała lecieć do pracy (tak to właśnie jest) :roll:. Wraca dopiero ok. 20:30 , więc dla świętego spokoju zadzwoni jutro, bo będzie miała cały dzień wolny ;). To nie jej wina, bardzo dużo ludzi ma na ośrodku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...