Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

oooj nasłuchali się ci ludzie w schronisku, nasłuchali.. Pani Małgosia miała używanie :diabloti:
ale oni jeszcze się oburzyli... jak wogóle możemy się ich czepiać.. No ale cóż wymagać od patologii :roll:
Mam nadzieje, zę ta gromadka dzieci , którą posiada, odpłaci jej w przyszłości pięknym za nadobne.. i mam nadzieje, ze nie wychowa ich na takich potworów, jakimi są oni...

  • Replies 162
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no teraz mamy takie czasy, w ktorych oddaje sie starszych schorowanych rodzicow do szpitala i wyjezdza na wakacje, jakie szanse na dobre traktowanie maja zatem psiaki?

Mimi miala szczescie, ze ja oddali:)

Posted

No,lepiej żeby ją trzymali na polu...:mad:Ale mam z maleńką małe kłopoty (może nie kłopoty ale nie jestem z tych rzeczy zadowolona);załatwia się na dywan i ciągle chce pilnować chomików ,które są w kuchni.Nie wiem co mam z tym zrobić?

Posted

od początku tak sika czy dopiero teraz?
może to jakaś infekcja? a może, skoro mieszkała na polu, to po prostu nie jest nauczona czystości?
nie wiem co w przypadku chomików:shake:

Posted

Marta napisał(a):
No,lepiej żeby ją trzymali na polu...:mad:Ale mam z maleńką małe kłopoty (może nie kłopoty ale nie jestem z tych rzeczy zadowolona);załatwia się na dywan i ciągle chce pilnować chomików ,które są w kuchni.Nie wiem co mam z tym zrobić?


to pewnie przez to, zę ją rozłączyli z maluchami jak tylko trafiła do schronu :(
Moze myśli, ze to jej dzieci??

Posted

Marta napisał(a):
No,lepiej żeby ją trzymali na polu...:mad:Ale mam z maleńką małe kłopoty (może nie kłopoty ale nie jestem z tych rzeczy zadowolona);załatwia się na dywan i ciągle chce pilnować chomików ,które są w kuchni.Nie wiem co mam z tym zrobić?

Napewno chomików pilneje dlatego że mysli ze to sa jej dzieci.
Co do sikania to faktycznie jezeli nie sikala na poczatku to moze oznaczac ze jest przeziebiona .
Czy cos juz wiadomo?
Martusiu napisz bo sie wszyscy martwimy.

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
Napewno chomików pilneje dlatego że mysli ze to sa jej dzieci.
Co do sikania to faktycznie jezeli nie sikala na poczatku to moze oznaczac ze jest przeziebiona .
Czy cos juz wiadomo?
Martusiu napisz bo sie wszyscy martwimy.



Pani wet mówi że jest zdrowa,ja myśle że to przez to że ona się u mnie nauczyła wychodzić o określonych porach,bo jak czasami musze dłużej zostać w szkole to ona po protu nie wytrzymuje.A co do chomików to pani doktor,ja mama chciała się umówić na wizytę w lecznicy,słyszała przez telefon jak Mimi szczeka na chomiki,zauważyłam też że się oblizuje przy chomikach,ale nie wiem,w każdym bądź razie panie mówi że ona może chce je zjeść:placz:

Posted

Marta napisał(a):
Pani wet mówi że jest zdrowa,ja myśle że to przez to że ona się u mnie nauczyła wychodzić o określonych porach,bo jak czasami musze dłużej zostać w szkole to ona po protu nie wytrzymuje.A co do chomików to pani doktor,ja mama chciała się umówić na wizytę w lecznicy,słyszała przez telefon jak Mimi szczeka na chomiki,zauważyłam też że się oblizuje przy chomikach,ale nie wiem,w każdym bądź razie panie mówi że ona może chce je zjeść:placz:


martusiu mam nadziej ,ze jednak mimi nie chce zjesc chomiczkow ale na wszelki wypadek daj je w bezpieczne miesjce zeby nie mogla sie do nich dostac.;)
A co teraz nowego u mimi

Posted

Mi się zdaje, że nie tyle zjeść co zaspokoić swój instynkt łowiecki - chce je upolować. Gdyby takiego chomika złapała to pewnie nie wiedziałaby co zrobić i chomik by uciekł.
Mój pies ma silnie rozwinięty instynkt łowiecki, dlatego też ćwiczyłam z nim, żeby nie przyszło mu do głowy, że chomik to coś na co się poluje, biega i szczeka.
Wydawałam mu komendę 'siad' (wcześniej już w 100% przećwiczoną !!!! pod względem czasu, rozproszenia i odległości) i najpierw stawiałam klatkę z chomikiem na podłodze w zasięgu wzroku psa. Pies siedzi w jeden pozycji - OK - dostaje smakołyk. Później klatka była coraz bliżej psa, w końcu Fred mógł ją powąchać. CAŁY CZAS PIES BYŁ W POZYCJI SIAD I DOSTAWAŁ NAGRODY ZA DOBRE ZACHOWANIE.
Następnie ( po kilku dniach ćwiczeń) puściłam chomika po pokoju, w zasięgu wzroku psa. Pies siedzi w jednej pozycji. Jeśli jest grzeczny - smakołyk. Jeśli nie chomik ląduje w klatce.
Z Fredem takie ćwiczenia to niecały tydzień pracy. Teraz chomik może spokojnie wędrować po psie, obok psa i gdzie chce i Fred na niego nawet nie spojrzy.

Posted

Ja wypuściłam chomiki w kulach po domu i Mimi zaczęła za nimi biegać i gryźć im te kule,ale nic się nie stało,dałam chomiki do osobnego pokoju :p,ale ona nie dawała za wygraną i chciała otworzyć drzwi,ale na szczęście jest malutka i jej się nie udało a chomiki było spokojne i bezpieczne:eviltong:.

  • 2 weeks later...
Posted

Dziękuje w imieniu wszystkich,ale nie wiem czy będą wesołe bo Mimi zaczęły się tworzyć guzki :shake: i pani weterynarz mówi że to nowotwór :placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...