Jump to content
Dogomania

termin szczepienia już miną


almera
 Share

Recommended Posts

Moja Fiona powinna być szczepiona dokładnie 14 sierpnia tylko,że niestety w tym czasie troszke chorowała i dostawała antybiotyki.Vet powiedział,że mamy odczekać jeszcze dwa tygodnie i dopiero wtedy będe mogłą ją zaszczepić.I mam takie pytanie-czy od tego 14 sierpnia szczepionka przestaje momentalnie działać i pies jest podatny na wszystkie choroby?Głównie chodzi mi o kleszcze...boje się żeby moja suńka nie zaraziła się jakimś choróbskiem :( Używamy Expota,ale jak wiadomo nie każdy środek daje 100% pewnośc i nie raz jakiś kleszcz się wbije.Czy mam przez te dwa tygodnie unikać lasu czy jak :roll: ?

Link to comment
Share on other sites

A sunia była szczepiona przeciw jakiejś odkleszczowej chorobie?

Prawdę mówiąc nie słyszałam o takich szczepionkach :o

Wszystkie inne szczepienia-nosówka, parwowiroza, o wściekliznie nie wspominając nie mają wpływu na choroby przenoszona przez kleszcze.

Oczywiście, że szczepienia nie przestają działac z dnia na dzień. zresztą wiele z nich ma dłuższe działanie niż rok. Co roku szczepi się w zasadzie "na wszelki wypadek."

Pozdrawiam :)

Agnieszka

Link to comment
Share on other sites

Tak,szczepionka na wściekliznę może być ważna dwa lata,w książecce zdrowia pisze numer serii i data ważności,ale szczepi się raz na rok,a jak się bierze cały zestaw szczepień na raz to to jest dobre ?,od razu biorę szczepienia profilaktyczne

Link to comment
Share on other sites

Szczepienia zachowuja swoje dzialanie przez ok. 2 lata. I praktycznie co tyle by mozna bylo szczepic psiaki, bo co za duzo, to rowniez niezdrowo.

Wymagane prawem jest szczepienie przeciwko wsciekliznie co rok - i tyle.

Moja sunia byla na sterydach [problemy neurologiczne] i szczepionka przesunela sie nam o jakies 4 miesiace. Sunia zyje i czuje sie wysmienicie :D

Link to comment
Share on other sites

Szczepienia zachowuja swoje dzialanie przez ok. 2 lata.
A skąd te dane??? Bo ja już tutaj na dogomanii pisałam o obecnie prowadzonych badanich (i podawałam do nich linki), które na razie trwają 7 lat i jak dotąd, odporność nie znika... Wygląda na to, że może się nawet utrzymać przez całe życie psów... Częściowo na podstawie tych badań, w USA zaleca się szczepić już tylko co 3 lata i nawet producenci szczepionek zmienili zalecenia, choć o to było bardzo trudno... bo jak producent zmieni zalecenie i zmiast szczepienia co roku każe szczepić co dwa lata - to zarabia na szczepionkach o połowę mniej, a jak co trzy - to zarabia tylko 1/3 tego, co zarabiałby gdyby zalecał szczepić co rok... Mimo to, Fort Dodge, największy amerykański producent szczepionek, zmienił niedawno zalecenia na co trzy lata, a Nobivac (europejski producent) - co dwa.

Ja zamierzam szczepić co trzy lata.

Link to comment
Share on other sites

Flaire, to ja bardzo podobnie do Ciebie podchodzę do tego... moje dziewczyny szczepione były w szczenięctwie, a nastepnie jedynie przed planowanym kryciem... moja ponad 11-letnia suka, od ponad 6 lat nie widziała szczepionki na oczy, a żadnego wirusa nie załapała (mimo panującej niedawno w okolicy nosówki i parvo). Obecna młoda szczepiona była w szczenięctwie, teraz zamierzam to powtórzyc dla swojego własnego komfortu psychicznego, a potem będzie tak samo prowadzona. Nauczenie przez doswiadczenie.

BTW. czy ktoś z was słyszał o przypadku gwałtownie postepującego parvo (po ok. 4 dniach zakonczonego śmiercią psa - i to przez eutanazję) u ponad 3,5 letniego, silnego i zdrowego psa? Niedawno spotkałam się z podobną sytuacją (dokładnie mówiąc - tak mi powiedziano...) i wydaje mi się ona byc nieprawdopodobna (nigdy wczesniej nie spotkałam sie z czymś takim).

Link to comment
Share on other sites

Flaire - nie chcialam podawac wygorowanych terminow, nie majac na to potwierdzen. Slyszalam/czytalam gdzies, ze moznaby szczepic co 2-3 lata, ale nie chcialam wyjsc na heretyczke - stad podalam bezpieczniejsza dla mnie wersje.

Ja staram sie zawsze termin szczepienia przesunac o troche - o ile nie jest mi potrzebne zaswiadczenie na podroz PKP/PKS.

Link to comment
Share on other sites

Flaire, to ja bardzo podobnie do Ciebie podchodzę do tego...
DeDe, te badania, które wspominałam, zalecają powtórzyć szczeniakom szczepionkę po roku - tak, żeby pies raz był szczepiony w wieku dorosłym. Tak że ja nie poprzestawałabym na tych szczenięcych. Natomiast psy dorosłe, np. ze schroniska, wystarczy najprawdopodobniej zaszczepić raz, ale mnie trudno się na taki program przestawić po tym, jak całe życie szczepiłam co rok :roll: . Więc teraz będę się trzymać tych amerykańskich zaleceń i szczepić co trzy lata.

Natomiast z parwo u dorosłego psa, to byłby przypadek mało prawdopodobny, ale nie niemożliwy. No i parwo może postępować tak szybko. Ale najważniejsze jest, że parwo i nosówka są bardzo często źle diagnozowane.

Link to comment
Share on other sites

No własnie. W tym konkretnym przypadku, podejrzewam, ze albo błąd w diagnozie - albo specjalnie wprowadzono mnie w błąd (nie wiem czemu, ja nie gryzę, a i wykrzykiwać pretensji tez nie mam w zwyczaju). Tym bardziej, ze mam swoje dodatkowe powody, aby powątpiewać w taki rozwój sytuacji - a i nazwisko weta (który rozpoznał chorobę i uspił psiaka) tez stało się "tajemnicą państwową". Coś mi tu śmierdzi.

Flaire, dobrze, ze na tyle dogłębnie interesujesz się tematami weterynaryjnymi, że możesz nas uraczyć nowinkami ze swiata medycyny weterynatyjnej.

Link to comment
Share on other sites

Ja staram sie zawsze termin szczepienia przesunac o troche - o ile nie jest mi potrzebne zaswiadczenie na podroz PKP/PKS.
tufi, to, co dotąd pisałam, dotyczy tylko chorób wirusowych, a te szczepienia, z tego co wiem, nie są wymagane do podróży. Wścieklizna to zupełnie inny temat; najlepsze szczepionki są zatwierdzone na 3 lata, ale w Polsce i tak prawo nakazuje szczepić częściej i ja się tego trzymam.
Link to comment
Share on other sites

Ogladałam program o kleszczach i chorobach odkleszczowych - o szczepionkach przeciw boreliozie wypowiedziano się negatywnie :roll: Mniej niż 40 % skuteczności. Program aktualny, nakręcony i puszczony w tym roku (leciał jakos wiosną - kwiecień-maj na jedynce, w godzinach porannych). Później rozmawiałam z wetami - potwierdzili, że szczepionka istnieje, ale podaja ją tylko na wyraźne życzenie. Powód? Swoje kosztuje, a skuteczności nie widać... Optymistycznym akcentem jest to, ze dalej trwaja prace...

Link to comment
Share on other sites

Ja też, w związku z ostatnimi informacjami, zastanawiam się czy szczepić psa w tym roku (wyłączając oczywiście wściekliznę). Przyzwyczajanie jest jednak silne i waham się :-? Boję się, że a nuż wtedy zachoruje, choć to pewnie bardzo mało prawdopodobne... :niewiem:

A o jakiejś szczepionce na boreliozę czy babeszjozę słyszałam, ale zdaje się, że nie potwierdzono jej skuteczności. I w Polsce chyba nie jest stosowana czy w ogóle dopuszczona do użytku.

Aga

Link to comment
Share on other sites

Witam :D

sluchajcie czy ktos z was slyszal/czytal o tym ze pies chory (na choroby nie zwiazane ze szczepionka naturalnie np alergie) moze byc zwolniony ze szczepien???

I jeszcze jedno czy jest taki przepis prawny na podstawie ktorego posiadacz psa jest zobowiazany rokrocznie szczepic swojego psa, nie chodzi o psy wystawowe i jakies inne uzytkowe, ale te normalne zwykle pieski, ktore nie wyjezdzaja za granice , nie biora udzialu w wystawach, a wiekszosc zycia spedzaja przywiazane na lancuchu przy budzie (:evilbat:)

Pozdrawiam Isa

Link to comment
Share on other sites

Witam :D

sluchajcie czy ktos z was slyszal/czytal o tym ze pies chory (na choroby nie zwiazane ze szczepionka naturalnie np alergie) moze byc zwolniony ze szczepien???

Zależy co rozumiesz przez "zwolniony". Szczepić powinno się zdrowe psy, więc jeśli pies jest chory w terminie, kiedy ma być szczepiony, to szczepienie się odkłąda, aż wyzdrowieje. Nie wiem, jak to się ma z przepisem prawnym, o który pytasz poniżej.
czy jest taki przepis prawny na podstawie ktorego posiadacz psa jest zobowiazany rokrocznie szczepic swojego psa
W Polsce jest obowiązek regularnego szczepienia przeciw wściekliźnie, a jak często - zależy od tego, gdzie mieszkasz. W większości Polski obowiązują szczepienia coroczne; w niektórych miejscach na Śląsku - co dwa lata. Ale jedyny obowiązek to wścieklizna - reszta szczepień nie jest obowiązkowa. Czyli prawo ma na celu chronić nie psy tylko ludzi, dla których, z psich chorób przeciwko którym można szczepić, tylko wścieklizna jest niebezpieczna.
Link to comment
Share on other sites

Witam :D

sluchajcie czy ktos z was slyszal/czytal o tym ze pies chory (na choroby nie zwiazane ze szczepionka naturalnie np alergie) moze byc zwolniony ze szczepien???

Pies chory nie powinien być szczepiony, ponieważ organizm osłabiony chorobą może źle przyjąć szczepionkę i może dojść do powikłań.

Natomiast jeśli pies cierpi na jakieś przewlekłe schorzenia (być może to miałaś na myśli), nie znam przypadku, aby jakiekolwiek zwalniało właściciela z obowiązku szczepienia przeciwko wściekliźnie (to szczepienie jest w Polsce obowiązkowe).

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

czy ja dobrza zrozumiałam, że wystarczy psa zaszczepić tylko raz (dorosłego psa oczywiście), by nabrał tej trwalszej niz rok odporności?

Sabina jest znajdą, nie mam pojęcia, czy wcześniej była na cokolwiek szczepiona, oczywiście gdy trafiła do nas od razu dostała cały zestaw. zakładając, że w ubiegłym roku została zasczepiona po raz pierwszy, czy mogę w tym ograniczyć się tylko do wścieklizny?

W Polsce jest obowiązek regularnego szczepienia przeciw wściekliźnie, a jak często - zależy od tego, gdzie mieszkasz. W większości Polski obowiązują szczepienia coroczne; w niektórych miejscach na Śląsku - co dwa lata.

a jak to wygląda, jesli pies ze Śląska pojedzie na wycieczkę poza Śląsk? czy np. konduktor w pociągu poza granicami województwa ma prawo się przyczepić o to, że psiak ma "przeterminowane" szczepienie?

i jeszcze jedno - czy są jakies skutki uboczne zaszczepienia psa dwa razy w roku? (jak juz pisałam, nie wiem czy i kiedy sabina była wcześniej szczepiona)

Link to comment
Share on other sites

czy ja dobrza zrozumiałam, że wystarczy psa zaszczepić tylko raz (dorosłego psa oczywiście), by nabrał tej trwalszej niz rok odporności?

Sabina jest znajdą, nie mam pojęcia, czy wcześniej była na cokolwiek szczepiona, oczywiście gdy trafiła do nas od razu dostała cały zestaw. zakładając, że w ubiegłym roku została zasczepiona po raz pierwszy, czy mogę w tym ograniczyć się tylko do wścieklizny?

Z tego co pamiętam, to tak, ale nie jestem na 100% pewna, więc na Twoim miejscu, zaszczepiłabym pewnie jeszcze raz po roku, a potem już tylko raz na trzy lata. Chyba że masz jakiegoś światłego weta, którego mogłabyś się poradzić (światłego, bo większość pewnie Ci powie, żeby szczepić co roku).
W Polsce jest obowiązek regularnego szczepienia przeciw wściekliźnie, a jak często - zależy od tego, gdzie mieszkasz. W większości Polski obowiązują szczepienia coroczne; w niektórych miejscach na Śląsku - co dwa lata.

a jak to wygląda, jesli pies ze Śląska pojedzie na wycieczkę poza Śląsk? czy np. konduktor w pociągu poza granicami województwa ma prawo się przyczepić o to, że psiak ma "przeterminowane" szczepienie?

Ha! Ciekawe pytanie i nie mam zielonego pojęcia. Może ktoś ze Śląska, kto szczepi raz na dwa lata się wypowie...
i jeszcze jedno - czy są jakies skutki uboczne zaszczepienia psa dwa razy w roku? (jak juz pisałam, nie wiem czy i kiedy sabina była wcześniej szczepiona)
Nie ma żadnych dodatkowych skutków ubocznych poza normalnymi możliwymi skutkami ubocznymi każdego szczepienia.
Link to comment
Share on other sites

dzięki Flaire. gdy niedawno szczepiłam Boogiego, po raz pierwszy w życiu usłyszałam, że nie muszę tego robić co rok, bo od 6 lat pies jest regularnie szczepiony. ale to była przypadkowa lekarka w przypadkowej lecznicy, więc nie wiedziałam co o tym sądzić. a okazuje się, że była światła, no, no :D

z tym, że ona właśnie podkreślała to wcześniejsze wieloletnie szczepienie... nic to, przy okazji wścieklizny dopytam swojego weterynarza i już. mam nadzieje, że też sie okaże światły :evilbat:

Link to comment
Share on other sites

z tym, że ona właśnie podkreślała to wcześniejsze wieloletnie szczepienie...
To, że wieloletnie na pewno nie ważne. Natomiast, o ile pamiętam, niektórzy autorzy radzą dwa szczepienia na początek u dorosłych psów, nie jedno. (Większośc tego, co się czyta o początkach dotyczy, niestety szczeniąt; trudniej jest znaleźć porady, jak zaczynać szczepienia u dorosłych psów).
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...