Jump to content
Dogomania

Kraków-Aria juz zdrowa i szczesliwa w swoim wspanialym domu:):)


Recommended Posts

  • Replies 246
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie wiem co ta Aria sobie ubzdurała. Od dwóch dni zaczęła sobie obgryzać pazurki w tej sztywnej łapce. Jest w ogóle pytanie, czy ona ma w tej łapce czucie. Bo te paznokietki sobie obgryza aż do krwi i wcale nie przestaje. Już ma nawet podpuchnięte opuszki od tego wiecznego obgryzania.
A teraz nawet Amiga zaczyna ją wylizywać w tym miejscu. Mam nadzieję, że przy takiej ilości antybiotyków, które Aria dostawała nie wywiąże się tam jakaś wredna infekcja:shake:

Posted

Trzymajcie, trzymajcie - wątek sobie przejrzałam. Usiłuje sobie przypomnieć jak sie nazywał ten drugi fajny ortopeda.....co to z Bejem tam jezdziałam. Ona to Degórska, a on kurde mi z głowy wyleciał. Skleroza panie........

Nic to - jutro przyjdę to opowiem:-). Ciocia Bianka, nie chce z 10 kociaczków na podchowanie?hę?.........uśmiechnęła się przymilnie......Misieek ma ze 30......można by wesprzeć dziewczynę

Posted

Neigh napisał(a):
Trzymajcie, trzymajcie - wątek sobie przejrzałam. Usiłuje sobie przypomnieć jak sie nazywał ten drugi fajny ortopeda.....co to z Bejem tam jezdziałam. Ona to Degórska, a on kurde mi z głowy wyleciał. Skleroza panie........

Nic to - jutro przyjdę to opowiem:-). Ciocia Bianka, nie chce z 10 kociaczków na podchowanie?hę?.........uśmiechnęła się przymilnie......Misieek ma ze 30......można by wesprzeć dziewczynę

Ciocia Bianka bierze 12 świnek na tymczas :evil_lol:

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Ciocia Bianka bierze 12 świnek na tymczas :evil_lol:

Co to jest 12 świnek.......miałam 7:-). Tak czy siak.......do świnek kociaczki baaaaaaaaardzo pasują. Bardzo, dodała stanowczo:-)

Posted

Neigh napisał(a):
Co to jest 12 świnek.......miałam 7:-). Tak czy siak.......do świnek kociaczki baaaaaaaaardzo pasują. Bardzo, dodała stanowczo:-)
Jasne , ale mam kociaka na tymczasie bez szczepień .

Posted

AMIGA napisał(a):
No to trzask prask - jedna wizyrta u weta i kociak będzie zaszczepiony. I wtedy................hmm nic nie mówie, nic nie mówię



Dobrze mówisz, dobrze mówisz:-) I jak jużtak sobie radośnie odjechałam od wątku głownego.......to bardzo proszę przypomnieć Agamice, że mamy takiego piknego onkowatego Lotnika pokrzyczkowego.......za te wszystkie wizyty i inne tam takie.......jakby ktoś chciał onka.......pamiętajcie o tym bidulu, dooooobra?

Posted

Z tą łapką coś się musi dziać skoro Aria ją skubie. Może ją mrowić albo drętwieć :roll: Bez powodu by chyba jej nie masakrowała :shake:
Ja w Warszawie polecam cudownego fachowca (chirurg, ortopeda) - dr Janicki :loveu:

3mam za wizytę!

Posted

Ja sobie tak myslałam, że ona skubie wszystko, co da się skubać! Przeskubała już dwie pary szelek, wszelkie możliwe buty i wszystko, co jest twarde. I myślałam, ze skubie pazurki, bo się nadają do skubania. A do innych łapek się nie zabiera, bo by ją bolało to skubanie.
Teraz łapka jest aż lekko podpuchnięta. Co gorsze, to i Amiga się przystawia do lizania tej biednej łapki. Wczoraj jechałam do hotelu, więc miało mnie nie być kilka godzin w domu. Zawinęłam więc Arii tę łapkę bandażem. Ale oczywiście bandaż stał się wspaniałą dłuuuuuuuuuugą zabawką ciągnącą się za Arią po podłodze :evil_lol:

Posted

Dzisiaj się z nią wybieram - narazie do mojej osiedlowej wetki. Zobaczę, co ona powie. Aria jest cały czas na antybiotykach, więc jakas infekcja chyba nie powinna się rozwijać :-o

Posted

Infekcja to pewnie nie. Ale tak sobie myślę, że Aria rośnie i może ta łapka nie nadąża za całością czy coś i stąd jakieś reakcje bólowe czy w każdym razie niemiłe odczucia. Może wetka coś powie mądrego.

Posted

Ufffffffffff jestem już po rozmowie z Neigh :loveu: wielkie dzięki za wizytę przedadopcyjną.
I jestem tez po rozmowie z panem z Warszawy - potencjalnym panem Arii
Generalnie rzecz biorąc, to jestem kompletnie głupia nadal. Ale w końcu chyba zdecyduję się oddać temu panu Arię.
Największym problemem dla nas było to, że pan się opierał przed zmianą lecznicy, o której Neigh ma nie za dobrą opinię. Ale po rozmowie ze mną pan się zgadza na nasze propozycje (oprócz SGGW, gdzie sam studiował i uważa, że tam psiaczki nie mają zbyt dobrej opieki).
No i problemem było dla nas też to, że Aria znajdzie się w malutkim mieszkanku, gdzie wiele rzeczy będzie dostępnych dla jej zębów. Ale pan jest na to nastawiony i wręcz nawet się cieszy, że może coś mu się uda jakoś Arii podsunąć (np buty, kórych on nie lubi, a Żona nie pozwala wyrzucić, bo są jeszcze dobre :lol:)
Pan się zgadza na wizytę poadopcyjną.
Teraz tylko jest problem z przewiezieniem Arii. Ale to jest sprawa do dogrania. Pan się nawet zaofiarował, że po nią przyjedzie, ale mysli jechac pociągiem, bo po pierwsze primo - ona ma chorobę lokomocyjną, to pewnie jazdę pociągiem lepiej zniesie, a po drugie primo - pociąg jest wg pana z gumy i łatwiej jest posprzątac po psie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...