weszka Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Hmmm no to rzeczywiście zgryz... gwarancji ciszy nikt dać nie może... Quote
AMIGA Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Agamika załatwia kogoś z Warszawy na wizytę u państwa chętnych na Arię. Trzymam kciuki, żeby dom się okazał TEN:loveu: Quote
AMIGA Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Nie wiem co ta Aria sobie ubzdurała. Od dwóch dni zaczęła sobie obgryzać pazurki w tej sztywnej łapce. Jest w ogóle pytanie, czy ona ma w tej łapce czucie. Bo te paznokietki sobie obgryza aż do krwi i wcale nie przestaje. Już ma nawet podpuchnięte opuszki od tego wiecznego obgryzania. A teraz nawet Amiga zaczyna ją wylizywać w tym miejscu. Mam nadzieję, że przy takiej ilości antybiotyków, które Aria dostawała nie wywiąże się tam jakaś wredna infekcja:shake: Quote
karusiap Posted October 20, 2008 Author Posted October 20, 2008 kurde:shake:moze ona cos czuje jednak tam,moze ja wlasnie cos swedzi czy cos... pewnie zabezpieczenie tego np bandazem nie na wiele sie zda przy naszej artystce? Quote
AMIGA Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 W środę o godz 13 odbedzie się wizyta u potencjalnych Pańciostwa Arii KCIUUUUUUUUKIIIII pliiiiiiiiiiiis Quote
AMIGA Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Ojeeej. To może zacznij dopiero trzymać w środe, bo przeciez Tobie te kciuki są naprawdę potrzebne przy takiej ilości zwierzaczków:crazyeye: Quote
Neigh Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Trzymajcie, trzymajcie - wątek sobie przejrzałam. Usiłuje sobie przypomnieć jak sie nazywał ten drugi fajny ortopeda.....co to z Bejem tam jezdziałam. Ona to Degórska, a on kurde mi z głowy wyleciał. Skleroza panie........ Nic to - jutro przyjdę to opowiem:-). Ciocia Bianka, nie chce z 10 kociaczków na podchowanie?hę?.........uśmiechnęła się przymilnie......Misieek ma ze 30......można by wesprzeć dziewczynę Quote
BIANKA1 Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Neigh napisał(a):Trzymajcie, trzymajcie - wątek sobie przejrzałam. Usiłuje sobie przypomnieć jak sie nazywał ten drugi fajny ortopeda.....co to z Bejem tam jezdziałam. Ona to Degórska, a on kurde mi z głowy wyleciał. Skleroza panie........ Nic to - jutro przyjdę to opowiem:-). Ciocia Bianka, nie chce z 10 kociaczków na podchowanie?hę?.........uśmiechnęła się przymilnie......Misieek ma ze 30......można by wesprzeć dziewczynę Ciocia Bianka bierze 12 świnek na tymczas :evil_lol: Quote
Neigh Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 BIANKA1 napisał(a):Ciocia Bianka bierze 12 świnek na tymczas :evil_lol: Co to jest 12 świnek.......miałam 7:-). Tak czy siak.......do świnek kociaczki baaaaaaaaardzo pasują. Bardzo, dodała stanowczo:-) Quote
BIANKA1 Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Neigh napisał(a):Co to jest 12 świnek.......miałam 7:-). Tak czy siak.......do świnek kociaczki baaaaaaaaardzo pasują. Bardzo, dodała stanowczo:-) Jasne , ale mam kociaka na tymczasie bez szczepień . Quote
AMIGA Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 No to trzask prask - jedna wizyrta u weta i kociak będzie zaszczepiony. I wtedy................hmm nic nie mówie, nic nie mówię Quote
Neigh Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 AMIGA napisał(a):No to trzask prask - jedna wizyrta u weta i kociak będzie zaszczepiony. I wtedy................hmm nic nie mówie, nic nie mówię Dobrze mówisz, dobrze mówisz:-) I jak jużtak sobie radośnie odjechałam od wątku głownego.......to bardzo proszę przypomnieć Agamice, że mamy takiego piknego onkowatego Lotnika pokrzyczkowego.......za te wszystkie wizyty i inne tam takie.......jakby ktoś chciał onka.......pamiętajcie o tym bidulu, dooooobra? Quote
agamika Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Lotnik- wieeeeeeeeeeeeeeeeeeele razy słyszałam, ale wątku nie mogę znaleźć :oops: , jak wygląda , jaki jest i inne takie :oops: Quote
weszka Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Z tą łapką coś się musi dziać skoro Aria ją skubie. Może ją mrowić albo drętwieć :roll: Bez powodu by chyba jej nie masakrowała :shake: Ja w Warszawie polecam cudownego fachowca (chirurg, ortopeda) - dr Janicki :loveu: 3mam za wizytę! Quote
AMIGA Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Ja sobie tak myslałam, że ona skubie wszystko, co da się skubać! Przeskubała już dwie pary szelek, wszelkie możliwe buty i wszystko, co jest twarde. I myślałam, ze skubie pazurki, bo się nadają do skubania. A do innych łapek się nie zabiera, bo by ją bolało to skubanie. Teraz łapka jest aż lekko podpuchnięta. Co gorsze, to i Amiga się przystawia do lizania tej biednej łapki. Wczoraj jechałam do hotelu, więc miało mnie nie być kilka godzin w domu. Zawinęłam więc Arii tę łapkę bandażem. Ale oczywiście bandaż stał się wspaniałą dłuuuuuuuuuugą zabawką ciągnącą się za Arią po podłodze :evil_lol: Quote
weszka Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Skubanie łapy to chyba jednak nie wynik szczenięcych zapędów :shake: Moim zdaniem jak najszybciej trzeba łapinę mądremu doktorowi pokazać. Quote
AMIGA Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Dzisiaj się z nią wybieram - narazie do mojej osiedlowej wetki. Zobaczę, co ona powie. Aria jest cały czas na antybiotykach, więc jakas infekcja chyba nie powinna się rozwijać :-o Quote
weszka Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Infekcja to pewnie nie. Ale tak sobie myślę, że Aria rośnie i może ta łapka nie nadąża za całością czy coś i stąd jakieś reakcje bólowe czy w każdym razie niemiłe odczucia. Może wetka coś powie mądrego. Quote
AMIGA Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Ufffffffffff jestem już po rozmowie z Neigh :loveu: wielkie dzięki za wizytę przedadopcyjną. I jestem tez po rozmowie z panem z Warszawy - potencjalnym panem Arii Generalnie rzecz biorąc, to jestem kompletnie głupia nadal. Ale w końcu chyba zdecyduję się oddać temu panu Arię. Największym problemem dla nas było to, że pan się opierał przed zmianą lecznicy, o której Neigh ma nie za dobrą opinię. Ale po rozmowie ze mną pan się zgadza na nasze propozycje (oprócz SGGW, gdzie sam studiował i uważa, że tam psiaczki nie mają zbyt dobrej opieki). No i problemem było dla nas też to, że Aria znajdzie się w malutkim mieszkanku, gdzie wiele rzeczy będzie dostępnych dla jej zębów. Ale pan jest na to nastawiony i wręcz nawet się cieszy, że może coś mu się uda jakoś Arii podsunąć (np buty, kórych on nie lubi, a Żona nie pozwala wyrzucić, bo są jeszcze dobre :lol:) Pan się zgadza na wizytę poadopcyjną. Teraz tylko jest problem z przewiezieniem Arii. Ale to jest sprawa do dogrania. Pan się nawet zaofiarował, że po nią przyjedzie, ale mysli jechac pociągiem, bo po pierwsze primo - ona ma chorobę lokomocyjną, to pewnie jazdę pociągiem lepiej zniesie, a po drugie primo - pociąg jest wg pana z gumy i łatwiej jest posprzątac po psie. Quote
Jagienka Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Ooo jakiś Pan z poczuciem humoru... :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.