Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

madziamn napisał(a):

acha wiadomosc z ostatniej chwili jeśc chce tylko suchą karmę z ręki Oliwk


:crazyeye::crazyeye::crazyeye: a u mnie suchą najpierw pluł, troszkę poskubał, a ryżyk z kurczaczkiem wsunął aż furczało i chciał dokładkę :mdleje: jakby to była suczka to można by napisać, że kobieta zmienną jest, a tak :niewiem: :lol:

Powiem tyle, że mimo tego całego zamieszania to nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - przynajmniej jest bezpieczny w ciepełku i wiemy jakiego domku szukać - a ja i tak myślę, że z każdym dniem opisy Miszy będą się jeszcze zmieniać jak on się uspokoi i otrząśnie z tej masy emocji!

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malawaszka napisał(a):
a ja i tak myślę, że z każdym dniem opisy Miszy będą się jeszcze zmieniać jak on się uspokoi i otrząśnie z tej masy emocji!


Ja też tak myślę, że dopiero za jakiś czas poznamy prawdziwego Miszkę.
Chłopak robi niezłą karuzelę.:roll:

Posted

facet tez zmienny jest jak widac:evil_lol: choc ja myslę ze on jest taki zabawowy i taki zostanie poprostu schron go dobijał ale jasne ze ma dobrze i nic mu nie brakuje teraz trochę fotek spacerkowych



Posted

nie wychodzą mi zdjecia w ruchu:shake: i wkleiłam tylko te stojące i takie na których Miszka szykował się do zrobienia siusiu. A przeciez jak kazdy wysiurac się musi i była okazja do ofocenia:razz: szkoda ze nie umiem mu zrobic zdjec jak sie bawi:shake: Monisiu ja się w nim zakochałam i on jest grzeczny tylko potrzebuje duzo wiecej ruchu i szaleństwa niż mama jest mu w stanie zapewnic on się musi autentycznie wybiegac i to niemało. Nie ma w sobie nic z tego staruszka jakim się wydawał. Dlatego myslę o domku z ogrodem bo spuścic ze smyczy nie można go w zadnym wypadku chyba ze ktoś by mu dotrzymał tempa ale tego nawet ja nie jestem w stanie zrobic.

Posted

niestety też nie wiem:shake: ale spróbuj edytowac pierwszy post
ja myślę ze i tak dobrze sie stało bo wiemy jakiego mu potrzeba domku i teraz Miszka nie siedzi za kratkami (nie mogłam na to patrzec), chodzi na spacerki ma własną miskę z dobrym jedzonkiem, mizianko, ciepełko, własne zabawki(one sa już jego Fionka pewnie by tego chciała chetnie dzieliła sie zabawkami) i myslę ze to nawet lepsze niż hotel. Zobaczy go też wetka i te jego oczka(ona sie oczkami zajmuje i sprzet też mają) i może na kastrację sie umówimy, jesli bedzie potrzeba przed ewentualnym zabiegiem zrobi mu też badania krwi. Inne były plany ale czasem człowiek bardzo chce a jednak sie nie udaje i zycie robi swoje ja też nie chce aby on sie z nami męczył.

Posted

zmieniłam :eviltong:


kurde tylko mnie mimo wszystko strasznie boli serce, że on będzie musiał znowu przechodzić przez zmiany :placz:


Madzia - powiedz Mamie, że jak on coś wymusza, szczeka na Nią, zmusza do zabawy to ona NIE MOŻE wtedy się z nim bawić - najlepiej go olać, a jak będzie szczekał to głośniej go skarcić NIE WOLNO!!! i kazać mu się położyć - on umie - zna komendę leżeć - to wszystko musi być stanowcze

Posted

wiem mnie też boli i to diabelnie siedze i rycze:placz: ale nie dam rady on tu nie bedzie szcześliwy cały czas tamowany on musi miec więcej swobody.
Nawet nie wiecie jak mi go szkoda:placz::placz::placz:.
Mówiłam mamie i ona tak robiła ale to nic nie dało chyba ona tak jak ja za bardzo kocha zwierzaki i on to wyczuł i pozbadł bo jest naprawdę niesamowicie mądry a na komende leżec on sie kładzie ale za moment robi swoje ja już nawet mu schowałam tą maczugę ale wtedy szczeka i zaden krzyk nie pomaga.

Posted

tu nie chodzi o krzyk, bo to go dodatkowo nakręca - to musi być stanowczy - taki NieZnoszącySprzeciwuGłośniejszy ton - ja jestem pewna, że wystarczyłoby kilka razy go tak uspokoić - pod rząd kilka razy - nie ulegać mu i on w końcu załapie, że nie ma szans

Posted

bedziemy próbowac do niego dotrzec w srodę jestem umówiona z wetką wszystko będzie dokładnie wiadomo jak jego oczka i co z kastracją. Mysle ze mama jest też do niego za delikatna ale ona nie umie inaczej z Fionką sobie radziła bo ona jak sie z nią nie chciała bawic bawiła sie sama a Miszka sam się nie chce bawic i mama za nim poprostu nie nadąża. Acha i jeszcze jedno spostrzeżenie mojego Tzta olał totalnie po krótkim niuchaniu i głaskaniu dał sobie spokój.

Posted

U miszki bez zmian on kocha dzieci i widac ze za nimi tęskni. Z Oliwką jadł, spał i się bawił potem jak ją zabrałam to bardzo piszczał. Jutro czeka nas wizyta u weta. Acha no i tak jak juz zdązyłyśmy zauważyc woli kobiety:loveu: niż facetów.

Posted

Moniczko dziekuję narazie mama powiedziała że go przetrzyma dopóki nie znajdziemy domku, szczeka jak już nic nie skutkuje jego zdaniem. On bardzo potrzebuje dzieci niestety moja mama już nie ma takiej kondycji zeby z nim biegac jak dziecko przy Oliwci był szczesliwy to było widac nawet rozstac się nie chcieli i Olcia płakała a on piszczał a mama go musiała na smycz wziąsc bo by poleciał za Olką. Ja Wam mówię on musiał byc z dziecmi bo to nie jest normalne zachowanie mama mówiła ze jeszcze potem chodził i płakał i niuchał po całym mieszkaniu szukając Olki. Lizał Olcię po rękach i jadł jej z ręki suchą karmę acha kupki po niej ma ok bo sprawdzałam. Moze ją jesc i bardzo lubi gotowane olał wybrał Olcię z suchym. To purina dog chow adult kurczak z ryżem. Moniczko nie da rady bo Luniastą i Pepe by zalizał i chciał gwałcic dlatego tez ja go nie mogę wziasc do siebie zobaczymy co jutro powie wetka moze się uda tą kastracje załatwic bo teraz to on moim zdaniem się nie nadaje do domu z suniami. On ma dobrze bo ciepełko, myzianko jedzonko i spacerki ma zapewnione i dużo miłosci ale jemu to nie wystarczy:shake::-(. Szkoda ale ja bardzo chce aby on był szczesliwy chciałabym widziec lub wiedziec chociaz ze się tak cieszy jak do mojej Olci.

Posted

malawaszka napisał(a):
Luna i Pepa z takimi amantami sobie radzą zanim oni zdążą pomyśleć o jakimkolwiek napastowaniu :lol: Dusieńka była dla niego zbyt przychylna ;)

trzymam :kciuki: za jutrzejszą wizytę!

Bo Dusieńka kocha wszystko co się rusza ale nie mozna nie docenic Miszki bo on sobie z warkotu i zębów Dusieńki nic nie robił:shake: i dalej próbowal robic swoje. Lepiej żeby sie to nie skonczyło jednak "jatką:shake:".

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...