Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jjejku madziua śniło mi się, że wysłałaś mi pw, że masz do mnie pretensje, że Misza nie pojechał do Ciebie na DT :lol: :mdleje: ale póki co myślę, że nie ma co go targać na kilka dni taki kawał i potem z powrotem na śląsk - jakby to była jakaś mordownia w stylu mysłowic to bym go zabierała od razu stamtąd, ale wiem, że w Tychach krzywda mu się nie stanie

aha a psinki o których pisałam to nie z ursusa tylko z okolic Warki - sunia kilkumiesięczna jak foxterier podobno, piesek jak terier walijski - trzeba im pomóc, ale ja nie mam jak

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no co Ty Moniczko jakie pretensje chyba rzeczywiście cos takiego mogło Ci się tylko przyśnic:crazyeye:. Jasne ze na kilka dni nie ma najmniejszego sensu ale ja go chcę NA STAŁE. Moge zabrac od zaraz tylko potrzebny transport bo nie mam możliwości po niego jechac. Pies będzie miał naprawdę dobrze. Byłby u mojej mamy a tam są nawet lepsze warunki spacerkowe i mieszkaniowe niż u mnie. Miłości tez by mu nie brakło bo mama też kocha psy i niejednego miała. Poza tym mialabym ja z nim kontakt i mogłabym wszystko Wam na bierząco pisac. Tak jak wspomniałam wetem i jedzonkiem zajęłabym sie sama. No chyba ze nie zasługuje na psa ale na tyle już mnie chyba znacie. Trochę głupio wyszlo ale to jest przemyślana decyzja całej rodziny i dlatego tyle to trwało.

Posted

Zaraz Moniczko napiszę adres a co do terminu to jaki Wam pasuje?Jakos sie dogadamy nie gadałam jeszcze o terminie z mama ale my sie mozemy dostosowac jutro jak co pogadam bo sie bede z nia widziała nie bede juz dzis dzwonic bo pewnie spi. PS. A z trafieniem nie bedzie problemu umówimy sie gdzies i wtedy bedzie łatwiej

Posted

Obgadam sprawę weekendu ale myślę ze byłoby ok. Co prawda poniedziałek mam bardzo zawalony i pewnie będzie tam moja Olcia ale myślę ze się zaakceptują bo ona wie ze psiakowi trzeba dac spokój dopóki sam nie przyjdzie a wtedy można zrobic cacy i nic wiecej zresztą to nie bedą sami. Duska jest w tej chwili na etapie akceptowania wszystkich psów na ich widok aż piszczy z radosci a Miszka jeśli jest z psami to i suni nie powinien zaatakowac.

Posted

:loveu: ja też :eviltong:

Misza Andusi to na pewno nie będzie atakował, a z Oliwią na początku będzie trzeba uważać i pilnować jak się psiak zachowuje

mnie się taki domek dla niego marzył - spokojny przede wszystkim :loveu:

Posted

oj spokój to tam jest nawet okoliczne psy spokojne a i moja Duśka też psiuńcio wariatuncio nie jest. BĘDZIE MIAŁ DOBRZE ZOBACZYCIE. A co do Oli to jasne ze trzeba ostrożnie bo nie wiadomo jak psiak reaguje, w domu oprócz złotej rybki w akwarium nie ma innych zwierzaków na stałe. A z Kaśka (rybka) chyba sie zgodzą co nie??

Posted

ze szczepieniem na wirusówkę u takiego psiaka nie trzeba się spieszyć bo na pewno był szczepiony w młodości a po iluś latach szczepień ta odporność jest zachowana, no i lepiej poczekać kilka tygodni od zmiany miejsca, bo stres = spadek odporności i wtedy lepiej nie szczepić :p

a z Duśką do weta marsz ;)

Posted

jutro a właściwie dzis lecimy do weta pewnie wet mi by to samo powiedział ja nawet z Duśka musiałam czekac aż sie organizm zaklimatyzuje a na wirusówkę z powodu cieczki umówione jesteśmy dopiero w połowie pażdziernika więc i tu kazali mi poczekac mam nadzieje ze te jej dolegliwości dzisiejsze terminu mi nie przesuną. A Miszce zeby nie robic stresu z wetem na wstępie zapytam Was co on je? idę do wyrka bo mi już Andulcia miejsce ugrzała a literki już mi sie mylą:eviltong::hand:

Posted

Misza raz w tygodniu dostaje suchą karmę, a na codzień psiaki mają jedzenie gotowane.

Misza w schronisku został na pewno zaszczepiony i odrobaczony będzie miał też chipa, ale bez paszportu.
Tylko go brać. :)

Posted

karmę kup taką jaką będzie jadł potem - i tak najlepiej ją powoli wprowadzać - byle nie kolorowe dziadostwo typu chappi czy pedigree :shake: bo to malcowi na zdrowie nie wyjdzie

ja to chyba jutro go zabiorę do siebie - już jajko znoszę :oops:

Posted

madziamn napisał(a):
a wiesz może jaką kupic tą karmę suchą zeby była dla niego dobra? bo gotowane to ryż z marchewką i kurą może byc?


Od kiedy psiakom na moim DT zaczęłam dawać jelitówkę tak skończyły się biegunki. Myślę jednak, że gotowana karma (ryż, makaron, warzywa, mięso) i wprowadzanie innej suchej stopniowo powinno wystarczyć. :lol:


malawaszka napisał(a):
Grażyna a w niedzielę są adopcje?


W niedzielę są od 12.00 do 16.00

Mój Grzecho znosi jajo, może go Wam przenocuję i wykąpie przed wyjazdem?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...