Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:shake: no nawet dla wyższego celu?

no trudno - trzeba sie będzie obyć bez łez ... :cool3:

ja to mam przeczucie że sie teraz ,,bieżące" właścicielki rozmyślą :D - przeciez to widać, że go uwielbiają :loveu:

Posted

Bliss napisał(a):
ja to mam przeczucie że sie teraz ,,bieżące" właścicielki rozmyślą :D - przeciez to widać, że go uwielbiają :loveu:


nie ukrywam, że przeszła mi przez głowę taka myśl, ale już wyszła :lol:

Posted

jestem wróciłam właśnie zmęczona i z tego co wiem nie będzie łatwo. O Miszkę się "biją" już dwie osoby. Sasiadka która się nim zajmowała ma zapytac syna bo ona nie ma domku tylko mieszkanie a jak go oddawała to płakała ze taki świetny piesek a ona go musi oddac. Misza dzis i mnie zaskoczył bo Duśka wróciła sucha ze spotkania a warczały na siebie równo z zazdrości o moje głaskanie. Ta pani nawet "obiad" dla niego ugotowała bo stwierdziła ze suche które jej zostawiłysmy mu nie starczy. Także nowy własciciel będzie miał masę roboty bo chłopak rozpuszczony jest totalnie:oops:.A najbardziej się cieszył na widok Oliwki. jak ją zobaczył o mało nie przewrócił z radości. Jutro idziemy do weta zapytam jak ze zdrówkiem skarba.

Posted

Bliss napisał(a):
:shake: no nawet dla wyższego celu?

no trudno - trzeba sie będzie obyć bez łez ... :cool3:

ja to mam przeczucie że sie teraz ,,bieżące" właścicielki rozmyślą :D - przeciez to widać, że go uwielbiają :loveu:

jasne ze go uwielbiają a gdyby to zależało ode mnie w zyciu bym go nie oddała.

Posted

czekam :cool3:

pytanie tylko czy ów syn podziela zaangażowanie swojej mamy - bo skoro ma dom z ogródkiem i nie ma psa to może on poprostu psa nie chce?

w każdym razie ja czekam na ,,cynk" :)

Posted

czekam ... cierpliwie tylko zyrkam ;)

i o ile mogę sie pogodzić z sąsiadką czy też kimś ,,z okolicy" żeby miec psa na oku - to z jakimś facetem dzwoniącym stanowczo się NIE GODZĘ :shake:

no - dobra niech zostanie w odwodzie jak już sama nie wiem jakie katastrofy miałby się przydarzyć :cool3:

czekam :errrr: prawie cierpliwie :p

Posted

już wiem syn tej Pani go nie weżmie mimo iż by bardzo chciał ale ten domek stoi przy bardzo ruchliwej ulicy i ja go tam nie oddam. Przykre doświadczenia robią swoje (własnie dlatego oni nie maja psa). A P ani starsza chciała dobrze ale sobie do konca sprawy nie zdawała do czego moze byc zdolny sznup. Miszka ma problemy ze wzrokiem ale umie kopac dziury i nigdy nie wiadomo co by mu strzeliło do głowy a gdyby tak uciekł prosto na ulicę brr... az nie chce myślec. Dziś bylismy na zdjęciu szwów. Ranka ładnie się goi. Miszka pojedzie do Bliss tylko wybaczcie mi jestem zadzumiona i nie dam rady go teraz dostarczyc do Wa-wy. Poza tym cały tydzień będę biegac po lekarzach z malą, nie wyrabiam czasowo. Chyba ze znajdzie się transport a do nas Miszka zawsze może wrócic jeśli sie nie dogada z Demonkiem bo on na psy niestety coraz bardziej reaguje zębami ale z uwagi na to ze Demonek jest jeszcze szczeniakiem musimy sprawdzic reakcję.

Posted

:multi: :loveu:

u mnie się nie przekopie - gwarantuje - mając wcześniej psa większego kalibru (Onka) podmurówka jest przewidziana solidna :cool3: a uliczka boczna (trzy auta na godzinę) i park :)

mam szczerą nadzieję, że będzie dobrze - a poza tym ja taka ,,miętka" to znów nie jestem żeby dać się tu zdominować sforze dziecięco-psiej ;)

tak jak mówię - jedyny problem jaki może powstac to kwestie międzypsie - ale dziewczyny tu mówią że piesy tak na prawdę to lubią w kooopie być więc myślę że jak sobie ustalą różne kwestie to będzie dobrze :)
w razie czego będę się darła o porady ;)

no siedzę przy tym kompie i czekam na wieści jak wariat jakiś ;)


uff - ach - och :)

ale mnie naszło :cool3:

Posted

No to super bo chodzi przede wszystkim o jego bezpieczeństwo i dobry domek to ze jesteś dobrym domkiem nie wątpię bo masz już sznupka i wiesz do czego mogą byc zdolne:diabloti::evil_lol: Misza mimo swoich zwariowanych zapedów jednak jest spokojniejszy od szczeniaka wiec powinnas sobie poradzic. Tylko trzeba trzymac kciuki za relacje międzypsie. A na to wpływ mamy niewielki. Zobaczymy. Pozostaje kwestia transportu. Ja tak jak pisałam wczesniej mogę go dowieźc do Wa-wy jednak w tym tygodniu nie dam rady. Chyba ze ktoś z dogo by jechał akurat w tym kierunku i mógłby zabrac Miszkę to sprawa by się rozwiązała. Przepraszam cioteczki ale wiecie ze mam dobre intencje i chce pomoc z całego serca bo kocham wszystkie sznupki a Miszkę jak swojego ale niestety pewnych spraw się nie przeskoczy fizycznie nie dam rady w tym tygodniu.

Posted

coś się wymyśli

z tego co widzę to tutaj psy po swiecie latają a co dopiero Łódź - Wa-wa ;)

ja już dziś padam - jutro pogadamy dobrze?

pozdrawiam :razz:

Posted

OK. Własnie wiem wiozłam już Fraszkę-śliczną malenką sunie do wa-wy a ona jechała na pomorze. Poszukam wątku transportowego i tam napisze a jak nie nie to bedziemy myślec. Do jutra.

Posted

witam w ten piękny słoneczny poranek :)

melduję się na posterunku i szczerze mówiąc liczę, że odezwie się ktoś bardziej doswiadczony adopcyjnie i pomoże się tu ogarnąć troszkę :)

będę zerkać - proszę śmiało sugestie i pomysły wrzucać :)

musze popracowac ale bede zaglądać ciągle ;)

Posted

Narazie cisza. Moniczka jest bardziej doświadczona ale ona mieszka daleko od niej będą umowy. Ja myślę ze wszystko damy rade załatwic same tylko albo znajdziemy osobe która do CIEBIE Miszke podrzuci albo musimy poczekac az ja znajde wolną chwile i trochę sie podkuruje reszta że tak powiem jest do opanowania.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...