Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 281
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

cioteczki Filemon przeżył noc,dzisiaj od rana znowu bylismy na kroplówce,dostał zastrzyki a potem troche odsypiałam te 2 noce ale jak tylko słyszałam że sie rusza to sie budziłam ,dzisiaj karmię go strzykawką bo nie chce jesc,boję sie i martwię o niego ale silny z niego kot i wcale nie wyglada na 15letniego cukrzyka.Wczoraj wet. nie otworzyła go w koncu bo stwierdziała że to za duże ryzyko, a gdyby miał krwotok wewnętrzny to juz by zmarł.
Tak więc trzymajcie kciuki za niego,bedę informowała co i jak.

Posted

kolejną noc mamy za sobą,Karmię Filemona strzykawką ,daje mu specialną papką która pomaga ogranizmowi regenerowac się,dalej dostaje zastrzyki,mam nadzieję że bedzie dobrze,trzymajcie kciuki

Posted

JustynaM. napisał(a):
kolejną noc mamy za sobą,Karmię Filemona strzykawką ,daje mu specialną papką która pomaga ogranizmowi regenerowac się,dalej dostaje zastrzyki,mam nadzieję że bedzie dobrze,trzymajcie kciuki


Ja tam trzymam kciuki i puszczę dopiero jak zezwolisz.

Posted

to moja dama

Filemon żyje i mam nadzieję że wyjdzie z tego ,bo by chyba mi serce pękło,weterynarz powiedziała że może zrastac sie dłużej bo on jest cukrzykiem,że będzie żył jak przeżył 5 dób,wczoraj w koncu w nocy spałam,teraz myje sie mój biedak .Boje sie ,nie wiem co dalej będzie ,on nie je sam ,karmie go strzykawką,dzisiaj zobaczylam że on nie ma zebów na dole a przed wypadkiem miał ,dodaje mu do jedzenia parafine ale na razie kupki nie było,sika pod siebie,czasmi oddycha dziwnie.Trzymajcie kciuki za mojego kocurka

Posted

Jakoś odwrotnie trzymasz te kciuki moja droga, przecież je sie normalnie zaciska co nie?

Jeśli Filemon nie chce jeść to pewnie na razie jeszcze czuje ból, dobrze że go karmisz, dzięki temu się trzyma...

Posted

Neris napisał(a):
Jakoś odwrotnie trzymasz te kciuki moja droga, przecież je sie normalnie zaciska co nie?



Bo ja zawsze robiłam na odwrót wszystko :), taki odmieniec jestem pod każdym niemal względem. :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

cioteczki staram sie jak mogę ,nie mam wielkiego doświadczenie z trudnymi przypadkami-Filemon jest pierwszy,nie jest łatwo ale nie poddaję sie i mam nadzieję że jakos wyjdzie z tego,dziękuję wam za słowa pocieszenia
Betinka Buba przesyła buziaka kochanej cioteczce

Posted

Zaczął trochę jeść czy ciągle strzykawka?
A jak z piciem?
W razie czego - są takie saszetki Royal Canin Hydration Support (o ile dobrze pamiętam nazwę) - to przy odwodnieniu pomaga.

Posted

je dalej tylko ze strzykawki mam saszetki royala convalescence supporti i to nawet chętnie ,pije też ze strzykwaki jak w niego wmuszam,dodaje mu parafinę ale kupki jak na arzie nie ma

Posted

dzisiaj Filemno zrobiła mały postęp zaczął jesc z mojego palca saszetkę dla kotów rozgniecioną na miazgę,wiem że to nie dużo ale zawsze krok do przodu,do tego nawet ostatnio zaczyna sie myc,ale jak do weekendu nie zorbi kupki to go czeka lewatywa w znieczuleniu,wczoraj wieczorem chyba ze 2 godz. masowałam mu brzuszek,dzisiaj też masujemy

Posted

Justynko może spróbuj mu podać naczczo wodę przegotowaną.U nas kotek niechciał jeść ani pić na usg wyszło ,że ma ciało obce w jelitkach.Wet miał mu robić operację ale niedawał szans przeżycia.Podaliśmy mu naczczo strzykawką sporo przegotowanej wody,dzięki czemu się wypróżnił.A ciałem obcym okazało się kawałek gumowego klapka .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...