JustynaM. Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 cioteczki Filemon przeżył noc,dzisiaj od rana znowu bylismy na kroplówce,dostał zastrzyki a potem troche odsypiałam te 2 noce ale jak tylko słyszałam że sie rusza to sie budziłam ,dzisiaj karmię go strzykawką bo nie chce jesc,boję sie i martwię o niego ale silny z niego kot i wcale nie wyglada na 15letniego cukrzyka.Wczoraj wet. nie otworzyła go w koncu bo stwierdziała że to za duże ryzyko, a gdyby miał krwotok wewnętrzny to juz by zmarł. Tak więc trzymajcie kciuki za niego,bedę informowała co i jak. Quote
JustynaM. Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 dziekuję wam że jestescie ,wielu ludzi nie rozumie dlaczego go ratuje jak to stary kot i sie tylko męczy Quote
Aga i Eto Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Justynka, trzymaj się ciepło :loveu: kciuki trzymamy za Filemonka ! Quote
JustynaM. Posted October 11, 2008 Posted October 11, 2008 kolejną noc mamy za sobą,Karmię Filemona strzykawką ,daje mu specialną papką która pomaga ogranizmowi regenerowac się,dalej dostaje zastrzyki,mam nadzieję że bedzie dobrze,trzymajcie kciuki Quote
Isadora7 Posted October 11, 2008 Posted October 11, 2008 JustynaM. napisał(a):kolejną noc mamy za sobą,Karmię Filemona strzykawką ,daje mu specialną papką która pomaga ogranizmowi regenerowac się,dalej dostaje zastrzyki,mam nadzieję że bedzie dobrze,trzymajcie kciuki Ja tam trzymam kciuki i puszczę dopiero jak zezwolisz. Quote
Neris Posted October 12, 2008 Author Posted October 12, 2008 Nie po to żył 15 lat żeby teraz się poddać, będzie dobrze! Quote
JustynaM. Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 mój kochany Filemon,udało sie przetrwac cioteczki kolejną noc dziekuję wam żę jestescie z nami Quote
betinka24 Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 Bedzie napewno dobrze, trzymam kciuki z calyc sil!! Quote
JustynaM. Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 to moja dama Filemon żyje i mam nadzieję że wyjdzie z tego ,bo by chyba mi serce pękło,weterynarz powiedziała że może zrastac sie dłużej bo on jest cukrzykiem,że będzie żył jak przeżył 5 dób,wczoraj w koncu w nocy spałam,teraz myje sie mój biedak .Boje sie ,nie wiem co dalej będzie ,on nie je sam ,karmie go strzykawką,dzisiaj zobaczylam że on nie ma zebów na dole a przed wypadkiem miał ,dodaje mu do jedzenia parafine ale na razie kupki nie było,sika pod siebie,czasmi oddycha dziwnie.Trzymajcie kciuki za mojego kocurka Quote
Isadora7 Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Dama urocza, a kciuki trzymamy za Filemona do skutku. Quote
Neris Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 Jakoś odwrotnie trzymasz te kciuki moja droga, przecież je sie normalnie zaciska co nie? Jeśli Filemon nie chce jeść to pewnie na razie jeszcze czuje ból, dobrze że go karmisz, dzięki temu się trzyma... Quote
Isadora7 Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Neris napisał(a):Jakoś odwrotnie trzymasz te kciuki moja droga, przecież je sie normalnie zaciska co nie? Bo ja zawsze robiłam na odwrót wszystko :), taki odmieniec jestem pod każdym niemal względem. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Neris Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 Odwrotnie mówisz... Wszystko.... wolę nie uruchamiać wyobraźni. Quote
Isadora7 Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Neris napisał(a):Odwrotnie mówisz... Wszystko.... wolę nie uruchamiać wyobraźni. Ależ uruchamiaj, to niesamowite wrażenia ci przyniesie:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
betinka24 Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Bedzie dobrze!!! Filemon jest dzielny i Justynka bardzo o niego dba,napewno z kazdym dniem bedzie coraz lepiej!! Quote
JustynaM. Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 cioteczki staram sie jak mogę ,nie mam wielkiego doświadczenie z trudnymi przypadkami-Filemon jest pierwszy,nie jest łatwo ale nie poddaję sie i mam nadzieję że jakos wyjdzie z tego,dziękuję wam za słowa pocieszenia Betinka Buba przesyła buziaka kochanej cioteczce Quote
Neris Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 Zaczął trochę jeść czy ciągle strzykawka? A jak z piciem? W razie czego - są takie saszetki Royal Canin Hydration Support (o ile dobrze pamiętam nazwę) - to przy odwodnieniu pomaga. Quote
JustynaM. Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 je dalej tylko ze strzykawki mam saszetki royala convalescence supporti i to nawet chętnie ,pije też ze strzykwaki jak w niego wmuszam,dodaje mu parafinę ale kupki jak na arzie nie ma Quote
JustynaM. Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 dzisiaj Filemno zrobiła mały postęp zaczął jesc z mojego palca saszetkę dla kotów rozgniecioną na miazgę,wiem że to nie dużo ale zawsze krok do przodu,do tego nawet ostatnio zaczyna sie myc,ale jak do weekendu nie zorbi kupki to go czeka lewatywa w znieczuleniu,wczoraj wieczorem chyba ze 2 godz. masowałam mu brzuszek,dzisiaj też masujemy Quote
Neris Posted October 15, 2008 Author Posted October 15, 2008 Skoro je to i kupka musi się pojawić, zapewne nie chce jej zrobić bo ciągle go solidnie boli... Quote
JamniczaRodzina. Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Justynko może spróbuj mu podać naczczo wodę przegotowaną.U nas kotek niechciał jeść ani pić na usg wyszło ,że ma ciało obce w jelitkach.Wet miał mu robić operację ale niedawał szans przeżycia.Podaliśmy mu naczczo strzykawką sporo przegotowanej wody,dzięki czemu się wypróżnił.A ciałem obcym okazało się kawałek gumowego klapka . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.