marzenna79 Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 [quote name='Kati']Marzenna, nie narzekaj. :) Wy macie wspaniałe morze i też wam zazdrościmy, chociaż ja nie narzekam. Nie narzekam Kati, morze jest piękne, ale ja wolę jeziorko.:loveu::loveu: Sukces także woli jeziorko.:cool3: Pozdrawiam.Dobranoc.:smilecol:Kolorowych snów. Quote
Kati Posted March 23, 2007 Author Posted March 23, 2007 Bonita, dzięki za kotka, Jak Rudy się obudzi to mu pokaże, bo ostatnio lubi siedzieć przed monitorem. Marzenna,fajne jamnoirki. :) Nie dziwią się, ze Sukces woli jezioro, wkońcu w morzu woda słona. Quote
marzenna79 Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 [quote name='Kati'] Marzenna,fajne jamnoirki. :) Nie dziwią się, ze Sukces woli jezioro, wkońcu w morzu woda słona. Witaj Kati ! :multi: (Kati to Kasia ???) Mieliśmy do tego roku, do lutego swój domek letniskowy nad jeziorkiem, ale musieliśmy się z nim rozstać...:shake: :-( :placz: SUKCES jest wychowany na jeziorze.;) On kocha pływać i szaleć w nim.:roll: Nie wiem, co będzie w tym roku...:shake: :-( :shake: Pozdrawiam Cię weekendowo !!! :loveu::loveu: Quote
Kati Posted March 23, 2007 Author Posted March 23, 2007 Może Sukcesik jakos przywyknie i szaleństwa nad morzem mu wystarczą. Masz rację Kati = Kasia. Julka na spacerze: Quote
marzenna79 Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 [quote name='Kati']Może Sukcesik jakos przywyknie i szaleństwa nad morzem mu wystarczą. Masz rację Kati = Kasia. Julka na spacerze: Super macie tereny...wow...:crazyeye::crazyeye: Julka ma się, gdzie wybiegać !!!!!!!:multi::loveu: Nie,do morza się Sukcesik nie przyzwyczai.:shake::shake: To niemożliwe.:shake::shake: Za dużo ludzi...:roll: :mad: Kasiu...:) :loveu:uciekam do spanka...DOBRANOC.:buzi: Quote
bonita Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 To ja też Ci się przedstawię Kasiu :) Bonita czyli Kasia :grin: jestem Pozdrowionka Quote
Kati Posted March 24, 2007 Author Posted March 24, 2007 Alicjarydzewska napisał(a):;)Julka szuka jezy dla Pysi;) Pysia lubi jeże? To zapraszam do mnie na osiedle, zawsze jakiegoś można spotkać. ;) Tylko co ona z nimi robi? :roll: marzenna79 napisał(a):Super macie tereny...wow...:crazyeye::crazyeye: Julka ma się, gdzie wybiegać !!!!!!!:multi::loveu: Nie,do morza się Sukcesik nie przyzwyczai.:shake::shake: To niemożliwe.:shake::shake: Za dużo ludzi...:roll: :mad: Kasiu...:) :loveu:uciekam do spanka...DOBRANOC.:buzi: Niestety Julka tylko jeden spacerek miała bez smyczy. :shake: Drugi raz ją puściłam, to uciekła w krzaki i mogłam ją wołać. :mad: bonita napisał(a):To ja też Ci się przedstawię Kasiu :) Bonita czyli Kasia :grin: jestem Pozdrowionka Miło poznać imienniczkę. :multi: Quote
a_ga.isk Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Kati napisał(a):Niestety Julka tylko jeden spacerek miała bez smyczy. :shake: Drugi raz ją puściłam, to uciekła w krzaki i mogłam ją wołać. :mad: Ja do nie dawna miałam to samo... Teraz moja bestyja zaczęła bardziej słuchać ale jak trafi na psa, który chce szaleć jak ona to koniec :cool1: Quote
Kati Posted March 26, 2007 Author Posted March 26, 2007 Tak to jest z psami, tylko u ciebie Lucca jest młoda i chce sie bawić. Na posłuszeństwo jeszcze ma czas :) Julki nikt nigdy nie uczył przychodzenie na zawołanie, a ona ma swoje humorki i zachcianki. Teraz za późno ją zmieniać. Quote
Paula Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Czesc Kasiu :multi: Fajne foteczki spacerkowe z Julcią :loveu: Akrobatka najbardziej mi sie podoba Quote
bonita Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Witanko :) A kiedy Julcia znowu odwiedzi Rudaska? Quote
Kati Posted March 27, 2007 Author Posted March 27, 2007 paula_z napisał(a):Czesc Kasiu :multi: Fajne foteczki spacerkowe z Julcią :loveu: Akrobatka najbardziej mi sie podoba Ja byłam w szoku, ze Julka tak chetnie wyczyniała różne akrobacje,:crazyeye: bo ona to raczej tylko kanapa i krótki spacerek przed domem. :shake: bonita napisał(a):Witanko :) A kiedy Julcia znowu odwiedzi Rudaska? Chciałabym, zeby jeszcze nas odwiedziła, ale pańcia Julki na razie się nie odzywa. :shake: Ale jeszcze troche i Rudego odwiedzi inny psiak :multi: a raczej zostanie na stałe. :loveu: W niedzielę bylismy z Rudym na wsi.:cool1: Kocur jak zwykle nie chciał z domu wyjśc, ale jak zobaczył, ze nie ma wyboru to potem przez pół dnia biegalismy po podwórku. :p Rudy postanowił pozwiedzać "okolice", zwiedził piwnice, stodołe - tam mu bardzo się podobało. Tyle różnych dziur, zakamarków w zyciu nie widział. Ja musiałam za nim wszędzie włązić, żeby się smycz nie poplatała. :roll: Rudemu spodobał się pył piaskowy, gdzie sikają obce koty :angryy: no i tam się wytarzał. :mad: Wlazł też pod samochód i ubrudził sobie uszy. :evil_lol: Próbował też odstraszyc psy sadziadki, co mu się nie udało, za to pogonił jej kotkę. :evil_lol: Atrakcji miał co nie miara. :loveu: wrócił do domu to padł, przez godzinę spał jak zabity, a potem jak co wieczór zaczął szaleć. :p Quote
zuzolandia Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 .powiesiłas bidna Julke na smyczy heheh ????? łapki prawie ma w powietrzu;-) heeheheheheh witanko i pozdrawianko !!!!!! Quote
Kati Posted March 27, 2007 Author Posted March 27, 2007 Jakos musiałam jej zrobić zdjęcie w statyce. :evil_lol: Julka taka grzeczna i spokojna, ale nerwy straciłam, bo jak na złość nie chciała zapozować. :evil_lol: Quote
bonita Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Kati napisał(a):Ja byłam w szoku, ze Julka tak chetnie wyczyniała różne akrobacje,:crazyeye: bo ona to raczej tylko kanapa i krótki spacerek przed domem. :shake: Chciałabym, zeby jeszcze nas odwiedziła, ale pańcia Julki na razie się nie odzywa. :shake: Ale jeszcze troche i Rudego odwiedzi inny psiak :multi: a raczej zostanie na stałe. :loveu: W niedzielę bylismy z Rudym na wsi.:cool1: Kocur jak zwykle nie chciał z domu wyjśc, ale jak zobaczył, ze nie ma wyboru to potem przez pół dnia biegalismy po podwórku. :p Rudy postanowił pozwiedzać "okolice", zwiedził piwnice, stodołe - tam mu bardzo się podobało. Tyle różnych dziur, zakamarków w zyciu nie widział. Ja musiałam za nim wszędzie włązić, żeby się smycz nie poplatała. :roll: Rudemu spodobał się pył piaskowy, gdzie sikają obce koty :angryy: no i tam się wytarzał. :mad: Wlazł też pod samochód i ubrudził sobie uszy. :evil_lol: Próbował też odstraszyc psy sadziadki, co mu się nie udało, za to pogonił jej kotkę. :evil_lol: Atrakcji miał co nie miara. :loveu: wrócił do domu to padł, przez godzinę spał jak zabity, a potem jak co wieczór zaczął szaleć. :p Już nie mogę sie doczekać tego nowego zostającego na stałe gościa:multi::loveu::multi: Pzdrowionka dla Ciebie i Rudaska :loveu:wsiowego wędrowniczka:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
marzenna79 Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Witaj Kasiu i Rudy ! :multi::loveu: Julka zalicza tor przeszkód...zupełnie jakbym widziała Sukcesika.:loveu::loveu: Ja jak Kasia również czekam na Twoją niespodziankę. Pozdrawiam Was sportsmenki.:evil_lol: Quote
wiq Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 witam :bye: do nauki przywołania polecam dobre uwarunkowanie gwizdka - wyrobienie tzw odruchu mięśniowego:) ale Rudy miał atrakcji:lol: i nowy piesek się szykuje...:cool3: Quote
Kati Posted March 28, 2007 Author Posted March 28, 2007 Dzieki za odwiedziny :) Bonita, ja też nie moge sie doczekać maleństwa. chociaż wczoraj miałam lekkie "załamanie". W końcu szczeniak zmieni całkowicie moje zycie. Teraz mam ciszę, spokój, wychodzę z domu, kiedy chce, nie kiedy ktoś chce siusiu :evil_lol: I Rudy ma cały dom dla siebie, a tak bedzie musiał gonić małą. :evil_lol: Po co nam to wszystko. :shake: Takie myśli będą się częściej pojawiać, ale brak psa jeszcze gorszy. :placz: Marzenna, pies sportowiec to dla mnie skarb. Nudziłoby mnie smetnie człapiący pies przy nodze. :lol: Wig, dobre przywoływanie to połowa sukcesu, druga połowa to dobrze wychowany pies, czego julce z leteka brakło :lol: A o skuteczności dobrego gwizdu lub nieludzkiego ryku (nawet nie zdawałam sobie sprawy, ze taka mała osóbka jak ja :cool3:, może wydać z siebie takie odgłosy :evil_lol:) miałam okazje się przekonać, odwołując szarżującego amstaffa na największego wroga. :loveu: A w najbliższy weekend wybieramy się na 2 dni na wieś, wtedy dopiero Rudy poszaleje. :multi: Quote
wiq Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Nudziłoby mnie smetnie człapiący pies przy nodze. :lol: Kati, polecam 3 psy na raz, a co jeden to bardziej porąbany:diabloti: zabawy co niemiara:evil_lol: Quote
Kati Posted March 30, 2007 Author Posted March 30, 2007 Dziękuję Wiq za rady, ale nie skorzystam. :evil_lol: Czasem mam dość jednego porąbanego kota, a co dopiero całej trójki. :lol: Quote
wiq Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 nie przeczę, że bywa ciężko:lol: no ale..;) Najlepsze jest to, że Ada im starsza tym zachowuje się młodziej;) Mona i Bystra statecznieją, ale może tylko do czasu?:evil_lol: Quote
Kati Posted April 1, 2007 Author Posted April 1, 2007 Witam po chwilowej nieobecności. Niestety ta nieobecnośc będzie się powtarzać. :( Od poniedziałku ide do pracy. Na szczęście nie muszę daleko dojeżdzać, więc te 8 godzin jakoś przezyję. W weekend sprzątałam najpierw mieszkanie, potem dom na wsi i mam już wszystkiego dość. Za to Rudy miał fajnie, bo cały czas na powietrzu. Uciekł mi do sąsiadki, a w zasadzie do jej kotki. :lol: Na szczęście nie było u nich nikogo i Rudemu szybko sie znudziło. Dzisiaj na wsi też zaznał wolności, bo nie zamknełam za sobą drzwi, ale on troche niepewnie sie sam czuje i daleko nie odszedł. To tyle nowości i jeszcze fotki Julki: Wogóle zapomniałam, że mam na kompie takie stare fotki. Quote
marzenna79 Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 To tyle nowości i jeszcze fotki Julki: Witaj Kasiu !!!:multi::multi::loveu::loveu: Super ta fotka Julci, jak ona śmiesznie leży na grzbiecie.;) :loveu::p Mizianko dla Rudego i pozdrowienia dla Ciebie.:loveu::loveu: Szkoda, że nie masz nowych fotek Rudaska ? :shake: Miłej pracy !!!;) Quote
bonita Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 [quote name='Kati']Witam po chwilowej nieobecności. Niestety ta nieobecnośc będzie się powtarzać. :( Od poniedziałku ide do pracy. Na szczęście nie muszę daleko dojeżdzać, więc te 8 godzin jakoś przezyję. W weekend sprzątałam najpierw mieszkanie, potem dom na wsi i mam już wszystkiego dość. Za to Rudy miał fajnie, bo cały czas na powietrzu. Uciekł mi do sąsiadki, a w zasadzie do jej kotki. :lol: Na szczęście nie było u nich nikogo i Rudemu szybko sie znudziło. Dzisiaj na wsi też zaznał wolności, bo nie zamknełam za sobą drzwi, ale on troche niepewnie sie sam czuje i daleko nie odszedł. To tyle nowości i jeszcze fotki Julki: Wogóle zapomniałam, że mam na kompie takie stare fotki. Cześć Kati :) Już do Ciebie jeden post napisałam, ale niestety wsiąknuł:p , ale jakby się miał potem ukazać i teraz będę pisała prawie to samo po raz drugi, to wiedz że teraz tego posta nie widzę:shake: . Po pierwsze gratulejszyn z powodu znalezienia nowej pracy:multi: super że robota nie daleko :) fotka Julci sjuper, więc wyciągaj więcej starszych fotek:loveu: ...i nie wiem co jeszcze tam pisałam:p zapomniałam:p w każdym razie pozdrawiam i życzę udanego pierwszego dnia w pracy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.