Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Kati']Marzenna, nie narzekaj. :) Wy macie wspaniałe morze i też wam zazdrościmy, chociaż ja nie narzekam.
Nie narzekam Kati, morze jest piękne, ale ja wolę jeziorko.:loveu::loveu: Sukces także woli jeziorko.:cool3:
Pozdrawiam.Dobranoc.:smilecol:Kolorowych snów.



Posted

Bonita, dzięki za kotka, Jak Rudy się obudzi to mu pokaże, bo ostatnio lubi siedzieć przed monitorem.

Marzenna,fajne jamnoirki. :)
Nie dziwią się, ze Sukces woli jezioro, wkońcu w morzu woda słona.

Posted

[quote name='Kati']
Marzenna,fajne jamnoirki. :)
Nie dziwią się, ze Sukces woli jezioro, wkońcu w morzu woda słona.
Witaj Kati ! :multi:
(Kati to Kasia ???) Mieliśmy do tego roku, do lutego swój domek letniskowy nad jeziorkiem, ale musieliśmy się z nim rozstać...:shake: :-( :placz: SUKCES jest wychowany na jeziorze.;) On kocha pływać i szaleć w nim.:roll: Nie wiem, co będzie w tym roku...:shake: :-( :shake:
Pozdrawiam Cię weekendowo !!! :loveu::loveu:

Posted

[quote name='Kati']Może Sukcesik jakos przywyknie i szaleństwa nad morzem mu wystarczą.
Masz rację Kati = Kasia.

Julka na spacerze:



Super macie tereny...wow...:crazyeye::crazyeye: Julka ma się, gdzie wybiegać !!!!!!!:multi::loveu:

Nie,do morza się Sukcesik nie przyzwyczai.:shake::shake: To niemożliwe.:shake::shake: Za dużo ludzi...:roll: :mad:
Kasiu...:) :loveu:uciekam do spanka...DOBRANOC.:buzi:



Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
;)Julka szuka jezy dla Pysi;)


Pysia lubi jeże? To zapraszam do mnie na osiedle, zawsze jakiegoś można spotkać. ;) Tylko co ona z nimi robi? :roll:

marzenna79 napisał(a):
Super macie tereny...wow...:crazyeye::crazyeye: Julka ma się, gdzie wybiegać !!!!!!!:multi::loveu:

Nie,do morza się Sukcesik nie przyzwyczai.:shake::shake: To niemożliwe.:shake::shake: Za dużo ludzi...:roll: :mad:
Kasiu...:) :loveu:uciekam do spanka...DOBRANOC.:buzi:




Niestety Julka tylko jeden spacerek miała bez smyczy. :shake: Drugi raz ją puściłam, to uciekła w krzaki i mogłam ją wołać. :mad:

bonita napisał(a):
To ja też Ci się przedstawię Kasiu :)
Bonita czyli Kasia :grin: jestem
Pozdrowionka

Miło poznać imienniczkę. :multi:

Posted

Kati napisał(a):
Niestety Julka tylko jeden spacerek miała bez smyczy. :shake: Drugi raz ją puściłam, to uciekła w krzaki i mogłam ją wołać. :mad:

Ja do nie dawna miałam to samo... Teraz moja bestyja zaczęła bardziej słuchać ale jak trafi na psa, który chce szaleć jak ona to koniec :cool1:

Posted

Tak to jest z psami, tylko u ciebie Lucca jest młoda i chce sie bawić. Na posłuszeństwo jeszcze ma czas :)
Julki nikt nigdy nie uczył przychodzenie na zawołanie, a ona ma swoje humorki i zachcianki. Teraz za późno ją zmieniać.

Posted

paula_z napisał(a):
Czesc Kasiu :multi: Fajne foteczki spacerkowe z Julcią :loveu: Akrobatka najbardziej mi sie podoba

Ja byłam w szoku, ze Julka tak chetnie wyczyniała różne akrobacje,:crazyeye: bo ona to raczej tylko kanapa i krótki spacerek przed domem. :shake:

bonita napisał(a):
Witanko :) A kiedy Julcia znowu odwiedzi Rudaska?

Chciałabym, zeby jeszcze nas odwiedziła, ale pańcia Julki na razie się nie odzywa. :shake:
Ale jeszcze troche i Rudego odwiedzi inny psiak :multi: a raczej zostanie na stałe. :loveu:

W niedzielę bylismy z Rudym na wsi.:cool1: Kocur jak zwykle nie chciał z domu wyjśc, ale jak zobaczył, ze nie ma wyboru to potem przez pół dnia biegalismy po podwórku. :p Rudy postanowił pozwiedzać "okolice", zwiedził piwnice, stodołe - tam mu bardzo się podobało. Tyle różnych dziur, zakamarków w zyciu nie widział. Ja musiałam za nim wszędzie włązić, żeby się smycz nie poplatała. :roll: Rudemu spodobał się pył piaskowy, gdzie sikają obce koty :angryy: no i tam się wytarzał. :mad: Wlazł też pod samochód i ubrudził sobie uszy. :evil_lol: Próbował też odstraszyc psy sadziadki, co mu się nie udało, za to pogonił jej kotkę. :evil_lol:
Atrakcji miał co nie miara. :loveu: wrócił do domu to padł, przez godzinę spał jak zabity, a potem jak co wieczór zaczął szaleć. :p

Posted

Jakos musiałam jej zrobić zdjęcie w statyce. :evil_lol:
Julka taka grzeczna i spokojna, ale nerwy straciłam, bo jak na złość nie chciała zapozować. :evil_lol:

Posted

Kati napisał(a):
Ja byłam w szoku, ze Julka tak chetnie wyczyniała różne akrobacje,:crazyeye: bo ona to raczej tylko kanapa i krótki spacerek przed domem. :shake:


Chciałabym, zeby jeszcze nas odwiedziła, ale pańcia Julki na razie się nie odzywa. :shake:
Ale jeszcze troche i Rudego odwiedzi inny psiak :multi: a raczej zostanie na stałe. :loveu:

W niedzielę bylismy z Rudym na wsi.:cool1: Kocur jak zwykle nie chciał z domu wyjśc, ale jak zobaczył, ze nie ma wyboru to potem przez pół dnia biegalismy po podwórku. :p Rudy postanowił pozwiedzać "okolice", zwiedził piwnice, stodołe - tam mu bardzo się podobało. Tyle różnych dziur, zakamarków w zyciu nie widział. Ja musiałam za nim wszędzie włązić, żeby się smycz nie poplatała. :roll: Rudemu spodobał się pył piaskowy, gdzie sikają obce koty :angryy: no i tam się wytarzał. :mad: Wlazł też pod samochód i ubrudził sobie uszy. :evil_lol: Próbował też odstraszyc psy sadziadki, co mu się nie udało, za to pogonił jej kotkę. :evil_lol:
Atrakcji miał co nie miara. :loveu: wrócił do domu to padł, przez godzinę spał jak zabity, a potem jak co wieczór zaczął szaleć. :p



Już nie mogę sie doczekać tego nowego zostającego na stałe gościa:multi::loveu::multi:
Pzdrowionka dla Ciebie i Rudaska :loveu:wsiowego wędrowniczka:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted


Witaj Kasiu i Rudy ! :multi::loveu:
Julka zalicza tor przeszkód...zupełnie jakbym widziała Sukcesika.:loveu::loveu:
Ja jak Kasia również czekam na Twoją niespodziankę.
Pozdrawiam Was sportsmenki.:evil_lol:



Posted

witam :bye:
do nauki przywołania polecam dobre uwarunkowanie gwizdka - wyrobienie tzw odruchu mięśniowego:)
ale Rudy miał atrakcji:lol:
i nowy piesek się szykuje...:cool3:

Posted

Dzieki za odwiedziny :)

Bonita, ja też nie moge sie doczekać maleństwa. chociaż wczoraj miałam lekkie "załamanie". W końcu szczeniak zmieni całkowicie moje zycie. Teraz mam ciszę, spokój, wychodzę z domu, kiedy chce, nie kiedy ktoś chce siusiu :evil_lol: I Rudy ma cały dom dla siebie, a tak bedzie musiał gonić małą. :evil_lol: Po co nam to wszystko. :shake:
Takie myśli będą się częściej pojawiać, ale brak psa jeszcze gorszy. :placz:

Marzenna, pies sportowiec to dla mnie skarb. Nudziłoby mnie smetnie człapiący pies przy nodze. :lol:

Wig, dobre przywoływanie to połowa sukcesu, druga połowa to dobrze wychowany pies, czego julce z leteka brakło :lol:
A o skuteczności dobrego gwizdu lub nieludzkiego ryku (nawet nie zdawałam sobie sprawy, ze taka mała osóbka jak ja :cool3:, może wydać z siebie takie odgłosy :evil_lol:) miałam okazje się przekonać, odwołując szarżującego amstaffa na największego wroga. :loveu:

A w najbliższy weekend wybieramy się na 2 dni na wieś, wtedy dopiero Rudy poszaleje. :multi:

Posted

Nudziłoby mnie smetnie człapiący pies przy nodze. :lol:


Kati, polecam 3 psy na raz, a co jeden to bardziej porąbany:diabloti: zabawy co niemiara:evil_lol:

Posted

Dziękuję Wiq za rady, ale nie skorzystam. :evil_lol:
Czasem mam dość jednego porąbanego kota, a co dopiero całej trójki. :lol:

Posted

nie przeczę, że bywa ciężko:lol:
no ale..;) Najlepsze jest to, że Ada im starsza tym zachowuje się młodziej;)
Mona i Bystra statecznieją, ale może tylko do czasu?:evil_lol:

Posted

Witam po chwilowej nieobecności. Niestety ta nieobecnośc będzie się powtarzać. :(
Od poniedziałku ide do pracy. Na szczęście nie muszę daleko dojeżdzać, więc te 8 godzin jakoś przezyję.
W weekend sprzątałam najpierw mieszkanie, potem dom na wsi i mam już wszystkiego dość.
Za to Rudy miał fajnie, bo cały czas na powietrzu. Uciekł mi do sąsiadki, a w zasadzie do jej kotki. :lol: Na szczęście nie było u nich nikogo i Rudemu szybko sie znudziło.
Dzisiaj na wsi też zaznał wolności, bo nie zamknełam za sobą drzwi, ale on troche niepewnie sie sam czuje i daleko nie odszedł.

To tyle nowości i jeszcze fotki Julki:

Wogóle zapomniałam, że mam na kompie takie stare fotki.

Posted

To tyle nowości i jeszcze fotki Julki:

Witaj Kasiu !!!:multi::multi::loveu::loveu:
Super ta fotka Julci, jak ona śmiesznie leży na grzbiecie.;) :loveu::p
Mizianko dla Rudego i pozdrowienia dla Ciebie.:loveu::loveu:
Szkoda, że nie masz nowych fotek Rudaska ? :shake:
Miłej pracy !!!;)

Posted

[quote name='Kati']Witam po chwilowej nieobecności. Niestety ta nieobecnośc będzie się powtarzać. :(
Od poniedziałku ide do pracy. Na szczęście nie muszę daleko dojeżdzać, więc te 8 godzin jakoś przezyję.
W weekend sprzątałam najpierw mieszkanie, potem dom na wsi i mam już wszystkiego dość.
Za to Rudy miał fajnie, bo cały czas na powietrzu. Uciekł mi do sąsiadki, a w zasadzie do jej kotki. :lol: Na szczęście nie było u nich nikogo i Rudemu szybko sie znudziło.
Dzisiaj na wsi też zaznał wolności, bo nie zamknełam za sobą drzwi, ale on troche niepewnie sie sam czuje i daleko nie odszedł.

To tyle nowości i jeszcze fotki Julki:

Wogóle zapomniałam, że mam na kompie takie stare fotki.

Cześć Kati :)
Już do Ciebie jeden post napisałam, ale niestety wsiąknuł:p , ale jakby się miał potem ukazać i teraz będę pisała prawie to samo po raz drugi, to wiedz że teraz tego posta nie widzę:shake: .
Po pierwsze gratulejszyn z powodu znalezienia nowej pracy:multi:
super że robota nie daleko :)
fotka Julci sjuper, więc wyciągaj więcej starszych fotek:loveu:
...i nie wiem co jeszcze tam pisałam:p zapomniałam:p
w każdym razie pozdrawiam i życzę udanego pierwszego dnia w pracy :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...