Jump to content
Dogomania

Tazz - bulterier w schronisku :( Wrócił do domu. Trzymajcie za niego kciuki


Recommended Posts

Posted

Mysia_ napisał(a):
Okazuję się, że historia tego bullka jest dość długa i smutna :-(
Nie mam trochę czasu opisywać wszystkiego, ale zacytuję wypowiedzi z forum bullków:





A to już mój post:
Właściciel Rocco był w schronisku. Okazuje się, że własciciel nieświadomie oddał go w najgorsze miejsce jakie mógł trafić Do teraz mam aż ciarki...
Rocco jutro będzie kastrowany, potem odbierze go własciciel (tata Tomka z pomarańczowego forum), zostatnie podjęta próba wyprowadzenia go, ponieważ wczesniej właściele nic z tym nie robili, bo nie wiedzieli co robić....
Trzymajcie za niego mocno kciuki!


czyli zamiast szukać pomocy u szkoleniowca właściciel go oddał - dobrze rozumiem???

na zdjęciach nie wygląda na niedobrego piesa:shake:

Posted

andzia69 napisał(a):
czyli zamiast szukać pomocy u szkoleniowca właściciel go oddał - dobrze rozumiem???

na zdjęciach nie wygląda na niedobrego piesa:shake:


podobno radzili się na forum bulterrierów (pomarańczowym), ja na niebieskim forum staram się na bieżąco opisywac sytuację. Do tego pojawił się jeden mądry wet, który odmówił im kastracji psa :angryy: A potem drugi mądry wet, który znalazł rzekomo przewspaniałe warunki dla ich psa u psiego behawiorysty i tym sposobem pies trafił do prawdziwego piekła :shake:

Posted

andzia69 napisał(a):
normalnie horror jakis....czytałam pomaranczowe...podobno właścicielowi udzielono rad jak postępować z psem...widać go to przerosło skoro psa oddali...


na to wygląda :roll:

Teraz psiak będzie wykastrowany, dałam właścicielowi namiary na Jacka Gałuszkę i Perrocaliente, oby im się udało.

Posted

biedny bullek....
co prawda nie czytałam wątku na pomarańczowym, ale jak znam ludzi z tego forum, to właściciel na 100% dostał tam całą instrukcją "obsługi" psa z agresją domowa... poza tym na pomarańczowym są behawioryści świetnie znający rasę i hodowcy

Posted

niestety :shake:

Wydawało by się, że Rocco to najłagodniejszy psiak pod słońcem.... Dostał już narkozę, zaraz będzie kastrowany. Mam nadzieje, że tym razem właścciele naprawde porządnie podejmą się wyprowadzeniem psiaka i wszystko będzie w porządku. Oby :roll:

Posted

ja jakoś sceptycznie podchodzę do sprawy...
jak ktoś raz oddał psa, nic z nim nie robił tylko oddał nie sprawdzając warunków to czemu teraz miałby się psem zająć??

poza tym bullterier po takiej traumie i to z agresja domową to bardzo ciężki przypadek

Posted

Słuchajcie każdy popełnia błędy.... Właściciel myślał, że oddaje psa w naprawde w dobre ręcę, bardziej nie mógł się mylić :shake: Jego błąd, że nie sprawdził warunków i że nie kontrolował tego co dzieje się z psem, myslę jednak, że nawet jesli by próbował to ten facet do którego Rocco trafił miał by to w doopie i psa by mu nie pokazał :angryy: :shake: Właściciel uwierzył na słowo człowiekowi, który był dla niego autorytetem, a okazał się.... :angryy: Niestety ludzie często działają pod wpływem chwili, podejmują nieprzemyślane decyzje....
Właściciel Rocco kiedy tylko dowiedział się, że pies jest w schronisku zaraz do schroniska przyjechał. Bez problemu zgodził się na kastracje, bo chcieli kastrowac go wczesniej, ale weterynarz kretyn stwierdził, że nie bedzie kastrował zdrowego psa :angryy::shake: Dzisiaj zwolnił się z pracy, zeby po zabiego odebrać Rocco i zabrać do domu. Wierzę w to, że tym razem będą naprawde szczerze z psem pracować, że zwrócą się do specjalistów z okolicy do których namiary dostali. Bardzo, bardzo chcę, żeby Rocco dostał szanse na poprawienie relacji w domu z całą rodziną, bo on napewno ta rodzinę bardzo kocha. To przewspaniały pies, który wywarł na mnie bardzo dobre wrażenie, ale jedno jest pewne trzeba nad nim pracowac, pracować i jeszcze raz pracować.
Chciałabym tez bardzo, żeby Tomek (syn właścicila Rocco) wrócił na forum bulterierów, żeby dostał tam tez jeszcze jedną szanse, bo widze, że wiele osób jest nastawiona wobec niego bardzo negatywnie. Ja to wszystko rozumię, ale trzeba tez byc ludźmi i własnie w tym momencie podac pomocną ręke. Teraz to on chyba boi się tam wrócić, a napewno warto by było, ze względu na dobro psiaka.

Posted

Talcott napisał(a):
Ale to co ???? Ktoś go bierze? bo nie bardzo łapię???

Co to znaczy przemoc domowa???


Bo karma była za słona ;).

A tak poważnie to rozumiem, że psiak już nie jest w potrzebie.

Posted

Talcott napisał(a):

Co to znaczy przemoc domowa???


przemoc domowa to jak mąz bije żonę albo na odwrót, lub jak rodzice tłuką dziecko lub ktoś nad kimś znęca się psychicznie;)

a u psów występuje agresja domowa, miskowa czy jak kto woli.... w skrócie CDA
są to agresywne zachowania względem domowników w mieszkaniu (jeśli pies mieszka w mieszkaniu, jeśli nie to na podwórku) takie jak np: pilnowanie rzeczy, jakiegoś miejsca w domu, agresywne zachowania jak się psa budzi i tym podobne.

  • 2 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...