xxxx52 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 co za sliczny pieseczek z cudownych charakterem:lol: PS-piesek jeszcze jest w stressie,nowe otoczenie ,nowe twarze Quote
mru Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 sbd jestes cudowna :) (Zośka jaka cała oburzona na tej focie haha...) swoja droga co za baba ;/ slow nie mam no ma ogrod i nawet na chwile pies nie moze zostać? normalnie jakby samego diabła znalazła, a nie psa ;/ daje mu iles tam godzin jakby Bogiem była na pewno jej ufo do ogrodu by wpadlo jakby psa nie zabrali ;/ szukamy DT!!!!!! Quote
sleepingbyday Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 wiecie, nie do końca wiemy, jaka była sytuacja. dwa dni pies u niej był i nagle problem - być może coś się wydarzyło -tego naprawdę nie wiemy... zośka już nie jest oburzona - teraz jest po prostu cały czas przesraszona i napięta... obawiam się, ze nie umiem socjalizować psów :oops:. wczoraj niezbyt mi wychodziło... martwię się o zośkę -jest tak niesamowicie napięta i w dreszczach niemal cały czas... Quote
Tosia2 Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 Zobaczysz jak sprawa będzie wyglądała po Twoim powrocie... Zabierz dziewczynki na wspólny spacer z zabawą, mozesz spróbowac z jedzeniem w zamkniętej dłoni tak jak Ci mówiłam, będąc z nimi miej postawę bezstresową, czyli mów do nich energicznie, zdecydowanie i z uśmiechem, zupełnie na luzie, głaszcz w ten sam sposób, pomóż Zoście powąchać małą tak jak robiła to przy mnie..... Generalnie te 3-4 dni powinne dac już jakis obraz.... Postaraj sie u kogoś zbadać reakcję na koty. Te na podwórku się nie liczą, prosimy w mieszkaniu ;) Może masz jakąś dawno nie odwiedzaną koleżankę z....kotem... ;) To bardzo ważne.... U baby była już te 3 a dokładnie jak sie dowiedziałam z notatki SM to wczoraj był 4... Nigdzie nie zgłosiła znalezienia suczki, a gdy jej zrobiła siusiu na dywan....wezwała natychmiast schronisko... Rany, jakie ona cyrki wyprawiała gdy przyjechałysmy, a po 5 min moją mamę w ogóle wyrzuciła z posesji mówiąc, że ona jest złym człowiekiem i nie powinna się zajmować zwierzętami...... :) Cioteczki, DT potrzebny pilnie, Ds jeszcze bardziej... Bardzo na Was liczymy gdyz decyzja o przejęciu suczki była niezwykle spontaniczna, ona już przecież tkwiła w schroniskowym aucie... To wielki fuks, ale jeszcze nie koniec... Jeśli Sbd sobie nie poradzi, nie możemy pozwolić by skończyła w schronisku przecież, więc kombinujmy póki jest czas !!!!!! Quote
mru Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Tosia dobrze mowi :) u mnie z chłopakami to na poczatku sie zyc nie dało :( tylko sie zobaczyli to już na sobie byli i krew się lała Dymek cały chodził jak widział Gacka... da się :) tylko czasu trzeba rób jak mówi Tosia :) a my szukamy :( bo trzeba coś szybko znaleźć... Quote
ellap75 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 sleepingbyday napisał(a):wiecie, nie do końca wiemy, jaka była sytuacja. dwa dni pies u niej był i nagle problem - być może coś się wydarzyło -tego naprawdę nie wiemy... Pewnie kupsko było przed domem:evil_lol: Bo gdyby sunia była agresywna to powiedziałaby, żeby ją jak najszybciej zabrali. Zwierząt nie miała. Nic innego nie przychodzi mi do głowy. Quote
sleepingbyday Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Tosiu nie ma szans, żeby zosia się bawiła z młodą... ona do psów przzywczaja się bardzo długo, i bardzo rzadko, a dodatkowo młoda jest dla niej zagrożeniem... ale zobaczymy.... myślę, ze dobrym pomysłem było by naprawdę przyjście do ciebie na naukę i odstresowanie zoski - jestem przekonana, ze popełniam błędy, dlatego ona sie nie umie wyluzować! tylko kiedy? w 25 godzinie dnia:diabloti:? koty mogę sprawdzić u koleżanki ... Quote
Tosia2 Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 Świetnie! ...a co do tego jak bardzo potrzebna jest ta 25 godzina to nawet wczoraj miałaś przykład.... Ledwo wpadłam z sunią, w samochodzie druga, kawał drogi przed nami i w efekcie Ruda Sonia dojechała 24 !!! :oops: Quote
sleepingbyday Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 no więc właśnie sama widzisz, doba za krótka. ja niby wiem różne rzeczy, czytam tu i tam, ale sama kompletnie nie mam do tego talentu (albo wprawy) - toteż dlatego wzbraniałam się przed młodą suką na DT. ogłosiłam znalezienie na różnych forach łomiankowskich i zwierzęcych na gazeta.pl, sprawdziłam ogłoszenia na www palucha, nawet dla spokoju sumienia zadzwoniłam na paluch:cool3:, może ktoś ją szuka, ale oczywiście telefon nic nie dał.... gdzie jeszcze ludzie ogłaszają, ze zgubili psa? na adopcje.org nic o takiej suni nie ma (przynajmniej do lipca, ale ona na pewno nie zwiała tak dawno, za czysta jest...) Quote
orpha Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 no a dzisiaj moja piatka kotow bedzie robila za testery :evil_lol: Quote
Tosia2 Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 No, no... To poważna rola... Mają tremę ? ;) Quote
orpha Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 eeee one przyzwyczajone u mnie co chwila laduje jakis nowy wczesniej im nieznany pies :evil_lol: , maja wprawę ;) Quote
sleepingbyday Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 koty orphy i trema???? :diabloti: tosiu w wolnym czasie (hehe) napisz mi na PW jak młodą uczyć chodzenia na smyczy - sposób, który znam zupełnie nie zdaje egzaminu..:shake: Quote
Tosia2 Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 [quote name='sleepingbyday'] gdzie jeszcze ludzie ogłaszają, ze zgubili psa? Trzeba na www.zaginionepsy.waw.pl zamieścić koniecznie... Sunia została znaleziona przy samym lasku Młocińskim blisko placu gdzie przyjeżdżają ludzie z psami, dziećmi itd.... Wtedy spokojnie może być z Wawy.... Z nauką poprawnego chodznia na smyczy moim zdaniem powinnaś się wstrzymać do momentu aż sunia się zadomowi a Ty zyskasz u niej autorytet.... Quote
sleepingbyday Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Tosia2 napisał(a): Z nauką poprawnego chodznia na smyczy moim zdaniem powinnaś się wstrzymać do momentu aż sunia się zadomowi a Ty zyskasz u niej autorytet.... :-D:siara: Quote
sleepingbyday Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 dorzuciłam ją na zaginionepsy razem ze zdjęciami... Quote
orpha Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 sleepingbyday napisał(a):koty orphy i trema???? :diabloti: tosiu w wolnym czasie (hehe) napisz mi na PW jak młodą uczyć chodzenia na smyczy - sposób, który znam zupełnie nie zdaje egzaminu..:shake: a moze na szelki ja poki co Quote
sleepingbyday Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 nie mamy szelek :shake:. mogę spróbować zosine szelki, ale wątpię, czy wlezą na nią, inny rozmiar... napiszę markerem namiary na obroży i zacisnę ją tak, że jej oczy na wierzch wyjdą:razz:... przynajmniej na przejście do parku... na szczęście, jak nawiała, to wróciła, to dobry znak... Quote
Tosia2 Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 Jutro z Karmelickiej 19 odbierz jedzonko dla małej, postaram się załatwić szelki przy odrobinie szczęscia, bo jak jej zbyt mocno oczy wyjdą to przestanie lubić obroże i niechętnie będzie się uczyć ładnego chodzenia na smyczy..... :evil_lol: Quote
orpha Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 sleepingbyday napisał(a):nie mamy szelek :shake:. mogę spróbować zosine szelki, ale wątpię, czy wlezą na nią, inny rozmiar... napiszę markerem namiary na obroży i zacisnę ją tak, że jej oczy na wierzch wyjdą:razz:... przynajmniej na przejście do parku... na szczęście, jak nawiała, to wróciła, to dobry znak... dobrze będzie , jakos to ogarniemy , Amona nauczyłam ze ma nieciagnąc to i z nia da rade ...mam nadzieje to co o ktorej sie ustawiamy ?? rozumiem ze najpierw przyjdziesz do nas zwizytowac koty ?:evil_lol: Quote
sleepingbyday Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 dzięki bardzo za wspomożenie! o kogo mam pytać i co jest na tej karmelickiej 19? Quote
sleepingbyday Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 orpha napisał(a):dobrze będzie , jakos to ogarniemy , Amona nauczyłam ze ma nieciagnąc to i z nia da rade ...mam nadzieje to co o ktorej sie ustawiamy ?? rozumiem ze najpierw przyjdziesz do nas zwizytowac koty ?:evil_lol: o 16 wychodzę z pracy, jak dojadę jeszcze ją zaciągnę po drodze do weta dla spokoju sumienia sprawdzić, czy ma chipa. potem idę na bulwarek - a ty i tak chyba później do domu wracasz, nie? Quote
orpha Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 no jakos po 16 zazwyczaj jestem , to puszczaj smsa w razie co i juz Quote
anetek100 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 no w końcu jestem:oops: wczoraj zawiesilam sie totalie,gdyz koleżanka prosila mnie o przegranie płyty weselnej na mojej łomowatej bagrywarce,dziś musiałam jechac na miasto i dopiero teraz siadam...co do suni rzeczywiście jak to Tosia pisala psinka wygląda jak moja "duza" Pusia,biore sie za ogłoszenia hopanie itp Quote
Tosia2 Posted August 20, 2008 Author Posted August 20, 2008 sleepingbyday napisał(a):dzięki bardzo za wspomożenie! o kogo mam pytać i co jest na tej karmelickiej 19? Jest to sklep mojej mamy w którym ją oczywiście spotkasz... :) Cioteczki, my w miarę możliwosci damy od swoich psiaków karmę, ale jeśli ktoś mógłby równiez dorzucić sie jedzonkiem do utrzymania suczki,ryż np lub jakieś dodatki... to bedziemy niezmiernie wdzięczne... W końcy Sbd dała to co najważniejsze-dach nad głową... Pomóżmy jej chociaż w ten sposób... Prosze..... :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.