Jump to content
Dogomania

Cudowna domowa suczka.. Uratowana przed schroniskiem! MA DOM !


Recommended Posts

  • Replies 415
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

sbd jestes cudowna :)
(Zośka jaka cała oburzona na tej focie haha...)

swoja droga co za baba ;/
slow nie mam no
ma ogrod i nawet na chwile pies nie moze zostać? normalnie jakby samego diabła znalazła, a nie psa ;/
daje mu iles tam godzin jakby Bogiem była
na pewno jej ufo do ogrodu by wpadlo jakby psa nie zabrali ;/

szukamy DT!!!!!!

Posted

wiecie, nie do końca wiemy, jaka była sytuacja. dwa dni pies u niej był i nagle problem - być może coś się wydarzyło -tego naprawdę nie wiemy...
zośka już nie jest oburzona - teraz jest po prostu cały czas przesraszona i napięta... obawiam się, ze nie umiem socjalizować psów :oops:. wczoraj niezbyt mi wychodziło... martwię się o zośkę -jest tak niesamowicie napięta i w dreszczach niemal cały czas...

Posted

Zobaczysz jak sprawa będzie wyglądała po Twoim powrocie... Zabierz dziewczynki na wspólny spacer z zabawą, mozesz spróbowac z jedzeniem w zamkniętej dłoni tak jak Ci mówiłam, będąc z nimi miej postawę bezstresową, czyli mów do nich energicznie, zdecydowanie i z uśmiechem, zupełnie na luzie, głaszcz w ten sam sposób, pomóż Zoście powąchać małą tak jak robiła to przy mnie.....

Generalnie te 3-4 dni powinne dac już jakis obraz....

Postaraj sie u kogoś zbadać reakcję na koty. Te na podwórku się nie liczą, prosimy w mieszkaniu ;) Może masz jakąś dawno nie odwiedzaną koleżankę z....kotem... ;) To bardzo ważne....


U baby była już te 3 a dokładnie jak sie dowiedziałam z notatki SM to wczoraj był 4... Nigdzie nie zgłosiła znalezienia suczki, a gdy jej zrobiła siusiu na dywan....wezwała natychmiast schronisko... Rany, jakie ona cyrki wyprawiała gdy przyjechałysmy, a po 5 min moją mamę w ogóle wyrzuciła z posesji mówiąc, że ona jest złym człowiekiem i nie powinna się zajmować zwierzętami...... :)



Cioteczki, DT potrzebny pilnie, Ds jeszcze bardziej... Bardzo na Was liczymy gdyz decyzja o przejęciu suczki była niezwykle spontaniczna, ona już przecież tkwiła w schroniskowym aucie... To wielki fuks, ale jeszcze nie koniec...

Jeśli Sbd sobie nie poradzi, nie możemy pozwolić by skończyła w schronisku przecież, więc kombinujmy póki jest czas !!!!!!

Posted

Tosia dobrze mowi :)
u mnie z chłopakami to na poczatku sie zyc nie dało :( tylko sie zobaczyli to już na sobie byli i krew się lała
Dymek cały chodził jak widział Gacka...

da się :) tylko czasu trzeba
rób jak mówi Tosia :)


a my szukamy :( bo trzeba coś szybko znaleźć...

Posted

sleepingbyday napisał(a):
wiecie, nie do końca wiemy, jaka była sytuacja. dwa dni pies u niej był i nagle problem - być może coś się wydarzyło -tego naprawdę nie wiemy...


Pewnie kupsko było przed domem:evil_lol:
Bo gdyby sunia była agresywna to powiedziałaby, żeby ją jak najszybciej zabrali. Zwierząt nie miała. Nic innego nie przychodzi mi do głowy.

Posted

Tosiu nie ma szans, żeby zosia się bawiła z młodą... ona do psów przzywczaja się bardzo długo, i bardzo rzadko, a dodatkowo młoda jest dla niej zagrożeniem... ale zobaczymy.... myślę, ze dobrym pomysłem było by naprawdę przyjście do ciebie na naukę i odstresowanie zoski - jestem przekonana, ze popełniam błędy, dlatego ona sie nie umie wyluzować! tylko kiedy? w 25 godzinie dnia:diabloti:?

koty mogę sprawdzić u koleżanki ...

Posted

Świetnie!

...a co do tego jak bardzo potrzebna jest ta 25 godzina to nawet wczoraj miałaś przykład.... Ledwo wpadłam z sunią, w samochodzie druga, kawał drogi przed nami i w efekcie Ruda Sonia dojechała 24 !!! :oops:

Posted

no więc właśnie sama widzisz, doba za krótka.
ja niby wiem różne rzeczy, czytam tu i tam, ale sama kompletnie nie mam do tego talentu (albo wprawy) - toteż dlatego wzbraniałam się przed młodą suką na DT.
ogłosiłam znalezienie na różnych forach łomiankowskich i zwierzęcych na gazeta.pl, sprawdziłam ogłoszenia na www palucha, nawet dla spokoju sumienia zadzwoniłam na paluch:cool3:, może ktoś ją szuka, ale oczywiście telefon nic nie dał....
gdzie jeszcze ludzie ogłaszają, ze zgubili psa? na adopcje.org nic o takiej suni nie ma (przynajmniej do lipca, ale ona na pewno nie zwiała tak dawno, za czysta jest...)

Posted

[quote name='sleepingbyday']
gdzie jeszcze ludzie ogłaszają, ze zgubili psa?

Trzeba na www.zaginionepsy.waw.pl zamieścić koniecznie... Sunia została znaleziona przy samym lasku Młocińskim blisko placu gdzie przyjeżdżają ludzie z psami, dziećmi itd.... Wtedy spokojnie może być z Wawy....

Z nauką poprawnego chodznia na smyczy moim zdaniem powinnaś się wstrzymać do momentu aż sunia się zadomowi a Ty zyskasz u niej autorytet....

Posted

sleepingbyday napisał(a):
koty orphy i trema????
:diabloti:

tosiu w wolnym czasie (hehe) napisz mi na PW jak młodą uczyć chodzenia na smyczy - sposób, który znam zupełnie nie zdaje egzaminu..:shake:


a moze na szelki ja poki co

Posted

nie mamy szelek :shake:. mogę spróbować zosine szelki, ale wątpię, czy wlezą na nią, inny rozmiar... napiszę markerem namiary na obroży i zacisnę ją tak, że jej oczy na wierzch wyjdą:razz:... przynajmniej na przejście do parku... na szczęście, jak nawiała, to wróciła, to dobry znak...

Posted

Jutro z Karmelickiej 19 odbierz jedzonko dla małej, postaram się załatwić szelki przy odrobinie szczęscia, bo jak jej zbyt mocno oczy wyjdą to przestanie lubić obroże i niechętnie będzie się uczyć ładnego chodzenia na smyczy..... :evil_lol:

Posted

sleepingbyday napisał(a):
nie mamy szelek :shake:. mogę spróbować zosine szelki, ale wątpię, czy wlezą na nią, inny rozmiar... napiszę markerem namiary na obroży i zacisnę ją tak, że jej oczy na wierzch wyjdą:razz:... przynajmniej na przejście do parku... na szczęście, jak nawiała, to wróciła, to dobry znak...


dobrze będzie , jakos to ogarniemy , Amona nauczyłam ze ma nieciagnąc to i z nia da rade ...mam nadzieje
to co o ktorej sie ustawiamy ?? rozumiem ze najpierw przyjdziesz do nas zwizytowac koty ?:evil_lol:

Posted

orpha napisał(a):
dobrze będzie , jakos to ogarniemy , Amona nauczyłam ze ma nieciagnąc to i z nia da rade ...mam nadzieje
to co o ktorej sie ustawiamy ?? rozumiem ze najpierw przyjdziesz do nas zwizytowac koty ?:evil_lol:


o 16 wychodzę z pracy, jak dojadę jeszcze ją zaciągnę po drodze do weta dla spokoju sumienia sprawdzić, czy ma chipa.
potem idę na bulwarek - a ty i tak chyba później do domu wracasz, nie?

Posted

no w końcu jestem:oops: wczoraj zawiesilam sie totalie,gdyz koleżanka prosila mnie o przegranie płyty weselnej na mojej łomowatej bagrywarce,dziś musiałam jechac na miasto i dopiero teraz siadam...co do suni rzeczywiście jak to Tosia pisala psinka wygląda jak moja "duza" Pusia,biore sie za ogłoszenia hopanie itp

Posted

sleepingbyday napisał(a):
dzięki bardzo za wspomożenie! o kogo mam pytać i co jest na tej karmelickiej 19?


Jest to sklep mojej mamy w którym ją oczywiście spotkasz... :)

Cioteczki, my w miarę możliwosci damy od swoich psiaków karmę, ale jeśli ktoś mógłby równiez dorzucić sie jedzonkiem do utrzymania suczki,ryż np lub jakieś dodatki... to bedziemy niezmiernie wdzięczne...

W końcy Sbd dała to co najważniejsze-dach nad głową... Pomóżmy jej chociaż w ten sposób... Prosze..... :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...