Kika9004 Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 [FONT=Tahoma]Witam serdecznie.[/FONT] [FONT=Tahoma]Pamiętacie Leosia, którego adoptowałam ze schroniska? Od miesiąca walczyliśmy jak nam się wydawało z ostrym zapaleniem pęcherza. Zadręczałam się, bo myślałam, że rozchorował się przeze mnie, bo chciałam by mimo śniegu wychodził na dwór, bo bez tego zaczynał szaleć w domu, wariował próbując dać upust nadmiaru energii. Leczyliśmy się w lecznicy Pana Rybaczyka, ale prowadziła nas Pani Doktor Kinga Niksa. Po lekach było lepiej, jednej niedzieli tylko się pogorszył. Miałam tego dnia jechać na studia, ale dla niego zrezygnowałam. Codziennie dostawał bolesne zastrzyki (musiałam sama nauczyć się je podawać), przez pewien czas także gorzkie tabletki. Jak to Leoś zaczął się na mnie gniewać, transporter traktować jak zło konieczne, a wizyty u weterynarza jak tragiczne zdarzenia, stał się agresywny i niedotykalski. Wczoraj znów się pogorszyło, nie mógł oddać moczu, a jak próbowałam wycisnąć mu pęcherz to zobaczyłam krew. Dzwoniłam do Pani Niksy, ale nie odebrała dopiero odpisała na smsa, żeby zrobić mu okłady i podać nospę. Nospę dostał podskórnie bo na szczęście miałam ją w zastrzyku, ale byłam dość zdenerwowana i męczyłam Panią Załęską-Bakułę by mnie przyjęła. Udało mi się do niej dostać po godzinie 20:00. Leoś miał już drugie cewnikowanie. Co się okazało na USG w pęcherzu miał mnóstwo kamienia, jak zobaczyłam obraz to sama się przeraziłam. Cały pęcherz był wypełniony krwią, był doszczętnie zniszczony przez ocierające go kamyczki. Pani Doktor uprzedziła, że rokowania są złe. Dostaliśmy mokrą karmę, którą miałam wymieszać z lekami. Jako, że dziś rano jechałam do Warszawy o 3:00 zrobiłam mu jedzonko, ale nie miał apetytu. Pani Bakuła uprzedziła, że jeśli go mieć nie będzie to szanse na wyleczenie diametralnie spadną. Wychodząc położyłam go na swoim łóżku by miał wygodnie i cieplutko. Niestety nie wyglądał dobrze, nie leżał w swojej ulubionej pozycji, nie dał się dotykać, był osowiały, jakby nie wiedział co się dzieje i widać było że wszystko, dosłownie wszystko go boli. Serce mi się krajało, łzy płynęły, ale postanowiłam ukrócić jego cierpienie. Poprosiłam siostrę by zawiozła go dziś i poprosiła weterynarza o uśpienie. Mam wyrzuty sumienia, że nie byłam przy nim w tej ostatniej chwili, że go zostawiłam, ale nie wytrzymałabym patrząc jak mój kolejny, ukochany zwierzak odchodzi. Rok temu, 3 marca pochowałam swoją cudowną bernardynkę, teraz Leosia.... Nie wiem czy postąpiłam dobrze, może powinnam walczyć do końca, była jeszcze przecież możliwość operacji i mechanicznego usuwania kamienia, ale nie mogłam patrzeć jak cierpi. Przez miesiąc bardzo się zmienił, posmutniał, stał się nieprzyjemny, nie chciał spędzać z nami czasu, bo myślał że człowiek=ból. Kamica była wtórna, bo wystąpiła nagle, musiał już wcześniej na to chorować. Powinien być na bardzo ścisłej diecie. To nie wina wychodzenia na dwór zimą, to nie moja wina, tego nie dało się uniknąć... Straciłam przyjaciela...[/FONT] Quote
Kika9004 Posted April 11, 2013 Posted April 11, 2013 Dzieje się, dzieje :) zapraszamy na zakupy do "eklerka" :lol: Quote
malagos Posted April 11, 2013 Posted April 11, 2013 Fajna akcja! A jak te ostrołęckie koty, karmicielki mają wsparcie od miasta? Quote
esperanza Posted April 11, 2013 Author Posted April 11, 2013 Tylko w postaci talonów na sterylizację, z tego co wiem. Quote
Kika9004 Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 Ludziska mamy problem !!! [FONT=lucida grande]W nocy z 27/28 kwietnia w Ojrzanowie gm. Żabia Wola zaginęła nasza Laleczka Zuzia w nowym domu zwana Molly. Wieczorem była jeszcze na długim spacerze po którym od razu poszła spać. Rano gdy jej Państwo wyszli na dwór żeby wyjść z nią na spacer zazwyczaj jest to koło 5 psa już nie było... Przeszukali okolice w promieniu 30 km wzdłuż i wrzesz ale nigdzie ani śladu. Poinformowali weterynarzy, hycli również w pobliskich gminach. Ciężko nam uwierzyć żeby poszła sama bo wciąż była mocno nieufna i nigdzie nie ruszała się bez swojego Pana albo Pani ale tak samo ciężko nam uwierzyć że ktoś ją ukradł bo musiałby przy tym narobić dużo hałasu gdyż dziewczyna sama z siebie by nie podeszła. Kto kolwiek widział kto kolwiek wie bardzo prosimy o kontakt na numer 511 335 178. Miała ona czarną obróżkę z identyfikatorem ale równie dobrze mogła jej spaść albo ktoś mógł ją zdjąć więc tym się proszę nie kierować. Na identyfikatorze oczywiście widnieje jej nowe imię - Molly. Pomóżcie proszę, za dużo już biedna przeszła żeby znowu coś ją złego spotkało ;([/FONT] Quote
malagos Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 To problem, faktycznie..... A z innej beczki - są do wziecia dwie porządne budy duze, w miejscowości 6 km od Różana w kierunku na Ostrów. Moze się przydadzą? Tylko z własnym odbiorem. Quote
esperanza Posted April 29, 2013 Author Posted April 29, 2013 Malagos oczywiście, że się przydadzą :-) Podasz mi szczegóły na pw? Podeślę p.Wiesi. Quote
esperanza Posted May 2, 2013 Author Posted May 2, 2013 (edited) Wczoraj jayo odwiedziła schronisko i zabrała dwa psiaki. ONkę Zorkę i mixa Zefira. Psiaki pojechały do Gajowej. Obydwoje będą mieli robione badania krwi, bo gdy Zorka trafiła do schroniska nie chodziła. Dzięki kroplówkom zaczęła się podnosić i z dnia na dzień było coraz lepiej, ale musimy wiedzieć, co dzieje się w jej organizmie. Zefir z kolei schudł przez ostatnie dni, więc musimy wiedzieć, co jest tego przyczyną. Edited May 2, 2013 by esperanza Quote
esperanza Posted May 2, 2013 Author Posted May 2, 2013 Bardzo dużo :-( Adopcji niestety jest bardzo mało, a psów przybywa. Quote
beka Posted May 2, 2013 Posted May 2, 2013 Zorka sie przedstawiła i okazało sie że ma na imię Raisa :) Także tak bedziemy ją nazywać. Justyna przypomnij mi swój adres mailowy to wyśle Ci wyniki badania krwi, już są Quote
esperanza Posted May 2, 2013 Author Posted May 2, 2013 Dobre czy złe? Już się mailowo przypominam. Quote
beka Posted May 3, 2013 Posted May 3, 2013 No dobre nie są :( ale biorąc pod uwage że pies jest w stanie kacheksii raczej nie są zaskakujące. Nerki i wątroba w miarę (choc podwyższone), silna anemia. Powinna dostawac surowe wołowe , albo puszki typu conwalescent. Kupiłam jej lamb rice.. Quote
*Gajowa* Posted June 1, 2013 Posted June 1, 2013 Raisa była wczoraj na wizycie kontrolnej u weta. Waży 21,5 kg tj. ponad 3 kilo więcej niż po przyjeździe , co prawda nadal jest przeraźliwie chuda ale już zdecydowanie silniejsza fizycznie. Obecnie Raisa bierze tylko Ursopol w postaci tabletek oraz Essentiale Forte - następna kontrola za miesiąc. Raisa to sunia z temperamentem , lubi psie towarzystwo. Zaprzyjaźniła się z psim podrostkiem Baronem - oto ta dwójka w czsie zabawy zdjęcia nieostre ale trudno było zrobić lepsze w ruchu. Quote
esperanza Posted June 2, 2013 Author Posted June 2, 2013 Super! Dziękuję za zdjęcia :-) A jak Raisa dogaduje się z sukami? Quote
Isadora7 Posted June 8, 2013 Posted June 8, 2013 Czy ten psiak jest nadal do adopcji? http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1255 i ten http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1254 Quote
esperanza Posted June 10, 2013 Author Posted June 10, 2013 Tofika muszę sprawdzić, ale Aron na pewno poszedł do adopcji. Quote
Werona Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 Edzia pozdrawia z nowego domu :) Słodka z niej sunia. Bardzo przyjacielska i ciągle chce się bawić :) Quote
esperanza Posted June 23, 2013 Author Posted June 23, 2013 Cudownie! Czy możemy wstawić zdjęcia tutaj?: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.330602683709094.1073741852.117175221718509&type=3 Quote
esperanza Posted June 24, 2013 Author Posted June 24, 2013 Dziękuję, wstawiłam. Zachęcam do dodawania informacji, co u Edzi słychać w jej albumie na Fb :-) Quote
malagos Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 malagos napisał(a):To problem, faktycznie..... A z innej beczki - są do wziecia dwie porządne budy duze, w miejscowości 6 km od Różana w kierunku na Ostrów. Moze się przydadzą? Tylko z własnym odbiorem. Tak przez ciekawosć, przydały się te budy? Quote
Kika9004 Posted June 30, 2013 Posted June 30, 2013 Edźka w nowym domu :loveu::loveu::loveu: Cudowna wiadomość, dziękuję, aby więcej takich :multi::multi::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.