malagos Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Czyli watek moze zmienić tytuł? :crazyeye: :loveu: :loveu: Quote
Ola164 Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Ależ akcja! I tyle domków za jednym razem! Quote
bianka0 Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Jutro wszystko opisze Danusia,dopiero dojechała do domu i musi odespać.Po rozmowie tel.wiem że Pankracy został w bardzo dobrym domku,wszystko dobrze się ułożyło. Kociak do domu pojedzie dopiero jutro,dziś już było za póżno. Przykro mi Selenga ,że nie poznałyśmy się,jak zwykle zabłądziłam w Warszawie.Z Danusią odnalazłyśmy się na Starej Pradze,Pospacerowałyśmy z trzema jamnikami,i wymieniłyśmy zwierzaczki. Quote
Reno2001 Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Dziewczyny, bardzo miło było Was poznac. Akcja bardzo sprawna. Danka1234, pokłony dla Ciebie. Przejechac 1000km praktycznie ciurkiem...Szacunek!!! Przy Tobie to cienki Bolek jestem :oops:. Selenga, dziekujemy za Twój punt zbiorczy. Bardzo to ułatwiło sprawę :multi:. WSZYSTKIM WAM DZIĘKI ZA CAŁĄ AKCJĘ !!! Quote
Isadora7 Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Ciotki jesteście boskie:loveu::loveu::loveu: Quote
danka1234 Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Dziewczyny mnie również. zbyło miło Was poznać To jeszcze i ja napisze kilka słow bo zdaje się że ze spania nic nie będzie.Tofik szaleje na punkcie kota,kot nie chce siedziec sam w pokoju i miałczy aby do rana..przeżyjemy Pankracy w drodze zapałał natomiast miłoscią do Tofika,napastował go niemalże całą drogę,kondycję ma niczym młokos.Tofik uciekał przed nim gdzie sie dało,przywiązałam go zatem na smyczy ale smycz przegryzł i Pani dostała w kawałkach. Pani to bardzo miła, serdeczna i odpowiedzialna osoba,jastem pewna ze Pankracemu będzie się tam dobrze żyło.Jutro wkleję fotki. Selengo bardzo dziekuje za ten zlot u Ciebie. Quote
hanka456 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc dla Pankaracego. widzieć go w schronisku, to była prawdziwa udręka. Wybawiłyscie nie tylko Pankracego, ale mnie. Quote
Isadora7 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Ale pychol roześmiany:loveu::loveu::loveu: Quote
JamniczaRodzina. Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Jeju jaki uradowany pychplek.:loveu: Quote
malagos Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 JamniczaRodzina. napisał(a):Jeju jaki uradowany pychplek.:loveu: może byc i "pychplek", byle roześmiany, i tak wiadomo, o co chodzi :cool3: :loveu: Quote
ciapuś Posted August 22, 2008 Author Posted August 22, 2008 Mam nadzieje że temu staruszkowi który został w schronie też tak sie poszczęści. A co do jamnikowych Cioteczek to jesteście wielkie tak zorganizowana akcja i to na takie odległości to wzór do naśladowania. Quote
Ola164 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Ależ on wesoły! Cioteczki jesteście wspaniałe :loveu: Quote
Selenga Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Mnie też było miło poznać was dziewczyny i polecam swoją chatkę na przyszłość, chociaż tak się mogę przydać :) Quote
hanka456 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 To pierwszy uśmiech jaki widziałam u Pankarcego. Quote
szajbus Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 I na dodatek uśmiech całym pycholkiem :lol::lol::lol: Quote
danka1234 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 [quote name='hanka456']To pierwszy uśmiech jaki widziałam u Pankarcego. Niech będzie pierwszym z wielu które są jeszcze przed nim. A tu jeszcze spacerek po stolicy; Oczywiscie zajął ulubione miejsce małych psiaków w samochodzie. Quote
Ola164 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Ach to miejsce na samej górze... Hapi zawsze tam właziła... :( Quote
hanka456 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 Oby takich zakończeń było jak najwięcej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.