Ziomalka Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Powiedziałam Ziomalowi, że masz być jak bulterier, jak Tommy Lee Jones w "Ściganym", a on odpowiedział: HAU,HAU! BĘDĘĘĘĘĘ!!!!:multi: :laola: :laola:
PARSONRK Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 W Nowym Roku zdrowia, szczęśćia i sukcesów w psim świecie zyczy banda parsonków z Parsonką :) Ja tak z rana na dzieńdobry :BIG: :laola: :BIG: Wszystkiego naj naj dla Abi:cunao: :tort: :cunao:
kaska33 Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Pomyślnosci w nowym roku,spełnienia wszystkich marzen i dużo radości z pociech .Oby ten Nowy Rok nie był gorszy od poprzedniego
Nat&Rob Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 :drink1:Wznosimy toast za pomyślność Wszystkich Dogomaniaków z ich Pupilami w 2007 roku. Życzymy dużo radości z psiaków, udanego karnawału:BIG: , a psiakom samych dłuuuugich spacerów :painting:.
Ziomalka Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 [quote name='PARSONRK']Ziomalka, dlaczego twoja stronka nie działa ? Nie mam pojęcia! Czyżby serwer dog.pl się zbuntował, albo zlikwidował? Tak to bywa z darmowymi, coś za coś. Zawsze można wejść tu: http://www.ziomalisko.webpark.pl/
LUBA Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 [quote name='Ziomalka']Nie mam pojęcia! Czyżby serwer dog.pl się zbuntował, albo zlikwidował? Tak to bywa z darmowymi, coś za coś. Zawsze można wejść tu: http://www.ziomalisko.webpark.pl/ Zimalka ja też mam na dog.pl i też nie działa Mam nadzieję, że to tylko chwilowe:shake: SERDECZNE ŻYCZENIA NOWOROCZNE I POWODZENIA W NOWYM ROKU
Ludek Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Ja też składam wszystkim życzenia noworoczne. Cieszę się , że już po tych wszystkich wybuchach. Milo głupawki dostawał i polował na każdą petardę. Bałam się, że z tej ekscytacji na zawał padnie.
Ziomalka Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Luba! Co to za pięknotka na Twojej stronie? SURI - masz nową panienkę? Szybko chwal się! Skąd i po jakich rodzicach?:mad: Gratuluję i zazdroszczę, jest piękna! :loveu:
Ludek Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Zajrzyjcie na ten wątek. Parsonkowata sunia - szczeniaczek suka domu. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37508 Może znacie kogoś, kto chciałby zyskać przyjaciela. Edit. Są nowe zdjęcia suni i jej wymiary. Wygląda na to, że to faktycznie parson.
Ziomalka Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Co tu tak cicho po zmierzchu? :diabloti:;) Mój potwór już całkiem wydobrzał po chwilowym zatruciu po świętach i po stresie fajerwerkowym.:evil_lol: Zrobił się potworny, niespożyta energia, :sweetCyb:werwa i szalone pomysły nas wykańczają, spacery pomagają prawie nic, po powrocie zaraz bierze jakiś zabawek i się domaga zainteresowania. :flaming:Może wiosna by już przyszła to pojedziemy na wieś, albo do lasu? :modla: :huh:
weatherwax Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Właściwie to wiosna już przyszła;) Moja sunia nawet zaczęła zrzucać sierść i z tego co słyszałam od znajomych to ich psy też uznały, że jest wiosna:) A co do niesporzytej energii to nam już nawet piłeczka na spacerze nie pomaga:/
Ziomalka Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 A mój sierściuch szorstkowłosy nic nie zrzuca, sama muszę mu zrzucać. :eviltong: Zarósł już potwornie więc wziełam się za trymowanie.:p Najpierw obawiałam się mrozów, ale skoro idzie wiosna to skubiemy na całego.Właściwie to po trochu, bo on za tym nie przepada, delikatnie mówiąc :shake: i ja zresztą też. :cool3:
Marmal Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 [quote name='weatherwax']Właściwie to wiosna już przyszła;) Moja sunia nawet zaczęła zrzucać sierść i z tego co słyszałam od znajomych to ich psy też uznały, że jest wiosna:) A co do niesporzytej energii to nam już nawet piłeczka na spacerze nie pomaga:/ Możesz coś więcej napisać na temat swojej suni? Chyba jest gładkowłosa (patrząc na avatar). Z jakiej hodowli, w jakim jest wieku itd. Sierść najczęściej gubią właśnie psy gładkie (wiem to z autopsji). Szorstkie są bardziej "trwałe" - moje też zarosły a tu już niedługo Głogów:lol: Ziomalka - będziesz w Głogowie?
Ziomalka Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 [quote name='Malcharek Maria'] Ziomalka - będziesz w Głogowie? Nie, raczej coś bliżej Katowice, Opole. Zastanawiam się nad Lesznem, raczej tak poznawczo, bo jaki z mojego champion? niby młodzieżowy, ale raczej czasu nie będzie na Leszno, no i daleko...:roll:
Russelka Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Mój świrusek w stanie przyzwoitym :evil_lol: W Sylwestra sie troszkę działo, ale nie było najgorzej ;) Próbujemy się obecnie wkręcic na jakiś DGManiacki spacerek, ale nie wiem czy nam się uda :diabloti: A jak Nowy Rok?
Marmal Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Ziomalka napisał(a):Nie, raczej coś bliżej Katowice, Opole. Zastanawiam się nad Lesznem, raczej tak poznawczo, bo jaki z mojego champion? niby młodzieżowy, ale raczej czasu nie będzie na Leszno, no i daleko...:roll: No, nie przesadzaj:cool3: Nie można mu niczego umniejszać, jest MŁ.CH. a nie "niby" i jak najbardziej może się pokazać w Lesznie:lol:
weatherwax Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Sunia nazywa się Sally (oficjalnie Salt'n Peper) i jest z Półdibla. A co do sierści to w większości jest krótrkowłosa, tylko na grzbiecie ma dłuższą (to się chyba złamana nazywa). A krótka sierść jest tragiczna jeśli chodzi o wypadanie (szkoda, że niezdawałam sobie z tego sprawy wcześniej):(
Marmal Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 weatherwax napisał(a):Sunia nazywa się Sally (oficjalnie Salt'n Peper) i jest z Półdibla. A co do sierści to w większości jest krótrkowłosa, tylko na grzbiecie ma dłuższą (to się chyba złamana nazywa). A krótka sierść jest tragiczna jeśli chodzi o wypadanie (szkoda, że niezdawałam sobie z tego sprawy wcześniej):( Pokutuje właśnie takie przeświadczenie, że jak krótkowłosy to nie ma problemu a z szorstkim to same kłopoty. Ale jest akurat odwrotnie. Krótkie sypią się cały rok, a szorstkiego trzeba od czasu do czasu "skubać" bo zarasta. To chyba spotkamy się na jakiejś wystawie? W jakiej klasie Sally będzie startowała bo nie wiem w jakim jest wieku. Poza tym gratuluję posiadania parsona. Zobaczysz że są niesamowite;)
weatherwax Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Na wystawach już się spotkałyśmy (ostatnio w Poznaniu) bo wystawiam ją od roku. Chociaż jeżdże na bardzo mało wystaw, ponieważ w weekendy niestety żadko kiedy mam czas. A co do następnych wystaw to może do Opola, ale jeszcze nie jestem pewna. A co do posiadania parsona to teraz już wiem, że nigdy nie zamienie go na inną rasę!!!!:D
Marmal Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 weatherwax napisał(a):Na wystawach już się spotkałyśmy (ostatnio w Poznaniu) bo wystawiam ją od roku. Chociaż jeżdże na bardzo mało wystaw, ponieważ w weekendy niestety żadko kiedy mam czas. A co do następnych wystaw to może do Opola, ale jeszcze nie jestem pewna. A co do posiadania parsona to teraz już wiem, że nigdy nie zamienie go na inną rasę!!!!:D W Poznaniu była taka atmosfera, że nie za bardzo kojarzę. Byłam rozkojarzona między ringiem jackow i parsonów. Ale napewno nadrobię zaległości w poznawaniu ludzi:evil_lol:
weatherwax Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Kurcze, muszę przyznać, że forum wciąga. Zamiast pisać pracę non stop zaglądam tutaj....
Marmal Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 weatherwax napisał(a):Kurcze, muszę przyznać, że forum wciąga. Zamiast pisać pracę non stop zaglądam tutaj.... To fakt - wciąga:evil_lol:
mona_27 Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 [SIZE="6"]wszystkiego najlepszego w nowym roku !!!!!!!!!! witam po dłuższej przerwie, dopiero niedawno oddano nam internet. weatherwax - witam i masz rację, że to forum naprawdę wciąga!!! z tą sierścią to też prawda, nasz Edy jest gładkowłosy, a jego sierść jest wszędzie. Dywany muszę odkurzać 2 albo i 3 razy w tygodniu :nonono2: Edy choruje:(, w piątek byliśmy u weta,bo pies przestał jeść, smutny chodził, dużo spał, niechciał się bawić. Ale wet nic konkretnego nie stwierdził, poza podwyższoną temp, dał mu zastrzyk i tabletki do domu i kazał obserwować i wrócić w poniedziałek.Wet obmacał mu całą łapę i bark i wykluczył złamanie, stwierdził jedynie, że może mieć naciągnięty mięsień, bo utykał na przedniął łapę. Dziś już niby normalnie chodzi, je, ale to mogą byc leki. Czy komuś się zdarzyło, żeby pies naciągnął mięsień ?? A to zimowa wiosna w Norwegii :)
Recommended Posts