ziele77 Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 Cały czas myślę o Orzeszku!Ciekawe jak tam mu na działce?Jak on się czuje? Quote
Rybka_39 Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Melduje iż wróciłam, ogłoszenia zrobię..tyle, że na razie burza idzie...ale zapewne zdążę cosik zrobić.;) Quote
Rybka_39 Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Zmieńcie tytuł, bo Orzeszek jest w typie jakiejś myśliwskiej rasy, wydaje mi się, że płynie w nim krew wyżła:cool3: http://warszawa.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=66457827&mpname=Conf-Ad-Total&mpuid=3200008%3B9034%3B66457827%3B13851527%3B%3B&secev=AQAAARuIcDYAAM0AAAABACExMWI4ZTQ5YzI1Zi5hMGU2NTc0LjQ1NjAuZmZmZWUzMGEAAAABAAAAAAP2EOMAipZdTGSKjYqjOuuAfAsvHGZlmsM*&MessageId=MSG.VIEW_AD.AD_ACTIVATEDMXAdIdMZ66457827MXGuidMZ11b8e496-3e10-a0e6-5a02-e942ffff829e&wmid=66457827 Dałam go tutaj i dałam znać cioteczce wyzlowej tanitce;), sama mam sentyment dla wyzlów, bo na jednej z akcji miałam pod opieka Brysia, wyżlowatego chlopaczka:loveu: Quote
tanitka Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Orzeszek jest raczej w typie psa gończego, zawiadomię forum posokowców i gończych.;) Quote
ziele77 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Tak, tylko co z Orzeszkiem, bo jakoś cisza od dwóch dni?:roll: Quote
aniulka111 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Przepraszam za brak inf juz jestem w domku odezwe sie jutro dziekuje Wam bardzo za pomoc:lol::loveu: P.S. Orzeszek czuje sie swietnie, przez ostatnie dni uczyl sie chodzic na smyczy, nawet zaczyna mu to wychodzic:multi: Quote
ziele77 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Hurra!Jesteś wreszcie :lol:Już się bałam, że coś się stało z Orzeszkiem.Napisz o nim coś więcej!Jak się zachowywał przez te dwa.trzy dni?Był z wami w domu?Jaki jest? Quote
aniulka111 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Hej! No niestety nie był z nami w domu, bo w tej chwili trwa tam malowanie, praktycznie caly czas jest z reszta naszej psiarni na dworzu. Ale jemu to nie przeszkadza, swietnie sie razem bawia, Orzeszek nawet stara sie upolowac naszego kota, ale to tak bardziej w zartach niz na serio:evil_lol: Z reszta Klakier mu sie nie daje i odrazu pokazuje pazurki. Jest taki spragniony milosc, przytulania i zabawy, jak tylko wyjdzie sie z domu odrazu pojawia sie Orzech i nie pozwala odejsc bez poglaskania. Wczoraj jak usiadlam na trawie to malo co mi sie nie wpakowal na kolana na sile musialam go odpychac. Jedno co mnie niepoko to to ze tak bardzo chce zwrocic na siebie uwage i chce aby tylko jego glaskac, ze nie pozwala wtedy podejsc moim psiaka, tak cichutko sobie warczy. Te warczenie tylko jest w tej danej sytuacji, nigdy wiecej, wiec nie wiem co mam myslec. Czy to juz jest jakis przejaw agresji czy tylko tesknota za panem, ktory tylko jego bedzie glaskal i jemu poswiecal czas.:roll: Quote
aniulka111 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 No i w czwartek bede jeszcze na dzialce wiec na spokojnie jeszcze raz zobacze jak zachowuje sie wobec dzieci. Bo chce byc pewna na 1000% Quote
ziele77 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 a o Twojego synka na przykład nie był zazdrosny?masz może jeszcze jakieś zdjęcia?:razz: Quote
ziele77 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 aniulka111 napisał(a):No i w czwartek bede jeszcze na dzialce wiec na spokojnie jeszcze raz zobacze jak zachowuje sie wobec dzieci. Bo chce byc pewna na 1000% a no właśnie to ważne!a jak on tam jest sam to jest cału czas przywiązany na dworzu.Jest sam czy tam ktoś pomieszkuje, jak on to znosi? Quote
aniulka111 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 ziele77 napisał(a):a o Twojego synka na przykład nie był zazdrosny?masz może jeszcze jakieś zdjęcia?:razz: No wlasnie chyba nie, przynajmniej nie zauwazylam. Jak jest Dawidek to Orzech sie do niego lasi, daje sie tarmosic i glaskac, no i jak dawd do niego podchodzi to kladzie sie na pleckach. A to chyba oznaka uleglosci, prawda? Co do zdjec niestety tata wyjechal i zabral aparat.:shake: Quote
aniulka111 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 ziele77 napisał(a):a no właśnie to ważne!a jak on tam jest sam to jest cału czas przywiązany na dworzu.Jest sam czy tam ktoś pomieszkuje, jak on to znosi? Byl przywiazany przez jakies dwa dni po tym co niby zaatakowal nasza sasiadke i co byla Policja, ale tak nam sie go zrobilo szkoda, ze teraz non stop biega z reszta towarzystwa. Zamykam go tylko na czas spaceru mojego Waderka. Wracajac jeszcze do tego zgloszenia mojej sasiadki, maz jakis czas temu spotkal jej corke i pyta sie czy to prawda ze p[ies ich atakuje, a ona na to ze nie. Wiec nie wiem. Ja poza tym warczeniem nie mialam ani jednego sygnalu ze moze on byc agresywny. Przewaznie jest tam moj maz, raz rano raz wieczorem, czasami popludniu, niekiedy musi zostac na noc. Nugat ma swoja bude, ale ani razu do niej nie wszedl, woli spac pod autem:lol: Quote
ziele77 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Fajnie!To już teraz Nugat;)bardzo ładnie pasuje do niego:evil_lol: Quote
ziele77 Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 to twoje pieski też tam mieszkają? a to nie jest tak źle, Nugat nie jest sam:roll: Quote
aniulka111 Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 ziele77 napisał(a):to twoje pieski też tam mieszkają? a to nie jest tak źle, Nugat nie jest sam:roll: No ma tam dwoch kolegow, kolezanke po sterylce i kolege kota:lol: Quote
aniulka111 Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 madziamn napisał(a):Ja Mogę Tylko Podnieśc Szukamy Domku pieknie dziekujemy:loveu: Quote
aniulka111 Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 :lol: Witam dlugo mnie nie bylo. Chcialam tylko napisac, ze Orzeszek jest juz od jakiegos miesiaca w swoim domku. Tak, tak orzeszek sie zgubil, ale na szczescie udalo sie odszukac jego wlascicieli. Wiec jak widac mamy szczesliwe zakonczenie.:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.