Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 97
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie zapominajcie o niej. Czeka tak długo na prawdziwe życie... Nie miała go nigdy. Już wie co to ból, dłużej nie musi go poznawac. Zna każdy rodzaj bólu. Wie co to cierpienie. Wie co to głód. Wie co to samotnośc. Wie co to łańcuch. Wie co to wegetacja za kratami. Zna okrucieństwo ludzkie. Non stop dostaje kopniaki od życia.

A co z miłością?
Czy wiecie, że ona nie wie Co to ciepły własny kąt? Dach nad główką? Co to głaskanie i czesanie futerka? Co to bieganie za piłeczką? Co to wspólne spacery ze SWOIM CZŁOWIEKIEM???!!!

Pomóżmy się jej dowiedziec tych oczywistych rzeczy, które mają nasze psy, a ona nigdy nie mogła się dowiedziec czym one są, czym jest rodzina i miłośc. Dajmy jej szansę.

Posted

jedna Pani zapytuje mnie o czarnulke.....
byc moze istnieje jakas szansa, dom z ogrodem, ciepla buda przy domu, a w zimie spanie w domku.....

tylko czy ta sunia zgodzi sie z dziecmi?,
szczeniakiem yorkiem?
i dwoma kotami???
czy ktoś ma pojecie?

Posted

kikou napisał(a):
jedna Pani zapytuje mnie o czarnulke.....
byc moze istnieje jakas szansa, dom z ogrodem, ciepla buda przy domu, a w zimie spanie w domku.....

tylko czy ta sunia zgodzi sie z dziecmi?,
szczeniakiem yorkiem?
i dwoma kotami???
czy ktoś ma pojecie?

Z tym nie będzie większych problemów! Zapewniam! To jest dystyngowana, spokojna i grzeczna sunia, która jest w miarę dobrze zsocjalizowana, mimo swoich przeżyć.

Jeżeli czas mi pozwoli to postaram się jutro ją wyciągnąć... Ale nie obiecuję, bo kupę spraw mi się skumulowało.:shake:

Posted

dziś już wiemy, że sunia odrazu ze schroniska do malutkich dzieci sie nie nadaje, jest nerwowa, lękliwa, nie jest naprawde agresywna ale dzieciaka mogłaby przestraszyć, a szczególnie dzieciak ją...
później wkleje fotki

Posted

kikou napisał(a):
dziś już wiemy, że sunia odrazu ze schroniska do malutkich dzieci sie nie nadaje, jest nerwowa, lękliwa, nie jest naprawde agresywna ale dzieciaka mogłaby przestraszyć, a szczególnie dzieciak ją...
później wkleje fotki

To prawda. Pokazała co potrafi, boidupa jedna :angryy: No, ale nic to- szukamy fajnego domku dalej.

Dostawala drgawek na odgłos upadającej szczotki, nie mówiąc już o przejeżdżającej ciężarówce...:shake: Nie jest tak tragicznie lękliwa, jak np. moja Bona, ale ze strachu "capie" woków rąk, więc absolutnie towarzystwo dzieci odpada. Zresztą domek najlepszy dla pannicy to spokojna osob/rodzina, bez pociech, bez zwierząt- chyba, że łagodny samiec psa, z ogródkiem- bo ze smyczą to nie tyle na bakier, co każde szarpnięcie stwarza u niej reakcję lękową.

Trzeba będzie założyć kaganiec na morduchnę i złapać się za kłaki, bo bez fotek z ladnym futerkiem raczej nie ruszymy. A za każdego wyrwanego kudła też mnie chciała lapać ząbólkami- chyba myślała, że łysa zostanie, jak skończę:evil_lol:

Posted

ja jej wystawiam allegro......

znowu mnie jedna Pani o nią dziś zapytała.... znowu z ogrodem....ale znowu z dzieckiem tym razem siedmiolatek......

odpisalam jak jest
:shake::shake::shake: niestety sunka nie nadaje sie nawet do siedmiolatka....

to ladna psina, w sumie 2 pytania na 40 odsłon ogłoszenia to bardzo dużo...kurdupelek Murzynek miał 1700 wejść i tylko jedna osoba cokolwiek zapytala ale nawet nie miala zamiaru go adoptować....

Posted

rozmawialam z tą pierwszą Panią z malutkim dzieckiem.... otóż to dziecko to jest nie ich własne tylko przychodzi do nich...(wiec w tym czasie psiulke moznaby zamykać w innej czesci ogrodu)
koniec koncow Pani obiecala ze przyjedzie na pocz. września ze swoja dużą suczką (a! bo jeszcze oprócz yorka ma wilczurkowatą sunie) i weźmie ją na spacer żeby zobaczyć czy chociaż z tą drugą nie będą się gryzły....

jak nasza panna nie zaźre koleżanki to Pani mówi, że da jej szanse....

Posted

kikou napisał(a):
rozmawialam z tą pierwszą Panią z malutkim dzieckiem.... otóż to dziecko to jest nie ich własne tylko przychodzi do nich...(wiec w tym czasie psiulke moznaby zamykać w innej czesci ogrodu)
koniec koncow Pani obiecala ze przyjedzie na pocz. września ze swoja dużą suczką (a! bo jeszcze oprócz yorka ma wilczurkowatą sunie) i weźmie ją na spacer żeby zobaczyć czy chociaż z tą drugą nie będą się gryzły....

jak nasza panna nie zaźre koleżanki to Pani mówi, że da jej szanse....

Ona jest taka, że na bank rzuci się na dzień dobry na tą dużą sukę:roll:! Tyle, że później to do rany przyłóż i jest spokojna i niezadzorna do innych dużych suk. Więc jeśli Pani nie zrazi się tym pierwszym "nienajlepszym" wrażeniem, to powinna być z niej zadowolona.;)

Posted

[quote name='xmartix']ale ktoś musi być wtedy z tą Panią, bo schron nie daje psów na spacery dla przyszłych właścicieli..
Jeżeli kikou wyciągnie z Pani info na temat daty planowanej wizyty, to ja się zgłoszę:p Bo przyznam, że z dziewczyną na początku może nie być łatwo...

Posted

tak, tak jesteśmy w kontakcie... Ma na początku września zadzwonić, bo teraz zajęta mocno i ustalimy konkretny termin.....

żeby jej sie tylko nie odwidziało.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...