dziadziowa Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 Wczoraj Kapitan Dziadzio przeszedł próbę ogniową- został sam na wieczór w domu (z przykazaniem żeby nie robił imprez pod nieobecność mamusi:loveu:) na szczęście nasze mieszkanie ma dość oryginalny rozkład więc został na tylnym korytarzu-składziku-pomieszczeniu-na-wszystko z wyjściem na ogrodzony skrawek podwórka. Myślałam cały wieczór czy przypadkiem nie wyfrunie nad płotem albo coś takiego ale nie. A jak nas zobaczył to był tak szczęśliwy że aż mi się zrobiło gorąco na sercu:iloveyou: Quote
SZPiLKA23 Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 No to nasz Dziadziunio pokazał ze wdzieczny jest ;) Quote
dziadziowa Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Błagam pomóżcie- dziś okazało się że Misio ma coś z serduszkiem:-( tak strasznie zaczął kaszleć i Łukasz wziął go do weta. Dostał zastrzyk i troszkę pomogło ale co dalej??? Poradźcie mi co robić? Jak się nim opiekować? Jak karmić? Czytałam że kaszel bierze się od płynów w płucach- czy trzeba go odessać? On tak strasznie kaszle:placz::placz::placz: Quote
Mała Rita Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 dziadziowa napisał(a):Błagam pomóżcie- dziś okazało się że Misio ma coś z serduszkiem:-( tak strasznie zaczął kaszleć i Łukasz wziął go do weta. Dostał zastrzyk i troszkę pomogło ale co dalej??? Poradźcie mi co robić? Jak się nim opiekować? Jak karmić? Czytałam że kaszel bierze się od płynów w płucach- czy trzeba go odessać? On tak strasznie kaszle:placz::placz::placz: strasznie mi przykro :placz::placz::placz::placz: Quote
dziadziowa Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Dziękuje! Dotąd jak moje psiaki miały problemy, chorowały i umierały to był ból i tragedia w rodzinie a teraz wiem że jest mnóstwo ludzi którzy wiedzą co czuje:placz: nie będę mogła spać, teraz po tym zastrzyku nie kaszle tak bardzo ale nie mogę tego słuchać, mam wrażenie że gardło musi go strasznie boleć od tego kaszlu:-( Quote
Mała Rita Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 dziadziowa napisał(a):Dziękuje! Dotąd jak moje psiaki miały problemy, chorowały i umierały to był ból i tragedia w rodzinie a teraz wiem że jest mnóstwo ludzi którzy wiedzą co czuje:placz: nie będę mogła spać, teraz po tym zastrzyku nie kaszle tak bardzo ale nie mogę tego słuchać, mam wrażenie że gardło musi go strasznie boleć od tego kaszlu:-( śledzę wątek tego psiaczka i bardzo się z nim zżyłam, mimo, że na odległość... dlatego wyobrażam sobie co musisz czuć... :placz::placz::placz:Dziadzio to dzielny psiaczek, nie straszny mu kaszel, bedzie dobrze, zobaczysz :calus: Quote
Neczka Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Napewno będzie dobrze. Może serduszko od zawsze jest słabe.. a wiek też robi swoje:roll: dziadziowa napisał(a):Jak się nim opiekować? Jak karmić? Czytałam że kaszel bierze się od płynów w płucach- czy trzeba go odessać? Myślę, że powinnaś zadać te pytania weterynarzowi... Quote
mru Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 biedny Dziadzio :( dobrze, że nie jest sam... niestety nie wiem, co poradzić... mój Atosek tez tak miał pod koniec życia (tzn. nie tak pod sam koniec!;)) ale mniej kasłał z tego, co czytam dyszał - wiadomo. pokasływał. Dziadziu, trzymaj się :) będzie dobrze koniecznie wypytaj weta o wszystko :calus: Quote
SZPiLKA23 Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Biedactwo :( dopiero zaznał ciepła i miłosci a juz problemy wychodza :( Quote
dziadziowa Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 nie Dziadzio, Dziadzio ma się dobrze na szczęście:lol:. Nasz wcześniejszy piesio Misiu ma chore serduszko. Dziś już jest lepiej na szczęście Quote
mru Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 oj biedny Misio w takim razie :( (myślałam, że go tak pieszczotliwie nazwałaś ;)) Quote
dziadziowa Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Dziadzio pieszczotliwie nazywany jest Skarpetką, Kurzym Udkiem, Dziubelkiem a od dziś także Plumguardem- pilnował na dworze miski ze śliwkami:lol: nie wiem czemu:niewiem: Quote
mru Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 haha, jakiś instynkt się w nim odezwał ;) ja tez mówiłam na swojego Mojżesza Skarpeta :D:D:D:D Quote
dziadziowa Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Ale czemu śliwki??? Tak nie pilnuje nawet swojej michy:lol: Quote
halcia Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Chce sie odwdzięczyć i coś robic w tym domu.Pilnuje co sie da,bo podobno po to ludzie udomowili psy.Dziadek,ty zawsze masz byc zdrowy,a może i z Misiem nie bedzie żle! Quote
dziadziowa Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 Ocho- pewnie że upilnował! Jak przystało na prawdziwego lwa;) a dosłownie przed 5 minutami musiałam odejść od kompa bo mój kot kastrat- Nynuś- zabawiał się w kocią mamę i przytargał mi do domu kociaka sąsiadów!!! No wyobrażacie sobie- kocur kocią mamą??? ;):shake: Quote
SZPiLKA23 Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 Wiesz ostatnio facet urodził dziecko.... :D Quote
dziadziowa Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 to wszystko tłumaczy! Ewolucja robi swoje;) Quote
dziadziowa Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 ach Dziadzio zrobił się taki słodki i przywiązał się już do nas ogromnie a my do niego!!! Daje mokre całuski jak zbliżę nos do jego nosa:loveu: cała rodzinka go pokochała bardzo. nawet Nynek:kociak:. Misio:wolfie: nie bardzo bo ciągle czuje sie panem na włościach:evil_lol: ale może z czasem... i wogóle Dziadzio jest cudny:loveu::loveu::loveu: Quote
dziadziowa Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 i pojutrze mamy "miesięcznice";):lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.