Jump to content
Dogomania

Galeria Akit (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

A ja mam pytanie w związku z wychowaniem.
Mandor gryzie. Gryzie coraz bardziej na powaznie i bywa to uciazliwe, zwlaszcza ze z dnia na dzien jest wiekszy i silniejszy. Oczywiscie, nie bez powodu - ale kiedy mu sie cos nie podoba - na przyklad gdy wycieram mu lapy po spacerze - to zlosci sie strasznie i zadne "nie wolno" nie pomaga. Pytalismy 'naszego' tresera, do ktorego chodzimy na zajecia, a on powiedzial, ze kiedy zaczyna mocno chwytac zebami, to uderzyc go "przez pysk" - nie jakos szczegolnie mocno, ale zeby to zauwazyl i nie myslal ze to zabawa. Szczerze mowiac w ogole mi sie ta metoda wychowawcza nie podoba :shake:
Jak wy reagujecie w takich sytuacjach?

  • Replies 10.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Piszczymy - serio. Szczeniaki tylko wtedy uczą się kontrolować siłę swojego ugryzienia. A co do złoszczenia - możesz na niego "zabuczeć" grubym tonem.

Posted

My tez w razie potrzeby piszczymy zgodnie:lol:, cos w stylu wysokiego Auuuułć! Teraz zdarza sie to rzadko, ale kiedys w czasie zabaw bywało:lol:! Zawsze skutkowało!
Mi też bardzo nie podoba sie ta metoda:p:p:p! Jestem przeciwna jakiemukolwiek biciu, stukaniu czy straszeniu:shake::p!

Posted

Uhm przestarzała metoda. Rozpowszechniania w mojej okolicy przez jednego weta, która uparcie wbija niedoświadczonym, że to najlepsza metoda oduczenia psa gryzienia. Rozpowiada również, że po co wydawać tyle kasy na drogie karmy, skoro Chappi jest najlepsza. Acha każe też deptać psu po łapach jak skacze... A moja koleżanka w to święcie wierzy. :shake: Chyba wiem, czemu jej pies taki nieposłuszny... :roll:

Posted

Jesli to w zabawie, to zapiszczeć i po prostu odwrócic się, odsunąć i wyraźnie dac do zrozumienia, że to koniec zabawy:p! Tak gdzies czytałam i tez kiedyś stosowałam, jak Niunia była małym szczeniaczkiem:loveu:!

Posted

UUUUUUuuu Aville a w jakim wieku dokladnie jest teraz Mandor?? Szczerze powiedziawszy troche mnie niepokoi jego zachowanie.Ale nie przesadzajmy ,ma on po prostu dosyc ostry charakterek.Bedziecie miec z nim sporo pracy.Na takie zachowania w domu absolutnie nie wolno mu pozwolic!!!!!!!!!!!! Wiesz co ....u mnie piszczenie zawsze sie sprawdzalo i sprawdza do dzisiaj,ale one zawsze lapaly mnie za ostro przy zabawie .Nigdy w zlosci bo cos im sie nie podobalo.Nie za bardzo wiem co mam powiedziec.......

Posted

[quote name='weihaiwej']Parę zdjęć z dzisiejszego porannego spacerku :)
Bagira

Bagira, Iru


Iru


Gonitwa




Mieszkańcy parku :)




Dziś jest tak piękny dzień, że chciałoby się cały dzień spędzić w lesie, na łące, pod słońcem :)
Pozdrawiamy!

Wspaniaaaaały spacerek! Twoja Iru w wodzie:-o!
Bez Bagiry, to chyba by :shake::lol:?

U nas też było pieknie i tez byłysmy z Wiki na slicznym spacerze!
Powoli schodzą sniegi i już wiosna! I mam zdjęcia - oczywiście będą:eviltong:!

Akitko, o której jutro trzymac kciuki?

Posted

pola.1 napisał(a):
ale one zawsze lapaly mnie za ostro przy zabawie .Nigdy w zlosci bo cos im sie nie podobalo.


Zwierzaki gryza, bo to dla nich zabawa. Nie maja wyczucia. Piszczenie, czy przerywanie zabawy to dobry pomysl. Trzeba pokazac, ze czasami robia to za mocno i w tym momencie nas nie bawi ich gryzienie. Jak sie dwa psy bawia i gryza w zabawie i jak ktorys ugryzie za mocno to tez konczy sie warknieciem/pisknieciem/odejsciem drugiego osbnika.

Posted

Iwona czekamy!!!!!!!!!!!!!!Oczywiscie na zdjecia najseksowniejszej i najbardziej puchatej pooopy akitowe!!!!!! Czyli na pupe Wi:loveu: :loveu: kiszona

Posted

lady_m napisał(a):
Zwierzaki gryza, bo to dla nich zabawa. Nie maja wyczucia. Piszczenie, czy przerywanie zabawy to dobry pomysl. Trzeba pokazac, ze czasami robia to za mocno i w tym momencie nas nie bawi ich gryzienie. Jak sie dwa psy bawia i gryza w zabawie i jak ktorys ugryzie za mocno to tez konczy sie warknieciem/pisknieciem/odejsciem drugiego osbnika.


Lady M ,tak ,masz racje.Ale Aville pisze wyraznie ,ze Mandor gryzie i zlosci sie kiedy cos mu sie nie podoba ,np. wycieranie lap.No tego chyba za zabawe nie mozna uznac!!!!!I sama musisz przyznac ze jest to niepokojace i zdecydowanie wymaga wiekszej stanowczosci w stosunku do psa.

Posted

pola.1 napisał(a):
Lady M ,tak ,masz racje.Ale Aville pisze wyraznie ,ze Mandor gryzie i zlosci sie kiedy cos mu sie nie podoba ,np. wycieranie lap.No tego chyba za zabawe nie mozna uznac!!!!!I sama musisz przyznac ze jest to niepokojace i zdecydowanie wymaga wiekszej stanowczosci w stosunku do psa.


Wiem o czym pisze, ale poprzednie napisalam raczje w stosunku do tego co Ty napisalas o tym, ze Twoje gryza cie po rekach ale raczej w zabawie ;)
Co do Mandora. Ma charakterek. I widac to nawet ze spojrzenia na zdjeciach, ze zadziora z niego straszna. Mysle, ze Aville czeka sporo pracy. Przede wszystkim musi byc konsekwentna, bo inaczej Mandor wszystkich ustawi pod soba.... Moja suczka co prawda nie gryzie na zlosc ale wydaje cos na ksztalt piszczenio-szczekania, a ja sie smieje, ze ona "pyskuje" jak jej sie cos niepodoba :lol: Ale zdarza sie to coraz rzadziej, bo konsekwentnie i stanowczo mowimy, ze "nie" i nie ulegamy.
Na Mandora chyba musisz znalezc swoj wlasny sposob Aville...

Posted

Nie, w zabawie Mandor jest wcieleniem delikatnosci. Oczywiscie, szaleje, roznosi mieszkanie (ku wielkiemu przerazeniu i niezadowoleniu kociego rezydenta), ale na ogol bawimy sie zabawkami, wiec kontaktu z rekami nie ma. Ale nawet kiedy lapie, to tylko delikatnie "chwyta", albo podskubuje, nie probuje lapac mocniej. Wyraznie wyczuwa granice miedzy tym, kiedy robi krzywde, a kiedy nie. I wlasnie w sytuacjach typu czyszczenie lap - wyraznie straszy, ze krzywde zrobic moze. Nie gryzie bardzo mocno, ale juz mozna go poczuc. Piszczenie, "nie wolno", zabieranie reki - nic nie pomagaja. Jedyne sytuacje, kiedy mozna mu spokojniee wytrzec lapy, to te, kiedy lezy przewrocony na grzbiet i ktos go trzyma w tej pozycji - stąd sądzę, że u niego to wynika z prób dominacji - ale nie zawsze mam kogoś, kto mi będzie psa trzymal brzuchem do gory bo mu trzeba lapy wytrzec, zreszta to jakas absurdalna sytuacja :shake:
Poza tym boje sie, ze kiedys naprawde zrobi krzywde - nawet nie nam, ale, co gorsza, komus z gosci (zwlaszcza dziecku). Na razie straszy, ale juz nie wiem jak reagowac :shake: bo na krzykniecie nie reaguje, a nie zawsze bedzie obok ktos kto zdąży chwycić za obrożę. Inna sprawa, ze na ogol te agresywne zachowania w stosunku do gosci wynikaja z tego, ze probuja sie z nim witac "od progu", a on tego wybitnie nie lubi, kiedy kogos nie zna.

Aville a w jakim wieku dokladnie jest teraz Mandor??
Dwa dni temu skończył 6 miesięcy.

Poza tym nie sprawia problemow - kiedy nie ma wchodzic do pokoju, to ladnie reaguje na "zostan", daje sobie wszystko zabrac z pyska, pozwala sie glaskac jak spi, nie zebrze przy stole itd.


PS: Wlasnie umowilam sie na jutro z Mandorem na badanie RTG pod kątem dysplazji. Prosimy o kciuki, jedziemy z samego rana. Pies glodny, a ja staram sie nie panikowac. :roll:

Posted

E, Aville to nie jest tak zle z Mandorem ;)
Wycierania lap sie widac faktycznie boi, a przy odrobinie cierpliwosci i konsekwencji mysle, ze sie przyzwyczai.
Gorzej z gosciami... Na poczatek sprobuj uprzedzac, ze pieska nie dotykamy. Ale pewnie juz tak robisz :roll: Moja Oshi nie atakuje co prawda gosci, ale szczeka. Podchodzi do kogos, skacze, opiera sie na kolanach i sczeka prosto w twarz... Jest tylko uciazliwa...
Mandor ma dopiero 6 miesiecy- mysle, ze nie ma narazie co panikowac!
A na rentgenie zycze powodzenia! Na pewno wszystko bedzie ok ;)

Posted

Akitka trzymamy kciuki baaaaaaaardzo mocno!!!!!!! Ale nie wiem po co.......i tak wszystko bedzie ok:loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Pola - trzymaj, trzymaj. Akitko, pewnie że będzie dobrze!

Aville, moja Wiki jak była młodsza też bardzo nie lubiła jak dotykało sie jej łap. Nie mam pojęcia dlaczego. Nie lubiła i już! Teraz to jej bez różnicy.
Ale ja nie miałam takiego problemu, bo nigdy nie czysciłam łap!
Bo jak sucho to i tak czyste (zanim wdrapie się na 4-te pietro),
a jak mokro, wtedy to łapy sa najmniejszym problemem!
Zresztą Wiki ma swoje miejsce na balkonie gdzie sie osypuje. A po spacerze zawsze jest zmachana, więc idzie odpoczać i po godzinie znowu jest czyściutka.
A wracając do Mandorka, to mysle, ze też nie lubi dotykania łap. I pewnie juz teraz ma przykre skojarzenia jak wraca do domu przychodzi do czyszczenia. Pewnie jest też troche nerwowa atmosfera. Ale wydaje mi się, ze przewracanie na plecy, to okropne rozwiazanie.
Może spróbuj tak w czasie zabawy, kiedy jest relaks i nie ma tego ciśnienia zwiazanego z powrotem i czyszczeniem, dotykać mu łapek tak jak przy czyszceniu i każde dobre zachowanie nagradzać. I na jakis czas, kiedy pospiech itd. zaniechaj czyszczenia łap po spacerze. Jak to przestanie byc tak stresujące dla Piesa, to wtedy powoli mozna wrócic. Bo teraz, to błędne koło - zwierz sie stresuje i Ty. To jedyne, co tak naprędce przychodzi mi do głowy.
I spokojnie, bo prześwietlenie, to luzik! Łatwo mi teraz mówić - a sama tez trzęsłam portami.

Posted

No, juz mam zdjęcia.
Pola - specjalnie dla Ciebie:eviltong::


Hi, hi, rzeczywiście to chyba najbardziej pomponiasta i puchata akitowa poopcia:loveu:;):lol:!

Wiosna zawitała w końcu i na moją kleosińską wieś,
a sniegi schodzą łagodnie i powoli:

ale i w pośpiechu też:



co daje wiele radości wszelkiej zwierzynie!
Proszę oto przeszczęśliwy pospacerowy zwierz - śliczna dziewczynka:shake::




i obowiązkowo - prosiaczkowy portrecik:




A na koniec, jak zawsze:eviltong::


Nie mogłam się zdecydować, więc wszystkie trzy:lol:.

Posted

No patrzcie jak to sie roznie uklada...
Jak jest blocko/deszcz to Oshi jest tak nauczona, ze do domu nie wejdzie dopoki ktos nie przyjdzie i nie pomacha szmatka. Czasami robimy to dla picu bo piesowi sie wydaje, ze jest brudniejszy niz w rzeczywistosci :eviltong:

Posted

Iwonko, śliczne zdjęcia! Poopa rzeczywiście sexy :D A mnie najbardziej podoba się Wiki pospacerowa i portrecik prosiaczkowy :lol: [quote name='Iwona&Wiki']
Proszę oto przeszczęśliwy pospacerowy zwierz - śliczna dziewczynka:shake::



i obowiązkowo - prosiaczkowy portrecik:







Pozdrawiamy!

Posted

[quote name='Iwona&Wiki']Wspaniaaaaały spacerek! Twoja Iru w wodzie:-o!
Bez Bagiry, to chyba by :shake::lol:?


No i musze bronić honoru Księżniczki - ona uwielbia wchodzić do wody i absolutnie się nie boi :) Tylko... nie pływa. Za to kładzie się w niej albo stoi zanurzona po pachy i chłodzi :D
Do niektórych zbiorników nie pozwalam jej wchodzić ze względu na okresowe problemy ze skórą.

Akitko, ja również trzyma kciuki!

Posted

[quote name='Iwona&Wiki']No, juz mam zdjęcia.
Pola - specjalnie dla Ciebie:eviltong::


Hi, hi, rzeczywiście to chyba najbardziej pomponiasta i puchata akitowa poopcia:loveu:;):lol:!O rany :loveu: Jakie portki boske :lol: Przesliczna jest!
A masz moze jakies jej zdjecia jak byla mniej wiecej w wieku Mandora? (6 mies.)


I przepraszam za jakosc zdjecia, ale musze sie pochwalic:

Juz potrafia spac w jednym pokoju :multi:

Posted

Odebralismy psa po przeswietleniu.
Nie jest ok. Jest tragicznie :( Zastanawiamy sie nad operacja, na razie leczenie zachowawcze. :placz:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...