Ania_w Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Halina toż ci sie prawdziwe cuda trafily. Domki pewnie juz w kolejce sie ustawiają. Grunt to posiadać ciekawe umaszczenie. (hhaha Halbina nie Ciebie mam na myśli:evil_lol:) Quote
halbina Posted July 22, 2008 Author Posted July 22, 2008 :oops: :roll: a ja to niby mam nieciekawe?... :eviltong: :p :evil_lol: Quote
halbina Posted July 24, 2008 Author Posted July 24, 2008 Chłopczyk Falcon Chłopczyk Farcik Chłopczyk Fagot Dziewczynka Ksenka Quote
halbina Posted July 24, 2008 Author Posted July 24, 2008 nikt sie nie zachwyca moimi kociakami... :-( Quote
dzikus Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Jak to nikt ? Ja zachwycam się wszystkimi na raz i każdym z osobna :loveu: Quote
halbina Posted July 24, 2008 Author Posted July 24, 2008 to bardzo fajnie, ale Ty już masz kociaki... :eviltong: Quote
Magdarynka Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 W jakim wieku są maluchy? Czy są zdrowe? Jak reagują na psy? I czy ewentualnie dałoby się jakoś Fagota do Warszawy przetransportować...? edit: I jeszcze jedno... Jaki charakter ma Fagot? Wariat i łobuz, czy spokojny śpioch? Quote
halbina Posted July 24, 2008 Author Posted July 24, 2008 6-7 tyg. Są w trakcie odrobaczania i po leczeniu pocżątków kk, chore nie są, ale jakby w trakcie rekonwalescencji... Fagocik to mój absolutny faworyt, może nawet tak sie powinien nazywać, przypomina urodą mojego wybrańca, Kindżała, który niestety odszedł za TM w Wigilię, więc byle komu kociaka nie oddam! Fagosik z całego stadka najbardziej był płochliwy i wycofany, ale już się odblokował całkiem nieźle... Co z niego będzie? urwis czy miziak... trudno jednoznacznie określić... A transport do stolicy... pewnie by sie udało jakoś... Co do psów, kociaki właśnie sie z nimi oswajają, tzn jeszcze lekko prychają, ale juz nie jeżą się jakoś specjalnie... Szaraki oba mają chyba najwieksze szanse na domki, więc moze być kolejeczka i konkursik... :p Quote
halbina Posted July 25, 2008 Author Posted July 25, 2008 Dzis przyszła po kociaka dziewczyna, którę poznałąm w trakcie wizyty przedadopcyjnej, powiedziałą mi wtedy, że wybiera sie do schroniska po kociaka. Wiem, że w schronisku w Zabrzu są albo koty duże albo nieadopcyjne jeszcze maluchy. Powiedziałam jej, że jeśli niczego nie wybierze, to ja mam kociaki. Pytałam, jakiego chce, powiedziała, że nie chodzi jej specjalnie ani o kolor, ani płeć. że weźmie takiego, jakiego jej dam. Dałam jej więc niewielki wybó między pręgowanymi maluchami - chłopcem i dziewczynką i wziełą dziewczynkę, tę koteczkę, która przypomina mi kota ze Shreka... Ksenkę. Umowa adopcyjna podpisana. Koteczka będzie miałą towarzystwo ludzkie, psie i kocie... czyli pełnia szczęścia w stadzie! Quote
halbina Posted July 25, 2008 Author Posted July 25, 2008 plus to biało-szare, co chiało nas wczoraj zjeść, MAgdo... :roll: :evil_lol: Quote
maggie1971 Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 halbina napisał(a):plus to biało-szare, co chiało nas wczoraj zjeść, MAgdo... :roll: :evil_lol: No tak pamiętam o tym biało szarym potworze:evil_lol: Quote
halbina Posted July 26, 2008 Author Posted July 26, 2008 Brzdące w górę, ale już! Maluchy nie są już więźniami łązienki, mogą łązikować po domu, ale na razie wybierają wycieczki do kuchni, pokój z psami (i ze mną) omijają... W kuchni są fajne zakamarki za kuchenką i lodówką... :roll: jedzą i rosną, w przerwach śpią albo rozrabiają... na razie nie skaczą po meblach jeszcze... no i kuwetkują... coraz częściej trafiają do kuwetki, ale nie jestem pewna, które trafia najrzadziej... :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.