Ulka18 Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 Mogl miec komorki nowotworowe od dawna, ale teraz sie one uaktywnily i przyspieszyly wzrost guza. Quote
Wiedźma Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 Biedne wyżlisko... Pociesza mnie to, że ma dom i dobrą opiekę. Quote
Ulka18 Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 U Imbira bez zmian :roll: Najwazniejsze, ze jest w dobrych rękach pod stala kontrola lekarzy. Temat: Betreff: Imbir Od: "Dobermann-Nothilfe" Data: Cz Sierpnia 20 2009, 2:07 pm Do: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Mielcu unverändert Quote
Ulka18 Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Imbir bardzo lubi plywac. Choroba sie na razie zatrzymala, jest leczony. hier mal ein paar Bilder von unsrer "Wasserratte" Imbir. Er hat immer einen heiden Spass am Wasser. Liebe Grüße, Linda Quote
agata51 Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Płyń, Imbirze, wyżle wyjątkowy. Zawsze na drugim brzegu jest ciekawiej. Tak mi mówi każdego dnia moja jagdterierka Egida/Betka. Quote
Wiedźma Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Jeden z najpiękniejszych widoków: wyżeł w w wodzie.... Quote
Ulka18 Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 [SIZE="3"]Dzisiaj umarl nasz Imbir. Zegnaj wyżliku :placz: Temat: Imbir Data: Pn Października 26 2009, 6:23 pm [SIZE="3"]Imbir ist heute bei seiner tollen Familie gestorben. Er war voll Krebs......der Tumor ist heute morgen nach innen geplatzt. Quote
tanitka Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 jejku, jak mi przykro..... :-(:-( poszedł do wyżełkowego nieba do Bruna, Kory, Gawora, Dropka, Granda i Marysia, one się nim zaopiekują na pewno, cudne wyzelki, brązowe noski....:-( Quote
Panca Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 nie wiem czemu jak zobaczylam wpis o Imbirze na moim panelu uzytkownika,wchodzac na watek czulam ze wlasnie to przeczytam....:-(:-(:-(bardzo mi przykro jak odchodzi psiak ale mimo smutku ciesze sie ze odszedl kochany,spokojny....Gap tez na pewno sie z nim spotkal i plywaja sobie razem w wodach za teczowym mostem:-(:-(:-( Quote
agata51 Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Imbirku... :loveu::-( Besser I i Besser II też się o ciebie zatroszczą. To fajne chłopaki, może razem jakiegoś niebieskiego króliczka pogonicie. Dla zabawy, ma się rozumieć. ;) Quote
Katcherine Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Ogromnie mi przykro ze Imbirek dolaczyl do Dropusia. Quote
Reno2001 Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Smutne to, jednak najważniejsze, że odszedł we własnym domu, kochany i chciany a nie zapomniany w schroniskowym boksie. Biegaj Imbirze, biegaj. [*] [*] [*] Quote
Wiedźma Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Psy które wyszły na wieczny spacer cierpliwi towarzysze dziecinnych zabaw dyskretni świadkowie pierwszych pocałunków piastunki naszych dzieci psy o tyle od nas mniej skomplikowane że rozumiały co to wierność która jest dla nas abstrakcyjnym rzeczownikiem odmienianym przez losowe przypadki psy zazdrosne ale nie zawistne które umiały patrzyć prosto w oczy naszej samotności urodzeni komicy z pantoflem w pysku psy które nie przyjdą już na zawołanie Elżbieta Zechenter – Spławińska, Nasze psy Imbir dopłynął już do drugiego brzegu... Quote
Ulka18 Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Mail od Panciow Imbirka. Tęsknia za nim :-( Wyrazaja sie o nim wylacznie w dobrych slowach. Habt Ihr den Schmerz um Imbir ein bisschen verwunden???- Ja ein bisschen, wir wissen das es Ihm da wo er jetzt ist besser geht, aber er fehlt trotzdem. Er war ein echter Stern, geduldig, einfach nur lieb, hatte aber auch seinen Dickkopf, total verschmust...... Lucie trauert sehr, hat seit er weg ist immer wieder Durchfall und ist auch erst mal etwas in ihr altes "Muster" gefallen. Nicht total aber in manchen Situationen braucht sie wieder intensivere Führung. Wir sind sehr froh Imbir kennengelernt zu haben, er war zwar sehr Pflegeaufwendig, aber er hat es tausendfach an Liebe zurückgegeben!!!! Selbst die Tierärztin hat mit uns geweint, sie hat gesagt sie hätte noch nie einen Hund wie Imbir gehabt,der so liebenswürdig, aber auch manchmal total stur ist. Imbir war etwas besonderes... er hat sich einfach in jedes Herz eingenistet. Er hat sich übrigens auch sein Platz auf unserem Teichgrundstück neben unserem ersten Hund verdient und wurde dort beerdigt. Quote
Reno2001 Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Smutna taka kolej rzeczy, ale niestety prawdziwa. Oby tylko Lucie teraz doszła szybko do siebie. Ta sunieczka też swoje przeszła i w Imbirze miała wsparcie. Teraz została sama. Trzymam za nią kciuki! Quote
agata51 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Lucie nie musi być sama. Imbir by nie chciał.... :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.