Menrzuś Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Gackowi jest dobrze - Sylwa i Argon przejęli sie rolą rodziców i sie z tej roli sumiennie wywiązują......A Gacek, jak to Gacek - wykorzystuje pozycję dziecięcia na każdy sposób :evil_lol: Aaaaa......Gackowi nie w strach żadna tam zima - uwielbia śnieg tak, że trudno go do domu zapędzić ;) Quote
Inez de Villaro Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Menrzuś...fajnie, że sie pokazaliście...Gacek to już prawie wielkości boksera, sterydy mu dajesz czy co ??? :) Quote
Benia-b Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 [quote name='Menrzuś'] Aaaaa......Gackowi nie w strach żadna tam zima - uwielbia śnieg tak, że trudno go do domu zapędzić ;) Menrzuś-nie grzesz :mad: Zima? U Was?:shocked!: Toż Ty z tropików nadajesz:evil_lol: My zapakowaliśmy się na amen i zima już mniej straszna:evil_lol: Druga mała tyż już odziana po półdoopki-ale fot jeszcze nie ma...ale co by nie było że na pasztet-pokazuję:evil_lol: Quote
agata-air Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Majuta :D Ubrałaś tak, że zaczynam wierzyć, że ty Benia gdzieś w stronę Syberii z małymi uciekłaś... To i my się pokarzemy (tylko my w domowym zaciszu...ciepłym!) To miot trzech wspaniałych mężczyzn (no dobra mój nadal chłopiec;p) i dwie boskie dziewczyny w komplecie :D Quote
Benia-b Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Na Syberii cieplej:evil_lol:-u mnie zimno i śnieżyca od rana(znowu:angryy:) Quote
Menrzuś Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Inez de Villaro napisał(a):Menrzuś...fajnie, że sie pokazaliście...Gacek to już prawie wielkości boksera, sterydy mu dajesz czy co ??? :) To takie złudzenie - Gacek to mikrus. Pewnie od tych jego szaleństw - to co zje to spali :evil_lol:.... przy okazji Sylwa pozbywa się powoli nadwagi ;) Tak sie życie ułożyło, że będę najbliższym z możliwych sąsiadów tej osoby, do której kiedyś mnie wysłałaś na kontrolę przedadopcyjną - tak więc często będę przeprowadzał kontrole poadopcyjne :evil_lol: a Gacek będzie miał za sąsiadki dwie urocze buldożki :razz: Quote
Menrzuś Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 [quote name='Benia-b']Menrzuś-nie grzesz :mad: Zima? U Was?:shocked!: Toż Ty z tropików nadajesz:evil_lol: Ano zima jest i u nas....a teraz to nawet mroźniejsza niż u Ciebie ;) Gacek wymyślił sobie nową zabawę - jak zobaczy jakąś zaspę, to biegnie w jej kieruku i bezpośrednio przed nią wyskakuje z rozczapierzonymi na boki łapkami i wbija się w tą zaspę tak, że tyko ślad po nim zostaje. Argon momentalnie leci z mordą do tej dziury na poszukiwania zaginionego Gacka, a ten mały smród wyczołguje się gdzieś z boku :evil_lol: Quote
agata-air Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 My to: Inka, Jaco, Emisia, Gacek i Ptyś :D Quote
Inez de Villaro Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 i jeszcze jeden pies marengo....czy myle się...musze na fotach sprawdzić... Quote
agata-air Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 [quote name='Inez de Villaro']i jeszcze jeden pies marengo....czy myle się...musze na fotach sprawdzić... http://images37.fotosik.pl/246/1ddc719473cf8e07med.jpg Quote
Inez de Villaro Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 No to rzeczywiście ...pokreciłam... z tego wynika, że tylko nasz miot jest w całości na dogo :) Quote
agata-air Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Dokładnie. Z drugiego miotu z tego co widać jest tylko Majka Beni :( no i Portek właściwie.. Quote
Benia-b Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 W poniedziałek bladym świtem wylądowaliśmy u weta z podejrzeniem...:hmmmm: ...w sumie były dwa- albo skręt żołądka-albo Emiśka zeżarła coś (lub kogoś)..:roll: Brzuchol twardy jak beton i ledwo chodziła...więc na bosaka w piżamie pojechałyśmy do lecznicy.. Dziecię zostało obfocone ze wszystkich stron-ale nic na fotach nie było widać (oprócz idealnych bioderek-uffff i zwapniałego ostatniego kręgu)... Gorączki brak, elementów obcych brak, gazów brak, jelitka pracowały właściwie-oj pracowały-bączki przy RTG były znaczące..-ale brzuchol twardy nadal.. Fakt wieczornej koopy nie było-porannej tyż.. Po obmacaniu doszczętnym padło podejrzenie-zapalenie nerek...ta....sikoo chciał wet do badania-ale jako że pobranie cewnikowe-nie przezyłabym:placz:-ona i tak cierpiąca była--odpuściłam i antybiotyk podajemy w ciemno. ..a co mają nerki z twardym brzucholem wspólnego-ano mają... jako, że wymacane narządy bolesne się być okazały-dziecię nie potrafiło się ustawić do koopy-więc nie robiło -wlewana parafinka rozmiękczyła to to i dopiero następnego dnia ulżyło dzieciakowi...:multi: ..choć i tak podejrzewałam że oprócz tego co właściwe-jakiś element wyposażenia domu w koopie odnajdę:evil_lol:-jednak nic z tego.. Dziecię już zadowolone nereczki nie bolą -wracamy do normalności:multi: Quote
Inez de Villaro Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Benia...i nic nie zadzwoniłąś nawet a taka akcję miałaś...niedobra ciocia!!! Pomartwilibyśmy sie razem... Całujemy siostrę. Quote
Benia-b Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Oj ciotka-gdzie ja Ci na wypoczynku doopkę będe zawracać:lol: ...ale wiemy jedno-nasza mamcia (dzieciaków) być może nie przekazywała genów dysplazji-bo żaden maluch z tego miotu jak na razie (tfu, tfu) nie wykazał objawów-a jedno dziecię już na pewno bioderka ma idealne-więc może wszystkie mają?:roll: Jessuuu tę fotkę to ja w ramki i na ścianę:evil_lol:-nigdy nie widziałam takich bioderek...u swojego psa:evil_lol: Quote
agata-air Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Benia niestety nie żaden...Jaco ma lekką dysplazję, ale lekką na szczęście. Natomiast on jako jedyny z rodzinki ma cięższą buldozią budowę. Quote
Benia-b Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 ..a już myślałam, że ten odłam maluchów jakoś ominęła dysplazja..:roll: Czyli z naszego rodzeństwa chyba tylko Jaco.. bo u reszty raczej spokój z bioderkami-Menrzuś nie narzeka, Ptyś też ok , o Ince nie piszesz-znaczy problemów nie ma i Emiśka idealna biodorowo.. Z drugiego pakietu chyba więcej chorych.. Quote
agata-air Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Ineczce tylko od czasu do czasu uczulenie wyskoczy, reszta idealnie. Jaco lubi sobie pochorować, z nużycą i alergią walczymy nieustannie od...półtora roku. Jednak chyba twoja Maja przebiła z chorabami wszytskich... z tego miotu Dee Dee (vel Majka) ma dysplazję. Z resztą nie wiem co się dzieje...nawet jak z kastracją i sterylizacją nie wiadomo. No nic, moja czwóreczka tymczasowiczów przypilnowana (w końcu dwa mam sama, jednego Benia więc łatwo "pilnować" ;p) Quote
auraa Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 jestem ciekawa jak sprawuje się mój tymczasowicz Lolek (Harry) z Jarocina. Wysłałam w ubiegłym roku maila z zapytaniem ale mi nie odpowiedział. Quote
Inez de Villaro Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Kontakt z panem miała Viris...kiedys mówiła, że sie dowie czegoś, ale chyba zapomniała :( Quote
auraa Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Odwiedziłam wątek. Co u psiaków? Chyba już sa baardzo duże! Quote
Inez de Villaro Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Hej aura...własnie odstatnio myślałam, żeby odgrzebać ten watek :) zaraz wkleję jakies fotki Quote
Inez de Villaro Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Uploaded with ImageShack.us spanie....spadanie.... :) "za duży jestem do tego fotela" :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.