Benia-b Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Menrzuś napisał(a):Już Gacorek jest bez jajkóffff :placz::placz: Trochę krwawi. ..znaczy czas żałoby..jajca w niebie:angel::angel: Quote
agata-air Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 :-( biedny Gacek. U nas Jaco po kastracji był ok, ale Ineczce po sterylce się krwiak zrobił- ale już jest ok :) Quote
Menrzuś Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Dwie narkozy w ciągu dnia.... Argon jak miał dwie w ciągu tygodnia, to za drugim razem wybudzał się ok 20 godzin.....no i wątroba. Quote
Benia-b Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Matko i córko..-co oznacza dostał krwiaka? Jak to dwie narkozy? Żle zszyty? Naczynka nie połapane i taka wielka gula z krwią się zrobiła? Quote
Menrzuś Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Chyba jest już dobrze - Gacek spokojnie śpi. Zobaczymy co nas spotka w nocy :roll: Quote
gameta Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Menrzuś napisał(a):Chyba jest już dobrze - Gacek spokojnie śpi. Zobaczymy co nas spotka w nocy :roll: Kciuki mocno zaciśnięte. Będzie dobrze ;) Czy zabrałeś corpus delicti od weta ? Można by bazarek wielkanocny trzepnać ;) Quote
Menrzuś Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 gameta napisał(a):Kciuki mocno zaciśnięte. Będzie dobrze ;) Czy zabrałeś corpus delicti od weta ? Można by bazarek wielkanocny trzepnać ;) Sadyzm Twój nie zna granic :evil_lol:......dosyć, że to ja musiałem z młodym jechać na to rżnięcie :roll: Quote
Menrzuś Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 [quote name='Benia-b']Menrzuś-jak maluch ? Chyba dobrze......już nawet pierwsze picie było. Sikanko jest bezproblemowe - w nocy nie wytrzymał i oddał dołem kroplówkę ;) Badzo dobrze się prezentuje drepcząc w alfowych majtaskach :evil_lol: Quote
Benia-b Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Menrzuś napisał(a):Chyba dobrze......już nawet pierwsze picie było. Sikanko jest bezproblemowe - w nocy nie wytrzymał i oddał dołem kroplówkę ;) Badzo dobrze się prezentuje drepcząc w alfowych majtaskach :evil_lol: Dzielny chłopak:thumbs:...choć w sumie bez swoistych atrybutów, to Gacek już chyba bardziej kobiecy:ices_bla: Quote
gameta Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Benia-b napisał(a):W końcu nastąpił u nas przełom:multi:- Majka przemówiła:multi: ...a więc....jak chcemy sikoo, albo tez insze brzydactwo-to najsampierw łapą zaczepiamy dośc mocno...a jak pańcia nie reaguje na zaczepki...to bierzemy ją w mordę za bety i dostarczamy pod drzwi:evil_lol:..jessu...długo na to czekałam..choć spodziewałam się bardziej łagodnego traktowania:cool1: Beniu strasznie się cieszę :multi::multi::multi: i z braku nocnych kretów też :multi::multi::multi: Quote
Benia-b Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 W końcu nastąpił u nas przełom:multi:- Majka przemówiła:multi: ...a więc....jak chcemy sikoo, albo tez insze brzydactwo-to najsampierw łapą zaczepiamy dośc mocno...a jak pańcia nie reaguje na zaczepki...to bierzemy ją w mordę za bety i dostarczamy pod drzwi:evil_lol:..jessu...długo na to czekałam..choć spodziewałam się bardziej łagodnego traktowania:cool1: Quote
Inez de Villaro Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Ho ho ho....no proszę proszę:) Benia:) Quote
Benia-b Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Się kobitki nie śmiejta ze mnie prostej baby:mad:-ale to mój pierwszy zwirz, z którym nijak sie dogadac nie szło-względem sikania....nie..nie chodzi o to, że Majutka lała w domu-tego już od dawna nie robi(krety w nocy-to choróbsko-więc pomińmy:evil_lol:)....ale spacerków było kilkanascie-jak szczeniaczkowych..nawet Emiska nie chciała już z nią wychodzić-bo za często:evil_lol:.. Teraz się ograniczylismy z wychodzeniem-bo w końcu przemówiła:multi: Siniaki na nogach i podarte spodnie-to efekty tych przemów-ale radość moja niewspólmierna do strat:evil_lol: Quote
Benia-b Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Maupa4 napisał(a):Benia - ja się nie śmieję ... ja zazdroszczę ... :oops: Żwiras miesiąc temu skończył rok - trzyma dzielnie. I co z tego ? Wszystko przynosi z powrotem do domu. Rozpacz. :placz: Bo to facet, a faceci no cóż...- trochę "późniejsi" i mniej gadatliwi:evil_lol: Rozkręci się na pewno-trzeba poczekać...;) Quote
Maupa4 Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Benia - ja się nie śmieję ... ja zazdroszczę ... :oops: Żwiras miesiąc temu skończył rok - trzyma dzielnie. I co z tego ? Wszystko przynosi z powrotem do domu. Rozpacz. :placz: Quote
gameta Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Maupa4 napisał(a):Benia - ja się nie śmieję ... ja zazdroszczę ... :oops: Żwiras miesiąc temu skończył rok - trzyma dzielnie. I co z tego ? Wszystko przynosi z powrotem do domu. Rozpacz. :placz: Maupa, nie pomyśl, że to głupie, ale próbowałaś wychodzić na dwór z ręcznikiem lub gazetą (w zależności na czym oddaje w domu) ? Wiesz, wychodzisz, chwilę łazisz i rozkładasz - no i czekasz na efekt :roll: Quote
Benia-b Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 gameta napisał(a):Maupa, nie pomyśl, że to głupie, ale próbowałaś wychodzić na dwór z ręcznikiem lub gazetą (w zależności na czym oddaje w domu) ? Wiesz, wychodzisz, chwilę łazisz i rozkładasz - no i czekasz na efekt :roll: Oj-jak u Maupy tak jak u mnie to spodziewam się, że z dechami pod pachą latac po miescie nie bedzie :evil_lol: Majka na podkłady(ręczniki) nie chciała nic robić-lepsiejsze były panele:evil_lol: Quote
Benia-b Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Menrzuś-co u Was ? żałoba zakończona?:roll: Jak się Gacuś czuje? Quote
Menrzuś Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 [quote name='Benia-b']Menrzuś-co u Was ? żałoba zakończona?:roll: Jak się Gacuś czuje? Żałoba w trakcie :placz:.....ale Gacorek sie tym nie przejmuje i bryka już jak dawniej ;) Dzisiaj będzie miał zdejmowany opatrunek - będzie walka :diabloti: Quote
Benia-b Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Menrzuś napisał(a):Żałoba w trakcie :placz:.....ale Gacorek sie tym nie przejmuje i bryka już jak dawniej ;) Dzisiaj będzie miał zdejmowany opatrunek - będzie walka :diabloti: Zamierzasz pogryźć P. doktor?? nieładnie:eviltong: Dziś polowanie na kreta zakończyło się sukcesem....rano zrobiliśmy powtórne badania krwi na amylaze i lipaze i wątróbkę..potem spacerek(nie ma jak wytrząśnięcie się w samochodzie-pobudza jelitka) i za dwie godzinki zwarta i gotowa......z ciepłym "g" w lodówce objeździłam całe miasto...Do głowy mi nie przyszło-że polowanie-to nie problem w porównaniu z badaniem na trybsynę..Ani przez chwile nie pomyslałam, żeby oprócz godziny przyjęć, pytac o wykonywanie takich badań.....ależ byłam naiwna... Zadne laboratorium u mnie w "mieście" nie robi.....w szpitalnym uprzejme kobitki sprawdzały w necie nasz okręg-ale nawet w okolicznych miastach nic nie znalazły.....więc z ciepłym "g" wróciłam do weta, który zrobił oczy jak spodki niedowierzając i stwierdził, że może wysłac....do Niemiec-ale już ciepłe nie bedzie-bo wędruje dwa dni.:placz: ....co by się nie zmarnowało-oddałam do laboratorium i będzie wynik na "stopień strawienia":roll::placz: Quote
gameta Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 O kurzczę, Benia, nie wiem co powiedzieć :shake: Po to te kciuki były trzymane, żebyś z ciepłym kretem po mieście jeździła ?? Ale lipa :( Tylko wiesz, oni w tych niemczech to mają takie wszystko oh i ah, to może sami je sobie podgrzeją ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.