Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Menrzuś napisał(a):
Chyba jest już dobrze - Gacek spokojnie śpi.
Zobaczymy co nas spotka w nocy :roll:


Kciuki mocno zaciśnięte. Będzie dobrze ;)
Czy zabrałeś corpus delicti od weta ? Można by bazarek wielkanocny trzepnać ;)

Posted

gameta napisał(a):
Kciuki mocno zaciśnięte. Będzie dobrze ;)
Czy zabrałeś corpus delicti od weta ? Można by bazarek wielkanocny trzepnać ;)

Sadyzm Twój nie zna granic :evil_lol:......dosyć, że to ja musiałem z młodym jechać na to rżnięcie :roll:

Posted

[quote name='Benia-b']Menrzuś-jak maluch ?
Chyba dobrze......już nawet pierwsze picie było. Sikanko jest bezproblemowe - w nocy nie wytrzymał i oddał dołem kroplówkę ;) Badzo dobrze się prezentuje drepcząc w alfowych majtaskach :evil_lol:

Posted

Menrzuś napisał(a):
Chyba dobrze......już nawet pierwsze picie było. Sikanko jest bezproblemowe - w nocy nie wytrzymał i oddał dołem kroplówkę ;) Badzo dobrze się prezentuje drepcząc w alfowych majtaskach :evil_lol:

Dzielny chłopak:thumbs:...choć w sumie bez swoistych atrybutów, to Gacek już chyba bardziej kobiecy:ices_bla:

Posted

Benia-b napisał(a):
W końcu nastąpił u nas przełom:multi:- Majka przemówiła:multi:
...a więc....jak chcemy sikoo, albo tez insze brzydactwo-to najsampierw łapą zaczepiamy dośc mocno...a jak pańcia nie reaguje na zaczepki...to bierzemy ją w mordę za bety i dostarczamy pod drzwi:evil_lol:..jessu...długo na to czekałam..choć spodziewałam się bardziej łagodnego traktowania:cool1:


Beniu strasznie się cieszę :multi::multi::multi: i z braku nocnych kretów też :multi::multi::multi:

Posted

W końcu nastąpił u nas przełom:multi:- Majka przemówiła:multi:
...a więc....jak chcemy sikoo, albo tez insze brzydactwo-to najsampierw łapą zaczepiamy dośc mocno...a jak pańcia nie reaguje na zaczepki...to bierzemy ją w mordę za bety i dostarczamy pod drzwi:evil_lol:..jessu...długo na to czekałam..choć spodziewałam się bardziej łagodnego traktowania:cool1:

Posted

Się kobitki nie śmiejta ze mnie prostej baby:mad:-ale to mój pierwszy zwirz, z którym nijak sie dogadac nie szło-względem sikania....nie..nie chodzi o to, że Majutka lała w domu-tego już od dawna nie robi(krety w nocy-to choróbsko-więc pomińmy:evil_lol:)....ale spacerków było kilkanascie-jak szczeniaczkowych..nawet Emiska nie chciała już z nią wychodzić-bo za często:evil_lol:.. Teraz się ograniczylismy z wychodzeniem-bo w końcu przemówiła:multi:
Siniaki na nogach i podarte spodnie-to efekty tych przemów-ale radość moja niewspólmierna do strat:evil_lol:

Posted

Maupa4 napisał(a):
Benia - ja się nie śmieję ... ja zazdroszczę ... :oops:
Żwiras miesiąc temu skończył rok - trzyma dzielnie. I co z tego ? Wszystko przynosi z powrotem do domu. Rozpacz. :placz:

Bo to facet, a faceci no cóż...- trochę "późniejsi" i mniej gadatliwi:evil_lol:
Rozkręci się na pewno-trzeba poczekać...;)

Posted

Benia - ja się nie śmieję ... ja zazdroszczę ... :oops:
Żwiras miesiąc temu skończył rok - trzyma dzielnie. I co z tego ? Wszystko przynosi z powrotem do domu. Rozpacz. :placz:

Posted

Maupa4 napisał(a):
Benia - ja się nie śmieję ... ja zazdroszczę ... :oops:
Żwiras miesiąc temu skończył rok - trzyma dzielnie. I co z tego ? Wszystko przynosi z powrotem do domu. Rozpacz. :placz:


Maupa, nie pomyśl, że to głupie, ale próbowałaś wychodzić na dwór z ręcznikiem lub gazetą (w zależności na czym oddaje w domu) ? Wiesz, wychodzisz, chwilę łazisz i rozkładasz - no i czekasz na efekt :roll:

Posted

gameta napisał(a):
Maupa, nie pomyśl, że to głupie, ale próbowałaś wychodzić na dwór z ręcznikiem lub gazetą (w zależności na czym oddaje w domu) ? Wiesz, wychodzisz, chwilę łazisz i rozkładasz - no i czekasz na efekt :roll:


Oj-jak u Maupy tak jak u mnie to spodziewam się, że z dechami pod pachą latac po miescie nie bedzie :evil_lol:
Majka na podkłady(ręczniki) nie chciała nic robić-lepsiejsze były panele:evil_lol:

Posted

[quote name='Benia-b']Menrzuś-co u Was ? żałoba zakończona?:roll:
Jak się Gacuś czuje?
Żałoba w trakcie :placz:.....ale Gacorek sie tym nie przejmuje i bryka już jak dawniej ;)
Dzisiaj będzie miał zdejmowany opatrunek - będzie walka :diabloti:

Posted

Menrzuś napisał(a):
Żałoba w trakcie :placz:.....ale Gacorek sie tym nie przejmuje i bryka już jak dawniej ;)
Dzisiaj będzie miał zdejmowany opatrunek - będzie walka :diabloti:

Zamierzasz pogryźć P. doktor?? nieładnie:eviltong:



Dziś polowanie na kreta zakończyło się sukcesem....rano zrobiliśmy powtórne badania krwi na amylaze i lipaze i wątróbkę..potem spacerek(nie ma jak wytrząśnięcie się w samochodzie-pobudza jelitka) i za dwie godzinki zwarta i gotowa......z ciepłym "g" w lodówce objeździłam całe miasto...Do głowy mi nie przyszło-że polowanie-to nie problem w porównaniu z badaniem na trybsynę..Ani przez chwile nie pomyslałam, żeby oprócz godziny przyjęć, pytac o wykonywanie takich badań.....ależ byłam naiwna...
Zadne laboratorium u mnie w "mieście" nie robi.....w szpitalnym uprzejme kobitki sprawdzały w necie nasz okręg-ale nawet w okolicznych miastach nic nie znalazły.....więc z ciepłym "g" wróciłam do weta, który zrobił oczy jak spodki niedowierzając i stwierdził, że może wysłac....do Niemiec-ale już ciepłe nie bedzie-bo wędruje dwa dni.:placz:
....co by się nie zmarnowało-oddałam do laboratorium i będzie wynik na "stopień strawienia":roll::placz:

Posted

O kurzczę, Benia, nie wiem co powiedzieć :shake: Po to te kciuki były trzymane, żebyś z ciepłym kretem po mieście jeździła ??
Ale lipa :(

Tylko wiesz, oni w tych niemczech to mają takie wszystko oh i ah, to może sami je sobie podgrzeją ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...