Isadora7 Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 lilith27 napisał(a):sprawdzałam maila nic na razie jutro wieczorem jak wrócę z podróży sprawdzę ponownie chyba nie ma co się pieklić to okres wakacyjny serdecznie pozdrawiam Czas wakacyjny istotnie nie najlepszy na adopcje, ale miejmy nadzieję że Ptyś domek znajdzie. Średni na to zwracam uwage ale... ma 4 obserwujących może jeden z nich da domek. Może i ta Pani sie jeszcze odezwie. Quote
lilith27 Posted August 18, 2008 Author Posted August 18, 2008 zadzownię jutro może do schroniska może ktoś pytał bezpośrednio tam kurcze miałam dziś w planach pojechać, ale oczywiście nie wyszło pogrzeb w rodzinie jutro jadę do białegostoku i wracam pojutrze jadę do Lublina dopiero czwartek mam wolny wypadałoby w końcu pojechać Quote
Isadora7 Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Spróbuj się dowiedzieć. Ja jak zobaczyłam że ciebie nie ma napisałam do tej Pani i podałam jej namiary na twojego maila i telefon do schronu. To jest w aukcji ale już przywykłam że ludzie często i tak do mnie piszą najpierw. Może być tak że ona jednak dzwoniła. Quote
lilith27 Posted August 18, 2008 Author Posted August 18, 2008 zadzwonię na pewno tyle, że z drugiej strony ja zostawiłam tel swój w schronisku żeby mnie powiadomiono idę spać dobranoc Quote
bianka0 Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Siedząc na wątkach piesków jak wariatki przeżywamy każdą godzinę ,każdy dzień oczekiwania na telefon,a może ta pani po prostu dziś nie miała czasu... Quote
danka1234 Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Otóż to a tymczasem w oczekiwaniu skaczemy w górę !!!! Quote
bianka0 Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Skaczemy w górę,żeby ludzie znależli czas dla psiaków. Quote
danka1234 Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 bianka0 napisał(a):Skaczemy w górę,żeby ludzie znależli czas dla psiaków. Jeszcze raz na pierwszą. Quote
Isadora7 Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 W takim towarzystwie to i ja pobiegam :) Quote
bianka0 Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Nie martw się, może jutro.Już o nim wiedzą i obserwują.Decyzja adopcji psa i to takiego jak Ptysio musi być przemyślana.Biegnij ONku jutro do dobrego domku. Quote
danka1234 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 bianka0 napisał(a):Nie martw się, może jutro.Już o nim wiedzą i obserwują.Decyzja adopcji psa i to takiego jak Ptysio musi być przemyślana.Biegnij ONku jutro do dobrego domku. Otóz to, niech to bedzie przemyślana decyzja a nie jak w przypadku Pancity od agatkia,szybko wzieli a jeszcze szybciej oddali. Oby sie tu zjawili odpowiedzialni ludzie. Quote
Isadora7 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 danka1234 napisał(a):Otóz to, niech to bedzie przemyślana decyzja a nie jak w przypadku Pancity od agatkia,szybko wzieli a jeszcze szybciej oddali. Oby sie tu zjawili odpowiedzialni ludzie. Z moich obserwacji wynika iż jak dłużej psiak czeka to trafia na taki Dom, że człowiek sam by się oddał do adopcji. Quote
bianka0 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Z wielką chęcią adoptowałabym osobę taką jak Isadora ,we dwie byłoby nam łatwiej działać,przynajmniej miałabym bratnią duszę w domu nie patrzącą na mnie jak na odmieńca.Ja się tym wprawdzie nie przejmuję bo to ja jestem szefem w domu,a w rezultacie potem pieski są przez TZ-ta i córkę uwielbiane,ale to ich przerażenie w oczach kiedy siadam na dogo,lub keidy z lasu przywożę kolejne psiaki.... Quote
Isadora7 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 [quote name='bianka0']Z wielką chęcią adoptowałabym osobę taką jak Isadora ,we dwie byłoby nam łatwiej działać,przynajmniej miałabym bratnią duszę w domu nie patrzącą na mnie jak na odmieńca.Ja się tym wprawdzie nie przejmuję bo to ja jestem szefem w domu,a w rezultacie potem pieski są przez TZ-ta i córkę uwielbiane,ale to ich przerażenie w oczach kiedy siadam na dogo,lub keidy z lasu przywożę kolejne psiaki.... To wysłąć zdjęcia, informacje o sterylce, szczepieniach, odrobaczaniu? Adoptujesz? Tylko, że ja do adopcji tylko z Rambusiem. No i kto zrobi wizytę przedadopcyjną :roflt::roflt::roflt::roflt::roflt: Marzę o tym żeby ktoś poza Rambuniem jeszcze był jak się odwróce od monitora. Quote
bianka0 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Z wielką chęcią,mam tylko jedną córkę,Wizytę przedadopcyjną mogą zrobić wszystkie ciotki jamnicze,dom jest tak duży ,że na pewno się pomieszczą,szczepienia zrobimy na miejscu.Co do sterylki,Bogu dzięki w dzisiejszych czasach u ludzi są inne możliwości.A od przybytku jamniorków mnie na pewno głowa nie zaboli. Quote
Isadora7 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 bianka0 napisał(a):Z wielką chęcią,mam tylko jedną córkę,Wizytę przedadopcyjną mogą zrobić wszystkie ciotki jamnicze,dom jest tak duży ,że na pewno się pomieszczą,szczepienia zrobimy na miejscu.Co do sterylki,Bogu dzięki w dzisiejszych czasach u ludzi są inne możliwości.A od przybytku jamniorków mnie na pewno głowa nie zaboli. No to już tylko pozostaje kwestia transportu :) Opiekę medyczną mam zapewnioną a dodam że jestem "zawodowym" alergikiem od zawsze, chwilami sterydowym i bezglutenowym. Quote
bianka0 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Tak jak często czytamy na wątkach transport nie jest problemem A swoją drogą imenniczko tam gdzie mieszkam to najpiękniejsza i najspokojniejsza okolica na świecie,niezbyt oddalona od Warszawy,wspaniałe miejsce do wypoczynku z pieskiem,pamiętaj o tym i traktuj to jak zaproszenie,kiedy będziesz musiała zregenerować siły.Adres będzie na przelewie,kontakt telefoniczny w każdej chwili do podania. Quote
Isadora7 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Śmiechy śmiechami a ja się chyba wzruszyłam:loveu: Quote
bianka0 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Isadorko nie wzruszaj się tylko planuj wypoczynek.Rambo zapewne zareagowałby na nieograniczoną wolność w lesie podobnie jak Tupuś na początku.We wrześniu Bianka idzie do szkoły,więc masz nieograniczony dostęp do dogo prawie przez cały dzień.A poza tym niedługo zaczną się GRZYBY ! Quote
danka1234 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Grzyby to dobry pretekst by jechać,wszak w Warszawie nie rosną,chyba:eviltong:Tylko czy Isadora je lubi?:evil_lol: Ptysiu w górę jak najwyżej,może kto dojrzy. Quote
Isadora7 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 danka1234 napisał(a):Grzyby to dobry pretekst by jechać,wszak w Warszawie nie rosną,chyba:eviltong:Tylko czy Isadora je lubi?:evil_lol: Ptysiu w górę jak najwyżej,może kto dojrzy. Grzyby uwielbiam.... jeść, bo grzybiarz ze mnie żaden, raz że zupełnie nie mam orientacji w lesie, a dwa że mogę się zabić o grzyba i tak go nie zobaczę. Ale zjeść chętnie Quote
bianka0 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Wybacz Lilith ,że na tym wątku zapomniałyśmy o Ptysiu,ale dyskuja nakażdy inny temat w nerwowym oczekiwaniu na telefon to też podnoszenie Ptysia.Danaka nam o tym przypomniała i słusznie! Co do orientacji w lesie to się Isadoro nie martw,las to mój drugi dom,znam jego zakątki w promieniu 30 km.Właściwie cały mój wolny czas spędzam w okolicznych lasach,a wierzcie mi, jest tu ich dostatek.Zazwyczaj ludzie znają lasy wokół swoich miejscowości,ja znam wszystkie i jeżdżę wszędzie.Nie jestem Wam w stanie opowidzieć co się czuje widząc wilczą rodzinę ,lub wielopokoleniowe stado dzików.Oczywiście na te wyprawy głębiej lasu nie biorę psów,to byłoby dla nich i dla mnie niebezpieczeństwo.Dlatego nie dziwcie się że wyprawa do Warszawy to dla mnie stres i jestem pewna ,że znowu się w niej zgubię ,ta ilość ludzi i ulic,każda taka sama... Quote
danka1234 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Kochane moje; Ależ nie było moim zamiarem przypominać Wam ze to wątek Ptysia:lol: toż pewnie ze w ten sposób podnosimy równiez wątek:loveu:i nie jest to puste hopanie lecz miła pogawędka. Na pocieszenie powiem Ci że dla mnie wyprawa do Warszawy to równiez stres,i to jeszcze jaki.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.