Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To byłoby cudownie,przecież on już z niejednego pieca chleb jadł,nie musi Ptyś leżeć na puchowych poduszkach,byleby miał dobrego człowieka obok siebie.Samotnośc w schronisku to nic przyjemnego dla niego.Czekam na wiadomości z nadzieją.

  • Replies 262
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

lilith27 napisał(a):
Pan zrobił dobre wrażenie
obojetne czy pies czy suka
obojętne czy kastrat czy niewiek do 3 lat (no maksymalnie przystałby na pięciolatka)
kolega bliski jest treserem więc on pomoże psa układać
właśnie wysyłam maila z fotkami

Pan przystał na wizytę przed i po


Wspaniałe wieści.:multi:

Posted

mało tego....
Pan powiedział, że na razie psiak byłby na działce 3 tys. metrów sam w budce
tam jest domek budowany
znaczy niby sam
rozmawiałam, że to niedobrze by było jakby on tam sam siedział a potem zjawili się nowi, bo mogłyby być problemy o ewentualną dominację
psiak by ich przyjął na sój teren ale na swoich zasadach
wyjaśniono, że tam ktoś codzienne jest
a zimą już byłby w domu w środku

ma synka w wieku 11 lat i dlatego nie chce starszego psiaka żeby za szybko nie zszedł

rozmawiałam z kolegą (treserem) ma on m.in. mixa amstaffka (nie tylko rasowce)
Pan chce ONka bo to psy łatwe do ułożenia

A na koniec powiedziałam, że Ptyś jest teraz w Radomiu
Czy zyczyłby sobie, żeby go dowieźć czy on sam by przyjechał
Pan powiedział, że może sam przyjechać


Co wy na to?

wysłalam wszystkie fotki
Ptysia spod bloku i Ptysia wyczesanego
wyjaśniłam, że chce aby miał pełny obraz psa
jak wyglądał też zaniedbany troszkę

powiedziałam, że nie zna kompletnie komend
i troszkę się ciągnie

a i Pan powiedział, że nie ma takiej tragedii jakby piesek skakał na dziecko
bo to już w zasadzie nastolatek a nie maleńki bączek

wrażenia mam dobre
ale ja jestem człowiekiem dobrej wiary

Posted

Lilith chyba najbezpieczniej będzie jak poszukasz na dogo kogoś z Wyszkowa lub okolic i poprosisz o przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej i osobistą rozmowę.Przez telefon ludzie czasami robią dobre wrażenie i dużo obiecują.To dla bezpieczeństwa Ptysia.

Posted

bianka0 napisał(a):
Lilith chyba najbezpieczniej będzie jak poszukasz na dogo kogoś z Wyszkowa lub okolic i poprosisz o przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej i osobistą rozmowę.Przez telefon ludzie czasami robią dobre wrażenie i dużo obiecują.To dla bezpieczeństwa Ptysia.

Ja pojadę jesli trzeba, to ok 60-70 km ode mnie.

Posted

bianka0 napisał(a):
Lilith chyba najbezpieczniej będzie jak poszukasz na dogo kogoś z Wyszkowa lub okolic i poprosisz o przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej i osobistą rozmowę.Przez telefon ludzie czasami robią dobre wrażenie i dużo obiecują.To dla bezpieczeństwa Ptysia.

wiem wiem
tyle, że fakt, iż Pan sam chce po niego przyjechać chyba stanowi dobry znak


mysza 1 napisał(a):
Ja pojadę jesli trzeba, to ok 60-70 km ode mnie.

dziękuję ogromnie

na razie czekam
fotki dopiero wysłałam wieczorem późnym

Posted

Lilith skorzystaj z propozycji Myszy1 i przeprowadż wizytę przedadopcyjną.Kiedy on przyjedzie i zabierze psa,być może nie będziesz miała już szansy sprawdzenia gdzie trafił,takie rzeczy niestety się zdarzają.Gdybyś sama zawiozła i zobaczyła że coś nie gra zawsze jeszcze możesz spokojnie go zpowrotem zabrać.Pamiętaj że jest ładny i niesterylizowany.W przypadku adopcji jego bezpieczeństwo jest priorytetem.W rozmowie telefonicznej możesz to zaznaczyć,on wstępnie zgodził się już na wizytę przedadopcyjną,więc nie powinno go to urazić.

Posted

bianka0 napisał(a):
Lilith skorzystaj z propozycji Myszy1 i przeprowadż wizytę przedadopcyjną.Kiedy on przyjedzie i zabierze psa,być może nie będziesz miała już szansy sprawdzenia gdzie trafił,takie rzeczy niestety się zdarzają.Gdybyś sama zawiozła i zobaczyła że coś nie gra zawsze jeszcze możesz spokojnie go zpowrotem zabrać.Pamiętaj że jest ładny i niesterylizowany.W przypadku adopcji jego bezpieczeństwo jest priorytetem.W rozmowie telefonicznej możesz to zaznaczyć,on wstępnie zgodził się już na wizytę przedadopcyjną,więc nie powinno go to urazić.


Spokojnie, Lilith chyba od początku miała taki zamiar;)
P.S> Mnie nie podobalo się, że ten Pan mówił, że na działce zawsze ktoś jest, bo pies powinien mieszkać dopiero kiedy i oni się przeprwadzą a nie z robotnikami budującymi dom.
Tak samo mówił o moich Onkach. To minus moim zdaniem...

Posted

No cóż,to rzeczywiście niepokojąco dla mnie też zabrzmiało.Ale być może że chce w ten sposób zabezpieczyć kończącą się budowę i rzeczy już tam będące przed ewentualną kradzieżą,to byłby interes wiązany.Jeżeli to trwałoby krótko ,a potem zaowocowało dobrym domem to chyba można to przełknąć.Ale to chyba trzeba sprawdzić.

Posted

mysza tak to minus
Pan też powiedział, że teraz to budka a potem "w domu przy kominku"
może to różnie być interpretowane
może Pan marzy o kominku własnie i o wilku
być może to niewłasciwy dobór słów tylko
a nie jakiś sarkazm, ironia czy zapowiedź czegoś złego

Mi się też nie podobało, że pies ma czekać na dom i ludzi
ale treser dobrze się wypowiadał
Pan też..... nawet powiedział mi, że chce drugiego potomka
dał maila firmowego
nie jakieś niewiadomo co z jakimś dziwnym adresem

podobało mi się to, że obojętne mu czy kastrat czy nie
z jednej strony mam wrażenie, że kolega treser doradził mu ONka jako psiaka do ułożenia łatwiejszego niż inne rasy

spytałam najpierw o pewne rzeczy
dopiero potem (jak mysza radziłaś) powiedziałam, że mam psiaka takiego co nic kompletnie nie umie i nie zna komend

Posted

Może i on jest w porzadku, może mysli, że powinien szybko wziąc psa, żeby mu "nie przepadł" w sensie ktoś nie adoptował i zalezy mu na czasie, ale myślę, że mozna z nim się w razie czego dogadać zeby pojechał po psa jak juz sie sprowadzą i już
Trochę sobie przeczy, bo mówił o budzie i kojcu a teraz o kominku:roll: sam nie wie co mówi chyba, czasem ludzi stresują takie pytania, co jest zrozumiałe.

Posted

tzn. miej na uwadze mysza tez to, że ja sama niewątpliwie też nie byłam zorganizowana w rozmowienie
nie wiem jak się rozmawia o psach do adopcji
starałam się dostosować do wskazówek i porad zaczęrpięnietych właśnie z forum
ale wiadomo, że nie przeprowadzę rozmowy tak dobrze i trafnie ijak ktoś kto się tym zajmował wczesniej

mysza 1 napisał(a):
Może i on jest w porzadku, może mysli, że powinien szybko wziąc psa, żeby mu "nie przepadł" w sensie ktoś nie adoptował i zalezy mu na czasie


wiesz co w tym jest na pewno

Posted

właśnie ze schroniska wróciłam
Ptysiek przytył
normalnie beka jest
grubszy niż mój Pako

uszy troszkę mu muchy przygryzły i ma końce uszków takie brzydkie troszkę
ale to sie zagoi na pewno

wyczesałam go
pospacerowaliśmy
siad go uczyłam

a jaką sznurówę puścił
przykucnął i normalnie z minutę sikał

a i jest pewien domek na widoku dla niego tutaj w okolicy(tzn. nic oczywiście pewnego jeszcze)

a
i ważna informacja!!!!!!!!
podobno Ptyś zamknięty w boksie zareagował agresywnie do pozostałych zwierzaków

pani pracownik ze schroniska mówi, że nie akceptuje innych zwierząt
i żeby szukać domku bez innych psiaków
troszkę mnie to zaskoczyło, na smyczy do innych zwierzaków był spokojny
no cóż przynajmniej wiadomo, iż pani z allegro nie może Ptysia przygarnąć

Posted

Może ta agresja do innych psiaków to jednorazowy wyskok Ptysia spowodowany czymś konkretnym.Jeżeli wcześniej był spokojny, to mogła się w tym boksie zdarzyć jakaś nielubiana przez niego sytuacja.
Czekam z niepokojem na sprawozdanie z wizyty przedadopcyjnej i Twoje Lilith relacje ze spotkania z panem.Mocno trzymam kciuki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...