bianka0 Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 No i znowu nie mogłam zajrzeć do Ptysia z przyczyn obiektywnych.Cały czas myślę co z tym jego domkiem zadeklarowanym i rezerwowym w okolicy?Napisz Lilith,ja cały czas pamiętam o Ptysiu. Quote
lilith27 Posted September 8, 2008 Author Posted September 8, 2008 właśnie dostałam telefon Ptyś trafił do adopcji w sobotę myślę, że będzie dobrze poszedł do domku z ogrodem państwo chcieli mieć dużego pieska (groźnego tylko z wyglądu) ale łagodnego popłakałam się trzymam kciuki za niego i jego szczęście Quote
mysza 1 Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Oby to był dobry domek, może będziesz mogła go odwiedzić? Sprawdzić domek przy okazji:evil_lol: Quote
lilith27 Posted September 8, 2008 Author Posted September 8, 2008 no właśnie nie wiem gdzie dokładnie trafił może da się coś zrobić myślę, że dobrze trafił kierowniczka schroniska sprawia wrażenie na prawdę dobrego człowieka, który kocha zwierzaki i nie jest im obojętny ps. do Pana co chciał Ptysia już zadzwoniłam Quote
bianka0 Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 A czy w radomskim schronie podpisuje się umowę adopcyjną i udostępnia adres wolontariuszom żeby zrobić wizytę poadopcyjną,czy tak jak jest to w Zamościu? Quote
Isadora7 Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 lilith27 napisał(a):właśnie dostałam telefon Ptyś trafił do adopcji w sobotę myślę, że będzie dobrze poszedł do domku z ogrodem państwo chcieli mieć dużego pieska (groźnego tylko z wyglądu) ale łagodnego popłakałam się trzymam kciuki za niego i jego szczęście Miejmy nadzieję, że teraz już będzie tylko lepiej Ptysiowi. Psiaku wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia. Quote
lilith27 Posted September 8, 2008 Author Posted September 8, 2008 bianka0 napisał(a):A czy w radomskim schronie podpisuje się umowę adopcyjną i udostępnia adres wolontariuszom żeby zrobić wizytę poadopcyjną,czy tak jak jest to w Zamościu? bianko nie wiem pisałam Ci, że nie jestem wolontariuszką wiem, że można zwrócić psiaka bez żadnych konsekwencji, jeśli się okaże, że pies nie spełnia oczekiwań wiem też, że jedna lecznica daje bonusy za leczenie zwierząt adoptowanych Quote
danka1234 Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Oby to był dobry domek i Ptyś był w nim szczęśliwy do konca swoich dni, Quote
bianka0 Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 Ciekawe jak u Ptysia,czy jest mu dobrze. Pusto się zrobiło bez zaglądania do radomskiego schronu. Wiem Lilith że oficjalnie nie jesteś wolontariuszką ,ale dla Ptysia robiłaś więcej niż niejedna z nich.Więc jesteś psią wolontariuszką czy chcesz czy nie.Masz już doświadczenie,więc chyba czas na opiekę nad kolejnym psiaczkiem,może jakiś jamniczkowaty? Quote
lilith27 Posted September 10, 2008 Author Posted September 10, 2008 myślę o nim cały czas zastanawiam się nad wolontariatem takim prawdziwnym nie tak z doskoku bo pies mi się spodobał dziś miałam egzamin w piatek wyniki niedługo też się okaże jak sprawy zawodowe jeśli będę dyspozycyjna to nic nie stoi na przeszkodzie, żebym prawdziwnie mogła pomagać gdybym coś się o Ptysiu dowiedziała na milion % napiszę pozdrawiam Quote
bianka0 Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Co słychać u Ptysia w nowym domku,czy masz Lilith jakieś wiadomości? Quote
lilith27 Posted October 12, 2008 Author Posted October 12, 2008 nie wiem bianko nic niestety nie mam czasu do schroniska nawet podjechać teraz Quote
lilith27 Posted August 18, 2009 Author Posted August 18, 2009 zapraszam na wątek songa radomskiej sierotki jego matka jest w schronisku on w dt http://www.dogomania.pl/forum/f28/radom-szczeniak-8-tyg-matka-polastka-plakaty-potrzebne-144235/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.