Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ten niespełna 1-5 roczny piesek błąkał się od soboty po wsi Myślachowice koło Trzebini, aż w końcu dobrzy ludzie zlitowali się nad nim i zabrali na opuszczoną działkę, na której obecnie przebywa. Nie może tam długo pozostać, śpi samotny w starym kiosku, a to nie jest miejsce odpowiednie dla niego:-(:-(:-(
Beethoven, bo takie imię otrzymał, jest bardzo zaniedbany i wychudzony. Ma przeraźliwie sfilcowaną sierść, takich zbitych grud jeszcze w życiu nie widziałam:shake:, oraz mnóstwo kleszczy. Kuleje na tylną prawą łapkę, która jest najprawdopodobniej potłuczona.

Był już na wizycie u weterynarza, usunięto kleszcze. Dostał również środek przeciwbólowy na potłuczoną łapkę. Weterynarz stwierdził wnętrostwo i konieczna jest operacja usunięcia jąderka z brzuszka pieska.
Pomimo swojego bardzo trudnego położenia jest coraz bardziej wesoły i ufny. Szuka kontaktu z człowiekiem i chce się bawić. Prawdopodobnie przebywał w towarzystwie dzieci, gdyż lgnie do syna osób, które dały mu schronienie.

To człowiek zgotował mu taki los, dlatego pomóżmy Beethovenowi znaleźć wspaniałą i kochającą osobę, która zaopiekuje się nim do końca jego życia .

Osoby, które chciałyby wspomóc Beethovena, mogą wpłacać pieniążki na konto fundacji, pod której opieką piesek obecnie przebywa:

Fundacja Pro Animals - Na Pomoc Zwierzętom
ul. Żeromskiego 6, 32-500 ChrzanówPKO BP Oddz. I. w Chrzanowie 24 1020 2384 0000 9502 0095 0717
z dopiskiem "dla Beethovena"

A oto Młodzieniec:



Czyż nie jest słodki???



  • Replies 153
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

prześliczny!!!! fotki tego nie oddają :loveu:
do 2 godzin będę widziała, czy możliwa jest dzisiaj wizyta u pani fryzjerki, chociaż na taką pogodę raczej nie powinno się go kąpac :shake:

Posted

Weronika13 napisał(a):
Śliczniasty !!! :loveu::loveu::loveu: Kochany, taaaki słodziak !! :lol: Bethoven jest na DT u Ika&Sonia, tak ?? :lol:


U mnie nie ma szans na DT. Piesio przebywa w Myślachowicach. Masz info napisane w pierwszym poście.

Posted

hanek napisał(a):
Piękny piesek, i jak szybko zaopiekowany!:loveu: Jak będzie kąpany na Orkana, to dajcie mi proszę znać, wpadnę was odwiedzić:)


Nic z tego, jedziemy razem :evil_lol: Ty, Twój aparat i ja :lol:

Posted

Teren jest ogrodzony, a działka przylega do zabudowań, więc spokojnie. Piesio trafił naprawdę na fajnych ludzi:loveu:, zresztą Ulaa opowie jak wejdzie na dogo, bo pojechała z nim do lecznicy na ważenie i chyba ustalanie terminu odjajczania:evil_lol:

Posted

Ludzie są wspaniali :multi: Świetnie się nim opiekują i fajnie urządzili mu kiosk, a dzieci dały pluszaczki :loveu: Pomysłowość dobrych ludzi jest nieraz zaskakująca! Sama bym w takim kiosku pomieszkała. Jeden minus, że psinek jest tam sam, poza tym, że jest często odwiedzany i sąsiedzi mają na niego oko ze swojego domu, więc absolutnie nikt obcy go nie skrzywdzi (też o to pytałam)
Ika sorki, że Ci nie odpisałam, ale nie byłam już wtedy na dogo. A szkoda, że nie wiedziałam, że się wybieracie do Betowenka, bo my byśmy nie jechały i załatwiłybyśmy w tym czasie inne sprawy, których się trochę nazbierało :razz:

Tak czy inaczej, Betowenek został zważony (35 kg chudzinek :shake:) i ma kastrację jutro na 12:00. Wskoczył na miejsce biednej suni bez DT.

Aha, i on kocha imię Ania. Bardzo kocha :D

Posted

no to trzymam kciuki z kastrację, mam nadzieje ze mimo, iż jest trochę bardziej skomplikowana to wszystko bedzie dobrze, bo Bethoven jest wspaniałym psem, pobyłam z nim chwilke i o razu się zakochałam, tak slicznie do zdjęc pozował, ale one i tak nie odzwierciedlają jego uroku osobistego i wspaniałego charakteru! Dzisiaj jak go zobaczyłam to go nie poznałam, ludzie którzy się nim opiekuj wycieli mu najwieksze kołtuny i filce za uszami i wyczesali go - wyglądał dzisiaj jak miękki puszek a nie jak jeden wielki kołtun:) Mam nadzieje, że szybko znajdzie domek, myślimy z Kasią (Ika & Sonia) jechać do niego w czwatek w odwiedziny zależy jak czas pozwoli, ale myślę, ze się uda:)

Posted

o rany madzior_ka a która to Ty byłaś? :crazyeye:
a umiecie robić zastrzyki?
bo nie wiem czy brać dla niego tabsy antybiotyk czy może być zastrzyk, bo ludzie nim się opiekujący chyba nie umieją robić.

Posted

Madzior_ka wytłumacz Ulaa jak wygladasz:lol:
Dostałam teraz naiary do jakiegoś pana na PW, który chce adoptować bernardynka. Ulaa ślę Ci na PW te dane, warto sprawdzić.
Lepiej tabsy weź dla niego, ja zastrzyków nie robię:cool3:

Posted

On pięknieje z dnia na dzień :loveu::loveu::loveu:
Myslę, że w czwartek uda nam się odwiedzić Młodziaka. Jutro mam czas bardzo napięty i nie mogę.
Ulaa poproś właścicieli posesji zeby go doglądali jutro po zabiegu częsciej.

Posted

Zdecydowanie tak. Tabletki musi dostawać 2x dziennie i zostawię kołnierz na wypadek jakby chciał załatwić szwy :razz:
I jakąś kołdrę poszukam, to też mu tam zawieziemy.

A póki co - zrobię allegro :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...