luka1 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Musze wam pokazać psa, który jest dowodem na ślepote ludzi. Sami oceńcie. Kelvina zobaczyłam na stronie inter. łódzkiego schroniska długo opierałam sie chęci założenia mu wątku i niuestety pękłam. Ten psiak musi odzyskać dom, a liczę że wy mi w tym pomożecie. Ewatonieja napisała: w jego boksie jest wiekszy pies od innych i wszystkie małe uciekaja do bud i prawie z nich nei wychodzą kelvin jest ogolnie w dobrym stanie fizycznym, sierśc łądna,nawet zęby wyglądaja na mało zniszczone,ale bardzo sie boi ludzi, jak widzisz foty sa z wnętrza budy, nawet go nie próbowałam dotknąc bo kelvin był w stresie Quote
luka1 Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 Dzięki wolontariszkom ze schroniska o pracy których, determinacji i poswieceniu wiele razy już miałam okazję sie przekonać - Kelvin trafił do lepszej części schroniska - został przeniesiony do innego boksu i jest bezpieczny. Aska25 dzieki której Kelvin został przeniesiony napisała: Zdjecia ze spacerku. Kelvin jest przerazony. Na spacer musialam go doniesc na rekach na pole bo nie chcial isc. Przejscie ok. 500m zajelo nam okolo godziny. Boi sie bardzo. Nie okazuje radosci, nie merda ogonem, ale mozna go wziac na rece. W hospicjum siedzial caly czas na sloncu,lub schowany za buda. Dopiero jak rozkladalysmy jedzenie, to sie ozywil i wystawial ryjka z ciekawoscia. Zjadl 1 bardzo zachlanny, widac ze go od miski odganialy inne psy. N pscerze go poczesalam troszke i wymizialam. Mimo, ze byl przerazony to wywalil brzuchol do smyrania. Mysle ze za tydzien bedzie juz normalny. Quote
luka1 Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 Kelvin ma ogłoszenia (narazie) ale.gratka http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1174897_kelvin_wspanialy.html Allegro http://www.allegro.pl/item369037400_kelvin_wspanialy.html i na stronie www.psy.warszawa.pl wieczorem zacznę wstawiać go wszędzie gdzie się da, jeśli ktoś ma ochote mi w tym pomóc - bardzo proszę i dziękuję Quote
luka1 Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 Ponieważ nie mam mozliwości osobiscie odwiedzać Kelvina w schronisku , będę tu wstawiać wszystko to co znajdę na jego temat na innych wątkach łódzkich. Aska25 napisała: Po spacerze ze Szronem, poszlam po Kelvina do 2 pawilonu. Jest sliczny, ale bardzo przestraszonu. Kompletnie nie okazuje emocji. Na spacer z nim zeszla mi godzina, a poszlismy jakies 100 m w glab pola, reszte musialam go niesc bo nie chcial isc. Na polu z nim posiedzialam i go wyczesalam,posmyralam, nawet na bok sie pozwolil przerzucic i jak go glaskalam pobrzuszku to nie protestowal. Bylismy na spacerku razem z Wiwatem. Na poczatku sie bal go bardzo, ale Wiwatek jest bardzo mily dla psow i nawet go wachal przyjaznie. Jak wracalismy to Kelvin szedl za Wiwatkiem. Musialam go tylko zaniesc do hosp bo nie chcial wejsc. Luka1 miala racje, bo Kelvin okazal sie prawdziwa pieknoscia. Musi odpoczac od pawilonu i dojsc do siebie. Boksia miala tak samo, teraz tryska energia i jest przytulasna. Mysle ze jak sie otworzy to moze isc na przod bo jest ladny, ale znowu stary bo ma 8 lat. Quote
Aska25 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Luka1 bede pisac o Kelvinie tutaj, a na watku hospicjum wkleje jego zdjecie i odsylacz linkowy do tego watku. Dzieki temu polacze go z Harnasiem bo doszla 1 buda, a Harnas tez ma swoj watek oddzielny. Dzisiejsza wizyta w schronisku byla zupelnie niezaplanowana. Wpadlam tylko na szybko, zeby sprawdzic dane psiakow i przy okazji odwiedzic Kelvina. Jak wchodzilam i Harnatek mnie zobaczyl to zaraz zaczal radosnie szczekac i merdac ogonkiem. I ku mojemu zdziwieniu zauwazylam pyszczek Kevina, ktory z zaciekawiniem wygladal zza muru. Jak podchodzilam to psiak zwial za bude, ale jak zaczelam do niego mowic - powoli wygladal. Poszlam pomilic Harnatka, a Kellvin sie przygladal. Jak do niego przyszlam 2 raz - to juz przyszedl i dal sie glaskac. Wachal sie tez z Wiwatem ale bardzo byl niepewny. Niezla przemiana jak na 2,5 dnia przy budzie :) W piatek bedzie pewnie zadowolony bo bede karmila mieskiem gotowanym, warzywami i ryzem. Dostanie tez mala raciczke. http://img293.imageshack.us/img293/3829/kelvin2vz8.jpg Wystarczyla minuta cierpliwosci i mowienia łagodnym glosem, a Kelvin zaczal niesmialo wygladac zza budy. To nowy domek Kelvina - ma swoja bude :) Maksymalna wielkość zdjęć to 640 x 640. Pkt.10 regulaminu. Quote
hanka456 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Odwiedziłam dzisiaj Kelvina, przy budzie. Ma tam spokój. Jest bardzo nieśmiały i delikatny. To łagodny psiak, który potrzebuje delikatności i dużo miłości. Quote
luka1 Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 proszę spojrzec na ostatnie zdjęcie - czy mnie oczy mylą czy Kelvin pali paierosy :evil_lol:? Quote
Aska25 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Dodalam nowe fotki i opis psa na stronie schronu. Dalam tez moj nr gdyby ktos sie chcial spytac. Nie wiem czy moge z dogo wkleic linka. A fajki na zdjeciu do schroniska zamaskowalam w photoshopie, zeby nie wyszlo ze Kelvin pali :P Quote
luka1 Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 czy jeśli podam w ogłoszeniach twój nr tel to bedziesz się gniewać? Quote
Niewiasta_21 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Kelvin nie żyje ['] Tak mi przykro piesku.....:-( Quote
luka1 Posted June 5, 2008 Author Posted June 5, 2008 to straszna wiadomość. Narazie nie wiem co powiedzieć. Tak sie cieszyłam, że bedzie miał choc troche lepiej. :placz::placz::placz::placz: Quote
luka1 Posted June 5, 2008 Author Posted June 5, 2008 NIC nie mów, jest mi żle bardzo żle. Jestem wściekła ! Quote
szajbus Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Nic mi sie nie chce mówić! Dosłownie nic. Pomilczę nad twoją mogiłką piesku! Quote
luka1 Posted June 5, 2008 Author Posted June 5, 2008 ................................:placz:..........................:placz: ludzie zgotowali mu taki los, ktoś sprawił, że trafił do schroniska Quote
Aska25 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Żle jest mi, cholernie żle. Wczoraj odszedl żółty, dziś Kelvin. Możę ja pecha przynosze :( Rycze pol dnia. Jeszcze wczoraj glaskalam jego pyszczek .... Kelvinku przepraszam, że nie pomoglam ci wczesniej ... Quote
malagos Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 jola od jadzi napisał(a):Co się stało? Tak nagle? nie mozecie napisać?.... Quote
jola od jadzi Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 Ciotki, czy to jakaś tajemnica? Nie możecie napisać, dlaczego Kelvin odszedł tak nagle? Quote
luka1 Posted June 10, 2008 Author Posted June 10, 2008 czy mozna prosić o zdjęcie Kelvina ze strony schroniska Quote
szajbus Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 [FONT="]"Tu jest pamięć i tutaj świeczka. Tutaj napis i kwiat pozostanie. Ale zmarły gdzie indziej mieszka na wieczne odpoczywanie. [/FONT]" Quote
szajbus Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 "A nadzieja znów wstąpi w nas Nieobecnych pojawią się cienie Uwierzymy kolejny raz W jeszcze jedno Boże Narodzenie I choć przygasł świąteczny gwar Bo zabrakło znów czyjegoś głosu Przyjdź tu do nas i z nami trwaj Wbrew tak zwanej ironii losu Daj nam wiarę, że to ma sens Że nie trzeba żałować przyjaciół Że gdziekolwiek są dobrze im jest Bo są z nami choć w innej postaci I przekonaj, że tak ma być Że po głosach tych wciąż drży powietrze Że odeszli po to by żyć I tym razem będą żyć wiecznie..." Wesołych Świat w tej magicznej krainie psinko Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.